Jump to content
Dogomania

Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!


Recommended Posts

  • Replies 801
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może nie ciekawa dzielnica-a ludzie też?A ja twierdzę,że wyłysienia dodają jej uroku.Przynajmniej wzbudza zainteresowanie sąsiadów,pytają się,dlaczego ona taka łysa-ja odpowiadam,że chora i dopiero następuje lament nad nią:ależ ona przecudna i taka kochana i jak ją głaszczą to Cecylka jest w siódmym niebie-a więc głaski wychodzą na dobre dla Cudeńka.

Posted

togaa napisał(a):
Ona ma po prostu ażurowe futerko?;)

A dlaczego zamajtkowana ? Jakoś mi umknęło.

A ażurowe futerko już porasta,tam gdzie są wyłysienia widać już meszek,tylko zdjęcia nie oddają tego.Zamajtkowana bo szykuje się do cieczki- Miki na nią napada.

Posted

[QUOTEZamajtkowana bo szykuje się do cieczki- ]

No to nie zazdroszczę....Własnie to przerabiam. Koszmar.

A majteczki bardzo sexy. Tylko małego Miki nakręcą.....;)

Posted

Śliczna mała,a zdjęcie z Miki rozczulające. :loveu:
Te wyłysienia są zgodne z ostatnimi trendami mody, co prawda tyczą depilacji miejsc intymnych u pań, ale co moda , to moda :roll:

Posted

Kochane Cioteczki-proszę-nie nabijajcie się z Cecylki.Ona naprawdę jest wyjątkowa i dlatego ją nazwałam Cudeńkiem,a wyłysienia tylko jej dodają uroku-chyba szkoda,że pojawia się meszek.
A teraz baaardzo dobra wiadomość dla wszystkich Cioteczek.TZ od wczoraj przestał przezywać Cecylkę cherlaczkiem,a wiecie dlaczego,ponieważ Cecylka nie kaszle-hurrra!Nie wiemy,czy przeziębienie minęło,czy też Vetoryl podawany 1/2 dawki.Bardzo się cieszymy oboje bo to nam spędzało sen z powiek.Jesteśmy szczęśliwi i tacy dumni z Cecylki,że sobie poradziła z tym fatalnym kaszlem.

Posted

Anula napisał(a):
Kochane Cioteczki-proszę-nie nabijajcie się z Cecylki.Ona naprawdę jest wyjątkowa i dlatego ją nazwałam Cudeńkiem,a wyłysienia tylko jej dodają uroku-chyba szkoda,że pojawia się meszek.
A teraz baaardzo dobra wiadomość dla wszystkich Cioteczek.TZ od wczoraj przestał przezywać Cecylkę cherlaczkiem,a wiecie dlaczego,ponieważ Cecylka nie kaszle-hurrra!Nie wiemy,czy przeziębienie minęło,czy też Vetoryl podawany 1/2 dawki.Bardzo się cieszymy oboje bo to nam spędzało sen z powiek.Jesteśmy szczęśliwi i tacy dumni z Cecylki,że sobie poradziła z tym fatalnym kaszlem.

Wspaniałe wiadomośći!!!!:)

Posted

Chyba kochane cioteczki już nie chcą wieści o Cecylce,jak przestała kaszleć to ją opuściły-nie zaglądają na wątek,ale to nic ja i tak napiszę:Cecylka czuje się bardzo dobrze,już biega razem z Mikim-szaleją,obszczekuje na podwórku przechodniów ale to jest obszczekiwanie bardzo łagodne bo jak szczeka to macha ogonkiem i nie skacze do ogrodzenia.Reaguje na dzwonek szczekaniem-oczywiście to nie jest jazgot ,trochę przytyła bo musiałam do kubraczka przyszyć guzik i tym samym go poszerzyć,w takiej sytuacji dostaje już raz dziennie gotowane i do końca dnia suchą karmę za którą nie przepada.Z pyska już nie śmierdzi a śmierdziało niemiłosiernie dzięki pedigree denta stix i suchym kosteczkom.W nocy śpi pod naszym łóżkiem-ma tam posłanko.Jest przytulańska,kochana fajna sunia.

Posted

Zaglądamy codziennie, tylko nie piszemy ;). Niunia śliczna i bardzo się cieszę, że już nie kaszle. Widać, że jest szczęśliwa i świetnie dogaduje się z rezydentem :lol:.Pozdrawiamy wszystkich i duże mizianko dla piesiów :loveu:

Posted

Poker napisał(a):
Świetne wiadomości, oby tak dalej. Czy mąż już się zakochał w dziewczynce?

TZ tak mogę określić to diabeł w ciele anioła-niby nie interesuje się Cecylką ale wciąż ją obserwuje,strofuje mnie swoimi uwagami na temat Cecylki,że bez kubraczka na dworze itp.A czy się zakochał-trudno powiedzieć ale na pewno się jemu podoba i walczy jak lew o jej zdrówko.Taki on już jest-zawsze na pierwszym miejscu u nas były psiory.Od kiedy pamiętam na każdym kroku podkreśla,że pies jest członkiem rodziny i nie rozumie jak inni ludzie mogą inaczej traktować swojego psa.

Posted

hehehe TZeci to chyba tak mają, niby przeciwni kolejnemu psiakowi w domu czy na stałe czy tymczasowo, niby nie chcą,a potem tak jak w moim przypadku ganiają po autostradzie z parówką za wychudzonym jamnikiem lub śpią na tej samej poduszce z psem udając,że nie wiedzieli przez sen,że pies wszedł pod kołdrę:)hehe

Posted

Anula napisał(a):
TZ tak mogę określić to diabeł w ciele anioła-niby nie interesuje się Cecylką ale wciąż ją obserwuje,strofuje mnie swoimi uwagami na temat Cecylki,że bez kubraczka na dworze itp.A czy się zakochał-trudno powiedzieć ale na pewno się jemu podoba i walczy jak lew o jej zdrówko.Taki on już jest-zawsze na pierwszym miejscu u nas były psiory.Od kiedy pamiętam na każdym kroku podkreśla,że pies jest członkiem rodziny i nie rozumie jak inni ludzie mogą inaczej traktować swojego psa.


Anulko kochana ucałuj swojego TZ i poproś aby on ucałował Ciebie, tak ode mnie :)
Ja czasowo nie wyrabiam z niczym ostatnio...
Ania wyobraź sobie, że dzisiaj tym samochodem, którym przywoziłam Cecylkę, zabieraliśmy cielaczka dwu tygodniowego.
Skrajnie wychudzony, reszta zwierząt została, nakarmiłyśmy, w piątek znowu akcja.
Zobaczcie Dzidzię u mnie w biurze:


Aniu czy już robimy ogłoszenia Cecylce?
Ja zaglądam na wątek, przepraszam, że zbyt mało czasu Wam poświęcam, ale jak już w sen zapada świat, ja tu czytam i jestem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...