PACZEK Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 SYLWICZEK ALERGICZEK napisał(a):Jestem tego pewna, mam nadzieje że dobrze ja wychowałam. To jest strasznie pogodny piesek i potrafi bardzo mocno kochac. Prosze ja codziennie calowac w głowkę i mowić ze to odemnie. Jak tylko sie uporam z pc i troche ochłoniemy bo mamy z mężem ciche dni, to poprosze zeby przygotowal mi zdjecia lunki z jej pobytu u nas w domu. Jutro wraca synek i juz się boje co się bedzie działo. Co do pomocy to postaram sie o wsparcie finansowe jak i materialne ale to juz nie na forum, musze troche sie uspokoić bo musze dbac o nerwy dla dzidziusia. PozdrawiamLuna jest wspaniale "wychowana" o ile ona potrzebowała wychowania bo charakter ma wspaniały:lol:Koty wylizane,z Pusią OK(starczyło warknięcie)z Niunią też się już widziała bez zbytnich poufałości ale też bez agresji.A Azorek jak to Azorek merdanko ogonkiem ale on ma swoje sprawy więc 5 minut i już.Luna jest zdecydowanie "pro ludzka" a wygląda na to że "pro kobieca";) a ja to służę tylko do wyjmowania zabawek i spacerów:eviltong:.Całowanie w główkę oczywiście też obowiązkowe bo przecież mimo że Luna jest u nas to też SYLWICZKU Twój piesek:loveu: i na zawsze już cząstka Luny będzie mieszkać w Twoim sercu.Bez względu na porę dnia i nocy zawsze nasze tel. są dostępne i jeśli tylko masz takie życzenie to odwiedziny też mile widziane. Quote
Havanka Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Przeczytałam. Smutna historia dla obu stron; Luna, na pewno przeżywała na swój sposób rozstanie, tym bardziej, ze w swoim domu była kochana, no i pani, która musiała ją oddać. Tym razem, skończyło sie dobrze. Luna trafiła do super domku, gdzie szybko się zaadoptuje do nowych warunków. Inaczej jest z ludźmi. Przypuszczam, że tu potrzeba dużo wiecej czasu. Jednak świadomość, ze dobrze trafiła, na pewno jest bezcenna. Quote
Nutusia Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Ha, Luna zdecydowanie należy i "pasuje" do stada! Kosmitka ze świecącymi ślepiami jak wszystkie pozostałe :) GRATULUJĘ! Quote
SYLWICZEK ALERGICZEK Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Zgadzam sie z wszystkim co napisałas, jest ciezko nawet bardzo. Ale ma kochana rodzinke i to naprawde pomaga. Zreszta ja bym jej nie oddala do schroniska czy osoby ktorej bym nie zobaczyla i z nia nie porozmawiala. Jest teraz szczesliwa i jestem pewna ze jest jej nawet lepiej bo sie nie meczy w bloku tylko biega bo lasku i non stop ma spacerki z tego jestem najbardziej szczesliwa bo ona tego potrzebowalam (wulkan energii). Pozdrawiam Quote
PACZEK Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 SYLWICZEK ALERGICZEK napisał(a):Zgadzam sie z wszystkim co napisałas, jest ciezko nawet bardzo. Ale ma kochana rodzinke i to naprawde pomaga. Zreszta ja bym jej nie oddala do schroniska czy osoby ktorej bym nie zobaczyla i z nia nie porozmawiala. Jest teraz szczesliwa i jestem pewna ze jest jej nawet lepiej bo sie nie meczy w bloku tylko biega bo lasku i non stop ma spacerki z tego jestem najbardziej szczesliwa bo ona tego potrzebowalam (wulkan energii). PozdrawiamNie wiemy jak Cię pocieszyć mam nadzieję że czas pozwoli zabliźnić się ranom. Dobre wieści to takie że z Niusią urzędują razem w pokoju i bez konfliktów się obyło!Razem nawet chcą iść na spacerek tylko Niusia nie ma tyle nie spożytej energii co Luna i szybko się męczy.To wspaniała sunia i bardzo mądra. Quote
Nutusia Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Pączkowe stadko - sorry, ale pomysłów brak skąd brać fundusze na ratunek... http://www.dogomania.pl/threads/212339-Cezar-cie%C5%84-boksera-czy-wywinie-si%C4%99-%C5%9Bmierci Quote
elisse Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 dopiero dziś doczytałam,ze Sabusi już za Tęczowym Mostem "osobiście" znałyśmy się krótko,a jednak była mi bardzo bliska..... [*] Quote
mari23 Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 elisse napisał(a):dopiero dziś doczytałam,ze Sabusi już za Tęczowym Mostem "osobiście" znałyśmy się krótko,a jednak była mi bardzo bliska..... każdy, kto choć raz ją spotkał - nie zapomni jej nigdy..... PACZEK ma awarię komputera, dzwonił, żeby poinformować, żebyśmy nie myśleli, że nie chce już na dogo wchodzić Quote
mari23 Posted August 12, 2011 Author Posted August 12, 2011 [quote name='elisse']dopiero dziś doczytałam,ze Sabusi już za Tęczowym Mostem "osobiście" znałyśmy się krótko,a jednak była mi bardzo bliska..... [*][/QUOTE] póki żyje ten watek - Sabusia jest obecna..... w naszych sercach zostanie na zawsze! a to mail wysłany z telefonu pani Ewy: u nas jak widać prace porządkowe pełno tu dzikich drzewek i innych chwastów luna dzielnie mężowi pomaga nosi gałęzie pniaki kamienie to taki użytkowy pies i w wiecznym ruchu ja nie wiem skąd ona ma sile na takie eskapady no musi ciągle coś robić na razie nie mamy kompa i nici z dogomani tak bez niej pusto i dziwnie pozdrawiamy serdecznie ewa i ludwik Quote
mari23 Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 dostałam piękne fotki Luny, jedna "weszła" a druga zatytułowana "Goliat i kot" nie chce "wejść", nieprawidłowe rozszerzenie pliku tak więc razem z pozdrowieniami od Paczków przekazuję jedna tylko fotkę Luny: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1083/6c72f9c158f73c6fmed.jpg[/IMG][/URL] No kiedy znów pójdziemy się bawić??? ;) Quote
Havanka Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Tylko jedna, ale za to jaka cudna !!!!!!!! Quote
Nutusia Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Pączki mówią, że jeszcze tak aktywnego psa nie mieli - energia niewyczerpalna - jak w bateriach energizer! :) Quote
Cantadorra Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Energizery mają swój urok choć czasem można mieć ich dosyć :) Quote
Nutusia Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Nio... od samego patrzenia człowiek czuje się zmęczony - wiem coś o tym - ma obecnie takich bateryjek sztuk 4 :) Quote
PACZEK Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Za oknem śnieg :-( Tak było prawie rok temu gdy pierwszy raz ujrzeliśmy Sabcie i jej wątek.Podesłany przez Ania i Kajber. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Pewnie zawsze o tej porze roku tak będzie. Chciałem podziękować WSZYSTKIM cioteczkom które tak wspaniale walczyły o to by Busia miała dom.Jesteście kochane.Nie będę wymieniał ników bo jestem trochę smutny i mógłbym kogoś pominąć. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Busia już zawsze będzie tylko nasza. Tak pusto bez niej. Wiecie jak to jest Cioteczki KAżDY z naszych psiaczków jest NAJUKOCHAńSZY. Chyba nie dam rady więcej napisać. Quote
PACZEK Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Jutro minie rok jak Ania i Kajber wysłała do nas link do tego wątku. Pierwsza strona i te oczy Busi ech..... . Tak krótko była z nami. Tęsknimy i nie wiemy kiedy to się skończy.Nie jesteśmy gotowi by choć zdjęcia na wątku obejrzeć. Mamy nadzieję że Apollo ma się dobrze. Quote
mari23 Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 PACZEK napisał(a):Za oknem śnieg :-( Tak było prawie rok temu gdy pierwszy raz ujrzeliśmy Sabcie i jej wątek.Podesłany przez Ania i Kajber. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Pewnie zawsze o tej porze roku tak będzie. Chciałem podziękować WSZYSTKIM cioteczkom które tak wspaniale walczyły o to by Busia miała dom.Jesteście kochane.Nie będę wymieniał ników bo jestem trochę smutny i mógłbym kogoś pominąć. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Busia już zawsze będzie tylko nasza. Tak pusto bez niej. Wiecie jak to jest Cioteczki KAżDY z naszych psiaczków jest NAJUKOCHAńSZY. Chyba nie dam rady więcej napisać. znam to dobrze..... i Sabusię też kochałam - od pierwszej chwili trafiła mi do serca prosto Quote
PACZEK Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 mari23 napisał(a):znam to dobrze..... i Sabusię też kochałam - od pierwszej chwili trafiła mi do serca prosto Tak mari23 wiemy że ją kochałaś i jutro będzie rok jak pierwszy raz usłyszeliśmy Twój głos przez telefon. To Ty tak w nas wierzyłaś że ten dom będzie najlepszy.A ja wiem że są lepsze domy ale kochaliśmy ją za to że była a Ona nawet Mietka pokochała. Quote
Havanka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Takich rocznic będzie z czasem coraz więcej... niestety... Zwierzaczki starzeją sie szybciej od nas i odchodzą, a tęsknota zostaje na zawsze... Quote
wolf122 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Przejrzałem,powspominałem,takie życie. Quote
PACZEK Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 [quote name='mari23'] Mari kochana zmusiłaś mnie abym tu zajrzał! Ja wiem że Ty też kochałaś Sabcię tak jak wszystkie Twoje pieski bo ty nie umiesz kochać nieszczerze. I za to ci dziękujemy my i wszystkie nasze zwierzątka. Niestety nic już nie wróci nam Busi i Lunci która też odeszła od nas niespodziewanie. Tak niedługo będzie rok a ja tylko kilka zdjęć mogłem przejrzeć i ten żal wraca tak gwałtownie ....... Może gdybym osobiście mógł "podziękować" doktorowi "inaczej" za "opiekę" którą dał Sabusi było by mi łatwiej. Może świadomość że już nigdy nie będzie "pomagał" żadnemu zwierzęciu była by lekarstwem na tęsknotę za psinką. Testament piękny ale ja bym wolał aby nie było zwierząt które potrzebują pomocy bo ludzie je krzywdzą. Dlatego tak rzadko tu coś piszę bo niestety gorycz i świadomość walki z wiatrakami odbiera mi wiarę że cokolwiek poza losem jednego konkretnego pieska zmienić mogę. Quote
mari23 Posted November 1, 2012 Author Posted November 1, 2012 dla ciebie, Sabuniu: [FONT=Verdana]SĄD OSTATECZNY święty Piotr u nieba wrót stoi, trzymając listę cnót a wszystkie dusze w milczeniu przypatrują się jego skinieniu " ten wejdzie pierwszy, KTO był lekiem na całe zło kto do końca wierny był kochał i i służył ze wszystkich sił brzydził się złością dzielił radością na dobre i na złe kto jednego tylko chce; KOCHAĆ WIECZNIE JAK SZLONY" Piotrowa dłoń otwiera drzwi- lśnią oczy, merdają ogony- PIERWSZE DO RAJU WCHODZĄ PSY. Millicent Bobleter[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.