Witokret Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Możliwe, że sunia teraz będzie szukała jakiegoś towarzystwa lub oparcia. Może podejdzie do osoby, którą już zna. Trzymam kciuki! Pamiętajcie, żeby na nią nie patrzeć jak będziecie ją łapać. Zerkajcie ukradkiem, ale nie bezpośrednio na nią. W strachliwych psach wzbudza to jeszcze większe obawy. Quote
Agmarek Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 kasia mierzejewska napisał(a):Mam bardzo smutną wiadomość - staruszek nie żyje. Znalazłam psy dziś w ogródku przed blokiem. Z daleka wyglądało na to, że śpi. Biegaj sobie szczęśliwie za TM maluszku Szkoda że nie doczekałeś lepszych czasów gdzie pies nie jest rzeczą którą z powodu zużycia wystawia się za drzwi :-( Quote
Ewa Marta Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 mmd napisał(a):Oby tej suni się udało. Ona sama teraz będzie miała sto razy trudniej. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co ona czuje leżąc teraz koło nieżywego przyjaciela:-( Szkoda wielka, że nie została złapana dzisiaj. To może być koszmarna trauma dla niej:-( Quote
mru Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 my jutro nie damy rady :( z nic, bo TZ w pracy cały dzień :( boże biedny staruszek :( ale umarł "sam" znaczy nie jest ranny? nic mu nikt nie zrobił? :( kur* mać :( Quote
malagos Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Jak ta sunia dzisiaj? .... a moze jakis imiejej nadamy? Żeby miała co swojego :shake: Quote
mysza 1 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Wróciłam po kilku dniach a tu takie wieści :-( Tak myślę, że staruszek mógł mieć coś z nerkami, czytałam, że siusiał jak suczka, może jakaś infkecja, która doprowadziła w końcu do śmierci? :( na zdjęciach nie wyglądał źle... Mam nadzieję, ze to nie jakieś otrucie, jak ostatnio w okolicy Radzymina... Strasznie przykro. Quote
Igiełka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Bardzo to smutne :-( Na stare lata odszedł samotny niechciany na zimnej ziemi :-( Niech chociaż sunia zazna dobra i ciepła. Quote
anecik60 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 wiadomo co z ta suczka co zostala? sledze ten watek od paczatku ale nie mam mozliwosci pomocy wiec sie nie udzielam! ale ta suczka nie daje mi spokoju, co ona musi czuc ta biedulka, zeby tylko dala sie zlapac i nie uciekla:( Quote
Ania i Kajber Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Ewa Marta napisał(a):Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co ona czuje leżąc teraz koło nieżywego przyjaciela:-( Szkoda wielka, że nie została złapana dzisiaj. To może być koszmarna trauma dla niej:-( Szkoda wielka, ze razem z Dziadziusiem nie zostały złapane kilka dni temu - staruszek choć kilka ostatnich dni miałby w spokoju i wsród ludzi. Bardzo mi go żal :-(. Quote
Kocurek Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Czekamy...Na pewno zalozycielka watku cos nam dzis napisze.Czekam z niecierpliwoscia i ...strachem:( Quote
Ania i Kajber Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 malagos napisał(a):Jak ta sunia dzisiaj? .... a moze jakis imiejej nadamy? Żeby miała co swojego :shake: Staruszka nazywałam Plastuś, a ją- może Karinka? Quote
Kocurek Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Karinka-ladnie.Albo Kejsi-ona wyglada na taka delikatna krolewne,albo Maja.... Ehhh...najwazniejsze zeby juz byla bezpieczna:( Quote
Igiełka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 tak najwazniejsze teraz Jej bezpieczeństwo Quote
mari23 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 [quote name='Kocurek']Kurcze martwie sie tylko o to ze jak beda zabierac staruszka to mala ucieknie nie wiadomo gdzie....albo ja przepedza:( tak blisko była pomoc...... :( ja myślę, że ją trzeba łapać przed zabraniem staruszka, bo jak go zabiorą - pobiegnie go szukać, przecież nie będzie wiedziała, gdzie on jest.... jest zimno, może lepiej poczekać z zabraniem tego biedaka, niech ta mała tam zostanie.... ma jego tylko, jak go zabiorą.... Boże, czemu????? :( :( :( :( dodałam na naszą-klasę, może się ktoś wzruszy i małą przygarnie... http://nk.pl/profile/25521947/gallery/album/4/286 Quote
malagos Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Aż sie boję, że Kasia napisze, ze i ta sunia gdzieś zniknęła. Quote
maarit Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Trafiłam z NK. Trzymam kciuki za niunię.... Straszna historia:( Quote
mari23 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Gonia13 napisał(a):Trafiłam z NK. Trzymam kciuki za niunię.... Straszna historia:( jest moja Gonia:loveu:.... niezawodna, jak zawsze... Quote
maarit Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 A no jestem :( Mogecoś wpłacić i trzymać kciuki. Jak bedzie zbiórka $ to prosze o PW z numerem konta. Straszne.... Ostatnio tyle zła sie dzieje :( Quote
Piesiak Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Droga założycielko wątku, nie rezygnuj z uratowania samotnej suni! Ratunek był już tak blisko, tyle już udało się Tobie poruszyć ludzkich sumień i tyle zorganizować, więc postaraj się dokończyć tą akcję. Sunia ma szanse na to, aby było jej lepiej! Z pewnością cierpi nie tylko z powodu głodu, pragnienia ( pamiętajcie o podaniu wody!!!) i zimna, ale także z powodu straty przyjaciela. To wielkie, jedyne w swoim rodzaju psie przywiązanie, warta przy nieżyjącym już niestety towarzyszu niedoli... Psia przyjaźń, psia miłość i wierność. Są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy na te psie uczucia zasługują. Ludzie, którym los porzuconych zwierząt nie jest obojętny.Trzymam kciuki za dalszą akcję ratunkową i będę opisywać problem na fecebooku. Mam nadzieję, że napiszesz coś pozytywnego, bo każdy uratowany piesek ( lub inna istota ) to jakże ważna kropelka dobra w morzu ogromnego cierpienia. Quote
Awit Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Ja też się martwię o Karinkę:-( Chociaż zobaczcie, jak człowiek umiera i go zabierają to psiak często zostaje tam, gdzie miał ostatni raz tego człowieka obok siebie, czyli ulica, dom, cmentarz. Przecież każda z nas słyszała jakąś dramatyczną historię o psie czekającym w jakimś miejscu, gdzie rozstał się z panem... To może nasza Karinka też w tym miejscu będzie czekała na swojego przyjaciela:-( Quote
mru Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 ja wiem, była dziś sunia w tym miejscu gdzie psiak umarł :( nie było jej rano, była po południu... my jedziemy w dzień. Quote
mari23 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 mru napisał(a):ja wiem, była dziś sunia w tym miejscu gdzie psiak umarł :( nie było jej rano, była po południu... my jedziemy w dzień. sercem będę z Wami!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.