siekowa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Emiś, wczoraj wysłałam numer Zapce, zaraz Ci go wyślę na pw. Quote
abra64 Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 lika1771 napisał(a):Ja tez,czekamy na dziewczyny tylko One moga napisac co teraz i co moga zrobic...... Abra przybywaj...........bo bedzie ja z ta malutka czarnulka:-( Dziewczyny kochane ja chodzę do schroniska tylko w soboty, bo cały tydzień w pracy, ale z tego co słyszalam jak się suni skończy kwarantanna to bedzie mozna ją wziąść, nic więcej nie wiem Quote
Secia Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 hm.......to mi się nie podoba, najpierw wielkie larum ratujmy suczkę. Jak się wszyscy skrzykują i są gotowi do działania to nagle jest problem bo nie ma suczki i nikt nic nie wie. Nie ma nikogo/organizacja/osoba fizyczna kto może pójść i poprostu zabrać to stworzenie. Nie wiem na pół roku na tydzień, żeby mogła leżeć na podusi w ciepłym i nie słuchać ujadania innych psów i zjeźć swoją odrobinę mielonego kurczaczka. Nie rozumiem czemu w takim razie miało służyć puszczenie tej informacji w eter? Bijemy pianę w dużych ilościach. Quote
maja602 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Secia napisał(a):hm.......to mi się nie podoba, najpierw wielkie larum ratujmy suczkę. Jak się wszyscy skrzykują i są gotowi do działania to nagle jest problem bo nie ma suczki i nikt nic nie wie. Nie ma nikogo/organizacja/osoba fizyczna kto może pójść i poprostu zabrać to stworzenie. Nie wiem na pół roku na tydzień, żeby mogła leżeć na podusi w ciepłym i nie słuchać ujadania innych psów i zjeźć swoją odrobinę mielonego kurczaczka. Nie rozumiem czemu w takim razie miało służyć puszczenie tej informacji w eter? Bijemy pianę w dużych ilościach. Masz rację. Tylko żeby sunia nie ucierpiała zanim ktokolwiek jej pomoże. Quote
MartynaP Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 a fundacja pod którą jest wolonrtariat w sosnowcu niemogłaby sie coś dowiedziec? Quote
basia0607 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Dziwne to wszystko !!!Emocje opadły,.. dziewczyny stało się coś o czym nie wiemy ? Quote
amica Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 basia0607 napisał(a):Dziwne to wszystko !!!Emocje opadły,.. dziewczyny stało się coś o czym nie wiemy ? Próbowałam napisać do Ciebie PW, ale nie da się :( Quote
Cleo2008 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 [quote name='Secia']Poszukałam na FB i odnoszę wrażenie, że sunia nie ma jako takiego wydarzenia.Jest umieszczona w Mikro Psach jako piesek z wielu. Mogę jej zrobić oddzielne wydarzenie. Zbieram już naślepego Bunia, więc i mogę na ślepą sunię. Cleo a ty widizałaś wydarzenie suni na FB? link do Slepego Bunia na FB http://www.facebook.com/?sk=events#!/event.php?eid=145339138863264 nie znajduje jej na fb ani na mikropsach, nie moge znalezc :( byla na Adopcje Starszych Psow 16.3 8:46 pm http://www.facebook.com/pages/Fundacja-SOS-dla-Zwierz%C4%85t/171780259503006?sk=wall#!/psiegranemarzenia byla na Fundacja S.O.S. dla Zwierzat 16.03 napisalam na stronie fundacji pytanie http://www.facebook.com/pages/Fundacja-SOS-dla-Zwierz%C4%85t/171780259503006?sk=wall teraz nie ma jej :( Quote
ulvhedinn Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Abra, a kiedy dokładnie kończy się kwarantanna suczki? To przestaje być zabawne. Quote
basia0607 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 [quote name='amica']Próbowałam napisać do Ciebie PW, ale nie da się :( Moje prywatne wiadomości nie działają nie wiem czemu. Pisz na pocztę [email protected] Suczka jeszcze żyje ?????? zaczyna coś mi tu nie pasować, trochę wiem na ten temat! Quote
elik Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Czy chodziło tu o ratunek dla suni, czy o kasę na.... Quote
Emiś Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Uwielbiam te teorie spiskowe na dogo. Informacje z soboty: Sunia jest, żyje, je gotowaną karmę. Jest w budynku, ma ciepło i ma swój kąt. Nie jest psem w przypadku którego można pominąć kwarantannę (np. z wypadku, połamany, pogryziony itp.), kończy się jej ona za kilka dni (sprawdzę dokładnie jutro będąc w schronisku) i wtedy będzie można zabrać ją do domu. Quote
elik Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Emiś napisał(a):Uwielbiam te teorie spiskowe na dogo. Informacje z soboty: Sunia jest, żyje, je gotowaną karmę. Jest w budynku, ma ciepło i ma swój kąt. Nie jest psem w przypadku którego można pominąć kwarantannę (np. z wypadku, połamany, pogryziony itp.), kończy się jej ona za kilka dni (sprawdzę dokładnie jutro będąc w schronisku) i wtedy będzie można zabrać ją do domu. Trudno się dziwić, że powstają różne domysły, gdy czyta się, że od 18 marca ktoś czeka na odpowiedź w sprawie suni, a wcześniej było mówione, że nie wiadomo czy sunia żyje. joaaa napisał(a):Emiś, dostałaś ode mnie PW z 18 marca w sprawie suczki, tak? Bo nie mam żadnej odpowiedzi. Na pewno lepiej jej byłoby w domu, gdzie nie ma tak dużo psów Jeśli zakłada się watek o tak dramatycznym tytule i reakcja jest prawie natychmiastowa, to zobowiązuje to przynajmniej do bieżącej informacji. Quote
Syla Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 [FONT=Times New Roman]Nie odzywałam się tutaj wcześniej, bo było już kilka różnych decyzji, co dalej z babcinką i nic na pewno.Rozmawiałam, od soboty, z kilkoma osobami i wierzcie mi, że ta wczorajsza opcja, dotycząca suni, jest tą najbardziej optymistyczną i poznałam ją, po południu.Próbowałam się czegoś o babci dowiedzieć, bo chciałam jej dać BDT. Wczoraj dowiedziałam się, że kwarantanna suni kończy się w niedzielę, 27 marca i już 28 można pójść ją normalnie adoptować.Osoba, z którą wczoraj rozmawiałam, wczoraj ją widziała.Jej stan jest zły, malutka jest ślepa, głucha, leciwa i obija się o wszystko dookoła.Je gotowane, rozdrobnione mięso.Może być tak, że wyciągnie się ją ze schroniska, tylko po to, żeby pomóc jej odejść.W środę ma ją widzieć lekarz i ocenić, czy jej stan się nie pogorszył, albo polepszył, od czasu jej przyjęcia.Będę dzwonić.Miałam już podobnego dziadka.Ślepy, głuchy, bezzębny, z padaczką , chodzący w kółko i robiący pod siebie.Adoptowałam go, z litości, żeby nie umarł w schronie, a on żył u mnie jeszcze 15 miesięcy.Miałam też kilkunastoletnią Majeczkę, z guzem i załatwiającą się, gdzie popadło.Ona nie lubiła towarzystwa Edka i Lejeczka, więc swoją budkę miała w kuchni i tam kolegę, świniaka Łatka, w klatce.Moją ukochanąVikusię, z awatarku, musiałam dać uśpić 27 grudnia, ponad 3 lata temu.Po niej była starsza Mucha,z Rudy Śląskiej, z nowotworem listwy mlecznej.Teraz mam starego, ślepego Edzia, ale niestety, z ADHD.Ślepota w niczym mu nie przeszkadza, a temperament i siłę ma, jak 3 młodych psów.Mam też zabrzańską kilkunastoletnią Żabcię na BDT, z guzem w pysku i bardzo chorym serduszkiem, sika w domu.Psom gotuję.Moje warunki mieszkaniowe nie są rewelacyjne.Mieszkam z niepełnosprawnym synem, w kawalerce, na I piętrze, w bloku.Z opieką, na pewno sobie poradzę, ale zupełnie nie stać mnie na jej leczenie, nawet na diagnostykę..Jeszcze jedna sprawa.Nie jestem zmotoryzowana.Jeżeli malutka jest w bardzo złym stanie, to nie wiem jak zniesie podróż tramwajem i pociągiem.Może macie jakieś pomysły, będę wieczorem.Lecę z Żabolichą do weta.[/FONT] Quote
MartynaP Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 [quote name='Syla'][FONT=Times New Roman]{ucięłam]W środę ma ją widzieć lekarz i ocenić, czy jej stan się nie pogorszył, albo polepszył, od czasu jej przyjęcia.[ucięłam][/FONT] rozumiem ze wet schroniskowy bedzie ją oglądał ? Quote
amica Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 MartynaP napisał(a):rozumiem ze wet schroniskowy bedzie ją oglądał ? Tak wet schroniskowy ... i obawiam się jego decyzji na temat dalszej przyszłości suni. Quote
lika1771 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 amica napisał(a):Tak wet schroniskowy ... i obawiam się jego decyzji na temat dalszej przyszłości suni. Ja tez,jezeli potrafi uspic sunie w lepszym stanie(w zasadzie nie wiadomo czemu została uspiona) to nie wiem .. tak mi zal tej malenkiej Mimo wszystko trzymam kciuki i mam nadzieje ze sie uda Quote
amica Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 To bardzo przygnębiające, ale nie wszystkie czworonogi odchodzą u boku kochającego człowieka.:( Quote
Cleo2008 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 tylko dlaczego jej zdjecia znikly na fb? przepraszam ze sie denerwuje, no ale co mam zrobic... Quote
basia0607 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 To nie jest teoria spiskowa ale doszły mnie słuchy, że babinka po kwarantannie ma być uśpiona. Wiem też na wątku jest pracownik schroniska, prosimy o aktualne zdjęcie suczki. Zaznaczam, że takie informacje otrzymałam przez telefon. Quote
ulvhedinn Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 basia0607 napisał(a):To nie jest teoria spiskowa ale doszły mnie słuchy, że babinka po kwarantannie ma być uśpiona. Wiem też na wątku jest pracownik schroniska, prosimy o aktualne zdjęcie suczki. Zaznaczam, że takie informacje otrzymałam przez telefon. Dzwoniłaś do schroniska? Quote
amikat Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Emocje nie opadły - bo nigdy ich nie było. Były sztuczne 1. Ani ja, ani moje dziewczyny nigdy nie były, nie są i mam nadzieję nie będą w zmowie z pracownikami schrosniska 2. Suczka ma kwarantanne do 27.03 . 3. NIe mamy do niej dostępu. Opieramy sie na zdaniu kierownika i pani Basi - ze suczka jest cała i zdrowa. My jesteśmy w schronie na cenzurowanym choć staramy sie współpracować najlepiej jak potrafimy. 4. Jeżeli znajdzie sie chętny na adopcję suczki w dniu zakończenia jej kwarantanny ma przyjechać do schroniska i ja adoptować, podpisując oświadczenie że wie w jakim stanie zdrowia jest . 5. Lekarz schrosnikowy uważa ze należy suczkę poddać eutanazji ze względu na bardzo bardzo zaawansowany wiek i stan zdrowia. Po raz pierwszy od początku naszej działalności uważam że ma rację. 6. Moim zdaniem przewożenie suki w tym stanie, wrzucenie jej do nowego domu, do nowych ludzi to ogromny stres. Ja tego na swoje sumienie nie wezmę. Żeby była jasność - mamy stare , stareńkie psy na dożywociu i nie uważam że stare psy należy usypiać. 7. Spiskowa teoria - "jesteście w zmowie ze schronem", "macie tajemnice" itd, zwyczajnie mnie bawi i rozśmiesza (oj - gdyby to nie było takie krzywdzące i tragiczne). To BZDURA ! Na tym dyskusję proponuje zakończyć. Suka czeka na adopcje po zakończeniu kwarantanny jeżeli oczywiscie odpowiedzialny dom sie zgłosi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.