Jump to content
Dogomania

Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS


Recommended Posts

  • Replies 483
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyny ,przepraszam ale pilne-kopiuje od basia1244:

[FONT=Arial Black]A ja potrzebuję transport dla Saby onki ze schroniska z Wrocławia do Pułtuska - bardzo proszę o pomoc, Saba ma szansę opuścić schronisko wreszcie i pojechać do swojego ogródka !
Jeśli nie byłoby mnie na dogo, to proszę skontaktujcie się z mari23.
[/FONT]

Posted

Karinka już bezpieczna i w drosze, ale pod Lidlem w Pułtusku objawił się nowy bidak, chyba potracony przez samochod,lezy na betonie, nie wstaje - historia zupelnie jak Gordon spod biedronki w Łowiczu.

Niestety, osoby, kt.odjechały z Karinką nie odbieraja ode mnie telefonu :-(.

Posted

o kurde........... pracowałam jeszcze w listopadzie niedaleko lidla to doglądałam tam trochę psów i kotów.

co do transportu, dałyście na wątek transportowy???

Posted

feliksik napisał(a):
a czy ktoś mu jednak pomógł?


KASIA tam pojechała.
Psiak młodziutki, kudłaty do kolan, trochę onkowato-kaukazowaty, tylko mniejszy.
Chyba nie powypadkowy, tylko zziębniety, słaby,pokłada się, ale nie ma chyba zagrożenia życia.

Został tam pod Lidlem niestety, bo co było zrobic- transport z Karinką odjechał kilka minut przed tym zgołszeniem, zresztą nie wiem, czy by go wzięli, byli umówieni tylko na sunię.

Posted

Sunia już u nas:) Na razie jest bardzo przerażona:( Kiedy przyjechała do nas trzęsła się po sedalinie, została przykryta kocykiem i dałam jej spokój. Przed chwilą poszłam karmić psiaki i za radą Tz Mru chciałam dać jej coś z ręki do zjedzenia ale tylko na mnie patrzyła, jeść nie chciała. Do budy nie wchodzi na razie, a ma dwie do wyboru. Jest w kojcu z Sunią bardzo podobną do jej towarzysza, żeby było jej raźniej. Paweł założył jej obrożę półzaciskową z adresownikiem i podpiął smycz żeby w pierwszych dniach nie było niespodzianek. Ja jestem dobrej myśli. Jak skończą się ferie postaram się ją wziąć do domu, żeby szybciej się otworzyła. Jak zacznie jeść odrobaczę ją a potem pomyśli się o szczepieniu. Tylko nie wiadomo czy sunia nie jest w ciąży...
A i chciałam bardzo podziękować Mru i jej Tz za przywiezienie suni i profesjonalną pomoc:)






a to jest Tara, nowa koleżanka suni:) z Makowa Mazowieckiego:)




Posted

[quote name='Ania i Kajber']KASIA tam pojechała.
Psiak młodziutki, kudłaty do kolan, trochę onkowato-kaukazowaty, tylko mniejszy.
Chyba nie powypadkowy, tylko zziębniety, słaby,pokłada się, ale nie ma chyba zagrożenia życia.

Został tam pod Lidlem niestety, bo co było zrobic- transport z Karinką odjechał kilka minut przed tym zgołszeniem, zresztą nie wiem, czy by go wzięli, byli umówieni tylko na sunię.

a oto on: (zdjęcia od Ani)







straszna bida.... serce pęka!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...