karusiap Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Mnie najbardziej pasuje po niedzieli.Bardzo ewentualnie niedziela pozny wieczor... Quote
sugarr Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Ja to samo. Niedziela wieczorem, albo dopiero przyszły tydzień, z tym że poniedziałek odpada, a wt, śr, czw, pt jestem wolna od 19:45, ale muszę dojechać z Rynku do domu po deskę i podejść pod blok Żabciowy - myślę, że koło 20:30 powinnam być jak komunikacja miejska nie da w kość ;) Quote
wtatara Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Wczoraj rano mąż był u niej , ja ja widziałam po po ludniu jak szła sobie chodnikiem. taka chudziutka jest. W niedzielę mąż pracuje do 19, wiec koło20 Quote
fizia Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 Ja też się dostosuję - w wieczornych godzinach nie ma problemu Quote
wojtuś Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Przepraszam Żabkę i Was Kochani ale mam prośbe :loveu::loveu: Dzisiaj od 16.00 Ola i Ula z Częstochowy przyjeżdżaja szukać Chanel, która uciekła tuż po przewiezieniu do DS. Moja prosba z wątku krakowskiego: Olalolaa i Ulka12 już wyjechały z Częstochowy i będą w Nowej Hucie na os. Dywizjonu 303 ok. 16.00 żeby szukać Sunię Chanel. Bardzo Was Kochani Proszę o pomoc Dziewczynom, szczególnie osobom z Nowej Huty. Telefony: Olalolaa : 502-780-120 Ulka12 : 517-251-148 Adres gdzie uciekła sunia os. Dywizjonu 303 bl. 14 Pozdrawiam Wątek suni: http://www.dogomania.pl/threads/179484-Kraków-Nowa-Huta!-Chanel-uciekła!-POMOCY!!!! Quote
fizia Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Byłam dzisiaj u Żabki - jakąś godzinkę temu. Nie było Jej w budzie. Zostawiłam puszkę i suche jedzenie - niestety nie miałam wody, a ma już dość brudną w miseczce. Wszystko miała zjedzone, poza jakimś tłuszczem Wiece co by było najfajniejsze - dorobienie do tej budy prowizorycznych drzwiczek, które można by było jakoś zamknąć sznurkiem czy czymś z daleka - żeby tylko zerknąć zza garażu czy jest w środku i bach. Bo tak tam dzisiaj patrzyliśmy i zastanawialiśmy się, jak Ją podjeść, żeby się nie obudziła - niestety wszędzie liście, ciężko będzie tak po cichutko. Ale może jakoś się uda od tyłu, czyli trzeba by było iść od tych garaży, która są bliżej Mogliskiej, iść przy ogrodzeniu i podejść Ją od tyłu. Może wtedy jest szansa, że nie zauważy Quote
karusiap Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 a czy umawiamy sie jakos w tym tygodniu? Quote
fizia Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Ja bardzo chętnie, powiedzcie tylko kiedy, wieczorami w sumie codziennie mi pasuje Quote
wtatara Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 czyli dzisiaj nie........................... Quote
fizia Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 No nie, dzisiaj to chyba się nie w końcu nie umówiliśmy Quote
wtatara Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 a ja juz z mężem byliśmy tak nastawieni. Czyli trzeba jej nalac wody a mam ugotowanego indyka to jej zaniosę. Tabi coś odbiło i nie chce a Pixi drobiu nie moze Quote
sugarr Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 fizia napisał(a):Byłam dzisiaj u Żabki - jakąś godzinkę temu. Nie było Jej w budzie. Zostawiłam puszkę i suche jedzenie - niestety nie miałam wody, a ma już dość brudną w miseczce. Wszystko miała zjedzone, poza jakimś tłuszczem Wiece co by było najfajniejsze - dorobienie do tej budy prowizorycznych drzwiczek, które można by było jakoś zamknąć sznurkiem czy czymś z daleka - żeby tylko zerknąć zza garażu czy jest w środku i bach. Bo tak tam dzisiaj patrzyliśmy i zastanawialiśmy się, jak Ją podjeść, żeby się nie obudziła - niestety wszędzie liście, ciężko będzie tak po cichutko. Ale może jakoś się uda od tyłu, czyli trzeba by było iść od tych garaży, która są bliżej Mogliskiej, iść przy ogrodzeniu i podejść Ją od tyłu. Może wtedy jest szansa, że nie zauważy W ?Leroy Merlin? Sprzedają sklejkę i docinają na wymiar, najciensza 4mm. Można by kupić takiej mały kawałek, na jakimś drucie, kółeczku od breloczka - czymkolwiek zaczepić takie niby "drzwiczki" sklejkowe do budy (tylko jak ona jest drewniana, to już trzeba kogoś kto przewierci w tym drewnie otworki, ja nie wiem jaki to materiał) W sklejce od drugiej strony zrobić też dziurkę na sznur, poprowadzić sznur do tyłu budy, aż za garaż. Jedna osoba z daleka dałaby znak, czy puściła sygnał (nie wiem czy by się dało widzieć na wzajem) jakby sunia była w budzie, a druga pociągnęła sznur i tym samym zamknęła te drzwi. Ja muszę sobie kupić sklejkę do sztalugi, więc mogę kupić dodatkowy kawałek, ale nie mogę dokładnie powiedzieć kiedy i ktoś musiałby mi napisać jaki wymiar, ktoś kto mniej więcej zna się na rzeczy. Trzeba by też umocować te drzwi tak żeby w miarę się trzymały. Wiadomo, jak już ta osoba pociągnie za sznur, to ta druga od razu musi przybiec i to przytrzymać, bo wątpię żebyśmy zbudowały idealnie domykające się.... Oferuję zakup sklejki i pomoc przy montażu, ale niestety nie mam np wiertarki, niespecjalnie umiem się obchodzić z takimi rzeczami - mam jedynie pomysł Quote
wtatara Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 taraz to juz tak do końca nie jestem przekonana czy Zabka tam śpi.Mąż jadąc do pracy był o 5 rano i jej nie było. Dziewczyny moje zdanie jest takie że trzeba ją jak najszybciej złapac.Robi sie coraz zimniej to raz, a dwa moze w koncu wpaść pod samochód.Wczoraj wpadł pod samochód półroczny kotek mojej bratanicy, poszedł za na do koscioła , niby go wróciła a jak szła z koscioła leżał na drodze martwy. Wieś, mały ruch a tak niewiele trzeba Quote
fizia Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Hmm to nie wiem, w tamtym tygodniu 2 razy późno wieczorem była w tej budzie i spała. Jedzenie też było wczoraj zjedzone - może jednak śpi tylko ani Mąż ani ja wczoraj Jej akurat nie zastaliśmy Taką mam nadzieję... A może spróbujemy jak najszybciej ter wersji, która była na początku - z deską, kontenerkiem - a jakby się nie udało, to spróbujemy z drzwiczkami? Może dzisiaj uda sie jeszcze sprawdzić czy tam jest - ja mogę wieczorem, może ktoś mógłby zerknąć w dzień? I -jeśli będzie -może spróbujemy jutro? Dacie radę? Ja mam nadzieję, że jest, tylko tak, jak już kiedyś było, gdzieś się kręci i nie trafiamy na NIą Quote
Jasza Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Najgorsze jest to, że robi się coraz zimniej.. Ale wspaniałe jesteście dziewczyny, wiem, że Wam się wreszcie uda. Wam i jej. Quote
karusiap Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Ja moge wieczorami. Juz jest bardzo nie przyjemnie,pada i wogole.Trzeba sie faktycznie spieszyc.... Quote
wtatara Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 teraz bedzie tyle lepiej ze liscie nie szeleszczą Quote
fizia Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Słuszna uwaga - mokre liście mogą nam pomóc Quote
Lidan Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Dziewczyny z wątku zaginionej Chnelki znalazły klatkę łapkę na psa. Jest w jakiś Świetochłowicach czy czymś takim i nie ma jej kto przewieźć bo potrzebny samochód do którego wejdzie klatka (nie jest składana) Może jak już uda się tą klatkę sprowadzić do Krakowa i wreszcie może złapie się Chanelkę to można by wykorzystać ją do łapania Żabki. Kaucja za wypożyczenie klatki to 300 zł i na pewno trzeba by było dobrze tej klatki pilnować ale i tak łatwiej i szybciej byłoby złapać w nią Żabkę niż przerażoną Chanelkę przemieszczającą się po osiedlu jak duch. Quote
fizia Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Lidan dzięki serdeczne za wiadomość. Widziałam na wątku Chanelki, że jest możliwość załatwienia klatki. I też tak tu cały czas myślę czy nie udałoby się jednak z niej skorzystać Tylko wydaje mi się, ze w przypadku Żabki sytuacja jest trudna o tyle, że tam przy garażu nie ma zupełnie do czego takiej klatki przymocować, żeby nikt nie ukradł. Pod balkonem tez nie mamy szans, bo kobieta się nie zgodzi. A nie ma raczej nikogo, kto mógłby cały dzień pilnować klatki. W każdym razie dobrze wiedzieć, że jest tez taka ewentualna opcja Quote
Lidan Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Ja już o tym myślałam... Żabka prawdopodobnie nocuje w budzie, a przynajmniej przychodzi tam jeść. Można by postawić w tamtym miejscu klatkę zamiast budy, osłonić ja kartonami lub kocem, żeby przyjemniej wyglądała, wstawić coś wyjątkowo pachnącego do środka i może akurat w pierwszej dobie uda się ją złapać, tzn sama się złapie. Można by się umówić i wyznaczyć dyżury na całą dobę albo dwie. Ja też mogłabym w tym pomóc (tylko muszę najpierw zlokalizować to miejsce) Quote
fizia Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Wojtuś napisał tak na wątku Chanell "Dzwoniłem do Beatki z ZOO, mają taką klatkę-łapkę, mówi że na lisa, jenota, ale chyba duża bo waży ok. 80 kg, Prawdę mówiąc nie polecała tej klatki - może Psiak "odwinąć" w klatce i zasuwa może spaść na niego. W razie czego klatka jest do Naszej dyspozycji i można pożyczyć. ZOO ma też siatki do łapania, na wysięgnikach i duże to chyba te siatki bariery, Mówiłem że Schronisko nam pomaga, bo jak usłyszała o łapaniu Chanelki to stwierdziła żeby lepiej fachowcy tą siatką próbowali. Przeglądałem jeszcze łapanie za pomocą siatki: siatka rzutka 2,4 x 2,4 m, siatka zastawna bariera 4,5 x 1,3 m to znalazłem na: http://www.varident.pl/teledart/klatki.php" Quote
wojtuś Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Podejdę dzisiaj obejrzeć to miejsce Żabki i jej budkę i pomyślę jak dorobić drzwiczki na zawiasach i gdzie trzeba będzie zamontować sznurek, Może to najlepszy pomysł z tym z sznurkiem, a dla Chanelki przyjedzie pewno klatka-łapka ze Świętochłowic, ta z ZOO jest okropnie solidna i ciężka, ale zobaczymy, a Żabkę przecież złapać trzeba:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.