oktawia6 Posted June 20, 2008 Author Posted June 20, 2008 [quote name='brazowa1'] nooo,bo faktycznie zestaw trudny-wyłupiastookie i mlody kundelek a la wyzeł.Dobrze,ze Jacek ma śnieguska do zabawy. Oktawio,jak z laniem? [/quote] zestaw trudny-muszę panowac nad nimi-by było komfortowo jak wcześniej. ze Śgnieguskiem też tylko przez 5 minut zabawa-potem Śniegus chce kryc Jacusia-wchodzi na niego jak nie daje rady to w powietrze-Damianek go odsuwa ale to nic nie daje-mają termin kastracji na wrzesień/październik:lol:-Śniegusek ma już szelki, identyfikator przyczepiony do szelek, był już wykąpany;). a ze szczaniem? coraz lepiej! naprawdę są postępy-skorzystałam ze swoich pomysłów=w róźnych odcieniach i daje to efekty:loveu: ale wymieni się problem na inny....włosy Jacka włosy wszędzie:smhair2:wcześniej robiła podłogę codziennie teraz co 3 godziny-inaczej jest syf-co 3 godziny jestem na kolanach i zbieram gazą i odrobiną Pronta-dziwne bo włos ma lśniący, zdrowy, nie wymaga trymowania-jasna doopa-to może tak mają krótkowłose? gubią na lato?:hmmmm: Quote
oktawia6 Posted June 20, 2008 Author Posted June 20, 2008 [quote name='Vectra'] Ile Jacek ma teraz ? Mój Kano jak miał jakieś 4 miesiące ważył 25kg , końcowa waga to ok 50kg przy wzroście 75cm.Ale mój dobek , to był z tych "maleństw" :diabloti: Więc jest szansa , że Jacenty tą 30 lekko przeskoczy ;) [/quote] aaaa:nerwy:ona ma dopiero 7 miesięcy i kilka dni:nerwy:tak waży 20 kg-jak idę na dworzu nauczyłam też go bastowac-bo leciałabym jak piórko za nim-to pomaga-jest bystry i uczy się-rozumie w mig-ale gdyby człowiek czuł się słabo-nie wiem z gorączką, kobieta w podłej niedyspozycji nie dałaby rady:shake:-po operacji jaką będę miec w sierpniu to mój TZ będzie z nim wychodził przez co najmniej 2 tygodnie-inaczej przy takim wysiłku mogę dostac krwotoku lub przepukliny, Dyzi jest najlepszy-nie czuc go wcale-staruszek po malutku dropi, jest na flexi:loveu: Quote
Korenia Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Moja przyjaciółka ma beagle i teraz to jest zatrzęsienie włosów- poprostu masakra... Amy nie ma typowiej sierści i nie gubi zbyt dużo, teraz po ogoleniu na 'zapałkę' praktycznie w ogole. Quote
Vectra Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Oktawio , wbrew powszechnej opinii , krótkowłose psy , a raczej ich szata - jest bardziej upierdliwa niż psów długowłosych.Bo gubią sierściucha cały rok :diabloti: Tak jak ludzie dziennie zrzucają ileś tam włosów , tak i psy :) Ja nie mam w domu dywanów , bo nie ma sensu. Odkurzacz mam przemysłowy , bo zwykle wymiękały .... Jedyny plus krótkiej sierści , to że nie fruwa ;) ale za to się wszędzie wbija , bo jest twarda. Ja z trzech psów , dziennie zamiatam ;) porządną szufle sierści z piachem .... kudły mam nawet w lodówce :evilbat: Ale ja zawsze mówię , albo psy albo czysty dom :evil_lol: Quote
Vectra Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 [quote name='oktawia6']aaaa:nerwy:ona ma dopiero 7 miesięcy i kilka dni:nerwy:tak waży 20 kg-jak idę na dworzu nauczyłam też go bastowac-bo leciałabym jak piórko za nim-to pomaga-jest bystry i uczy się-rozumie w mig-ale gdyby człowiek czuł się słabo-nie wiem z gorączką, kobieta w podłej niedyspozycji nie dałaby rady:shake:-po operacji jaką będę miec w sierpniu to mój TZ będzie z nim wychodził przez co najmniej 2 tygodnie-inaczej przy takim wysiłku mogę dostac krwotoku lub przepukliny, Dyzi jest najlepszy-nie czuc go wcale-staruszek po malutku dropi, jest na flexi:loveu:[/quote] Franek jest najlżejszy i waży niecałe 20 kg :cool3: ale ma za to ok 40 cm wzrostu , Klementyna waży 22.500 , Lala 30 kg Natomiast Ajda prawie 60 :diabloti: Więc z moimi psami byś na spacer nie poszła :eviltong: a ja chodzę z trójką bez problemu , na trzech smyczach mam ponad 70 kilo psiny :evil_lol: 70kilo harpaganów , bo to mimo wszystko dużo silniejsze psy niż koledzy o podobnej wadze. ale jak idę na spacer z psami moich rodziców , dwa ważą ze 30kg , to się czuję jak bym nic na tej smyczy nie miała :evil_lol: Quote
oktawia6 Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 [quote name='Vectra'] Ale ja zawsze mówię , albo psy albo czysty dom :evil_lol: [/quote] a nie! mam czysty dom i psy:eviltong:ale kosztem ustawicznego sprzątania:cool1: i one będą tak cały rok? nie tylko latem?:shock: co do siły powiem tak: Jacuś ma szelki więc sama rozumiesz:cool1:żadna kolczatka nie wchodzi w grę ani obroża-bo chcę by czuł się swobodnie-bez przyduszania-dlatego czuc siłę czasem więcej-ale ma komfort!:loveu: Dzisiaj znów widziałam psa sąsiadki-o wiele mniejszy jak Jacuszek-miała obroże-też postrzelony młody-rwał się i dusił się, charczał i rwał-to okropny widok:shake:żadnej obroży-nauczy się z czasem z moją pomocą by ładniej chodzic-jak na szelki i tak młody wiek naprawdę idzie mu super! a cóż że jest duży i silny to druga sprawa:cool1: Quote
Vectra Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Oktawio , ale moje psy nie chodzą w kolcach :) Na szerokich obrożach lub w szelkach.W obrożach rzadziej , bo potrafią małpy wyjść - urok psa ABSa ;) Jedynie Klementyna łazi w zacisku , a to dlatego , że : - z innych obroży wyłazi - założenie jej szelek , graniczy z cudem (skacze jak byczek fernando) - ona nienawidzi , ma prawo , żyjemy w wolnym kraju ;) trzy- to moje psy przywykły do natury za mocno i łażenia nago :diabloti: a ja się przyznaje bez bicia , że nie mam super czysto w domu , bo ja nienawidzę sprzątać.Jednak chlewu u mnie nie ma.Dodaj do tego fakt , że moje psy prosto z łóżka wyłażą na podwórko , bo ja mam wyjście przez sypialnie :) Czystość psów :hmmmm: brudasa do wyra bym nie wpuściła.Tylko ja np nie mam syfu miejskiego w powietrzu , kurzu , spalin.Więc i kąpiele nie są potrzebne. Tak moja droga , cały rok gubią sierść.Cieszysz się ? :diabloti: Quote
oktawia6 Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 [quote name='Vectra'] Tak moja droga , cały rok gubią sierść.Cieszysz się ? :diabloti: [/quote] qurwa fantastycznie!:eggface::huh: ja wiem że Ty nie masz kolczatek:razz:-to tylko na wypadek jakby ktoś mi to poradził: na osiedlu sąsiad już chciał mi pożyczac - ale odmówiłam i powiedziałam że kilka sztuczek i będzie super! rękawice tylko by mi się przydały-takie jak kiedyś miałam do trenowania na fitnessie-bez palców tylko-wtedy nie czuje jak mnie piecze ręka-to fantastyczne rękawice (takie fantastyczne, że ktoś mi je wtedy ukradł-położyłam obok by napic się wody i rękawic brak!:mad:) Quote
misiaczek Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Okta,a masz takie cuś??? Jeśli nie,to proponuję zakupić. Takie gumowe zgrzebło lub rękawica dla psów krótkowłosych...rewelacja.Nie dość,że super masażyk to wszystkie martwe włosy wyczesane i już tak z psa się nie sypie. To prawda,że krótki włos jest bardziej upierdliwy od długiego.Ale moja Michalina sypie się tylko 2 razy w roku...na wiosnę i na jesień ;).I wtedy to zgrzebło jest niezastąpione. Ja tez mam czysto w domu,bo mam obsesję na tym punkcie :oops:.Nad czym bardzo ubolewam,bo utrudniam sobie życie na własne życzenie.Natomiast u innych mi bałagan nie przeszkadza :).Ostatnio koleżanka wpadła do mnie na kawę i stwierdziła,że u mnie z podłogi jeść można :mdrmed:.I jak ja to robię mając 2 psy :razz:. A gdyby Jacenty intensywnie się sypał jednak rok cały,możesz mu podać GAMMOLEN lub inny preparat zawierający omega 3 i omega 6. Quote
brazowa1 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Oktawio,czy wiesz,ze krotkowlose pieski tez sie trymuje np beagle.Ja moja tez traktuje trymerem,takim: LAWRENCE Mini Shedder - jest to rodzaj trymera służący do wyciągania podszerstka. Polecamy dla psów ras małych i średnich oraz innych liniejących małych zwierząt. jest super! moja suka nie znosi czesania,szczotka ani grzebieniem,ale ten trymer akceptuje. a zastanawiam sie nad kupnem czegos takiego: na krotkowlosym psie.Trymer Kim Laube KOD LA76010 Quote
oktawia6 Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 Bardzo dziękuję Misiaczkowa za te rady!:lol: zapiszę sobie na kartce ten preparat szczotkę taką kiedyś miałam taką to dałam nową komuś w prezencie-ja mam gęsty grzebień-zrobię mu fotkę to wstawię-czeszę nim wszystkie psy, ale to powyżej może byc dobre! masz bzika na punkcie czystości-to dobra cecha:p: jak idę do kogoś widzę na przykład kibel w moczu, syf w kuchni że tylko prusaków brakuje w nocy, po prostu brud, do prania szmaty walające się w kiblu, (a nie mają psów) to po prostu robi mi się niedobrze i brzydzę się takiej osoby najzwyczajniej-i jeszcze smród i w tym wszystkim stanie taki kocmołuch z papierosem w gębie i usiądzie zapoconym tyłkiem na również syfnym fotelu:tard:. Quote
brazowa1 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Oktawia,uwielbiam czytac Twoje opisy,sa tak plastyczne,ze zawsze rechocze potem przez godzine!:lol: Quote
oktawia6 Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 [quote name='brazowa1'] Oktawia,uwielbiam czytac Twoje opisy,sa tak plastyczne,ze zawsze rechocze potem przez godzine!:lol: [/quote] własnie wyobraziłam sobie ten bród:megagrin:i tak zrodził się opis:ylsuper: dobry pomysł Brązowa z tymi trymerami-zapytam się swojej kumpeli-przecież jest groomerką-niech mi doradzi profesjonalnie-nie robiłam tego bo myślałam że tak ma byc-coś za coś-nie wymaga trymowania i strzyżenia to gubic będzie włos-a ja milczec i do ścierki:evil_lol:ale może choc trochę można to ograniczyc-fajny ten sprzęcik Brązowa-szczególnie te ostatnie Laube mają taki nowoczesny design-muszą byc fajne! nie mów że masz to samo! przecież Twój pies nie ma włosa-tj. ma ale króciutki wygodny:cool3:-też nie do strzyżenia! Quote
brazowa1 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 jaaasne,wygodny i krotki:p. Ona ma dziwna siersc-jest najbardziej owlosionym wyzłem,jakiego znam-ma puch ! siersc tak gęsta,ze nie widac skory,potem ten puch jej trzeba skubac.Im gorsza zima i im wiecej spedza czasu na dworze w ziemi,tym bardziej sie robi owlosiona.Potem ten puch gubi przez calą wiosne,lato.Trzeba to wyskubywac.A najgorsze,ze puszek czesto zupelnie daje sie usunac dopiero pod koniec jesieni-teraz trzyma sie mocno. Quote
misiaczek Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 [quote name='oktawia6']ale to powyżej może byc dobre! No dla krótkowłosych,bardzo dobre.Bo kudłatych tym nie potraktujesz ;).Ja to zgrzebło mam dla Misi.A dla Sotusia grzebyczek.Z jednej strony gęsty z drugiej rzadszy.Mam też szczotkę,ale nie używamy bo grzebień lepiej rozczesuje.A on ma strasznie gęste kudły :).Jak Sotka skończę,to muszę Misię nim posmyrać po dupce bo czeka w kolejce :evil_lol:. A tak w ogóle w czym aktualnie kąpiesz kudłate??? Bo ja ostatnio zamówiłam zestaw szampon+odżywkę+preparat do przemywania oczu SUMMERWINDS i nie polecam :shake:.Choć do zestawu dostałam gratis olej i mgiełkę.Strasznie Sotkowi przesuszyły włos.Teraz już dochodzi do siebie,bo co jakiś czas przeciągam mu jedwabiem.Takim do ludzkich włosów.No i szukam czegoś nowego fajnego. Brud też mnie brzydzi.Ale bałagan,to jednak co innego.Nie brzydzę się usiąść u kogoś w czystym fotelu,tylko dlatego że ma burdel na biurku na przykład :evil_lol:.No i sama musisz przyznać,ze bałaganiarze mają o wiele lżej w życiu.A teraz to mam dodatkową robotę :roll:.Jak zresztą każdego lata.Zbieranie płatków z pelargonii,które wiatr wwiewa przez otwarte drzwi balkonowe do pokoju :smhair2:.Normalnie nic nie robię,tylko płatki zbieram :-D:-D:-D Quote
Charly Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 na ciagniecie dziewczyny jeszcze mozna wyprobowac smyczy ponizej. Nie mam, bo nie mam potrzeby, ale kto moze kto skorzysta i opisze czy dziala:) Obroza nazywa sie Gentle Leader w opanowaniu nerwowych lub młodych i niedoświadczonych psów np. w sytuajci miejskiego ruchu Obroża uzdowa nie dławi psa, ponieważ punkt przyłożenia sily ciągnącej znajduje się na grzbiecie szyji - chodzenie z psem staje się eleganckie i nie wymaga siły, umożliwiając jednocześnie pełną i doskonalą kontrolę nad psem. w opanowaniu psów mających skłonność do wskakiwania na ludzi Obroża uzdowa nie ma wad kagańca - pies może otwierać pysk, by jeść, pić, swobodnie oddychać, bawić się, aportować w powstrzymaniu psa przed niepożadanym szczekaniem (przez pociągnięcie smyczy zamyka się pysk psa) Obroża uzdowa jest doskonałą pomocą w szkoleniu psa zarówno indywidualnym jak i grupowym, pomaga w opanowaniu niechcianych reakcji spowodowanych np. przez podniecenie, strach czy agresję. Coraz więcej osób szkolących psy korzysta z tej obroży.obroza jest na podanej ponizej stronie; trzeba kliknac z paska po prawej na "obroza gentle leader" http://www.amichien.pl/ Quote
brazowa1 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Charly-uzdowe obroże nalepiej wypadaja w opisie ;) niektorzy sobie chwala,ja z moim wrazliwym na dotyk psem nie mogłam w tym wyjsc,bo pies byl skoncentrowany tylko na pozbyciu sie tego czegoś z pyska. Moja suka bardzo pozno nauczyla sie chodzic na obrozy i do tej pory uwaza,ze na obrozy trzeba sie dławic,bo tak sie na tym chodzi.Dlatego kupiłam szelki i na szelkach,zaczelam na nowo nauke chodzenia na smyczy.I ona odrożnia-szelki do chodzenia na spacer,szelki do ciagniecia roweru i obroże. Quote
Charly Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 hehe. tak myslalam. choc pewnie od malego sie nadaja. ale kto na dogo ma psa od malego;) . Zartuje oczywiscie. Jacus np. jest od malego:) Szelki sa super. Myslalam jednak do czwartku ze pies z szelek nie wyskoczy. a jednak:crazyeye:. Moj David Copperfiel wyskoczyl w czwartek z korekt zalozonych szelek na peronie ze strachu przed nadjezdzajacymi z obu stron pociagami. Oszalałm ze strachu, no ale przyszedl. Ale jak wyskoczyl do dzis nie wiem, bo stalo sie to pod lawka. Nagle mialam psa bez szelek. nie rozumiem. Quote
brazowa1 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 A jakie szelki miałas? Przyznam Ci sie,ze spotkalo Cie cos,co uwazam za najgorszy horror,brrrrrrr Quote
oktawia6 Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 Misiaczek-płatki pelargonii po mieszkaniu:smhair2:obu tylko pachniały:evil_lol:gorsze są kropelki wody na chromowanym kranie:diabloti: Charly ja znam kantary-niestety to nie dla Jacusia:shake: muszę sobie załatwic rękawice do treningu jak pisałam-serio! ręce nie będą szczypac i piec. Charly-to masz po prostu kijowe szelki-z drugiej strony tak małego psa należy miec na rękach-lub w transporterze wygodnym-odgłos pociągu jest nie do zniesienia dla człowieka co dopiero dla psa-a śmierc pod szynami, flaki bo całych torach, tory jeszcze są pod prądem to porażka:shake: Quote
Charly Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 zwyczajne szelki..no wiesz jakie byla juz o tym mowa...;):lol:takie za 15 zeta.... Zawsze mam go na rekach na dworcu lub kucam przy nim. na transporterek jest za ciezki. 7kg plus transporter i torbe...nie wyobrazam tego sobie..Zreszta on by umarl w transporterku. to nie ten typ psa. bedzie wyl, gryzl dziury wszedzie gdzie sie da az wyjdzie... Zawsze jest przy mnie jednak tym razem szukałam czegos w torbe i przekazalam smycz ojcu. piesek wszedl pod lawke na ktorej seidzialam i nagle wyskoczyl bez szelek:crazyeye:. Ostatnio troche duzo musze jezdzic. Pies zna pociagi i swietnie sobie radzi. Troche to trwalo, ale jest naprawde ok. Problemem byl fakt, ze przekazalam smycz ojcu. Im dluzej go mam, tym wyrazniej robi sie psem jednego czlowieka. Juz nawet nie wita TZa. Traktuje go jak obcego. Po prostu to bylo nowe zachowanie i musze to teraz brac bardziej niz zwykle pod uwage. Quote
oktawia6 Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 [quote name='Charly'] zwyczajne szelki..no wiesz jakie byla juz o tym mowa...;):lol:takie za 15 zeta.... Zawsze mam go na rekach na dworcu lub kucam przy nim. na transporterek jest za ciezki. 7kg plus transporter i torbe...nie wyobrazam tego sobie..Zreszta on by umarl w transporterku. to nie ten typ psa. bedzie wyl, gryzl za wyjdzie... Zawsze jest przy mnie jednak tym razem szukałam czegos w torbe i przekazalam smycz ojcu. piesek wszedl pod lawke na ktorej seidzialam i nagle wyskoczyl bez szelek:crazyeye:. [/quote] wiem juz o co chodzi...ta chwila w tym ułamku sekundy. Ojciec się nie sprawdził-bo przez niego jego wnętrzności mogły byc na torach kolejowych. Psa się tuli do siebie tak by się nie uwolnił-gdy nie jest w transporterku a nie dopuszcza się by wszedł pod ławkę i potem jak pociąg jedzie.... Quote
brazowa1 Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Podobno bezpieczniejsze sa szelki jakie produkuje Rogz-dokladnie takie jakie ma Jacek (bylo nie bylo Armanii;),sa reklamowe jako szelki z ktorych pies nie moze sie uwolnic.Co prawda,ja uwazam,ze z nich pies tez moze wyjsc,ale na pewno sa bezpieczniejsze.Mozna kupic tańsze ich odpowiedniki,ale roznica w cenie nie jest tak duza,a Rogz najladniejszy. Quote
Charly Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 i tak bede musiala zrobic. kupic te armani;) ps. musze krotko sprostowac. to nie ojciec sie nie sprawdzil - to ja. Quote
Korenia Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Możecie pokazać te Armanii ? Moja strasznie wyłazi z szelek - tzn. na początku miałam takie łódeczkowe - to jakaś masakra - cześciej chodziłam z samą smyczą i szelkami niż z psem na smyczy, wystarczyło, że się zaparła. Teraz ma takie z taśmy indyjskiej, ale chce kupić jakieś lepsze, takie grubsze (np.reddingo czy coś takiego), a na razie mnie nie stac :oops: Chciałam iść teraz do pracy, ale w dzień kiedy miałam iść pierwszy raz, miałam mały wypadek i teraz nie mogę za bardzo chodzić, a co dopiero stać 8h ;/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.