megii1 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 To nie taki lekki stan lękowy - ona wpada w straszną panikę przy wychodzeniu z kojca, kupę i siku robi w moment, potem jest już lepiej. Dla niej jedynym rozwiązaniem jest zabranie jej do domu a ja mogę to zrobić dopiero od poniedziałku. Quote
Ewa Marta Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 megii1 napisał(a):To nie taki lekki stan lękowy - ona wpada w straszną panikę przy wychodzeniu z kojca, kupę i siku robi w moment, potem jest już lepiej. Dla niej jedynym rozwiązaniem jest zabranie jej do domu a ja mogę to zrobić dopiero od poniedziałku. Najważniejsze, że jest już bezpieczna, a do poniedziałku niedaleko:-) Quote
megii1 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Dziś w kojcu Karinka się nie załatwiła - może dlatego ze miałą wczoraj trzy "wyciągania" z kojca. Teraz też jest w ogródku razem z moją pudelką i hotelowiczem yorkiem. Mam wrażenie że dziś wyciąganie przebiegała "lżej" i obyło się bez załatwiania potrzeb fizjologicznych:) Quote
mmd Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 megii1 napisał(a):Dziś w kojcu Karinka się nie załatwiła - może dlatego ze miałą wczoraj trzy "wyciągania" z kojca. Teraz też jest w ogródku razem z moją pudelką i hotelowiczem yorkiem. Mam wrażenie że dziś wyciąganie przebiegała "lżej" i obyło się bez załatwiania potrzeb fizjologicznych:) I co? Jakoś z psiakami się zaznajomiła czy siedzi dalej wystraszona? Nie ma się co martwić, ma ciepło i michę ma, akurat teraz taki straszny mróz w nocy. Jest bezpieczna i w końcu do niej to dotrze:) Quote
megii1 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Inne psiaki traktuje neutralnie a z Tarą, z którą dzieli kojec bawi się i śpi razem w budzie także jej ciepło. Właśnie poszłam do ogródka zobaczyć co u niej a jej nie ma. Przeszukałam ogródek a jej nie ma:( Spanikowałam ale... ogródek połączony jest małą furtką z kojcami. Sunia przeszła bokiem furtki (jest tam mała szczelina) i siedziała grzecznie w swojej budzie. Cieszy mnie to bo nie kombinowała jak przy wizycie Kasi, nie spacerowała miedzy kojcami tylko poszła do siebie bo tam czuje się bezpieczna:) Quote
megii1 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Chciałam poinformować, ze u nas zaczął się sezon na kleszcze. Mój Misza miał dziś trzy... W związku z tym mam prośbę o zabezpieczenie psiaków znajdujących się w hoteliku. Polecam obroże Kiltix Bayera bo działa 7 miesięcy i jest odporna na wilgoć - 44 zł plus przesyłka, ale podam co mi się podeśle. Quote
Ewa Marta Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 megii1 napisał(a):Inne psiaki traktuje neutralnie a z Tarą, z którą dzieli kojec bawi się i śpi razem w budzie także jej ciepło. Właśnie poszłam do ogródka zobaczyć co u niej a jej nie ma. Przeszukałam ogródek a jej nie ma:( Spanikowałam ale... ogródek połączony jest małą furtką z kojcami. Sunia przeszła bokiem furtki (jest tam mała szczelina) i siedziała grzecznie w swojej budzie. Cieszy mnie to bo nie kombinowała jak przy wizycie Kasi, nie spacerowała miedzy kojcami tylko poszła do siebie bo tam czuje się bezpieczna:) Niezmiennie wzruszają mnie psiaki, które po takiej tułaczce traktują budę jak ostoję:-) Pewnie dlatego nie chciała wychodzić z kojca, żeby jej to ciepłe posłanko z ciepłą Tarą u boku nie zaginęło.... Jak załapie, że spacer nie oznacza końca tego luksusu, zacznie chętniej wychodzić:-) Quote
lideczka Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 biedactwo, chetnie pomoge tylko potzeuje dane na przelew miedzynarodowy Quote
mestudio Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Zaglądam do dziewczyki i podczytuję co tam u niej słychać. Quote
Piesiak Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Poruszona wątkiem o Karince i jej towarzyszu śledzę losy uratowanej psinki. Bardzo się cieszę,że Karinka jest bezpieczna i chylę czoła przed ratownikami i wszystkimi, którzy pomagają!!! Nie jestem z Pułtuska, ale trochę sobie na tym wątku poczytałam i pooglądałam i myślę, że potrzeba natychmiastowej zmiany. Dramatyczna sytuacja bezdomnych zwierząt w Pułtusku to hańba dla rządzących tym miastem! Ktoś takie osoby wybiera na stanowiska i za coś biorą pieniądze ci ludzie, którzy traktują porzucone zwierzęta jak śmieci. Trzeba walczyc o poprawę sytuacji zwierząt bezdomnych w Polsce i również w tym mieście. Może warto sprawę nagłośnić w mediach? Ostatnio wiele programów o zwierzętach i ludziach, którzy im pomagają wyświetla TVN w programie Uwaga. Oto link na ich strony http://uwaga.onet.pl/ Może któryś z reporterów przyjedzie do Pułtuska? Ostatnio pokazywano społeczne schronisko w Tarnowskich Górach o nazwie Cichy Kąt, które powinno być przykładem dla innych schronisk.Były też programy piętnujące okrucieństwo wobec zwierząt.Prowadzą też akcję " Zwierzęta są jak ludzie!Czują! " Niestety o tym fakcie nie mają pojęcia władze Pułtuska i pozwalają na to, aby zwierzęta umierały na ulicach z wycieńczenia. Dlaczego w Pułtusku osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie miasta i sytuację jego mieszkańców, a więc również za los zwierząt pozwalają sobie na arogancję w postaci argumentu z nieopłacalnością schroniska? Na to nie należy się godzić! Może media, może zbiórka podpisów, może petycja....? Co o tym sądzicie? Quote
mru Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 lideczka napisał(a):biedactwo, chetnie pomoge tylko potzeuje dane na przelew miedzynarodowy lideczka - kod SWIFT dlaprzelewów zagranicznych:MHBFPLPW :) Quote
mru Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 może powoli umawiać ją na sterylkę? wiem, że na razie jest na wczesnym etapie socjalizacji, ale jeśli jest w ciąży a nie wiadomo, to nie ma co czekać. u nas na koncie takie wpłaty, styknie na ciachanie może? 2011-02-14 JOANNA S. 10,00 zł 2011-02-14 MARIOLA G. 15,00 zł 2011-02-14 MMD 100,00 zł 2011-02-14 Ż. IWONA 30,00 zł 2011-02-14 EWA L. 10,00 zł 2011-02-14 K. ANDRZEJ 25,00 zł 2011-02-14 AGNIESZKA SZ. 100,00 zł 2011-02-14 B. KAMILA 30,00 zł 2011-02-14 F. ZBIGNIEW 90,00 zł 2011-02-14 BELA51 20,00 zł 2011-02-14 AAGata_81 20,00 zł razem: 450,00 zł Quote
mmd Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 No jak nie styknie? Musi. To nie jest wielka sucz. Quote
megii1 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ale po co ma stykać jak jest skarbonka sterylkowa - wystarczy ją zgłosić i ciachać. Jak nie będzie komu jej zgłosić mogę to zrobić ja chociaż chciałam już lekko spauzować bo trochę suczek ostatnio zgłosiłam.Te pieniądze się przydadzą chociażby na szczepienie czy obrożę przeciwkleszczową a nie wiadomo jakie jeszcze będą wydatki i ile posiedzi w hotelu. Quote
megii1 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Karinka też dziś po raz pierwszy nie załatwiła się w kojcu, jest pogodniejsza akiedy zobaczyła na tarasie moją Gabrysię zaraz chciała się z nią bawić. Quote
bela51 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 To wzruszające jak to psiątko szuka w kims oparcia. Na razie to jest Tara, bo przypomina jej niezyjącego towarzysza. Moze kiedys będzie to czlowiek ? Quote
mru Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 rany jak się tuli do niej... jak do niego :) a moze byc i ze skarpety sterylka, czemu nie :) kasa sie przyda, wplynelo w sumie malo jak na te pierwsze dni, moze juz nic nie wplynac, zobaczymy. Quote
megii1 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 A to dziewczynki dziś na tarasie, wygrzewały się na słońcu:) Generalnie Karinka nie odstępuje Tary i ciągle musi mieć ją w zasięgu wzroku, lubi się też do niej przytulać i czasem liże ją po futerku. Przepraszam za jakość zdjęć ale były robione przez szybę bo Karinka by zaraz nawiała. Quote
mru Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 rany jak się tuli do niej... jak do niego :) a moze byc i ze skarpety sterylka, czemu nie :) kasa sie przyda, wplynelo w sumie malo jak na te pierwsze dni, moze juz nic nie wplynac, zobaczymy. Quote
Igiełka Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 przy psiej towarzyszce Karinka czuje się bezpieczniej ;) Quote
mmd Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ja nie jestem w skarpecie sterylkowej. Miło widzieć, że znalazła sobie przyjaciółkę. Ta biedna psina już by pewnie zamarzła, gdyby nie ta akcja. Niedługo w ogóle dziewczynka odżyje:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.