Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='wszpasia']
Czy Jamnicza Skarpeta partycypuje zazwyczaj tylko w kosztach sterylki czy inne problemy zdrowotne psa też mogłyby zostać objęte Waszą pomocą?

wręcz przeciwnie,Jamnicza Skarpeta nie parcypuje w kosztach starylek czy kastracji chyba ze w wyjatkowych sytuacjach takich jak starylka aborcyjna czy sterylka z powodu zagrozenia zycia.Pieniadze mamy zarezerwowane na cele wymienione na 1 stronie wątku Skarpety;
Dochód z tej skarpety będzie przeznaczony na jamniczki i jamniczkowate najbardziej potrzebujące pomocy;
chore,stare,czekające długo na transporty.
Zebrane w niej pieniadze będą zarezerwowane na trudne i nagłe sytuacje.
Prosze o podanie konta do wpłaty,jamnisia otrzyma od JS wsparcie w wysokosci 200zł.

  • Replies 651
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='danka1234']Prosze o podanie konta do wpłaty,jamnisia otrzyma od JS wsparcie w wysokosci 200zł.



Jak wspaniale, żeby Iśka miała tyle szczęścia z domkiem co z pomocą dogomaniaków:loveu::loveu::loveu:
Już wysyłam PW z nr konta.:multi:

Posted

cholera, 400 zł strasznie duzo ,a z drugiej strony to jest powazna operacja...

Kana jak dobrze Cie widzieć!!!:diabloti:

Ja tu robię podchody żeby znalezc jej awaryjny DT, ale taki bardzo awaryjny w razie tego Twojego wyjazdu... Coś mam szczęście do jamników w okresie bożonarodzeniowym.

Posted

Dziewczyny ze Skarbonki Sterylkowej dały mi po uszach za taką drogą sterylkę (400zł). Czy wiecie gdzie w Gdańsku można to wykonać taniej? Ja dzwoniłam do kilku innych znanych mi przychodni i wszędzie chcieli albo tyle samo (tylko dlatego, że to znajda), albo więcej.

Posted

[quote name='wszpasia']Dziewczyny ze Skarbonki Sterylkowej dały mi po uszach za taką drogą sterylkę (400zł). Czy wiecie gdzie w Gdańsku można to wykonać taniej? Ja dzwoniłam do kilku innych znanych mi przychodni i wszędzie chcieli albo tyle samo (tylko dlatego, że to znajda), albo więcej.


Może dlatego tak drogo, że to sterylka aborcyjna...

Posted

Ech, najwyżej skarpeta sterylkowa pokryje mniej niż 75% ceny i tyle. Jeszcze jutro spróbuję poszukać czegoś tańszego "na już", ale szczerze wątpię w powodzenie tych poszukiwań.
Jedna wetka łopatologicznie tłumaczyła mi, że dla znajdy wykorzystują te same leki, te same narzędzia i tyle samo pracy wkładają w operację, co dla prywatnego psa - więc logiczne jest iż i cena jest taka sama.:angryy:

Posted

masz zaufanego weta, masz ustalony termin - ja bym juz nie kombinowała bo czasu nie ma:shake: i jeszcze z lepszego wyjdzie gorsze
sterylka aborcyjna to zabieg o wiele bardziej złozony niz "normalna" sterylka, bardziej czaso i materiałochłonny stąd i cena zabiegu jest z reguły wyższa
a 400 zł jak na wielkomiejskie warunki to cena w tym wypadku całkiem normalna - nie widzę w niej nic zdumiewającego ( a sporo ich już opłacałam więc trochę orientacji w cenach mam)
ile skarbonka zrefunduje tyle będzie a reszta jakoś się znajdzie, byle suka nie musiała przejść przez poród bo wszystkim będzie trudniej;)

edit
czy wet powiedział że suczka ma byc na czczo?
to ważne , nawet bardzo ważne dla jej bezpieczeństwa podczas narkozy
Jesli zabieg jutro o 15 to ostatni posiłek dzis - jutro juz nic
a wode może dostac ostatni raz najwyżej 5-6 godzin przed zabiegiem

Posted

Mysle, ze cena ze wzgledu na aborcyjną... Co poradzimy? Nie ma czasu szukać, pytać, ustalać terminy. sprawa jest na wczoraj, cały czas się modlę, żeby ona nie zaczęła rodzić...
Finasowo nie wspomogę prywatnie, bo zaangażowałam się w coś innego..tu dziecko, tu pies:( Każdemu chciałoby się dać coś od siebie:(


O 15:00 nie moge jechać z Wami, do 17:00 pracuję ale licz się z tym wszpasia, że będę potem dzwonić jak powalona...

Posted

Betbet możesz nie tylko dzwonić, ale i odwiedzić jeśli masz ochotę:)

No to mi ulżyło, że nie macie takich zastrzeżeń co do kwoty. Jak powiedziała taks - weta znam, ufam mu. Często pomagał mi za free lub za symboliczne 5,10zł. Nie podejrzewam go o pazerność.
Jeśli chodzi o wytyczne dot. picia i jedzenia przed zabiegiem to wszo wiem, ale i tak dziękuję za podpowiedzi:)

Chciałabym dla Isi zamówić jakąś karmę, która pomoże jej odzyskać pełnię sił po operacji i przyspieszy regenerację organizmu po wyjałowieniu ciążą - jakieś propozycje dot. marki/rodzaju karmy?

Posted

Wróciłyśmy ze spaceru - zgadnijcie kto popiskuje z powodu nierozłożonego łóżka. Ooo, już - hop i siedzi pigwa na kanapie.

Powiem Wam, że nie podoba mi się to jak jej brzuch się napina i rozluźnia:shake: Byle do jutra..byle do jutra..

Nie sądzę, żeby Iśki ktoś szukał, ale wyszukałam takie ogłoszenia:
http://gdansk.olx.pl/znalazlam-suczke-kundelek-iid-63599829#pics
http://zgubiono.pl/component/option,com_marketplace/Itemid,30/page,show_ad/catid,8/adid,5203/

Drugie to na bank nie ona, ale to pierwsze.. Już mi się w oczach dwoi i troi..

Posted

[quote name='wszpasia']DT dla Iśki powinien składać się z osobników pozbawionych zmysłu powonienia..:cool3: Sadzi takie bąki, że nie ma tu czym oddychać.:p
Rozumiem, że DT Iśki nie zna mojego Miśkopta i jego możliwości:diabloti:.
Jeśli potrzebna jest kasa dla Iśki, to Michu, Isiek i Czesiosław mogą skromniutko wesprzeć 30zł jednorazowo dla Iśki. Tym bardziej, że jako kastraci sami poświęcili klejnoty w imię ograniczania rozrodu:p

Posted

MagdaH napisał(a):
Jeśli potrzebna jest kasa dla Iśki, to Michu, Isiek i Czesiosław mogą skromniutko wesprzeć 30zł jednorazowo dla Iśki. Tym bardziej, że jako kastraci sami poświęcili klejnoty w imię ograniczania rozrodu:p


Isia dziękuje a ja wysyłam nr konta :lol:

Posted

Dziewczyny może już zaczniemy robić ogłoszenia maleńkiej ?
Tylko wiecęj zdjęć potrzebujemy.

Ciii Magda bo się wyda i mnie znowu zamkną:diabloti: :diabloti:


Dziewczyny! Pilnie szukam kogoś z okolic Augustowa do wizyty dla mojej Pchelki!!
Czy nie znacie kogoś może z tamtych okolic?? Proszę pomóżcie :(

Posted

Powinna się nazywać Pigwa...a nie Iśka:P SPodobało mi się jak o niej napisałaś. wszpasia, wydaje mi się, że na tym pierwszym zdjęciu (ogłoszeniu) to jednak nie ona...)
Kurcze, mam tak beznadziejny aparat, że nie zrobię jej lepszych fot:(

Ona już tak napinała brzuch jak ją niosłam. Był moment, kiedy myślałam, że zaczyna rodzić, w brzuchu były jakieś ruchy:/
JEzuuuu wytrzymaaaaj!!!!!!!!!!!

Posted

Wyobraź sobie imię Pigwa w ogłoszeniach - nie jest to imię dla miłego psa jakim jest Iśka.
Nie mogę pisać, bo kilogram kociaka mi włazi na klawiaturę.

Iśka o 3 w nocy zlała się, widać ciężarna ma mocno już ograniczoną pojemność pęcherza. Coś tam popiskiwała, ale myślałam, że to dlatego, iż całą kołdrę podwinęłam pod nogi i ona nie mogła pod nią wpełznąć.

Chodzi i liczy kęsy kotom, mojej suce, mi.. Udaje, że grała kotka w Shreku - robi te wielkie okrągłe patrzałki i prosi, oczywiście w pozycji do proszenia specjalnie przystosowanej - doopka siedzi, raczki wiszą.

Bardzo już się denerwuję!

Ogłoszenia jak najbardziej, ale fotki są do bani. Muszę wytrzasnąć fotografa skądś. Ale to może za 2-3dni jak mała już ożyje po operacji, żeby na zdjęciach był radosny piecho z uśmiechniętym ryjkiem.

Ona taka bambaryła, ale na krzesło to wskoczyła żeby dobrać się do kocich misek stojących na stole..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...