agusiazet Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ulka18 napisał(a):Dzisiaj moj kolega byl na ocenie, mial zaplanowane 30 minut, wyszedl po 1,45 w kolorze buraczka. Masakra jakas i nerwy czy czlowieka zatrudnia na kolejny rok czy nie. Najwazniejsza jutro Balbincia, musi sie udac :kciuki: I tak macie co roku z tą oceną? Stresujące mocno! Balbinko, będzie dobrze!!! Quote
Ulka18 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 agusiazet napisał(a):I tak macie co roku z tą oceną? Stresujące mocno! Niestety co roku :nerwy: W innych dzialach to wyglada bardziej na luzie, 5-10 minut, a u nas to jest prawdziwa WALKA na smierc i zycie. Sa oceny (E jak excellent, M+, M, M- /czyli middle/ , U jak under) , kazdy ma zadania na dany rok do wykonania, potem przychodza wyniki z wykonaniem i jak sa ponizej planow to sie zaczyna masakra. Zazdroszcze ludziom na panstwowych posadach...takim w PGE czy PGNiG czy urzedach. Zadnej odpowiedzialnosci. Quote
Murka Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Zapraszam na bazarek m.in. dla Balbinki: http://www.dogomania.pl/threads/202421-PASTY-DO-Z%C4%98B%C3%93W-SENSODYNE-KOSMETYKI-PR%C3%93BKI-PERFUM-I-INNE-na-nasze-psiaki-do-25.02?p=16323876#post16323876 Quote
halcia Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Balbinko,myśle o tobie maleństwo,trzymam kciuki z całych sił,by cierpienie nie poszło na marne......Trzymaj sie malutka. Quote
Ulka18 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Trzymamy, trzymamy mocno kciuki :kciuki: :kciuki: :kciuki: I czekamy na wiadomosc :nerwy: Quote
Luna123 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 o to się już zaczęła operacja. Też trzymam kciuki za maliznę :kciuki: Quote
Ulka18 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Juz tyle godzin minelo, nie wiadomo nic co z Balbincia? Quote
Murka Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Operacja Balbinki przełożona została na jutro rano. Sunia jest już w Lublinie, zostanie tam do operacji i ile trzeba będzie po zabiegu. Pewnie będą jej jeszcze robić RTG. Jakaś bardzo poważna operacja była i się nie wyrobili dzisiaj :( Przy okazji Rufi zarobił 5 kg karmy dla nerkowców od prof. Silmanowicza :) Quote
Reno2001 Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Łojc, biedna Balbinka posiedzi w lecznicy. Niemniej lepiej, że operacja przełożona, a nie robiona "na szybko", jako któraś w kolejce. Quote
halcia Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Tylko,ze sie bida dodatkowo zestresuje pobytem w obcym miejscu....choć czy dzień przed,czy tuż po.... Quote
Murka Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Nic nie poradzimy. Myślę, że tak lepiej niż gdybyśmy mieli ją przywieźć z powrotem i jutro znów jechać - dodatkowe koszty. Balbinka na szczęście jest psiakiem raczej bezstresowym i kocha wszystkich ludzi, obcych także. Także będzie tam pewnie miała sporo wielbicieli; psiakami zajmują się studenci, wyprowadzają na spacery itd. Quote
Ulka18 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 No trudno, Balbincia poczeka, najwazniejsze, ze operacje bedzie miec robiona nie-tasmowo, a z pelna uwaga i zaangazowaniem. A o ktorej jutro bedzie ta operacja? Quote
MagdaNS Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Trzymamy kciuki za operację naszej maskoteczki :) Quote
halcia Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Ciekawe co tam u Balbinki....moze w trakcie operacji? Quote
kaskadaffik Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Trzymam mocno zaciśnięte kciuki za maluszka Ślicznego!!! może już kończą.... Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 I co? I co? Wiadomo coś? Quote
MagdaNS Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Rany, siedzę jak na szpilkach, myślałam, że już coś będzie wiadomo.... czekam jak wszyscy .... Quote
halcia Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 operacja miała byc niby rano....nie wiem,może Murka nie dzwoniła sie dowiedzieć?Nie wiem co myślec....:shake:moze rano cos wyczekamy.... Quote
Murka Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Operacja była; Ogólnie wszystko poszło wg planu, ale dr Szponder mówił, że mogą być kłopoty z gojeniem się, bo kość nie wyglądała najlepiej (była jakaś nietypowa, twarda i mało krwawiła). Od gojenia się będzie zależało jak długo Balbinka zostanie w klinice. Balbinka jest w klinice za koszty samej karmy; koszty operacji będą wynosić ok. 500 zł... TZ będzie po weekendzie z Rufikiem w Lublinie to odwiedzi Balbinkę i zapłaci za karmę dla niej. Quote
Tola Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Trzymam kciuki za Balbinkę i czekam na informacje - dobre informacje... Quote
agusiazet Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Balbinko, zdrowiej!!! Myślę, że to twoja szansa na normalne życie! Oby się powiodła! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.