hop! Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Śliczny piesek. Chłopczyk kochany! A Tobie Oktawio należą się wielkie brawa! Quote
kalcia Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 oh super! ale ta psina to oryginalna jest! faktycznie ma cechy albinoska, az dziw ze ktos moglby go po prostu wypie****..... ale psiak mial farta, nie ma co... powodzonka zycze maluchowi, sliczny jest :D Quote
tamb Posted June 2, 2008 Posted June 2, 2008 Oktawio, jak chłopczyk taki dobry dla zwierzaków i piesek u nich zostanie to może zrobić mu małą przyjemność. Mój 15-letni syn ma w pudłach zabawki, z których wyrósł (lego, książki itp). Może wysłać na Twój adres albo do hop!? Ile chłopczyk ma lat? Quote
malagos Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 zobaczcie to cudo, ma 10 lat i siedzi w rzeszowskim schronisku :shake: Quote
halbina Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 przed chwilą się wk..., potem uśmiechałąm, teraz chce mi się płąkać... strasznie dużo się dzieje... Quote
oktawia6 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 malagos napisał(a):zobaczcie to cudo, ma 10 lat i siedzi w rzeszowskim schronisku :shake: no udało Ci się Malagos-Wiesz jak mnie zabic:placz:-wejdę po Twoich postach i przeczytam wątek. Nie mogłam wejśc na dogo od tygodnia prawie! 2 dni temu pojechałam po posłanko dla piesulka chłopczyka, bardzo się ucieszył-wszedł od razu szczęśliwy i zaczął pracowac nad uchem. Tamb: mój chłopczyk ma 12 lat-doniósł mi 2 dni temu, że ma kolegę w szkole który ma Westa-tamten gnój ma bogatych rodziców samochody i cały staff, West nigdy nie był u fryzjera! wyobraźcie sobie Westa-który co 3 miesiące powinien byc robiony a wieku prawie 2 lat nigdy nie widział salonu-ciągnie go na smyczy-i ma go gdzieś-to doniósł mój chłopak-proszę jak bystre dziecko i spostrzegawcze! nie mają netu w domu-to zamówiłam adresówkę dla Śnieguska-będzie miał-i chłopak się pyta mnie jak to strzeże psa gdy się komuś zgubi to czemu każdy opiekun mu tego nie zakłada? - co mu mówię: że ludzie nie myślą... ładnie go uczy chodzic na smyczce. jutro go odwiedzę zrobię kilka fotek. może któraś z Was ma szeleczki dla piesulka-na 13 kg?:oops: ja mam już termin operacji: 3 sierpień Quote
halbina Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Mamusia chrzestna działą... a w sierpniu, oby nie było upałów! będziemy trzymać kciuki mocno zaciśnięte cały czas... w końcu wakacje, to mogę nic innego nie robić... Quote
oktawia6 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 dziękuję Halbino! lato podobno będzie ciężkie-dla mnie nie szpital jest straszny tylko rozłąka z psami-zwariuję chyba:shake: Quote
brazowa1 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Dadza rade Oktawio i pieski i TZ. Na ile dni zostajesz w szpitalu? A Twoj mlody sasiad ładnie wyedukowany i myslacy chlopak,mam nadzieje,ze tak mu zostanie. Myslisz,ze Sniegusek moglby sie zaprzyjaznic z Jackiem? Quote
oktawia6 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 brazowa1 napisał(a): Dadza rade Oktawio i pieski i TZ. Na ile dni zostajesz w szpitalu? A Twoj mlody sasiad ładnie wyedukowany i myslacy chlopak,mam nadzieje,ze tak mu zostanie. Myslisz,ze Sniegusek moglby sie zaprzyjaznic z Jackiem? będzie mu ciężko Brązowa to 6 psów-podawanie leków, czesania od cholery, wyprowadzanie, karmienie bo Lisia na przykład marudna jest ostatnio i trzeba jak z dzidzią, na Viktorię bardzo uważac i tak dalej.... na kilka dni-ja chcę jak najkrócej! Śniegusek-oczywiście że się zaprzyjaźnią!:loveu: Śniegusek jest delikatny w porównaniu do Jacusia: siła przede wszystkim ekspresyjnośc-białasek to słodziak, chłopczyk ma nawet specjalną pincetę do wyciągania kleszczy! Śniegus już nie ma ani jednego i jest zabezpieczony po uszy-żaden go teraz nie dorwie Quote
egradska Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Oktawio kochana, 3 sierpnia to dla mnie data bardzo szczególna, poproszę o wsparcie kogo trzeba... Będzie dobrze Quote
Agama Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Okta witam :lol:udalo mi sie zalogowac po miesiecznej przerwie,zapewniam Ciebie ,ze TZ sobie poradzi-ja lezalam w szpitalu 2 tygodnie i synus nad calym stadem zapanowal,bedzie dobrze zapewniam Ciebie ,teraz musisz pomyslec o sobie,ja bardzo tesknilam za psiakami i TO MNIE NAPEDZALO DO ZYCIA Quote
brazowa1 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Oktawia,ja wrocilam do Gdyni i zrobilam zdjecia temu pekinowi.Ten ladniejszy odebrany. Quote
oktawia6 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 Dzięki Egradasko i Agamo-jednak to jest problem-to dopiero nastąpi: psy słychac na drugim osiedlu jeśli wszystkie się rozszczekają :eggface:- jeśli jakiś sąsiad się przyczepi to będę nieprzyjemna - więc staram się-dzisiaj już pognałam jedną frajerkę co psa "se" nabyła na różyckim-bo mi powiedziała bym "sobie dobrała jeszcze 2 psy":angryy: ostrzegłam ją by zabrała swego pieseczka jak moja Viktoria sikała z rana-pierwsze nie musiałam ostrzegac, drugie nienawidzę i chyba każdy= gdy pies sika lub robi kupę by ktoś mu doopę wąchał w tym czasie, oczywiście głupia fochy spojrzeniem już wcześniej sadziła na mnie bo powiedziałam i to od razu że nie będę tolerowac jak jej córusia podstawiała psa do Amstaffa z parteru, pies był wściekły i ryczał na całe osiedle a gówniara się debilnie uśmiechała i dalej dalej zza kraty-wcześniej ciągała go biegnąc po podwórku-zwróciłam uwagę matce raz i potem przy drugim incydencie-dzisiaj już konkret Quote
oktawia6 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 brazowa1 napisał(a): Oktawia,ja wrocilam do Gdyni i zrobilam zdjecia temu pekinowi.Ten ladniejszy odebrany. kurcze no:shake:dzięki Brązowa za fotę:calus:a czy jest osoba zainteresowana nim? mam nadzieję że został tamten po kastracji wydany i ten podobnie będzie. "odebrany" znaczy przez właściciela czy zaadoptowany po prostu przez kogoś? Quote
brazowa1 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 musial byc przez wlasciciela,bo szybko,a jemu nie minelo 14 dni kwarantanny.O kastracji nie wiem nic,nie pytalam,bo to nie "moje schronisko",wiec nikt mnie o niczym informowac nie musi.Maluch jest zadziora. Quote
oktawia6 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 brazowa1 napisał(a): musial byc przez wlasciciela,bo szybko,a jemu nie minelo 14 dni kwarantanny.O kastracji nie wiem nic,nie pytalam,bo to nie "moje schronisko",wiec nikt mnie o niczym informowac nie musi.Maluch jest zadziora. rozumiem ale tak z ciekawości się podpytac-ot tak:eviltong: a mogę tego zadziorkę przekopiowac na wątek Pekinkowy? głaskałaś go? Quote
brazowa1 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 tak ,glaskalam,on nawet da sie wziac na rece,ale nie kazdemu. Quote
oktawia6 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 [quote name='brazowa1'] tak ,glaskalam,on nawet da sie wziac na rece,ale nie kazdemu. i ma rację! wyczuwa odpowiednie dobre osoby:cool3: Quote
brazowa1 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 noooo,raczej odpowiednie osoby maja wycwiczone podnoszenie pieska...zeby zaakceptowal,a jednoczesnie nie uzarł. Quote
oktawia6 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 a nie Wiesz jaka jego przeszłośc była-nie wspominali może? może też tak byc że coś mu dolega dlatego tak reaguje-to też jest bardzo prawdopodobne Quote
misiaczek Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 oktawia6 napisał(a): ja mam już termin operacji: 3 sierpień No kochana...nareszcie się zdecydowałaś.Będziemy trzymać mocno kciuki i za Ciebie i za TZ-ta z psiaczkami.Na pewno dacie radę. Quote
oktawia6 Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 dzięki Misiaczek-zawzięłam się specjalnie dla moich psów:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.