Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

co do daty to na pewno schron coś przekręcił
zobaczcie na wątku http://www.dogomania.pl/threads/196462-Wszystkie-staruszki-ze-schronu-Sosnowiec-nasze-babuszki-i-dziaduszki-szukaj%C4%85-domk%C3%B3w/page6 post142
tam jest pierwsza wzmianka o Noli
Syla podziwiam cię za determinację
zanim schron Nolę ''ukrył'' siedziała w klatce obok szczeniakarni- tam nie jest zbyt ciepło i sunia-chudzinka bardzo się trzęsła i ledwo stała na nóżkach
nikt celowo nie próbował wprowadzić Was w błąd co do jej stanu
poza tym jedna z pracownic informowała nas,że sunia nie je zbyt wiele
co do tego myślę, że Nolka była karmiona gotowanym w domu ,a w schronie dostawała puchy więc może to był powód

  • Replies 359
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

basia0607 napisał(a):
Przy okazji tej sprawy dowiedziałam się dużo ciekawych rzeczy o schronisku, br...


Nie bądź skąpa, podziel sie niusami.
Czasem rozdmuchanie spraw różnych i dziwnych przynosi pozytywne efekty

Posted

abra64 napisał(a):
Sylal ty po prostu jesteś WIELKA bardzo się cieszę że staruszeńka kochana ma domek i dobrze że miała wątek / choć niektórzy uważali że nie potrzebny,/
dużo zdrówka dla Noli:multi:


Bardzo jestem Ci wdzięczna abra64 za założenie tego wątku.Też dzisiaj usłyszałam, że niepotrzebnie ktoś zdjęcia do internetu dawał i dzwonili potem ludzie nawet z Wrocławia.Po co taki szum robić itd itp.Teraz już mnie to, totalnie wali.Ważne, że malutka już u mnie i mogą mi naskoczyć.Nie dołuj się abra64, warto było, uwierz mi i nie wierz głupim i małostkowym ludziom.

Posted

Po 17stej byłyśmy u weta.Jak mnie tylko zobaczył....już wiedzial, znowu jakaś bida.Najbardziej zaskoczona byłam tym, że powiedział: już pani takiego miała.Ja na to:przecież to sunia, a tamten to był pies.Wyjaśniłam skąd ją mam.Nolka dostała wszystko w zastrzykach.Witaminy, antybiotyk, coś przeciwzapalnego i przeciwbólowego.Temperatura wskazuje na znaczne osłabienie organizmu.Na stole weta dostała biegunki.Zesrykała wszystko dookoła, mnie też.Waży 3,25 tylko.Wet kazał mi ją wykąpać i po powrocie, to zrobiłam.Lubi wodę.Wysuszyłam ją suszarką.W parku, przy gabinecie zaczęła chodzić w kółko, u weta, na podłodze też.Ma zmiany neurologiczne, może też zaburzenia błędnika.Jutro mam iść z nią ponownie do weta.Dostanie książeczkę zdrowia, wszystkie wpisy, dzisiejsze też.Była mowa o jakiejś kachazji starczej?coś takiego.Osłuchowo, serduszko szwankuje, jest słabe.Ten kamień w pyszczku, to koszmar.Usunięcie go, jest ryzykowne i mam sie zastanowić.Jutro dowiem się więcej.Dzisiaj nic nie płaciłam, jutro mam uregulować.Od ok 4 godzin Nolka śpi.Ma ciepło, bo ją przykryłam pledem i leży na podusi, pod kaloryferem, w kuchni.Obok ma klatkę z kolegą świniakiem.Idę nyny, oczy mi się już same zamykają.Dobranoc

Posted

[quote name='kuba123']co do daty to na pewno schron coś przekręcił
zobaczcie na wątku http://www.dogomania.pl/threads/196462-Wszystkie-staruszki-ze-schronu-Sosnowiec-nasze-babuszki-i-dziaduszki-szukaj%C4%85-domk%C3%B3w/page6 post142
tam jest pierwsza wzmianka o Noli
Syla podziwiam cię za determinację
zanim schron Nolę ''ukrył'' siedziała w klatce obok szczeniakarni- tam nie jest zbyt ciepło i sunia-chudzinka bardzo się trzęsła i ledwo stała na nóżkach
nikt celowo nie próbował wprowadzić Was w błąd co do jej stanu
poza tym jedna z pracownic informowała nas,że sunia nie je zbyt wiele
co do tego myślę, że Nolka była karmiona gotowanym w domu ,a w schronie dostawała puchy więc może to był powód

Nie o to mi chodzi.Nikomu, nic, nie zarzucam.Daty mam czarno na białym.Ona sobie w domu dreptusia, na dworku mniej, ale też, jak ma dość to ciap na doopę, albo się położy.To prawda, ciągle się telepie, dlatego musi mieć ciepełko.Nie jest poskręcana, ale głowę ma na dół.Z tym jedzeniem to muszę poobserwować ile zjada dokladnie.Wet mówił, że wygląda, na to, że miała i ma problemy z kręgosłupem.Oczka przemywam naparem ze świetlika i rumianku, stan zapalny jest i stąd ciągle łzawienie.

Posted

inga.mm napisał(a):
hej, nikt nie widzi tego co ja????
Czyż ona nie jest śliczna?


Jest autentycznie przesliczna.

Syla, jesli mała Ci zaufa na tyle, żeby dać manewrować przy pysiu, to można spróbować usunąć kamień przynajmniej częściowo samemu, po trochu. Bierze się cążki, albo nieduże kombinerki itp (spokojnie ;) ) ustawia płasko przy zębie i kruszy kamień ściskając (sam kamień, zęba wogóle nie dotykamy). Co ciekawe, taki gruby kamień z ząbków jest dużo łatwiej usunąć, niż nalot, bo jest bardzo kruchy i pęka, odpadając. Jeśłi robi się to delikatnie, zagadując do psiaka, to bez większego stresu mozna całkiem sporo syfu z dziobka wywalić... no chyba, że sie trafi egzemlarz panikarza, albo zgryźliwca ;)

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Jest autentycznie przesliczna.

Syla, jesli mała Ci zaufa na tyle, żeby dać manewrować przy pysiu, to można spróbować usunąć kamień przynajmniej częściowo samemu, po trochu. Bierze się cążki, albo nieduże kombinerki itp (spokojnie ;) ) ustawia płasko przy zębie i kruszy kamień ściskając (sam kamień, zęba wogóle nie dotykamy). Co ciekawe, taki gruby kamień z ząbków jest dużo łatwiej usunąć, niż nalot, bo jest bardzo kruchy i pęka, odpadając. Jeśłi robi się to delikatnie, zagadując do psiaka, to bez większego stresu mozna całkiem sporo syfu z dziobka wywalić... no chyba, że sie trafi egzemlarz panikarza, albo zgryźliwca ;)


Wypróbuję Wasze rady, za wszystkie bardzo dziękuję.Mała jest przyslowiową "roslinką" i tutaj raczej nie będzie problemu.Właśnie się obudziła, idę dać jej papu, bo jeszcze dzisiaj nie jadła, ciągle tylko śpi.Lele potrafił spać 23/24, z nią będzie podobnie.Ma ładną siszkę po tej kąpieli, taką fajną w dotyku.

Posted

Syla napisał(a):
Bardzo jestem Ci wdzięczna abra64 za założenie tego wątku.Też dzisiaj usłyszałam, że niepotrzebnie ktoś zdjęcia do internetu dawał i dzwonili potem ludzie nawet z Wrocławia.Po co taki szum robić itd itp.Teraz już mnie to, totalnie wali.Ważne, że malutka już u mnie i mogą mi naskoczyć.Nie dołuj się abra64, warto było, uwierz mi i nie wierz głupim i małostkowym ludziom.


????????????????????????????????????? A kto Ci tak powiedział?

Posted

amikat napisał(a):
????????????????????????????????????? A kto Ci tak powiedział?


Usłyszałam to od pana w schronisku, jak pani poszła po malutką.To samo zresztą było powiedziane, jak tam dzwoniłam, że za dużo szumu, zamieszania i niepotrzebnie.Teraz to już naprawdę nieważne.Mam problem, bo mała, nie chciała teraz jeść.Wczoraj, sama zjadła pół gotowanego, rozdrobnionego udka, prosto z miseczki, a teraz wypluwała nawet z pyszczka, bo jej wkładałam.Wypiła za to sporo wody z gastrolitem i znowu śpi.

Posted

Syla napisał(a):
Usłyszałam to od pana w schronisku, jak pani poszła po malutką.To samo zresztą było powiedziane, jak tam dzwoniłam, że za dużo szumu, zamieszania i niepotrzebnie.Teraz to już naprawdę nieważne.Mam problem, bo mała, nie chciała teraz jeść.Wczoraj, sama zjadła pół gotowanego, rozdrobnionego udka, prosto z miseczki, a teraz wypluwała nawet z pyszczka, bo jej wkładałam.Wypiła za to sporo wody z gastrolitem i znowu śpi.


Nie chciała wczorajszego mięska, paróweczki, szynki, gotowanego mięsa mielonego, podlewałam nawet rosołkiem i nic, i tylko wypluwała.Suche, namoczone w wywarze też.W końcu ugotowałam małe udko, z warzywami.Tylko pokroiłam, w drobną kosteczkę i samo mięsko zjadła !!!Nie całe, ale tak 1/2.Czyli tak...Wczorajsze jest be, inne też be, choćby świeże, o zupkach zapomnij.Za to właśnie ugotowane udko jest cacy i zjem tylko takie.Dla mnie ok, oby tylko jadła.Lubi głaskanie.Ma takie swoje "czułe" miejsca pod uszkami, szczególnie pod tym prawym.Przywiera wtedy do ręki całą, prawą stroną głowy.Moja Żabcia jest zazdrosna.Wczoraj, jak zajmowałam się Nolką, w kuchni, to nasikała mi w łazience na dywanik, a w pokoju na wykladzinę zrobiła kaka.Sama nie lubi spoufalania, ale dojrzała konkurentkę...w ślepce.Około 17stej idziemy do weta.Na dworku zrobię zdjęcia.

Posted

Secia napisał(a):
No Syla ja tego nie rozumiem czy nie chcesz moje stówy na Noleczkę? :mad:


Wrócę od weta, to będę wiedziała, ile zapłacę.Bardzo Ci dziękuję Seciu, za wszystko, za pieniążki też.Konto podam Ci wieczorem.Potem, znajoma z Dogo zrobi bazarek, bo fantów mam sporo i będzie ok.Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję.

Posted

Jeśli Nola ma biegunkkę, to proponuję kleik ryżowy błyskawiczny. Rozgorowuje się na papkę. Do tego ugorowaną marchewkę rozgniecioną widelcem i troszkę mięska. Taki stary piesek nie potrzebuje dużo mięsa. Kamień, jak wcześniej pisałam ja i inni, można po kawałeczku usunąć bez narkozy. Takie duże złogi przy podwżeniu nawet paznokciem odskakują. I nie wszystko od razu. Po troszku ząbek po ząbku.
Śpi spokjnie kurczaczek.

Posted

[quote name='basia0607']

To zdjęcie wywołuje wiele emocji. Psia kruszyna w 100 % zależna od człowieka. Syla dobrze,że ona jest u Ciebie.
Cokolwiek by się teraz nie stało, to cud dla ślepotki już się stał!!! Została zabrana ze schroniska gdzie wisiał nad nią wyro śmierci. Teraz ma troskliwą opiekę i dużo miłości. To o wiele więcej niż mógłby pomarzyć nie jeden pies.

Posted

Okropna jest starość i w ludzkim i w psim wydaniu. Dobrze, że ta staruszka znalazła swojego dobroczyńcę.
Przydałoby się zmienić tytuł, bo transport na pewno już niepotrzebny :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...