Jump to content
Dogomania

Gryfik i Dandi,ślepa Viktoria, Liszka, staruszek Dyzio z Krzyczek&Jacuś z Krzyczek


Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Vectra napisał(a):
Ja mam inną bajkę :diabloti: zawsze powtarzam tym mniej łapiącym ;) ze suczka po sterylce , daje jedno wybitne szczenie :diabloti: (...)
Dobry bajer , można każdemu opchnąć .... ;

własnie nadrabiam zaleglosci i umarlam ze smiechu.Doskonałe.Kupuje ta bajke:)

Posted

dzięki Brązowa-Jacusiowi zrobiłam dzisiaj piękne zdjęcie ale wstawię jutro-jest wyjątkowe-jeszcze takiego nie udało mi się złapac:cool1: a aparat mam stale w pogotowiu.
Brązowa-nie znasz całej prawdy o psach Vectry: ona ma 2 suki i one są lesbijkami i właśnie z tego związku jest Franio!:megagrin::megagrin::megagrin:-sama mi to zdradziła dyskretnie na wątku:razz:-jeden pan nawet w to uwierzył!:evil_lol:

Posted

drogie moje , jeśli potrzebujecie kogoś uświadomić , skierujcie do mnie :diabloti:
Ja bardzo lubię pogadanki o psach , szczególnie z miłośnikami mitów wszelkich.
Wchłaniają wiedzę jak gąbka :evilbat: Grunt to mieć poważną minę i przekonujący ton głosu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

a Chieny Długowłose da się oddac na PT1? daaaa!!!! a opiekuna na części do robotów na test? daaaa!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
bo jak Franio jest synem suk lesbijek a sterylna daje wybitne szczenię tylko jedno to da radę wszystko!:ylsuper:

Posted

brazowa1 napisał(a):

a co mowisz tym,co "suka musi miec chociaz raz w zyciu szczeniaki"?

nieeee!!!! Vectra ma na myśli że suka sterylna daje szczenię ale tylko jedno za to wybitne!!!!:diabloti:

Posted

brazowa1 napisał(a):
a co mowisz tym,co "suka musi miec chociaz raz w zyciu szczeniaki"?

To zależy od rozmówcy , na pewno nie trafia , do fanów mitów , bajka o przepełnieniach w schroniskach i nieszczęściu tych psów .. bo wg nich ich to nie dotyczy , ich szczeniaki znajdują najlepsze domy !!!

ale :cool3:

Raz zapytałam takiego jednego uszczęśliwiacza swojej suczki , który twoerdził , że każda suczka MUSI się spełnić w roli matki ...
Jak on by się czuł , gdyby oddali mu jego dzieci :diabloti: :diabloti: :diabloti:
Czy wolał by je spłodzić , bo to fajnie przecież i żeby mu je zabrali
Czy wolał by oszczędzić sobie bólu po stracie dzieci , nie robiąc ich....

stwierdził , że mam rację :multi: że lepiej czegoś nie mieć niż coś stracić :p


a jak zrobił nie wiem , to był przygodny rozmówca :evil_lol:

Posted

ja od niedawna dodaję (oczywiście jeśli nie działa i mają to w dupie jaka sytuacja w schroniskach) że suka po szczeniakach wpada a na pewno wpadnie nie wcześniej to później w odmianę psychozy jak po LSD w latach 70-tych i jest to trudno do opanowania-może się przenieśc na innego psa i jest tragiczne w skutkach!:ylsuper:

Posted

A jak ktoś chce pittbulla , to wystarczy , że opowiem ile mi Lalka zjadła przedmiotów i szacunkowy koszt strat podam .. od razu zmieniają decyzje i nie chcą :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

i zupełnie nie wiem czemu nie chcą :niewiem: przecież posiadanie psa , to nie tylko przyjemność :evilbat: ;) a jak sie kocha , to się i wybacza ;)

Posted

właśnie! wybacza się! jak ja szczanie Jacusia czy inne szkody-bo psy są całkowicie zależne od ludzi-jak psa oddali na przykład z powrotem do schroniska po raz 6-ty! bo 14 dni sobie dali i pies nie spełnił tego wymogu bo podsikiwał na łóżko..Brązowa to wiem bo jest wolontariuszką w tym schronie-6-ty raz!!!! a pies ma dopiero 12 miesięcy!

Posted

Każdy z moich psów , u "normalnych" ludzi , wylądował by w schronisku / lesie etc
No Klementyna była w schronisku , ktoś nie wytrzymał ... ona nie niszczy wcale jest czyściutka nawet o spacer na siku nie prosi (trzeba sie domyśleć) , ale jest za to BARDZO energiczna i trudno ją wyciszyć ;) ale ciocia Vectra , naumiała sie z pieska spuszczać energię :diabloti: i niekiedy musi Klementynkę nieść na ręcach , bo piesek nie ma siły łapami powłóczyć :D ale niewymęczona jest upierdliwa.
No ,ale to terriery które potrzebują rozrywek :) nie da się takiego pieska posadzić na kanapie by tylko ładnie/groźnie wyglądał.wymagają podstawowej nauki , życia w rodzinie ... jednak bardziej potrzebują , ruchu , zabawy i to siłowej , rozrywek których człowiek musi dostarczać .. jak nie dostarczy , same sobie znajdą :evilbat: i wtedy śmiesznie nie jest ... bo pomysły mają bardzo wyrafinowane.
I jesli ktoś bierze bullowatego , bo ładnie wygląda i nie bierze pod uwagę jakie są konsekwencje posiadania znudzonego bullowatego , to wymięknie.Im na prawdę niewiele do szczęścia potrzeba , moim wystarcza 2 godziny tortur fizycznych , potem jak są za mało wymęczone , upodlą się nawzajem i padają jak kawki .... Ja od ok 18-19 nie mam psów w domu , śpią nieprzytomne.I śpią do 12 w południe , razem ze mną :)
Jak nieraz wychodzę wcześniej z domu , to nawet oka żadne nie otworzy.O 12 zaczynają życie ... i to intensywne życie

PS Franio ok kilku dni nie naszczał ani razu w domu :multi: posłuchał !!! zapowiedziałam mu , że jeszcze raz naleje na szafkę , łóżko - to wujo weterynarz wydmuszki z jajek zrobi :diabloti: i skończy się kogucikowanie mi w domu !!!

Posted

Vectrta i to mi się podoba! i dlatego się wyprowadziłaś poza W-wę! to jest to!:loveu:wolnośc dla psów i swoboda!! o cholera była kiedyś nawet taka piosnka:evil_lol:

Posted

Vectra jesli mozna to ja zapytam ( za pozwoleniem szajki Oktawii oczywiscie, bo to ich wątek) jak meczysz swojego terrierka w przeciagu 2 godzin ze powłoczy nogami. zaznaczam ze rzucanie czymkolwiek (pileczka, latajacym talerzem itd odpada, bo pies nie widzi szybkich przedmiotow- jest troszke podslepawy:roll:)

Posted

Charly napisał(a):
Vectra jesli mozna to ja zapytam ( za pozwoleniem szajki Oktawii oczywiscie, bo to ich wątek) jak meczysz swojego terrierka w przeciagu 2 godzin ze powłoczy nogami. zaznaczam ze rzucanie czymkolwiek (pileczka, latajacym talerzem itd odpada, bo pies nie widzi szybkich przedmiotow- jest troszke podslepawy:roll:)

No właśnie tak jak napisałaś .. piłeczka , piłeczka , frisbee i niezawodna wisząca opona :diabloti: a jak mnie już ręce bolą od rzucania , to daje świniakom coś czym mogą się przeciągać :cool3:
A najlepiej wszystko po trochu.Plus gonitwy i zabawa w polowanie.Jednemu daje w paszcze SKARB który chcą wszyscy i ucieka .. reszta go goni :evil_lol: Najlepsza do uciekania jest Klementyna , bo najszybciej biega i pięknie się wczuwa w role uciekającego.

Jesli Twój piesio kiepsko widzi , to możesz go pomęczyć np w zabawy w szukaj czegoś.Może być coś do żarcia ;) podstawiasz pod nos , żeby sie obślinił ;) i rzucasz najpierw blisko i uczysz - szukaj - pomagasz naturalnie kilka razy , podprowadzając psa delikatnie , ale tak by mimo wszystko sam znalazł.To samo może być z piłką.Kiepsko widzący pies , ma jeszcze przecież doskonały słuch i węch.Możesz rzucać nie małą piłeczkę , tylko dużą taką plażową czy cuś w tym stylu.

Posted

piłeczki odpadaja. On tego nie czai:evil_lol: Nie jest zabawowy raczej. Jesli gania sie z psami, to tylko i wylacznie zeby je wybzykac. tylko i wylacznie:roll:. Piłki takie rzeczy go nie ruszają. ale praca z noskiem jak najbardziej. własnie dzis w nocy czytałam cos na temat. najpierw robi sie kwadracik metr na metr stopa w trawie. tam smakolyki sie uklada i piesek sobie goni....No a potem to sie dalej rozwija. to jest superasty pomysł:loveu::multi:

a propos duzej plazowej piłki (Filip w to raczej nie wejdzie) ale szacunek dla pomysłowosci:)

Posted

a wiesz , z tą pomysłowością to jest tak , że jeśli ja czegoś najpierw nie wymyślę , to moje świnki na pewno wpadną na lepszy genialny pomysł :diabloti: a to oznacza spore straty :evilbat:

co do zabaw i wymyślania , trzeba obserwować co pies lubi najbardziej , co go kręci.
Jesli Filip lubi żarcie .. to można mu dużo wymyślać zabaw , np kup konga i napchaj żarciem , do tego nie potrzeba oczu tylko pomysłowości ;) pudełko , butelka .. co kolwiek nad czym będzie musiał się mózgiem napracować by TO zdobyć .. coś piszczącego nad czym będzie się mógł poznęcać

moje świnki kochają się bawić , nakręcają się jak śrubki , zabawa w szukanie je nudzi , bo są niejadki , ale już taki wąż ogrodowy i woda , to zabawa po pachy .. w zabić wstrętną wodę :evilbat: Ja nie kupuje zabawek w sklepach zoologicznych ... tylko u wulkanizatora i w ogrodniczym .... Niebawem zaczniemy sezon podlewania podwórek zraszaczami .. tyle ile godzin woda się leje tyle godzin one walczą z nią.A jak jest zimno , to wystarczy powietrze z kompresora :)

Właśnie padły na ryjki , wróciliśmy ze spaceru :)

Posted

wiec Filip bardzo chetnie je.I jeszcze chetniej biega, szuka, poluje na myszy i inne.Potem je je....Wiec szukanie wąchanie dzisiaj wyszło super. Wlasnie wrócilismy.Mnie tez sie podobalo. fascynujace jak ten ich nochal działa. malenkie kawalatki wolowiny surowej (wiec nie pachnie tak intensywnie) odszukiwał w promieniu 10m...niezle jak na poczatek... tylko ze w ciagu 10 min. zjadł cała kolacje. Po spacerze oczywiscie nie bylo dyskusji. Meczyl tak dlugo, az wreszcie dostał swoją rytualna pospacerkową kolacje...takze to szukanie jest super. ale ograniczone iloscia jedzenia. on moglby szukac oczywiscie caly dzien, hihi. Ale wlasnie musze wymyslic cos z butelka, pudelkiem, zeby troche mogl pomyslec. co to jest kongo?Walka z wodą musi super wygladac, hehe.

Posted

a porady Vectry:razz:! ja dorzucę jeszcze funt na deser: możesz Charly kulę smakulę napełnic ziarnkami karmy znasz kulę smakulę?:cool3: jak nie to cyknę je fotę-i turlac po trawce będzie miał urozmaicenie:lol:

dzisiaj w nocy obiecana the beściacka fota Jacusia:loveu:

Posted

Można też rolki od skończonego papieru toaletowaego :evil_lol: napchać gazetą, a między te zgniecione gazety włożyć żarełko ;) tylko to bardziej do zabawy w domu :evil_lol:

Posted

Korenia napisał(a):
Można też rolki od skończonego papieru toaletowaego napchać gazetą, a między te zgniecione gazety włożyć żarełko tylko to bardziej do zabawy w domu


genialne pomysły. Oktawio nie znałam kuli smakuli, ale teraz juz znam, bo mi Vectra wkleiła linka do takich kuli na wątek Filipkowy. Trochę droga kula smakula. Wiec na razie bedą rolki po papierze toaletowym, hehe. Ale kula smakula tez bedzie. Ale bedzie luz na spacerze. Rzuce kulą i moge sobie posiedziec choc troszke...
ciekawe jak sie kawalki surowego miesa bedą zachowywac w kuli smakuli..hm...Oktawia obiecujesz zdjecia juz od wczora wieczora....ja czekam...

Posted

ja kulę smakulę dostałam kiedyś od sąsiadki-to super radocha dla psiula:lol:

oto obiecane zdjęcie-hit-Jacuszek sam sobie jasia ułożył pod głowę! widziałam!-potem leżał z brzuszkiem do góry:

Posted

do twarzy mu w niebieskim kolorze :)
ja wierze Oktawia,ze sobie dasz rade ze wszystkimi sikajacymi problemami Jacusia-spokojem,milościa i akceptacja.Chociaz przyznam szczerze,ze Ci nie zazdroszcze boryjania sie z siuśkami.

Posted

dzięki Brązowa:lol:na pewno będzie dobrze! cholera....Jacuś dostał wielki sznur do gryzienia-taki kolorowy....sąsiad wali w ścianę bo Jacusiowi się bardzo podoba i morduje go-jak taska po podłodze to słychac i ma pierdzącą zabawkę ze sznurkiem....też piszczy:eggface:a zęby mu wychodzą-swędzą dziąsła i musi gryźc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...