Jump to content
Dogomania

Gryfik i Dandi,ślepa Viktoria, Liszka, staruszek Dyzio z Krzyczek&Jacuś z Krzyczek


Recommended Posts

Posted

Ja do tej pory mam zęba Amy :evil_lol: Niestety tylko jednego - znalezionego przypadkiem ;) Patrzę,że Amy się czymś bawi, coś podrzuca, wiec poszłam jej zabrać ową (mniemałam) niedozwoloną rzecz, a tu patrzę ząb ;)

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Korenia te zęby:evil_lol: mam foty tylko obrobię i wstawię:razz:
dzisiaj dostałam zje..bę od faceta z bloku vis a vis lasku z naszego osiedla że nie można wyprowadzac psów na osiedlu-powiedziałam że sprzątam po psie pokazałam mu nawet siateczkę w ręku a on dalej:crazyeye:jak nakręcony w końcu powiedziałam mu że natknie się niedługo na mojego męża to wytłumaczy mu jego wąty i nie będzie tak miły jak ja-powiedziałam na końcu by się gniótł i .......

Posted

Mogłaś mu powiedzieć, że jak tak bardzo mu przeszkadza Twoje chodzenie z psami po osiedlu to niech Cię zabiera samochodem poza miasto 5 razy dziennie - Ty bardzo chętnie się zgodzisz :evil_lol:

Posted

Korenia a jeszcze mi powiedział takie coś: " niech ja panią zobaczę jeszcze raz z psem koło mojego okna" ach widzę psychopatkę małego mam na osiedlu co nienawidzi psów (każdy normalny na widok siatki do której sprzątam po piesku, miniaturek zapiętych na smyczy, wąchających trawkę tak nie reaguje) - trzeba znów mu szkolenie dac od mego TZ wrrrr uwielbiam jak edukuje "następny raz" będzie super :diabloti::sg168:bardzo nie mogę się doczekać już aaaa powiedziałam TZ-owi by szedł w stronę tego bloku vis a vis lasku:evil_lol:jak będzie jutro z pieskami wychodził

obiecane zdjęcia:








Posted

hop! napisał(a):

Oktawio, śliczne psiaki. :loveu:
A jak perfekcyjnie uczesane! :lol:

dzięki:lol: mów mi "pani szczotka":evil_lol:lub raczej grzebyczek-stale można mnie z nim spotkac:eviltong:

Posted

Oktawio Jacuś jest bardzo podobny do mojego Miśka z Ostrowi też uratowanego i on też był oddany i znowu wrócił. Im są starsze tym bardziej podobne:lol:. Tyle , że do mojego Miśka nikt nie zagląda:shake:. Jacuś jest prześliczny!!!!

Posted

Korenia napisał(a):

Widzę, że Jacuszek zarasta :)

fakt już nie ma śladu praktycznie Korenia!
dzięki dziewczęta:lol:
dzisiaj przed blokiem (niski bo 4 pięterka) spuściłam Jacusia by sobie nieco pobiegał-przecież musi się wybiegac trochę a do lasu nie mogę z nim iśc i go spuścic bo on drałuje od razu pod klatkę-chce byc blisko w domu-więc wracając do tematu spuściłam go idzie babsztyl i nie patrząc na mnie mówi: "pani zabierze tego psa" ja na to "do 6 miesięczny szczeniak nie pogryzie i nie zagryzie pani" ta dzierżąc w ręku jakieś truchło i śmieci zbliżając się do śmietnika jeszcze coś mi odburknęła wściekłam się i powiedziałam: "skwarko! Renato Beger w warkocyku do Chin!:angryy:" ale się wkurzyła to ją rozsierdziło a że miałam dobry nastrój to posłałałam ją na leczenie bo nadpobudliwa jest i się rzuca oczywiście zapięłam Jacusia.
Jak mieszkałam na Nowolipkach to tylko jednego ciula pijaka miałam na czarnej liście i jeden co mu psa odebrałam tj. policja z TOZ-em ale tutaj co i róż jakiś kwas mi się trafia no:pissed:

Posted

ja mam tu samych takich, co to tylko samochody wyprowadzać pozwalają na samym środku podwórka i pobliskich trawnikach... no i pod oknami... psy im śmierdzą i - oczywiście - są zagrożeniem... :angryy: :angryy: :angryy: tylko ja tak odpalić nie umiem... :oops:

Posted

ja początkowo kulturalnie tłumaczę ale jak mnie rozsierdzi plebs to wścieka dostaję Halbina-nie będzie mi jakaś skwara pyszczyc!
-zawsze TZ-a mogę poprosic o suport-do jednego kartofla schodził na parter-jak mi w grudniu palił peta w windzie a ja z Dyziuniem jechałam ale jazdę im zrobiłam za peta że mu dmuchnął prosto w schorowany pysio a potem cwok na parterze trząsł portkami jak TZ zobaczył ten zszedł na rozmowę-już nie był taki wiraszka jak do mnie do drobnej kobiety-inna postawa.

Posted

:shake: mam TZ... mogłabym spuścić Platona, ale uszkodziłby debila, a poszłąbym siedzieć jak za człowieka... no i Platon zapłaciłby cenę najwyższą... :shake:

Posted

oktawia6 napisał(a):
"skwarko!

buhahahahaha :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: zachłysnęłam się kawą :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:

czasem tęsknie właśnie za moim mokotowskim osiedlem :oops: tam można było sobie POGADAĆ :evil_lol: :evil_lol: z uroczymi istotami :loveu: :cool3: :diabloti:
Jak wychodziłam z psem , to moi rodzice zawsze zamykali okna , co by nie słyszeć wrzasków , a że mam taki donośny głos :oops: to na 6 piętrze i tak było słychać , co mówię .. a właśnie takie skwarki od rana do nocy urzędowały pod moją klatką i czyhały na mnie chyba .. i zawsze zaczynały bajkę .. gdzie pies morderca ma kaganiec :evilbat: nie raz wzywałam policje ... bo ja w sumie cierpliwa jestem i lubię "konstruktywne":evil_lol: dyskusje , tylko niekiedy nie miała czasu na dialog , albo mój pies dostawał już furii jak się skwarkowe boorki mu do gardła rzucały.

Posted

Halbina ja mam tajną broń...Sikoria:cool1::diabloti:
Vectra to obie jakbyśmy gaworzyły byłoby jak w orkiestrze:diabloti:no popatrz Mokotów i też jakieś dewoty wąty mają-mam jeszcze jeden text ale go nie napiszę tylko to do kobiety raczej....jeśli mi zwróci uwagę, odnośnie mego pieska-nie ma w nim wyzwisk absolutnie! co jeszcze roznosi zarazki.....które one przyjmują.....czasem niektóre częściej:cool1:już trochę uchyliłam rąbka tajemnicy to na pewno domyślacie się:diabloti:

Vectra: "skwara" buuuu:baddevil:albo obierka może byc ewentualnie podkuchenny pogromca!

czas temu jakiś przylukałam goowniarę z mojej loggi co w kota rzucała kamieniami-pisałam może o tym no i ten bachor w warkocykach lukał czy ktoś nie widzi i rzucał kamykami potem chciał z kopa, kot uciekł w końcu ona zawiedziona w podskokach do klatki weszła . ta sama goowniara dzisiaj mojego ulubionego chłopca z osiedla wrobiła, że ją zwalił z rowerka! dowiedziałam się o tym od matki, że to ona-ta sama rzucała kamieniami w Yorka swojej koleżanki. Tatuś tej goowniary powiedział do mojego chłopaczka że mu ręce poobrywa!:crazyeye:no po prostu to jakiś matrix!

Posted

A ja się dowiedziałam, że moje osiedle ma forum, więc sobie kiedyś na nie weszłam. Znalazłam na nim debatę na temat psów i ich właścicieli. Ludzie denerwują się i mają ku temu powody, ponieważ niektóre pieski załatwiają swoje potrzeby na osiedlu. Nie to jest złe, ale to, że właściciele nie sprzątają po nich. Zaznacze, że na pola idzie się 2 min spacerkiem
W związku z tym, jest sobie facet, który chodzi po osiedlu z aparatem i robi zdjęcia psiakom, które robią swoje a właściciel nie sprzątnie. Prowadzie własne dochodzenie i taki pańcio dostaje później mandat.
Nas na szczęście nie dotyczy ten problem, bo my zawsze wychodzimy z Totusiem na pola. Tam sobie hasa, biega, skacze, wariuje, szczeka i nic nikomu do tego:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...