Jump to content
Dogomania

Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS


Recommended Posts

  • Replies 483
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest kasia mierzejewska
Posted

Już jestem. Nie dałam rady pisać wcześniej - sytuacja ze staruszkiem trochę mnie powaliła, trochę się denerwowałam, czy uda się złapać tę małą. Dzięki Pawłowi i Magdzie wszystko poszło dobrze, sunia jest już w hotelu. Chciałabym jeszcze raz im serdecznie podziękować za wszystko dzisiaj.
Zła wiadomość jest taka, że sunia może być w ciąży, ale to okaże się pewnie w ciągu najbliższych dni. Tak samo, jeśli chodzi o jej socjalizację - na razie jest bardzo nieufna - zobaczymy za kilka dni, jak duży jest z niej dzik. W niedzielę jadę ją odwiedzić.
Czy ktoś chciałby zająć się zbieraniem pieniędzy? Na razie przekazałam megii1 kwotę 160 zł, z czego 130 jest zaliczką na pobyt małej, a 30 będzie przekazane na jej odrobaczenie.

Guest kasia mierzejewska
Posted

bela51 napisał(a):
Matko, rzeczywiscie !:-( I co dalej ?:-( Śliczny jest...


Takich biedaków jest, niestety, całkiem sporo w Pułtuska. Ten był zmarznięty i zwinięty w kłębuszek pod sklepem. Tam łatwiej o jedzenie... Czy można jakoś wymusić na władzach miasta założenie schroniska, czipowanie, sterylizację zwierząt? Jak na razie na wszelkie pytania tego typu nabierają wody w usta albo odpowiadają, że nie opłaca się to miastu.

Posted

SM w Pułtusku przyznała, że psów jest MASA i około 30 czeka na odłowienie przez "hycla"... także niewesoło naprawdę, bo co się potem z nimi dzieje to kolejna sprawa prawda? także jeśli jest szansa choć jednego zabrać to super... to dla niego życie.

sunia prawie nie uciekała. zastaliśmy ją leżącą pod krzakiem przy kupce iglastych gałęzi - leżała się i trzęsła strasznie, ledwo podniosła głowę jak podchodziłam, jeść nie chciała. jak już byłam bardzo blisko to zauważyłam, że spod gałęzi wystają łapki... inne łapki, inny kolor, większe... to były łapki towarzysza suni. odgarnęłam gałęzie i zobaczyłam jego oczka. sunia leżała tak wtulając się w jego ciało, straszne.

myślę, że będą z nie psy. fajnie, że jest z Tarą - to miła i podobna do tamtego psiaka sunia, na pewno będzie dobrą terapeutką. teraz byle pieniądze zebrać... koniecznie sterylkę trzeba szybko zrobić, brzuch wygląda średnio ciekawie...

Posted

[quote name='kasia mierzejewska']Czy można jakoś wymusić na władzach miasta założenie schroniska, czipowanie, sterylizację zwierząt?

to długa droga :(
na razie obiecaliśmy przysłać do urzędu ulotki i plakaty informujące o sterylizacjach, uświadamiające problem... pan z referatu rozwoju gospodarki (? - czy jakoś) powiedział, że zajmą się dystrybucją (był żywo zainteresowany...), ale nie wiem czy to nie tylko takie gadanie. anyway problem mają faktycznie duży...

kasia, wyślesz mi fotki co dziś je zrobiłaś telefonem? [email protected]

Posted

Kurcze to wynika z opisu,ze Straz nie pofatygowala sie zabrac cialka staruszka...:(
A przed sunieczka dluuuuga droga pewno ale wierze,ze bedzie dobrze...faktycznie zeby nie miala malych...:(

Posted

pewnie SM w ogóle nie przyjechała... :/ albo im się nie chciało nic więcej zrobić, nie wiem. twierdzili, ze zgłoszenia nie było... dziś go zabrali.

Posted

Biedny, a ta maleńka nie wiedziała, co się stało. Moja deklaracja nadal aktualna, jak będzie już numer konta to poproszę na PW. Co miało być na dwójkę - niech idzie na sunieczkę.

Posted

To ona dwa dni się w niego wtulała:-(
Jak dobrze, że już jest bezpieczna.
Ale jaki dramat w tym Pułtusku, matko tyle psów i nikt z urzędu się nie interesuje....

Posted

Chyba chłopak, tak wcześniej o nim pisały dziewczyny. Pada, wieje - cholerny ziąb u nas, psia mać........
Czy tan bidak nadal pod Lidlem?..............

Posted

mru napisał(a):
no i jak tam ona?

Sunia wczoraj wieczorem weszła do większej budy, którą dzieli z Tarą. Wczoraj nie wyszła z kojca, dziś zrobiła siusiu na podłogę i tez nie chciała wyjść z budy. Ale sa i plusy - w budzie zjadła całą miskę jedzenia, dała mi się głaskać po głowie w każdym miejscu, a kiedy sprzątałam kojec wysadziła łepek i mnie obserwowała. Zamierzam dać jej jeszcze w weekend spokój z wychodzeniem, niech na razie pozna nas i przekona się że nikt jej nie zrobi krzywdy. A to dzisiejsza fotorelacja:







Guest kasia mierzejewska
Posted

megii1 to super wieści - wszystko idzie w dobrą stronę:)

Jesli chodzi o tego psiaka spod lidla, nie było go tam już dziś. Jedyny sposób, w jaki ja sama mogę mu pomóc i w jaki niektórzy z ludzi w Psku pomagają, to przez dokarmianie. Jest to jednak utrudnione, bo psy często zmieniają miejscówki, przemieszczają się po misćie. Ten psiak jest wielkości do kolan, puchatkowy, bardzo przyjazny, łagodny, młody. Inny, który zwrócił moją uwagę, jest podobny do niego, ale starszy i lekko kuleje. Jest tez maleńka, młodziutka, śmieszna sunia, która obawiam się ma cieczkę. Mogę zrobić im wszystkim zdjęcia, założyć wątek, może to pomoże tym zwierzakom.

Jesli chodzi o małą, to trzeba chyba zbierać pieniądze na sterylkę. Ja postaram się pociągnąć finansowanie jej pobytu w hoteliku jak długo dam radę (ale tu też proszę o wsparcie finansowe, bo pewnie nie pociągnę jakoś bardzo długo), ale nie jestem absolutnie w stanie sfinansować suni sterylki sama. Ponawiam swoje pytanie, czy ktoś chciałby zając się zbieraniem pieniędzy?

Guest kasia mierzejewska
Posted

mru napisał(a):
Kasia, my możemy. jako Viva!. wrzucę ją na stronkę, znaczy już wrzuciłam - napisałam tekst. tylko zanim zacznę rozgłaszać potrzebuję zdjęć martwego Plastusia.

http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=4806


mru, bardzo fajny tekst, ogromne dzięki za podjęcie się zbiórki i w ogóle wszystko. Gdyby nie Wy, to nie skończyłoby się to tak dobrze:)))))))))). Jesteście wspaniali. Wysłałam Ci zdjęcia via mail - dostałaś? Jeśli nie, zrobię to jeszcze raz.

Wklejam numer konta ze strony Vivy!:

22 1370 1109 0000 1706 4838 7304
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa
tytułem dla Karinki

Posted

Jedyna szansa dopa tych biedaków, to choć watek ze zdjeciem. Mała szansa, ze je ktoś wypatrzy, ale zawsze jest. Ja czekam na zdjecia tej małej suczynki.

Guest kasia mierzejewska
Posted

megii1 napisał(a):
Moze ktoś oprócz mnie jest w skarbonce sterylkowej? Oni do 300 zł finansują, a jej sterylka nie byłaby raczej droższa.


megii1, co to jest skarbonka sterylkowa?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...