wtatara Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 miałam w sierpniu sunię na DT , która leżała nie ruszała się w domu wcale. Półtora dnia nie sikała, dopiero polekach u weta. Na spacer była wynoszona na rękach. A teraz - wkleję potem zdjęcia to zobaczycie.......................Ale ma domek z drugą sunią, która ją wszystkiego uczyła. Tak się cieszę że Żabcia zdrowa Quote
kopciuszek Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Cieszę się, ze Żabci nic nie jest :multi: Nie wiem czy wiecie, ale ja też się będę wpraszać na wycieczkę do hoteliku :evil_lol: Także jeszcze jedno miejsce wolne dla mnie zostawcie :evil_lol::eviltong: A może za niedługo sama suńkę odwiedzę BUSEM, bo muszę jechać do Lednicy na poadopcyjną :cool3: Quote
fizia Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Wcale się nie dziwię, że ciężko Ci było Wojtuś Ją zostawiać. Ona ma w sobie coś niesamowitego...te oczy... Mam wiadomość od p. Wandy - ta sąsiadka chciałaby adoptować Żabkę. Mam Jej numer telefonu, powiedziałam, ze skontaktujemy się za jakiś czas, jak już Żabka dojdzie do siebie, bo teraz powrót w to miejsce groziłby ucieczką, a poza tym jest zbyt przerażona, żeby już iść do adopcji i musi mieć sterylizację. Quote
Kenny Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 jak fajnie się teraz zrobiło na wątku Żabci :) od razu miło tu zaglądać :) czekam na wieści jak Żabka znosi pobyt w hotelu. Quote
ewunian Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Śledziłam wątek prawie od początku - Kraków ro tak blisko mojej rodzinnej miejscowości :P Cieszę się, że się udało... jeśli trzeba wspomogę groszem, ale dopiero w połowie przyszłego miesiąca :/ Quote
karusiap Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Jejkuuuu jak ja sie zdziwilam...Zabka to nie pies a .....maly szczurek:evil_lol::loveu:ona jest malenka. Myslalam,ze sie posikam ze smiechu jak weszlam do budynku i obszczekalo mnie takie male chyba z 5-6 kg cudo:loveu:cudasna jest!! Potem polozyla sie i wygladala na bardzo smutna,ale weszlysmy wycalowalysmy i juz miala takie odruchy jakby lekkie radosci:)bedzie dobrze!! Quote
karusiap Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 a prosze;) w akcji szczekajacej nie zdazylam:) co do finansow to kazde wsparcie bardzo mile widziane... Quote
fizia Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 oo to ja się dzisiaj nawet słabych odruchów radości po Niej nie spodziewałam :) super A ja też jak już Ją zobaczyłam taką skuloną, leżącą to wydała mi się maleńka Jakoś wcześniej miałam wrażenie, że jest większa Ona ma chyba tylko te łapki długie, a ciałko malusie Karusiu - a jak stoi Żabka finansowo? Ta Pani nadal chce opłacic hotelik? A co z wizytą u weterynarza i kosztami? o jaki ma kocyk w lokomotywki śliczny :) A jak to wygląda - Ona nie jest w zewnętrznym boksie? bo na zdjęciach wygląda na jakieś pomieszczenie Quote
kopciuszek Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Piękna Żabcia :loveu: Dziękuję Karusiap :loveu: A oczy na 2 fotce jak dwie latareczki :evil_lol: Ja finansowo jaknaraze jestem na minusie :roll: Quote
karusiap Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Zabenka jest w budynku ocieplanym. Najpierw plan byl taki,ze bedzie w zewnetrznym kojcu,bo i tak mieszkala na polu,ale okazalo sie ze jest miejsce i poprosilam by grzala pupke;) Z finansami mala lezy na razie;)Pani Monika wie,ze ja mamy . Jutro podesle Jej watek i zapytam jak to bedzie.Czeka nas sporo wydatkow,od szczepien i sterylki po hotel. Z tego wszystkiego zapomnialam zapytac Wojtusia jak nas podliczyl dzis weterynarz.... Quote
fizia Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 O no to super, będzie Jej cieplutko - uff w ostatniej chwili się udało, coś znowu śniegiem i mrozami straszą Postaramy się coś pomóc finansowo Quote
wtatara Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Boziu, Żabenko jaka Ty sliczna , Ty maleńka kruszynko Quote
Awit Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Dopiero teraz przeczytałam, że Żabka już nie mieszka pod balkonem:-) Bardzo się cieszę, że Żabka czekała na Fizię:-) Powodzenia!! Oby Chanelce się tak udało, tylko szybciej.... Quote
fizia Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Jak dzisiaj przechodziłam koło pustej budy Żabki i tego Jej balkonu to muszę przyznać, że uśmiech nie chciał mi zejść z twarzy :) Piękny widok :) A te zdjęcia na kocyku to już prawie takie, na jakie czekałam :) Jeszcze tylko bym chciała, żeby ten kocyk był już taki własny, domowy - ale i takich zdjęć się doczekamy Quote
wtatara Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Fiziu bedzie, na pewno będzie. martwię się o Vanilka , nikt o niego nie pyta Quote
Evelka Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Dopiero doczytałam te wspaniałe wieści! Ogromnie się cieszę, że Żabcia już bezpieczna!:multi: I bardzo gratuluję wszystkim zaangażowanym! Quote
Jasza Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Tak jak napisała Kenny - fajnie się zrobiło na wątku Żabki! Mam nadzieję, że Malutka szybko zaufa...no i że dom sąsiadów Pani Wandy okaże się tym jej, prawdziwym i wymarzonym. Quote
fizia Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Oj tak, bardzo tu teraz fajnie :) Ciekawe, jak tam malutkiej noc minęła Quote
Topi Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Krusiap pisła, że żabka już miała "lekkie odruchy radości". Poddaję pod Waszą rozwagę: czy dom - ludzi, którzy TAKIEJ psiny nie potrafili oswoić przez pięć miesięcy mając ją pod tzw. "bokiem" - nadaje się dla takiego WYJĄTKOWEGO stworzonka. Quote
fizia Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Myślę, że teraz najważniejsze jest,żeby żabka doszła do siebie. Nad adopcją będzie się trzeba poźniej zastanowić. Tylko tak, jak pisałam wcześniej - moim zdaniem to nie jest tak, że Ona była nieoswojona. Ona się bardzo cieszyła, machała ogonem, towarzyszyła tym ludziom. Może za daleko posunę się w swoich wyobrażanieach - ale jak dla mnie to wyglądało tak, jakby Żabka po prostu nie chciała zostać złapana, jakby chciała tam zostać i czekać na tego swojego człowieka, który Ją porzucił. Myślę, że gdyby ten dom był brany pod uwagę i tak trzeba go sprawdzić. Ale tak z góry odrzucać tez nie wydaje mi się dobrym pomysłem, bo wiadomo, jak jest ciężko z adopcjami. Może okazałoby się, że to naprawdę fajny, ciepły, odpowiedzialny dom. Poza tym myślę, że byłoby bardzo dobrze zapytać o radę jakiegoś behawiorysty czy powrót w to miejsce będzie dobry dla Żabki. Czy właśnie lepiej, żeby mieszkała w znanym sobie środowisku Czy może lepiej, żeby zmieniła całkiem środowisko i może to pozwoliłoby jej zapomnieć Quote
wojtuś Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 karusiap napisał(a):Jejkuuuu jak ja sie zdziwilam...Zabka to nie pies a .....maly szczurek:evil_lol::loveu:ona jest malenka. Myslalam,ze sie posikam ze smiechu jak weszlam do budynku i obszczekalo mnie takie male chyba z 5-6 kg cudo:loveu:cudasna jest!! Potem polozyla sie i wygladala na bardzo smutna,ale weszlysmy wycalowalysmy i juz miala takie odruchy jakby lekkie radosci:)bedzie dobrze!! Super jak się cieszę :multi: Też tak myślę, że Żabka juz niedługo będzie radosną Sunią:):) Z wrażenia że mam Żabkę zapomniałem o świecie i nie zapytałem w lecznicy ile za wizytę, jest Karusia zapisana na Ciebie i ta wizyta też:loveu: Przy oglądaniu ząbków - wydaje mi się że na tylnych ma trochę kamienia, jak będzie Wet w hoteliku to poproś proszę jeszcze o dokładne popatrzenie na zęby. A szeleczki przyniesione przez Fizię są super, na razie były wyregulowane na ścisk, można będzie trochę poluzować pod brzuszkiem jak Żabka sie zaklimatyzuje;) Fizia :loveu: a ciężko było ją zostawić bo jak podjechaliśmy pod hotelik i otworzyłem drzwi to Żabka dalej pieknie sobie leżała na kocyku i trzeba było znowu na rączki:) Quote
fizia Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Jeszcze się księżniczka przyzwyczai i już tak będzie chciała być zawsze noszona :) A nie mówił przypadkiem weterynarz ile Ona ma mniej więcej lat? Quote
wojtuś Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Zapomniałem zapytać jak ocenia wiek po ząbkach, ma wszystkie ząbki, ładne, tylne od góry ząbków przyciemnione tym ciemniejszym nalotem (kamieniem?) Quote
karusiap Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Zabka zabki przednie i kly ma bardzo ladne,tak 2-letnie,z tylu jest troche gorzej wiec mysle,ze moze miec 3-4 lata. Spytam weta jeszcze;) Rozmawialam z p.Tomkiem, Zabula szczekala podczas porannych spacerkow na inne psy.Ja prosilam by na razie nie brac jej na spacer:oops:troche sie balam. Ale zadzwonie po poludniu i jesli nadal sie nie wysiusiala to chyba poprosze o wyniesienie jej na trawke,jak myslicie? Jedzonka tez nie zjadla i jelsi nadal nie zje poprosze by sprobowac dac jej gotowane lub puszke.... Mysle,ze nie jest zle bo jest dosc aktywna jak widzi krecacych sie ludzi;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.