Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 359
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MartynaP napisał(a):
czekam i kciuki trzymam za malutką i zeby Syla dała rade...w schronie ;)


Wróciliśmy do domu o 13 30.Wszystko poszło, jak po maśle.Miałam dzisiaj dobry dzień i jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, że po nią pojechałam.Czuję się tak, jakby Lejeczek do mnie wrócił.Na tamtych zdjęciach, nie było tego widać, ale babcinka jest sobowtórem mojego cudnego śleputka-klekutka.Może to jego siostra- bliżniaczka?Piszę to i ryczę.Teraz po kolei.Szczepon czekał na mnie pod dworcem PKP.Biuro schronu było zaraz z przodu i tylko tam weszłam, nigdzie więcej.W klatkach widziałam kilkanaście różnej maści czworonogów.Formalności trwały krótko i pomimo że wcześniej była mowa o 30, 40 zł, to nic za Nolę, nie zapłaciłam.Dostałam kartę informacyjną.Dane dotyczące kwarantanny to czas 13.01-27.01.Nic już z tego nie rozumiem, ale ok.Nie dostałam jej książeczki zdrowia.Zapytałam dlaczego i odpowiedź była, bo nic jej nie robiono, nawet pazurków nie obcięto, przecież była do eutanazji przeznaczona.Dostałam ją zawiniętą w ręcznik, nie wiedziałam czy chodzi.Okryłam kocykiem i w drogę.Od razu zasnęła i obudziła się już na miejscu.Szczepon nie wziął ode mnie ani grosza, za transport.Kochany facet i serduszko dla piesków ma wielkie.Bardzo dziękujemy Szczeponowi, poświęcił swój czas i zużył paliwo, a nie chciał nawet słyszeć o zapłacie.Zaniosłam ją do kuchni, podreptała troszkę i siku zrobiła.Wypiła pół miseczki wody, zjadła pół rozdrobnionego udka z warzywami podlane rosołem.Nie musiałam jej karmić z ręki, jak mi mówiono, wpierniczała, aż miło było popatrzeć.Odbiło jej się trochę, kichnęła i znowu podreptała.Potem położyła sie na podłodze i zasnęła.Położyłam ją na razie na kilku ręcznikach i ręcznikiem okryłam.Potem, jak się obudzi, położę ją na podusi i pokombinuję tak, żeby miała ciepełko.Moim zdaniem nie jest pokrzywiona, tylko bardzo, bardzo wychudzona.Zrobię zdjęcie z góry i same zobaczycie....kościotrupek i nie przesadzam.Raczej jest całkiem ślepa, co do głuchoty, to odpowiem za kilka dni.Podeszła do klatki mojego świniaka Łatka, poniuchali się i poszła dalej.Jeżeli mogę porównywać, to Lejeczek, na wygląd, był w lepszym stanie niż ona, był grubszy, za to Nolka lepiej sobie radzi z poruszaniem się.Za krótko ją mam, żeby się wypowiadać, ale chyba nic ją nie boli, do pyszczka jeszcze nie zaglądałam.Myślę, że jej głównym zajęciem będzie spanko nawet 22/24, poza tym jedzonko, siku, koopka i chwilowe dreptanko.Przyznam się, że po tych wszystkich opiniach, jakie usłyszałam, byłam pewna, że Nolunia jest w dużo gorszym stanie.Nie uwierzę już teraz nikomu, jeżeli chodzi o stan psa, dopóki sama nie zobaczę.Warto było ją wyciągnąć, żeby się przekonać, że nie jest beznadziejnie, gorsze bidy miałam, a ona jest cudna.Dzisiaj jej nie wykąpię, choć śmierdzi okropnie i ma bardzo zanieczyszczoną sierść.Śpi snem kamiennym, ale jak obudzi się do 17stej, to skoczymy może do weta.Nie mam daleko, a już coś będę wiedzieć.Napisałam cały elaborat...nie psioczcie na mnie, gaduła jestem.Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa, trzymanie kciuków.Miałam chwile zwątpienia, nie powiem, teraz mam pewność, że dobrze zrobiłam.

Posted

Syla kochana jesteś :-) Bardzo się cieszę, że udało się sunię wyciągnąć po tylu rozważaniach. Czekam na info od veta i daj na pw konto to wpłacę 100,00 Wieczorem dam link do FB

Posted

Syla, możesz ją przetrzeć gąbką z wodą z octem, trochę powinno pomóc na smrodek.
Kąpanie na razie chyba odpuść, niech się trochę przystosuje.

Posted

Nie miałam głowy do zrobienia poczty.W nocy prawie nie spałam.Jak ktoś umie zdjęcia dawać, to niech da mi maila.Podeślę te co już mam.

Posted

Syla :Rose:

Jak to dobrze, że babciunia jest już bezpieczna..... Jak sie ogarnę to postaram się zrobić jakiś bazarek.

I teraz już rozumiesz, czemu właśnie pisałam, że ja ZAWSZE uwierzę w stan psa, czy kota, DOPIERO jak go zobaczę. Czasem ocena stanu zwierzaka wynika z hmmm... woli, a czasem osoba oceniająca nie ma wystarczającego doświadczenia, czy wyczucia takich akurat przypadków (szczególnie dotyczy to zwierzaków starych lub niepełnosprawnych)

Aha-i proszę więcej takich elaboratów.....

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Syla :Rose:

Jak to dobrze, że babciunia jest już bezpieczna..... Jak sie ogarnę to postaram się zrobić jakiś bazarek.

I teraz już rozumiesz, czemu właśnie pisałam, że ja ZAWSZE uwierzę w stan psa, czy kota, DOPIERO jak go zobaczę. Czasem ocena stanu zwierzaka wynika z hmmm... woli, a czasem osoba oceniająca nie ma wystarczającego doświadczenia, czy wyczucia takich akurat przypadków (szczególnie dotyczy to zwierzaków starych lub niepełnosprawnych)

Aha-i proszę więcej takich elaboratów.....


Nie rób bazarku, dla mnie, ulv.Sama masz dużo większe potrzeby niż ja.Poradzę sobie.Mam fantów na kilka bazarków.Poproszę osobę, która, już robiła bazarki i nie będzie problemu.Chyba, że do Ciebie część fantów wyślę, to się podzielimy.Wiesz, myślę o bazarku, dla zbieraczy, kolekcjonerów i miłośników PRLu.

Posted

jestem w tym temacie, ale nie piszę, żeby nie robić bałaganu niepotrzebnymi wpisami.
Jednak dziś muszę to zrobić.

SYLA, JESTEŚ WIELKA.
NOLA STARUSZKO, BĄDŹ DZIELNA. KOCHAMY CIĘ ZA TO ŻE JESTEŚ.

Mam nadzieję, ze malutka pobędzie jeszcze z nami, wbrew konowałom.
Jakby coś - dzwoń.

Posted

Syla napisał(a):
Nie miałam głowy do zrobienia poczty.W nocy prawie nie spałam.Jak ktoś umie zdjęcia dawać, to niech da mi maila.Podeślę te co już mam.

Ja z wielką checia wstawie fotki małej. Bardzo sie ciesze ze ona jest juz u Ciebie!!!!!

Posted

[quote name='Syla']
Szczepon nie wziął ode mnie ani grosza, za transport. Kochany facet i serduszko dla piesków ma wielkie.Bardzo dziękujemy Szczeponowi, poświęcił swój czas i zużył paliwo, a nie chciał nawet słyszeć o zapłacie. Miałam chwile zwątpienia, nie powiem, teraz mam pewność, że dobrze zrobiłam.
Zdecydowanie wszyscy dziękujemy również Szczeponowi i ja również po tym co napisałaś jest pewna, że to była bardzo dobra decyzja...

Posted

basia0607 napisał(a):
Syla , masz informacje czy Staruszka miał częściowo usuwany kamień ?


Chyba żartujesz.Ona nawet książeczki zdrowia nie ma.Nie była szczepiona, pazurki...to są raczej szpony. Powiedziano mi wprost, że nie nic przy niej nie robione, bo miała być eutanazja.

Posted

Sylal ty po prostu jesteś WIELKA bardzo się cieszę że staruszeńka kochana ma domek i dobrze że miała wątek / choć niektórzy uważali że nie potrzebny,/
dużo zdrówka dla Noli:multi:

Posted

Serce się kroi na jej widok i gdybyśmy nie naciskali sunia była by uśpiona.Miała nie żyć dużo wcześniej niż tu pisano. Przy okazji tej sprawy dowiedziałam się dużo ciekawych rzeczy o schronisku, br...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...