Jump to content
Dogomania

Wierna *ŻABKA* od kwietnia mieszka pod balkonem przy Fr.Nullo-MA DOM!!!Pozostał DŁUG!


Recommended Posts

Posted

No niby próbowali złapać...karmili, postawili te budki.
Ale to też nie Oni, tylko sąsiadka chce Ją niby zabrać do siebie.

Szczerze mówiąc sama nie wiem co o tym myśleć.

Faktycznie trzeba się na spokojnie zastanowić.


Myślę cały czas co z tym jutrem.
Ja mam zajęcia z dzieciakami, moja Śruba jest wariatka i szczeka straszliwie, jak czuje jakiegoś psa...
Ale zapytam mojej przyjaciółki

W sumie najlepiej by było znaleźć kogoś, kto by Ją przewiozł do hoteliku, żeby zminimalizować stres przeprowadzek

  • Replies 793
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oo Wojtuś - tak sobie właśnie pomyślałam, ze Ty tu taką super pułapkę robisz, a tu Żabka juz zgarnięta

Ale może faktycznie by się przydała ta buda dla Chanell? moze bardziej się Jej spodoba.

W sumie można by ustawić w różnych miejscach

W każdym razie Pani Wanda powiedziała, że możemy zrobić z nią co chcemy, że może się przyda jakiemuś innemu psu.


A jakbyś dał radę zawieźć Żabkę do hotelu, to by było fantastycznie :)

Posted

Kenny napisał(a):
to rozumiem, że wojtuś może jechać rano, tak ? kurcze...strasznie przepraszam, że mogę tylko do 13 z nią zostać, ale jutro taki dzień chory :(


dobrze ze wogole mozesz! ;) piękna żabcia nareszcie w cieple!

Posted

Jaka sliczna!!Wymeczona pewnie i wreszcie w cieple:loveu::loveu:

Wojtuś, cudownie!!:loveu::loveu::loveu:Bardzo,bardzo bym byla wdzieczna, jesli moglbys mala przewiesc. Ja ja odwiedze po poludniu.Wiesz gdzie jest hotelik w Lednicy? Dogadacie sie z Kenny co do odbioru malej?Bo nie wiem juz z emocji do kogo dzwonic:oops:


olalolaa kazda rada na wage zlota;)

Ja tez wiem,ze Wy wiecie,ale kochani zalozcie jej obrozke,szelki i trzecia smycz do ogona,do kazdej lapy,gdzie sie da:oops: jakby trzeba bylo kupic akcesoria to ja oddam pieniazki....

Kenny no co Ty!!cudnie,ze mogla przenocowac u Ciebie:)

Posted

ok - wojtuś ja jestem do 13 cały czas w domu, więc tylko napisz o której będziesz. wstaję o 6.00 bo szczeniaki tak wstają :) aha - dostałam od Fizi 3 obróżki, ale szelek to nie mamy niestety.

Posted

W Lednicy u Pana Tomka jeszcze nie byłem, patrzyłem tylko na mapę gdzie to jest,

Kenny a masz może transporterek, byłbym spokojniejszy "po tylu już przejściach",
jeśli nie to tez dam radę, pojedziemy bez żadnych przystanków do hoteliku.

Zadzwonię jutro do Kenny o której godzinie podjechać:)

Posted

Wiecie co, ja mam w domu chyba szelki, które mogłyby być na Nią dobre - może bym podrzuciła jakoś?
tylko nie wiem o której by było najlepiej, o której by Wojtuś Ja zabierał


Jak dobrze Ją widzieć na tych domowych zdjęciach w ciepełku!

Posted

Kenny napisał(a):
ok - wojtuś ja jestem do 13 cały czas w domu, więc tylko napisz o której będziesz. wstaję o 6.00 bo szczeniaki tak wstają :) aha - dostałam od Fizi 3 obróżki, ale szelek to nie mamy niestety.

To może o 10.oo będe pod blokiem i dam "sygnał"

Posted

To możemy się tak umówić, że ja tez będę o 10 pod blokiem ok?
przyniosę te szelki - pewna nie jestem czy będą dobre, ale tak mi się wydaje
Jest do nich jeszcze smycz.
Zostały mi z bazarku

Posted

Fiziu chodziło mi o tą sąsiadke ;) Bo co do Pani Wandy to wiem wiem ;)

Wojtuś super, że zawieziesz Żabke ;) Ja tu już kombinowałam jak się ze szkoły zwolnić ;)

Jaka śliczna Żabcia ;) To jej pierwsza noc na nowej drodze życia ;)

Posted

fizia napisał(a):
To możemy się tak umówić, że ja tez będę o 10 pod blokiem ok?
przyniosę te szelki - pewna nie jestem czy będą dobre, ale tak mi się wydaje
Jest do nich jeszcze smycz.
Zostały mi z bazarku

Fizia super dzięki to o 10.00 pod blokiem Kenny:)

Posted

Hurra!! Ależ super wiadomości. Fiziu jesteś wspaniała i miałaś dzisiaj dużo szczęścia. Tak jakby właśnie na Ciebe Żabka czekała. Miałam zaproponować, że mój mąż zawiezie sunię ale już doczytałam, że już jest najpewniejszy transport w całym Krakowie ;-) Martwi mnie tylko to, że Żabka tak nagle się poddała. Oby to nie świadczyło o jakiejś chorobie... No ale już nie kraczę i trzymam kciuki za dalszy ciąg akcji bo odetchnę jak już Żabka będzie w hoteliku.

Posted

Lidan napisał(a):
Hurra!! Ależ super wiadomości. Fiziu jesteś wspaniała i miałaś dzisiaj dużo szczęścia. Tak jakby właśnie na Ciebe Żabka czekała. Miałam zaproponować, że mój mąż zawiezie sunię ale już doczytałam, że już jest najpewniejszy transport w całym Krakowie ;-) Martwi mnie tylko to, że Żabka tak nagle się poddała. Oby to nie świadczyło o jakiejś chorobie... No ale już nie kraczę i trzymam kciuki za dalszy ciąg akcji bo odetchnę jak już Żabka będzie w hoteliku.

Mozna ja pokazac od razu wetom,ale nie wiem czy nie bedzie to za duzy stres dla malej i wojtusia;) czy moze lepiej jak weci pdojada do hotelu.zapytam rano p.Tomka czy maja byc w najblizszych dniach.
Moze Zabka byla juz po prostu zmeczona,a moze zaufala juz fizi....

Posted

A tam wspaniała :) po prostu miałam wielkie szczęście

Tez mi niestety przeszło przez myśl, że to dziwne, że nie zwiewała.

Ale w sumie wtedy, kiedy spała pod balkonem i udało mi się podejść do kartonu bardzo blisko, tez wyszła baaardzo zaspana, przeciągała się, ziewała - widać było, że jest jeszcze nie do końca obudzona.
Teraz też w samochodzie ziewała
Może Ona ma taki strasznie mocny sen?

Posted

A czemu pod blokiem ?? Zapraszam na górę - nr mieszkania 29 :) To czekam jutro o 10.00, niestety nie mam transporterka. Przydałaby się też jeszcze jedna smyczka. Żaba ciągle leży w tej samej pozycji, troszkę marnie wygląda - moim zdaniem dobrze by było, żeby wet ją zobaczył.

Posted

Ja przyniosę szelki ze smyczką.
Ta, którą dałam to masakra...pogryziona przez moją Pestkę, jak była szczeniakiem.

Kurcze no nie mówcie tylko, ze coś Jej jest...
Może leży tak ze strachu?

Posted

Wojtus czy jest mozliwosc,zebys podjechal z nia do wetow?Nasi sa po drodze do hoteliku,zadzwonilabym rano, ze bedziecie przed 11 pewnie i zeby zapisali wszelkie koszta na mnie.
Tylko czy masz czas?
A jesli tak,to przywiazcie jej pare smyczy do kazdej lapki i blagam wojtusiu noś ksiezniczke na rekach:oops:strasznie sie o nia martwie....

Posted

Tak na pocieszenie tylko dodam, że kiedy przyjechała do nas Pestka ze schroniska, to przez cały wieczór zachowywała się, jak pluszowa zabawka.
Jak się Ją położyło na prawym boku, to leżała na prawym.
Jak na lewym, to na lewym.
Była wtedy szczeniakiem, a Jej spokój był tak niesamowity, że też się martwiłam czy nie jest chora.

Ale juz rano pokazała, ze nie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...