Jump to content
Dogomania

Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS


Recommended Posts

Posted

Możliwe, że sunia teraz będzie szukała jakiegoś towarzystwa lub oparcia. Może podejdzie do osoby, którą już zna. Trzymam kciuki! Pamiętajcie, żeby na nią nie patrzeć jak będziecie ją łapać. Zerkajcie ukradkiem, ale nie bezpośrednio na nią. W strachliwych psach wzbudza to jeszcze większe obawy.

  • Replies 483
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kasia mierzejewska napisał(a):
Mam bardzo smutną wiadomość - staruszek nie żyje. Znalazłam psy dziś w ogródku przed blokiem. Z daleka wyglądało na to, że śpi.

Biegaj sobie szczęśliwie za TM maluszku
  • Szkoda że nie doczekałeś lepszych czasów gdzie pies nie jest rzeczą którą z powodu zużycia wystawia się za drzwi :-(

  • Posted

    mmd napisał(a):
    Oby tej suni się udało. Ona sama teraz będzie miała sto razy trudniej.


    Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co ona czuje leżąc teraz koło nieżywego przyjaciela:-( Szkoda wielka, że nie została złapana dzisiaj. To może być koszmarna trauma dla niej:-(

    Posted

    my jutro nie damy rady :( z nic, bo TZ w pracy cały dzień :( boże biedny staruszek :( ale umarł "sam" znaczy nie jest ranny? nic mu nikt nie zrobił? :( kur* mać :(

    Posted

    Wróciłam po kilku dniach a tu takie wieści :-(
    Tak myślę, że staruszek mógł mieć coś z nerkami, czytałam, że siusiał jak suczka, może jakaś infkecja, która doprowadziła w końcu do śmierci? :( na zdjęciach nie wyglądał źle...
    Mam nadzieję, ze to nie jakieś otrucie, jak ostatnio w okolicy Radzymina...
    Strasznie przykro.

    Posted

    wiadomo co z ta suczka co zostala? sledze ten watek od paczatku ale nie mam mozliwosci pomocy wiec sie nie udzielam! ale ta suczka nie daje mi spokoju, co ona musi czuc ta biedulka, zeby tylko dala sie zlapac i nie uciekla:(

    Posted

    Ewa Marta napisał(a):
    Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co ona czuje leżąc teraz koło nieżywego przyjaciela:-( Szkoda wielka, że nie została złapana dzisiaj. To może być koszmarna trauma dla niej:-(


    Szkoda wielka, ze razem z Dziadziusiem nie zostały złapane kilka dni temu - staruszek choć kilka ostatnich dni miałby w spokoju i wsród ludzi.
    Bardzo mi go żal :-(.

    Posted

    [quote name='Kocurek']Kurcze martwie sie tylko o to ze jak beda zabierac staruszka to mala ucieknie nie wiadomo gdzie....albo ja przepedza:(

    tak blisko była pomoc...... :(

    ja myślę, że ją trzeba łapać przed zabraniem staruszka, bo jak go zabiorą - pobiegnie go szukać, przecież nie będzie wiedziała, gdzie on jest....
    jest zimno, może lepiej poczekać z zabraniem tego biedaka, niech ta mała tam zostanie.... ma jego tylko, jak go zabiorą.... Boże, czemu????? :( :( :( :(

    dodałam na naszą-klasę, może się ktoś wzruszy i małą przygarnie...
    http://nk.pl/profile/25521947/gallery/album/4/286

    Posted

    Droga założycielko wątku, nie rezygnuj z uratowania samotnej suni! Ratunek był już tak blisko, tyle już udało się Tobie poruszyć ludzkich sumień i tyle zorganizować, więc postaraj się dokończyć tą akcję. Sunia ma szanse na to, aby było jej lepiej! Z pewnością cierpi nie tylko z powodu głodu, pragnienia ( pamiętajcie o podaniu wody!!!) i zimna, ale także z powodu straty przyjaciela. To wielkie, jedyne w swoim rodzaju psie przywiązanie, warta przy nieżyjącym już niestety towarzyszu niedoli... Psia przyjaźń, psia miłość i wierność. Są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy na te psie uczucia zasługują. Ludzie, którym los porzuconych zwierząt nie jest obojętny.Trzymam kciuki za dalszą akcję ratunkową i będę opisywać problem na fecebooku. Mam nadzieję, że napiszesz coś pozytywnego, bo każdy uratowany piesek ( lub inna istota ) to jakże ważna kropelka dobra w morzu ogromnego cierpienia.

    Posted

    Ja też się martwię o Karinkę:-(
    Chociaż zobaczcie, jak człowiek umiera i go zabierają to psiak często zostaje tam, gdzie miał ostatni raz tego człowieka obok siebie, czyli ulica, dom, cmentarz.
    Przecież każda z nas słyszała jakąś dramatyczną historię o psie czekającym w jakimś miejscu, gdzie rozstał się z panem...
    To może nasza Karinka też w tym miejscu będzie czekała na swojego przyjaciela:-(

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...