Anula Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Siedzimy z TZ i zastanawiamy się jak Agę zatrzymać a tym bardziej,że jedzie sama-no oprócz psiaka Quote
basia0607 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Aga już pije kawkę u Anuli. Więcej nic nie napiszę, bo zostawiam to Anuli. Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 basia0607 napisał(a):Aga już pije kawkę u Anuli. Więcej nic nie napiszę, bo zostawiam to Anuli. Uff, ciesze się ogromnie! Anula, napisz choć dwa słowa:) Quote
togaa Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Matko Jedyna !!! cuda jednak sie zdarzają! Dzięki wielkie Basiu za wieści... Quote
malawaszka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 ale jak kawkę to chyba spać się nie wybiera? :roll: dobrze, że dojechały bezpiecznie! Basia mam nadzieję, że od Anuli dostaniemy dobre wieści bo trochę mnie zaniepokoił Twój wpis :oops: Quote
Poker Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 po prostu zamknijcie drzwi na klucz i go schowajcie. Dalsza jazda teraz jest bardzo nierozsądna. Quote
Anula Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Cecylka już jest u mnie a Aga nie dała się namówić na nocleg ma zobowiązania,których nie da się ominąć.Teraz trzymajmy kciuki aby szczęśliwie wróciła.Cudeńko pojadło ryziku i zwiedza chałupę.Jutro ją wykąpię,dzisiaj nie chcę jej stresować i tak ma dużo wrażeń jak na jeden dzień.Pokaszluje,jeżeli kaszel utrzyma się do poniedziałku to pędzimy do weta.Jest bardzo fajna i śliczna pomimo wyłysień i dredów ale damy radę.Jutro postaram się zrobić parę zdjęć i przesłać albo Agnieszce albo komu innemu na maila,bo ja nietety jeszcze się nie naumiałam-wszystko przede mną. Quote
Poker Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 To teraz sunia będzie miała jak w raju. Trzymam kciuki za uparciuchę Ągę. Quote
diana79 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 wspaniale, że sunia już bezpieczna w domku :multi: teraz tylko aby Aga już była w domu :lol: Quote
lika1771 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Super ze sunieczka juz w domku.Czekamy na relacje jak po nocy i zdjecia. Quote
basia0607 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Agnieszka dojechała szczęśliwie i odsypia noc. Quote
Anula Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 malawaszka napisał(a):no to wielka ulga! Ja praktycznie do czwartej rano nie spałam aż w końcu zmorzyło mnie i wstałam o siódmej aby Cecylkę wypuścić na dwór.Cecylka miała wczoraj lekko rozluźnioną kupę załatwiała się trzy razy i w nocy ko było w przedpokoju i nasiusiane.Ale myślę,że to się ureguluje .Jest już wykąpana i obcięte dredy bo nie chciałam ją szarpać.Rano zjadła ryzik -bardzo jej smakuje i smaczka.Teraz leżą dwa psiury koło mnie i śpią.Zakładam Cecylce ubranko na dwór bo ma dość duże prześwity na skórze.W nocy kaszlała i dzisiaj rano-jutro idę do weta-musi ją przebadać,aha i dostała rano Vetoryl zawinięty w szyneczkę-bardzo dobrze poszło.Vetoryl ma brać co drugi dzień,tak zalecił wet.Cecylka jest bardzo ładna,ma piękną sylwetkę,bardzo zgrabna,piękne łapy długie pasujące do jej sylwetki.Chyba jest podobna do sznupka mini.Jest bardzo kontaktowa,bardzo ruchliwa,bardzo fajna,jak na razie bezkonfliktowa Często chce wychodzić na dwór ale to jest związane z jej siusianiem.Aha jak ją kąpałam to tak się zachowywała jak by znała ten zabieg,bardzo spokojnie zniosła samo mycie,suszenie suszarką ,obcinanie dredów i czesanie,jedynie nie za bardzo chciała dać wyczesać łapki ale jakoś poszło.Myślę,że to musiał być pies,który przebywał w domu bo zna toaletę.Zdjęcia są zrobione i czekają aż TZ wstanie i wrzuci na kompa bo ja nie umiem.Na razie tyle wiadomości-jesteśmy trochę zmęczeni wrażeniami i nowym domownikiem ale pozytywnie. Quote
malawaszka Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 jak lek podziałßa dobrze to niedługo będzie z niej piękna kudłata sunia :loveu: czekamy na fotki :) Quote
togaa Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 basia0607 napisał(a):Agnieszka dojechała szczęśliwie i odsypia noc. Szalona kobieta, ale obietnicy dotrzymała ... Czekamy na dalsze Anulkowe wieści...:lol: Quote
Poker Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 całe szczęście ,że dala radę dziewczyna. Chyba lepiej dawać Cecylce Vetoryl codziennie po pół , jeżeli tabletka jest podzielna, niż huśtawkę robić. Wetem nie jestem , ale tak sobie myślę na podstawie różnych doświadczeń życiowych z psami. Czekam na zdjęcia ślicznej panienki. Quote
Anula Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Poker napisał(a):całe szczęście ,że dala radę dziewczyna. Chyba lepiej dawać Cecylce Vetoryl codziennie po pół , jeżeli tabletka jest podzielna, niż huśtawkę robić. Wetem nie jestem , ale tak sobie myślę na podstawie różnych doświadczeń życiowych z psami. Czekam na zdjęcia ślicznej panienki. Pokerku ja zastosowałam się do zaleceń Agi ale jak jutro będę u weta to skonsultuję to podawanie,wiem,że 6mg|1kg ciała a to jest 30mg-kapsułka to wynika z tego,że Cecylka by musiała ważyć 5 kg i wtedy by mogła brać chyba codziennie ten lek no ale nie wiem ile waży jutro będzie wszystko wiadomo. Quote
Poker Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Kapsułki nie da się podzielić, ale są tabletki o mniejszej dawce. Jaka dawka jest w tej kapsułce? Quote
malawaszka Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Poker napisał(a):Kapsułki nie da się podzielić, ale są tabletki o mniejszej dawce. Jaka dawka jest w tej kapsułce? nie ma vetorylu w tabletkach - jest tylko w kapsułkach, ale ja mojej Pepie dzielę proszek z kapsułek Quote
Poker Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Sorki , ja jestem D kwadratowa, pomyliłam Vetoryl z Vetmedinem :oops:, starość nie radość.:roll: Kapsułek nie powinno się dzielić, bo nie wiesz ile leku , a ile substancji wspomagającej trafi do której połówki.I może się tak stać ,że 1.dnia pies dostanie całą dawkę ,a drugiego nic. Quote
malawaszka Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Poker napisał(a):Sorki , ja jestem D kwadratowa, pomyliłam Vetoryl z Vetmedinem :oops:, starość nie radość.:roll: Kapsułek nie powinno się dzielić, bo nie wiesz ile leku , a ile substancji wspomagającej trafi do której połówki.I może się tak stać ,że 1.dnia pies dostanie całą dawkę ,a drugiego nic. Pepa dostaje tak już 2 lata - jakbym tego nie robiła to ona by już nie żyła bo nie tolerowała dużych dawek i musi dostawać 15 mg/dobę, czasem nawet 10 mg - a takich nie ma gotowych, więc lepsze dzielenie niż nic albo przedawkowanie Quote
AgaiTheta Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Nasz wet nie zalecał dzielenia kapsułki. Tym bardziej wiecie, w schronisku my nie możemy sobie dzielić, ciąć i robić samowolki. Teraz zobaczymy co wet zaleci. Cecylce wyraźnie służy lek, bo odpuchła, jest weselsza. Co do kaszlu, to tak jak Ci mówiłam Aniu, Cecylka kasłała jak wsiadłyśmy, ale potem już całą drogę nie miała kaszlu, ale grom wie co złapała, bo moja sunia też tak kaszle i ma 41 st temp. Całe szczęście, że wróciłam, bo jak przystało na rozpieszczoną córunię mamuni, Tajra nie położyła się ani na chwilę tylko czekała w oknie na mnie. Jak się położyłam, przytuliła się i zasnęłyśmy razem, a teraz zbieramy się do weta. Kaszel kennelowy to to nie jest, bo nie mamy w schronisku tej choroby, ale może być wirusowe zapalenie górnych dróg oddechowych, więc lepiej Anulko jutro pokaż ją wetowi. Moje dziewczyny śpią zadowolone, że pańcia w domu: Psa w sumie nie przewoziłam, bo zabrakło jednego ogniwa w transporcie, więc wracałam sama. Ok godz 5 jakieś 30 km od domu miałam mały kryzys, ale pospacerowałam wkoło samochodu i dotarłam szczęśliwie. Dzięki za kciuki! Co do całej, najważniejszej reszty... Aniu chciałam Ci bardzo podziękować za szansę daną Cecylce, dziękuję ogromnie! W schronisku nie było szans jej obserwować, zobacz nawet z tym kaszlem, nie ma pewności czy był czy nie było. Jak się zbierałam do domu zaskoczyło mnie podekscytowanie Cecylki, zdecydowanie chciała pakować się ze mną. Mam nadzieję, że nie popiskiwała. Teraz Aniu będzie tylko lepiej!!! Tak jak ustaliłyśmy Vetoryl będziemy my kupować i wysyłać i zaczniemy ostrą kampanię ogłoszeniową, tylko ustal Aniu co z tym kaszlem. Udało się :) Poleciała mi łezka i dziękuję! Quote
Anula Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Zdjęcia wysłałam do Togi,ponieważ nie chciałam Agnieszce przeszkadzać,niech odpoczywa i pobędzie w spokoju ze swoimi zwierzakami.Togaa jest na spacerku-jak wróci wstawi zdjęcia.Cecylka dalej kaszle a szczególnie jak napije się wody i ten kaszel jest trochę dziwny bo długo trwa.Może ktoś wie jakie objawy są kaszlu kenelowego to by mi się przydała taka informacja u weta.Jest wesoła,po Vetorylu nie ma żadnych ubocznych skutków jak na razie-obserwuję ją.Jest bardzo głodna by jadła i jadła.Na obiad dopominała się zupy pomidorowej z makaronem-dałam jej bo nie mogliśmy z TZ patrzeć jak prosi na dwóch łapkach-teraz czekam na reakcję.Na razie nie ma kupy.Wychodzi często na dwór,w domu nie załatwiła się.Aga jak odjeżdżała patrzyła za samochodem i tak jak by chciała lecieć za nim,nie piszczała,wzięłam ją do domu,pokazałam posłanko przytuliłam,pogłaskałam,posiedziałam koło niej i było wszystko w porządku.Spała w kuchni na Mikusia posłanku pomimo,że dwa były przygotowane w sypialni.Martwi mnie ten kaszel ale musimy poczekać do jutra bo żaden wet nie przyjmuje. Quote
Anula Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Już poczytałam o kaszlu kenelowym.To mi na tą chorobę nie wygląda.Pies jest osowiały ma wysoką temperaturę,wydzielinę z nosa i wymiotuje.Cecylka tych symptomów nie ma tylko kaszel-no zobaczymy jutro co wet powie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.