taks Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Bądź twarda jak głaz na te proszące oczęta:diabloti: Sunia musi mieć puściutki żołądek do narkozy bo jak się zachłyśnie to może to życiem przypłacić a w najlepszym razie paskudnym zapaleniem płuc Quote
wszpasia Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 Wpłynęły pieniążki od taks i od Jamniczej Skarpety. :loveu: Widziałam, że czasem wklejane są takie buźki oddające pokłon, a ja takiej nie mam wśród tych do wyboru:( Co za cyrk, tylko na nią spojrzę i wywala te błagalne gały, nieśmiało włącza śmigło na zadku:evil_lol: Manipulatorka. Quote
Betbet Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Podziękuję za Ciebie, pokłonię się nawet...:modla::modla::iloveyou::Rose::Rose: (też masz takie,pod emotikonkami do wybory jest napis [More] i tam jest ich duuużo:)) ) Quote
wszpasia Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 :klacz: Faktycznie!! No to teeeeraz już wszystko jasne :Cool!: Ile fajowych buziek! To teraz i ja mogę odpowiednio podziękować taks i JS :modla::modla::modla::modla::modla: Quote
Betbet Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 JEszcze kilka godzin... jestem podenerwowana, bardzo ją polubiłam... bardzo ,bardzo Quote
wszpasia Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 Betbet napisał(a):JEszcze kilka godzin... jestem podenerwowana, bardzo ją polubiłam... bardzo ,bardzo No ja też siedzę jak na szpilkach.. Śniły mi się jej szczeniaki dzisiaj. Ciężko mi z tym, że przez ludzką głupotę zostały poczęte a ja teraz biorę je na swoje sumienie:-( Quote
MagdaH Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Nasza ociupina finansowa też już wyszła :calus: Quote
kakadu Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 jeszcze tylko poltorej godzinki... kurde, odliczam jak przed startem promu kosmicznego... oby tylko nie wystartowal przed czasem :kciuki: Quote
Betbet Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 kakadu nie kakaducz;) :)) wytrzyma, da rade, przeżyje... jeszcze godzinka No, Iśka... noooo... Quote
wszpasia Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 Idę z moją na spacer i ruszam z Iśką. Proszę trzymać kciuki za malutka! Quote
kakadu Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 dobra, dobra, juz nic nie mowie, tylko ze mnie nerwy jedza ;) Quote
Betbet Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Mała leży już na stole, wszpasia będzie rpzez 1,5 h krążyć po okolicy weta i potem ją odbierze... NIe dojadę do dziewczyn,bo niemobilna jestem i za późno koncze rpace:/ Quote
kakadu Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 czyli zdazyli - ufffffffffffffffff :thumbs: Quote
taks Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Betbet jesli masz kontakt z wszpasia to sprawdź czy ma jakis koc albo cos innego do okrycia suni. Skoro sunia bedzie tak szybko po zabiegu wydana to narkoza jeszcze będzie częsciowo działać i w konsekwencji tego suczka bardzo łatwo się wychłodzi. Trzeba ja porządnie otulić Quote
wszpasia Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 Jesteśmy w domu:) Kocyk oczywiście miałam przygotowany. Iśka leży i sobie pojękuje naćpana jeszcze, próbuje usiąść. Kołnierz nie wzbudza jej entuzjazmu, ale będzie musiała się przemęczyć. Oczywiście stałam pod drzwiami gabinetu już 50min po zostawieniu tam kluski (miałam przyjść po 1,5h), bo nie mogłam sobie miejsca znaleźć. Okazuje się, że nie tylko nie dopuściłyśmy do powiększania się nadpopulacji kundelków, ale przede wszystkim uratowałyśmy Iśkowe życie. Dr Jurkowski powiedział, że macica była już w baaardzo złym stanie, że się rwała w czasie operacji i lada dzień zwyczajnie by pękła. Suka nie miała szans urodzić tych szczeniaków, a całą sytuację naprawdę mogła przypłacić swoim 10kilowym istnieniem. Guzy podobno zrobiły się od pokarmu i Iśka ma przyjmować BROMERGON wstrzymujący czy regulujący wydzielanie progesteronu przez przysadkę (chyba nic nie pokręciłam). Obcięliśmy pazurki, wcześniej przeoczyłam to, że jeden jest aż zawinięty i wrośnięty w ciałko, ale sytuacja opanowana. Tyle na teraz, ja umieram z głodu i idę coś zjeść. Dziękujemy za trzymanie kciuków:lol: Iśkowe finanse uszczupliły się o 420zł - operacja+kołnierz. Quote
taks Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Nooo to odetchnęłam... zjedz coś koniecznie bo musisz mieć teraz dużo sił :evil_lol: Quote
wszpasia Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 A zapomniałam dodać, że chciałam aby Iśce usunięto przy okazj narkozy kamień, ale podobno wtedy wzrasta ryzyko, że jakieś tam bakterie mogą zainfekować jamę brzuszną więc przy takiej operacji to niewskazane. Na kontrolę za 2 dni się wybieramy. Iśkowe zwieracze chyba chwilowo średnio trzymają, bo widzę, że smaruje koopką po podłodze.. To tyle jeśli chodzi o mój obiad;) Quote
ewajanka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Fantastyczne wieści (siedzę tu od rana i podglądam). Niestety nie wszystkie suczki mają tyle szczęścia, niektóre muszę zmierzyć się z trudami porodu.... Quote
taks Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 no tak , zwieracze zwykle w tej sytuacji wysiadają a kałuże na legowisku juz masz? Zczyszczeniem ząbków to święta prawda - nie łączy się takich zabiegów bo usuwany kamień to bakterie, bakterie i jeszcze raz bakterie, cały obłok wokół zwierzaka. Jak puszka Pandory, lepiej jak na razie zamknięta w pyszczku Quote
Betbet Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Jak pomyślę, że tak niewiele brakowało... Boże, jak dobrze że po tych wszystkich perypetiach ostatecznie się znalazła, załatwiłaś wszystko szybko... Niech dochodzi do siebie, będziemy myśleć co dalej. Fotograf nam ze sprzętem dobrym potrzebny, ogłoszenia... Uffff odetchnęłam jak napisałaś esa...dzięki! Quote
wszpasia Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 taks napisał(a):a kałuże na legowisku juz masz? Jeszcze nie:eviltong: Betbet napisał(a):Niech dochodzi do siebie, będziemy myśleć co dalej. Fotograf nam ze sprzętem dobrym potrzebny, ogłoszenia... Mój aparat wróci do mnie dopiero 22.12. Ale jeśli Iśka z końcem tygodnia będzie się nadawała na sesję to coś wymyślę. Quote
taks Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 teraz kciukasy potrzebne żeby się ładnie goiło. Tam wszystko mocno przekrwione, rozpulchnione. Trzeba bardzo uważać żeby sucz nie szalała, nie skakała bo wewnętrzne szwy mogą łatwiej niz normalnie strzelić Aborcyjna to i po zabiegu także jest stanem podwyższonego ryzyka Nie żebym straszyła:eviltong::evil_lol: ale lepiej dmuchać na zimne Quote
wszpasia Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 taks Ty mi tu kurde mole nie kracz. Już miałam wizję tego, że coś jej trzasło jak się do wyra ładowała:shake: Proszę mi tu zaraz "tfu, tfu.." powiedzieć i odpukać w niemalowane! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.