fibi:) Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 kurcze leje dziś u nas......... oby sunia się gdzieś nie schowała......... Quote
DAGA77 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Jestem tutaj nowa i witam wszystkich bardzo serdecznie. Z niecierpliwością czekam na wiadomości o suni... Quote
monika083 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 dziewczyny ,przepraszam ale pilne-kopiuje od basia1244: [FONT=Arial Black]A ja potrzebuję transport dla Saby onki ze schroniska z Wrocławia do Pułtuska - bardzo proszę o pomoc, Saba ma szansę opuścić schronisko wreszcie i pojechać do swojego ogródka ! Jeśli nie byłoby mnie na dogo, to proszę skontaktujcie się z mari23. [/FONT] Quote
maarit Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Trzymam kciuki za powodzenie akcji .... Quote
Kocurek Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Ja tez bardzo mocno trzymam kciukasy... Quote
Ania i Kajber Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Oby chociaż Karinkę się udało uratować, gdy dla biednego Plastusia za późno :-(. Mam nadzieję, że Plastuś zasnął spokojnie w miarę znanym miejscu i przy boku swojej psiej przyjaciółki i że nie cierpiał. Quote
Ania i Kajber Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Karinka już bezpieczna i w drosze, ale pod Lidlem w Pułtusku objawił się nowy bidak, chyba potracony przez samochod,lezy na betonie, nie wstaje - historia zupelnie jak Gordon spod biedronki w Łowiczu. Niestety, osoby, kt.odjechały z Karinką nie odbieraja ode mnie telefonu :-(. Quote
feliksik Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 o jezu, jeden uratowany to kolejny do ratowania - to się nigdy nie skończy Quote
fibi:) Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 o kurde........... pracowałam jeszcze w listopadzie niedaleko lidla to doglądałam tam trochę psów i kotów. co do transportu, dałyście na wątek transportowy??? Quote
Kocurek Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Ojej jak sie ciesze.Czyli Karinka w drodze do hoteliku? Quote
Igiełka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 czyli sunia już bezpieczna? A tam kolejny psi biedak..bardzo to przykre Quote
Ania i Kajber Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 feliksik napisał(a):a czy ktoś mu jednak pomógł? KASIA tam pojechała. Psiak młodziutki, kudłaty do kolan, trochę onkowato-kaukazowaty, tylko mniejszy. Chyba nie powypadkowy, tylko zziębniety, słaby,pokłada się, ale nie ma chyba zagrożenia życia. Został tam pod Lidlem niestety, bo co było zrobic- transport z Karinką odjechał kilka minut przed tym zgołszeniem, zresztą nie wiem, czy by go wzięli, byli umówieni tylko na sunię. Quote
bela51 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Megii jestes kochana, ze ja wzielas. W ogole wszyscy jestescie wspaniali. Zal tylko, ze ten staruszek nie doczekał pomocy... Kto zbiera kase ? Quote
megii1 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Sunia już u nas:) Na razie jest bardzo przerażona:( Kiedy przyjechała do nas trzęsła się po sedalinie, została przykryta kocykiem i dałam jej spokój. Przed chwilą poszłam karmić psiaki i za radą Tz Mru chciałam dać jej coś z ręki do zjedzenia ale tylko na mnie patrzyła, jeść nie chciała. Do budy nie wchodzi na razie, a ma dwie do wyboru. Jest w kojcu z Sunią bardzo podobną do jej towarzysza, żeby było jej raźniej. Paweł założył jej obrożę półzaciskową z adresownikiem i podpiął smycz żeby w pierwszych dniach nie było niespodzianek. Ja jestem dobrej myśli. Jak skończą się ferie postaram się ją wziąć do domu, żeby szybciej się otworzyła. Jak zacznie jeść odrobaczę ją a potem pomyśli się o szczepieniu. Tylko nie wiadomo czy sunia nie jest w ciąży... A i chciałam bardzo podziękować Mru i jej Tz za przywiezienie suni i profesjonalną pomoc:) a to jest Tara, nowa koleżanka suni:) z Makowa Mazowieckiego:) Quote
Igiełka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 piękna sunia teraz mozebyć już tylko lepiej Quote
Kocurek Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 I bedzie,na pewno.Wlasnie dziewczyny kto bedzie zbierac kasiore? Quote
mari23 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 [quote name='Ania i Kajber']KASIA tam pojechała. Psiak młodziutki, kudłaty do kolan, trochę onkowato-kaukazowaty, tylko mniejszy. Chyba nie powypadkowy, tylko zziębniety, słaby,pokłada się, ale nie ma chyba zagrożenia życia. Został tam pod Lidlem niestety, bo co było zrobic- transport z Karinką odjechał kilka minut przed tym zgołszeniem, zresztą nie wiem, czy by go wzięli, byli umówieni tylko na sunię. a oto on: (zdjęcia od Ani) straszna bida.... serce pęka! Quote
bela51 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Matko, rzeczywiscie !:-( I co dalej ?:-( Śliczny jest... Quote
mestudio Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Sunia cudna, cieszę się, że już bezpieczna, a ten nieborak cudny czy nie to i tak zasługuje na pomoc. Tylko jak mu pomóc, wymądrzać to się mogę na odległość. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.