Jump to content
Dogomania

Wierna *ŻABKA* od kwietnia mieszka pod balkonem przy Fr.Nullo-MA DOM!!!Pozostał DŁUG!


Recommended Posts

  • Replies 793
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja to samo. Niedziela wieczorem, albo dopiero przyszły tydzień, z tym że poniedziałek odpada, a wt, śr, czw, pt jestem wolna od 19:45, ale muszę dojechać z Rynku do domu po deskę i podejść pod blok Żabciowy - myślę, że koło 20:30 powinnam być jak komunikacja miejska nie da w kość ;)

Posted

Przepraszam Żabkę i Was Kochani ale mam prośbe :loveu::loveu:
Dzisiaj od 16.00 Ola i Ula z Częstochowy przyjeżdżaja szukać Chanel,
która uciekła tuż po przewiezieniu do DS.
Moja prosba z wątku krakowskiego:

Olalolaa i Ulka12 już wyjechały z Częstochowy i będą w Nowej Hucie na os. Dywizjonu 303 ok. 16.00 żeby szukać Sunię Chanel.

Bardzo Was Kochani Proszę o pomoc Dziewczynom, szczególnie osobom z Nowej Huty.

Telefony:
Olalolaa : 502-780-120
Ulka12 : 517-251-148

Adres gdzie uciekła sunia os. Dywizjonu 303 bl. 14

Pozdrawiam

Wątek suni:
http://www.dogomania.pl/threads/179484-Kraków-Nowa-Huta!-Chanel-uciekła!-POMOCY!!!!

Posted

Byłam dzisiaj u Żabki - jakąś godzinkę temu.

Nie było Jej w budzie.

Zostawiłam puszkę i suche jedzenie - niestety nie miałam wody, a ma już dość brudną w miseczce.
Wszystko miała zjedzone, poza jakimś tłuszczem

Wiece co by było najfajniejsze - dorobienie do tej budy prowizorycznych drzwiczek, które można by było jakoś zamknąć sznurkiem czy czymś z daleka - żeby tylko zerknąć zza garażu czy jest w środku i bach.

Bo tak tam dzisiaj patrzyliśmy i zastanawialiśmy się, jak Ją podjeść, żeby się nie obudziła - niestety wszędzie liście, ciężko będzie tak po cichutko.

Ale może jakoś się uda od tyłu, czyli trzeba by było iść od tych garaży, która są bliżej Mogliskiej, iść przy ogrodzeniu i podejść Ją od tyłu.
Może wtedy jest szansa, że nie zauważy

Posted

fizia napisał(a):
Byłam dzisiaj u Żabki - jakąś godzinkę temu.

Nie było Jej w budzie.

Zostawiłam puszkę i suche jedzenie - niestety nie miałam wody, a ma już dość brudną w miseczce.
Wszystko miała zjedzone, poza jakimś tłuszczem

Wiece co by było najfajniejsze - dorobienie do tej budy prowizorycznych drzwiczek, które można by było jakoś zamknąć sznurkiem czy czymś z daleka - żeby tylko zerknąć zza garażu czy jest w środku i bach.

Bo tak tam dzisiaj patrzyliśmy i zastanawialiśmy się, jak Ją podjeść, żeby się nie obudziła - niestety wszędzie liście, ciężko będzie tak po cichutko.

Ale może jakoś się uda od tyłu, czyli trzeba by było iść od tych garaży, która są bliżej Mogliskiej, iść przy ogrodzeniu i podejść Ją od tyłu.
Może wtedy jest szansa, że nie zauważy


W ?Leroy Merlin? Sprzedają sklejkę i docinają na wymiar, najciensza 4mm. Można by kupić takiej mały kawałek, na jakimś drucie, kółeczku od breloczka - czymkolwiek zaczepić takie niby "drzwiczki" sklejkowe do budy (tylko jak ona jest drewniana, to już trzeba kogoś kto przewierci w tym drewnie otworki, ja nie wiem jaki to materiał)
W sklejce od drugiej strony zrobić też dziurkę na sznur, poprowadzić sznur do tyłu budy, aż za garaż. Jedna osoba z daleka dałaby znak, czy puściła sygnał (nie wiem czy by się dało widzieć na wzajem) jakby sunia była w budzie, a druga pociągnęła sznur i tym samym zamknęła te drzwi.

Ja muszę sobie kupić sklejkę do sztalugi, więc mogę kupić dodatkowy kawałek, ale nie mogę dokładnie powiedzieć kiedy i ktoś musiałby mi napisać jaki wymiar, ktoś kto mniej więcej zna się na rzeczy. Trzeba by też umocować te drzwi tak żeby w miarę się trzymały. Wiadomo, jak już ta osoba pociągnie za sznur, to ta druga od razu musi przybiec i to przytrzymać, bo wątpię żebyśmy zbudowały idealnie domykające się....

Oferuję zakup sklejki i pomoc przy montażu, ale niestety nie mam np wiertarki, niespecjalnie umiem się obchodzić z takimi rzeczami - mam jedynie pomysł

Posted

taraz to juz tak do końca nie jestem przekonana czy Zabka tam śpi.Mąż jadąc do pracy był o 5 rano i jej nie było. Dziewczyny moje zdanie jest takie że trzeba ją jak najszybciej złapac.Robi sie coraz zimniej to raz, a dwa moze w koncu wpaść pod samochód.Wczoraj wpadł pod samochód półroczny kotek mojej bratanicy, poszedł za na do koscioła , niby go wróciła a jak szła z koscioła leżał na drodze martwy.
Wieś, mały ruch a tak niewiele trzeba

Posted

Hmm to nie wiem, w tamtym tygodniu 2 razy późno wieczorem była w tej budzie i spała.

Jedzenie też było wczoraj zjedzone - może jednak śpi tylko ani Mąż ani ja wczoraj Jej akurat nie zastaliśmy

Taką mam nadzieję...

A może spróbujemy jak najszybciej ter wersji, która była na początku - z deską, kontenerkiem - a jakby się nie udało, to spróbujemy z drzwiczkami?

Może dzisiaj uda sie jeszcze sprawdzić czy tam jest - ja mogę wieczorem, może ktoś mógłby zerknąć w dzień?
I -jeśli będzie -może spróbujemy jutro?
Dacie radę?

Ja mam nadzieję, że jest, tylko tak, jak już kiedyś było, gdzieś się kręci i nie trafiamy na NIą

Posted

Dziewczyny z wątku zaginionej Chnelki znalazły klatkę łapkę na psa. Jest w jakiś Świetochłowicach czy czymś takim i nie ma jej kto przewieźć bo potrzebny samochód do którego wejdzie klatka (nie jest składana) Może jak już uda się tą klatkę sprowadzić do Krakowa i wreszcie może złapie się Chanelkę to można by wykorzystać ją do łapania Żabki. Kaucja za wypożyczenie klatki to 300 zł i na pewno trzeba by było dobrze tej klatki pilnować ale i tak łatwiej i szybciej byłoby złapać w nią Żabkę niż przerażoną Chanelkę przemieszczającą się po osiedlu jak duch.

Posted

Lidan dzięki serdeczne za wiadomość.

Widziałam na wątku Chanelki, że jest możliwość załatwienia klatki.
I też tak tu cały czas myślę czy nie udałoby się jednak z niej skorzystać

Tylko wydaje mi się, ze w przypadku Żabki sytuacja jest trudna o tyle, że tam przy garażu nie ma zupełnie do czego takiej klatki przymocować, żeby nikt nie ukradł.
Pod balkonem tez nie mamy szans, bo kobieta się nie zgodzi.
A nie ma raczej nikogo, kto mógłby cały dzień pilnować klatki.

W każdym razie dobrze wiedzieć, że jest tez taka ewentualna opcja

Posted

Ja już o tym myślałam... Żabka prawdopodobnie nocuje w budzie, a przynajmniej przychodzi tam jeść. Można by postawić w tamtym miejscu klatkę zamiast budy, osłonić ja kartonami lub kocem, żeby przyjemniej wyglądała, wstawić coś wyjątkowo pachnącego do środka i może akurat w pierwszej dobie uda się ją złapać, tzn sama się złapie. Można by się umówić i wyznaczyć dyżury na całą dobę albo dwie. Ja też mogłabym w tym pomóc (tylko muszę najpierw zlokalizować to miejsce)

Posted

Wojtuś napisał tak na wątku Chanell

"Dzwoniłem do Beatki z ZOO, mają taką klatkę-łapkę, mówi że na lisa, jenota, ale chyba duża bo waży ok. 80 kg,
Prawdę mówiąc nie polecała tej klatki - może Psiak "odwinąć" w klatce i zasuwa może spaść na niego.
W razie czego klatka jest do Naszej dyspozycji i można pożyczyć.

ZOO ma też siatki do łapania, na wysięgnikach i duże to chyba te siatki bariery,

Mówiłem że Schronisko nam pomaga, bo jak usłyszała o łapaniu Chanelki to stwierdziła żeby lepiej fachowcy tą siatką próbowali.

Przeglądałem jeszcze łapanie za pomocą siatki:
siatka rzutka 2,4 x 2,4 m,
siatka zastawna bariera 4,5 x 1,3 m
to znalazłem na: http://www.varident.pl/teledart/klatki.php"

Posted

Podejdę dzisiaj obejrzeć to miejsce Żabki i jej budkę i pomyślę jak dorobić drzwiczki na zawiasach i gdzie trzeba będzie zamontować sznurek,
Może to najlepszy pomysł z tym z sznurkiem,
a dla Chanelki przyjedzie pewno klatka-łapka ze Świętochłowic, ta z ZOO jest okropnie solidna i ciężka, ale zobaczymy,
a Żabkę przecież złapać trzeba:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...