danka1234 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 dobrze ze u suni juz po wszystkim,niech zdrowieje jak najszybciej, sunia na tym ostatnim zdjeciu wyglada zupełnie inaczej niz na tych pierwszych,jest bardziej jamnicza, jak bedzie mozliwosc to zróbcie jej ładne zdjecie na watek jamników i kontakt by sie przydał bo go tam jeszcze nie ma ,chyab ze był podawany a ja przegapiłam. Quote
Kana Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 wszpasia masz aparat? Bo jak nie to mogę przyjechać ze swoim :) Quote
Betbet Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 konktakt był podawany, ale nie wiem gdzie, gdzieś Isadora chyba brała. Wszpasia nie ma aparatu, Kana raaaatuj! danka, ja po zdjęciach też pisałam wszpasi, że ona mało jamnikowa i że nawet nie wiem czy wypada jamnikowe ciotki prosić, ale jka już ją targałam i miałam ten pychol koło głowy to watpliwości nie było - jamnikowa mocno!! Quote
wszpasia Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 Danka Isia jest na jamnikach w poście 1427. Tylko muszę uzupełnić go o info, że już po sterylce. O, widzę że i na pierwszej jamnisiowej stronie też już jest:) jako nr 14. Można dodać kontakt do mnie: Asia 506 65-68-65, [email protected] Odnośnie fotek to trza nam fotografa. Mój prywatny aparat wróci do mnie w przyszłą środę, a warto by jednak wcześniej ruszyć z ogłoszeniami. Jeśli ktoś w Gdańsku dysponuje porządnym aparatem i może Isię obfocić to zapraszam na kawę:) Quote
danka1234 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 dzieki za kontakt ,własnie na 1 strone watku jamników i jamnikowatych jest potrzebny. Quote
wszpasia Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 Isia jest dzisiaj zdecydowanie bardziej warzywem niż psem. Zjadła tylko troszkę kociej Bozity. Suchego nie rusza, mimo iż proponowałam jej zarówno psie jak i kocie. Zamówię jej http://www.krakvet.pl/acana-adult-small-breed-75kg-p-12786.html oraz kilka puszek http://www.krakvet.pl/hills-caninefeline-puszka-156g-p-237.html. Czy ktoś zgłasza sprzeciw lub ma lepszą propozycję? Quote
ewtos Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Karmy , które podajesz są dobrej jakości ale jeśli Isia jest pulchna ,łakoma, żebrząca i po sterylce to może by rozważyć te karmy ale w wersji light. Quote
wszpasia Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 W tej chwili Isi daleko do pulchnego psa, cała jej pulchność skupiała się w rejonie brzuszka i została wczoraj w lecznicy. Jest normalną dorosłą suką o prawidłowej sylwetce, ale w okresie rekonwalescencji. Są tańsze karmy, ale chciałabym żeby chociaż w pierwszym rzucie dostała coś naprawdę dobrego. Orijena nie proponuję, bo to już rozrzutność, ale uważam, że każdy kto finansowo wspomógł Iśkę ma prawo wyrazić swoją opinię nt mojego wyboru i ew. polecić coś innego. Quote
ewtos Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Tu nie chodzi o prawo czy go brak:lol:, ale myślałam,że dziewczyna tęgawa pomimo sterylki. Jeśli nie to nie ma sprawy. Sama mam kastrata i mocno pilnuję wagi bo łakomy jest bardzo, jak na razie dzięki karmom light udaje się nam trzymać linię. Quote
Kana Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Może nie jest porządny ale zdjęcia do ogłoszeń mogę zrobić :) Wpaść w przyszlym tygodniu ? :) Quote
kakadu Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 a moze jakiegos gerberka by zjadla? :roll: Quote
taks Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Jestem jak najbardziej za Acaną to dobra i warta swojej ceny karma.Ja w ogóle jestem zwolennikiem karm kanadyjskich - mają tam na prawdę ostre normy dla surowców, dodatków w tym konserwantów i karmy sa nie tylko smaczne ale i z dobrych produktów ( normy jak dla "ludzkiego" jedzenia) A na dodatek nie ma potrzeby "wzmacniać" jej dodatkowo np. witaminami jak często w wypadku tych tańszych marek Mam tylko jedną małą wątpliwość ( i to ew. trzeba by omówić z prowadzącym wetem) czy teraz , okresowo dokąd nie zaniknie całkowicie laktacja wskazana jest karma wysokobiałkowa. No bo wiecie , te guzy ( to był stan zapalny w sutkach - tak?) i taka późna aborcja - zbyt duża podaż białaka i wysokoenergetycznej karmy może nie być bez znaczenia. Kiedy idziecie do kontroli - jutro? Quote
Litterka Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Skoro Isi tak bardzo zimno w łapki na spacerach, to warto by było skombinować jej jakieś butki. Moja sucz nosi i powiem, że tak, jak przed ich ubraniem piszczy jakieś 20 metrów od domu, to po założeniu "bucia" daje radę spokojnie załatwić wszystkie potrzeby i jeszcze pobiegać. Owszem, musiała się do butków przyzwyczaić, ale uważam, że to dobra rzecz. O, i skoro o otyłych psach mowa: Mikra jest niestety otyła. Nie idzie mi jej odchudzanie, bo mojej Mamie zawsze jest jej żal, gdy piszczy lub żebrze przy misce :( Natomiast chciałam zapytać, czy psa otyłego można ubierać lżej niż psa o normalnej budowie? Chodzi mi oczywiście o kubrak na zimę, a nie o sukienki i piżamki;) Quote
wszpasia Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Dzisiaj idziemy na kontrolę. Ale dopiero na 15, bo chciałabym żeby obejrzał ją dr Jurkowski, a wcześniej przyjmuje pani dr (też bardzo miła i pomocna, ale po prostu młodsza stażem). Jasne, że skonsultuję z wetem, chciałam tylko wiedzieć czy "sponsorzy" Isi nie zjedzą mnie za nie najtańszy wybór:) Ja też lubię Acanę, zarówno moja kotka jak i suka ładnie jedzą tą karmę, mają dobre kupki, karma jest wydajna, bo nie przelatuje przez zwierzaka. Wet po zabiegu mówił. że jak patrzył na guzy "od środka" to były to mleczne guzy? Kurcze dopytam jeszcze i w ogóle karzę mu wszystko do książeczki wpisać. W ogóle się dzisiaj nie wyspałam.. Parówa jęczała, że chce do wyrka, kręciła się, klinowała się w różnych miejscach spacerując w kołnierzu. O 8 w Końcu jakoś wlazła mi do łóżka i obudziłam się jak stała nad moją twarzą popiskując, żebym jej kołdrę podniosła co by mogła sobie wleźć. Jeśli nie znajdę alternatywy do przyszłego tygodnia to zapraszam Kana, ale mam kandydatkę, którą może uda mi się wcześniej zwabić na sesję Iśki. Quote
wszpasia Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Kontrola u weta wypadła bardzo optymistycznie. Wszystko ładnie się goi, wałko-sączęk jest suchutki, nic tam nie cieknie. Niestety w cycuchach zbiera się mleczno ropna wydzielina:shake: Isia dostaje antybiotyk i coś przeciwzapalnego, a od jutra dodatkowo zacznie przyjmować ten lek na uregulowanie sytuacji w cyckach. Isia była dzisiaj moim małym zawiniątkiem, opatuloną w kocyk wniosłam do poczekalni u weta i tak sobie siedziałyśmy do póki nie pojawił się młody labek. Mała flądra coś do niego miała, najpierw cicho powarkiwała, potem już obnażyła zęby, żeby na końcu wykorzystać moment kiedy labek był w jej zasięgu i prawie capnęła go w pysio.:evil_lol: Dobrze, że chłopak był młody i zadowolony z każdej formy zainteresowania jego osobą. Nie wiem czy mała broniła mnie lub mojej Dory (byłam również z nią, bo wścieklizna jej wychodziła), czy może młodziak działał jej zwyczajnie na nerwy? A może Isia nie lubi samców. Ponieważ spacerki z Isią ograniczają się do wyjścia przed klatkę to nawet nie miała jeszcze kontaktu z innymi psami na świeżym powietrzu. W gabinecie Isia dostała 3 zastrzyki i przy trzecim już pokazała ząbki na weta - wyhamowałam kłapnięcie w pół drogi do jego dłoni. To chyba nie był jej najlepszy dzień. Myślę, że chciała go tylko złapać ale mimo wszystko pokazała, że już nie ma ochoty na kłucie. Każdą korektę zachowania Isia przyjmuje grzecznie, mogę ją miętolić, obracać, przymuszać do przybrania jakiejś pozycji, zaglądać w pyszczek, oglądać łapkę, w którą wrastał pazurek (wciąż jest wrażliwa na punkcie tej ranki), grzebać w misce - nie spotkałam się z choćby ostrzegawczym pokazaniem ząbków. Myślę, że dzisiejsze zachowanie to wynik stresu jakiego mała zaznała w ciągu ostatnich dni. Ale warto by chyba sprawdzić jej zachowanie względem dzieci - nie mam pewności czy Isia jest dostatecznie cierpliwa aby bezkolizyjnie z nimi dzielić przestrzeń życiową. Kto ma dziecko do testów??:diabloti: Racja co do wyboru karmy była po stronie radzących zakupić cóś light. Ja myślałam, że na początek coś pomagającego wrócić do pełni sił, i ew. potem light, ale faktycznie wet zalecił dietę o obniżonej ilości białka. Zamówiłam Isi PURINA PRO PLAN Adult Light Lamb & Rice 14kg za 158zł. Quote
taks Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 No bieedna Malutka stan zapalny w cycach to koszmar :placz: wiem co mówię - tez miałam ochotę gryźć:diabloti: Quote
ewtos Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 "Medycyna" ludowa radzi okłady z schłodzonych liści kapusty, ale czy u suń też to działa ? nie wiem. Quote
wszpasia Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Mam altacet w żelu, jakaś resztówka - sprawdzę datę ważności. Tylko nie wiem czy można nim smarować w pobliżu rany po sterylce, jutro może zadzwonię do weta i dopytam. Będą ładniejsze Isiowe fotki - jutro odwiedzi nas Secia i obfoci pigwulkę. Będzie można ruszyć z ogłoszeniami. Mile widziana pomoc;) Quote
MagdaH Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 [quote name='ewtos']"Medycyna" ludowa radzi okłady z schłodzonych liści kapusty, ale czy u suń też to działa ? nie wiem. Dobrze, ze nie smarowanie psim smalcem (sorry, przed chwila byłam na wątku tematycznym :shake:) Moja babcia okładała sobie kolana lekko potłuczonymi i oziębionymi liscmi kapusty, jej pomagało na zapalenie stawów, faktycznie spróbuj, coś na rzeczy kapustnej jednak jest:roll: Quote
danka1234 Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 wszpasia napisał(a): Będą ładniejsze Isiowe fotki - jutro odwiedzi nas Secia i obfoci pigwulkę. Będzie można ruszyć z ogłoszeniami. Mile widziana pomoc;) Ułózcie jeszcze jakis tekst do ogłoszeń to pomoge w ogłaszaniu suni. Quote
brazowa1 Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Matko,ze to wszystko sie udało.... Betbet,jestes wielka, o wszpasi juz nie wspomne,bo ta zywcem do nieba pójdzie. Zeby było jasne-pieniadze 200 zł sa od Betbet i Dogomaniaków,ja nie mam z nimi nic wpołnego. To ciężka praca Betbet. Quote
ewtos Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 brazowa1 napisał(a): Betbet,jestes wielka, o wszpasi juz nie wspomne,bo ta zywcem do nieba pójdzie. :Rose::Rose: to buziaczki wielkie i bukiety dla dziewczyn i niech długo na ziemi zostaną bo jest co robić.:lol: Quote
Betbet Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Wyjechałam się na weekend i nie mogłam doczytać jak kontrola u Iśki. Uf, dobrze że dobrze, cycuchy martwią, ale jak ta sterylka w ostatniej chwili się udała, to ja wierzę, że reszta też się uda. Jamnik do dzieci - różnie bywa, pewnie zalezy od osobnika, ale ja mam doświadczednia raczej takie, że sporo jamników nie lubi dzieci... Wszpasia,musimy jakiś tekst zrobić do ogłoszeń. Czas leci, Ty wyjedziesz, a mała? Ja tu mówię, prowadzę drobne podchody, ale nie idzie mi zbyt dobrze, pewnie jedynym sposoben mbyłoby przekupstwo, a czy na to sobie będzie można pozwolić (płacenie właścicielom domu za to że jest w nim pies?)...oby nie trzeba było kombinować... Quote
wszpasia Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Betbet nie spinaj się;) Wczoraj była Secia i jej domowy fotograf obfocił Iśkę. Fotki są, ogłoszenia dzisiaj ruszą. Ja mam neta muuulącego więc nie zrobię jej szalonej ilości ogłoszeń, ale trojmiasto, allegratkę, gumtree i cafeanimals zrobię. Jak znasz kogoś od ślicznych wypasionych allegro to poleć - czas nagli i przyda się allegro przyciągające oko. Zapomniałam wcześniej napisać, a wczoraj jak byłam po receptę na Bromergon dla Iśki, to zostało mi przypomniane - w piątek w czasie kontroli dr dopowiedział, że płody w Isi były martwe. a wody płodowe zielone. Bromergon kupiony, wprowadzony od wczoraj. Miałam najpierw dostać od kogoś tam 2 tabletki, żeby nie kupować całego opakowania, ale stanęło na tym, że i tak kupiłam całe (18,97zł). Dopiero siadam do śniadania, później wkleję fotki i siądę do tekstu. Iśka dzisiaj zaliczyła pierwszy pełnowymiarowy spacer. Dobre 30minut przebierania łapeczkami. Ewidentnie czuje się lepiej, widać było, iż mimo chłodu ruch sprawiał jej przyjemność. Mała bardzo polega na swoim nosie, i wraca do domu przodem.. po swoich tropach:) Muszę również na nią naskarżyć - Iśka nie jest typem spolegliwym. Ciężko od niej coś wygzekwować, jest bardzo uparta. Myślę, że nie specjalnie ktokowliek kiedykolwiek ją czegoś uczył. Nie zna podstawowych komend. Na pocieszenie dodam, że w domu zachowuje czystość, ładnie czeka na spacerki, uwielbia kanapę, nie niszczy, nie wyje zostając w domu (ale nigdy nie zostaje sama, zawsze z psem i kotem), na smyczy nie ciągnie. Trochę sobie podszczekuje pod nosem słysząc hałasy na klatce, ale nie wpada w szał ujadania. Jako że u mnie zazwyczaj gościły szczeniaki to muszę przyznać, że Isia jest a jakby jej nie było;) Kilka fotek: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.