Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PACZEK napisał(a):
A nie zasłaniaj się garażem!Jakie 99%? Obiecałaś Azorkowi mizianie na 100%.

Wiesz, ten jeden procent niepewności, zostawiam na nagłe wypadki losowe.

  • Replies 908
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Havanka napisał(a):
Wiesz, ten jeden procent niepewności, zostawiam na nagłe wypadki losowe.


a zdarzają się....
dzisiaj zachorowało szczenię i cała trójkę zabrałam z działki do siebie.....
ja chyba zwariowałam - mam 14 psów !

przecież nie mogłam ich tam zostawić....

Posted

Paczek, oprócz jednego psa, wszyscy śpią !!! Upał- śpią, deszcz - też śpią!!! Trochę inicjatywy !!! :mad:Towarzystwo znudzone, pokłada się gdzie może. Zorganizuj jakąś wycieczkę w pola, do lasu. Włącz im trochę dobrej muzyki, pogadaj z nimi na ulubione tematy:diabloti:
Ja wiem; wieś sielska, anielska... ale bez przesady !!!:evil_lol:

Posted

[quote name='Havanka']Paczek, oprócz jednego psa, wszyscy śpią !!! Upał- śpią, deszcz - też śpią!!! Trochę inicjatywy !!! :mad:Towarzystwo znudzone, pokłada się gdzie może. Zorganizuj jakąś wycieczkę w pola, do lasu. Włącz im trochę dobrej muzyki, pogadaj z nimi na ulubione tematy:diabloti:
Ja wiem; wieś sielska, anielska... ale bez przesady !!!:evil_lol:[/QUOTE]Wiesz Cioteczko to jedyne chwile (jak towarzystwo śpi) gdzie można im zrobić fotki.Bo tak to zaraz się na ręce pchają,brzuchy do głaskania nadstawiają i do lizania po twarzy się zabierają.Każdą wolną chwilę na odpoczynek przeznaczają.I mówiły zwierzaczki że czekają na obiecane głaskanko od Cioci Hawanki o!!!!

Posted

[quote name='PACZEK']Wiesz Cioteczko to jedyne chwile (jak towarzystwo śpi) gdzie można im zrobić fotki.Bo tak to zaraz się na ręce pchają,brzuchy do głaskania nadstawiają i do lizania po twarzy się zabierają.Każdą wolną chwilę na odpoczynek przeznaczają.I mówiły zwierzaczki że czekają na obiecane głaskanko od Cioci Hawanki o!!!![/QUOTE]
Już niedługo dam odpowiedź, kiedy osobiście będę drapać po brzuszkach Wasze sierściuszki.;) Przekażę też umiejętność osobistego wrzucania zdjęć na wątek. Ale będę oczekiwać w zamian częstszych fotorelacji z ich codziennego życia:mad:

Posted

[quote name='Havanka']Już niedługo dam odpowiedź, kiedy osobiście będę drapać po brzuszkach Wasze sierściuszki.;) Przekażę też umiejętność osobistego wrzucania zdjęć na wątek. Ale będę oczekiwać w zamian częstszych fotorelacji z ich codziennego życia:mad:

sporo tych brzuszków..... pada, więc schowały sie w domku wszystkie ;)



Posted

a gdzież to Sabusiowe cioteczki????
nikt nie zagląda?

a Saba kocią mamą została ;)





co jesz? ;)




tu fotka pt.: "w czasie deszczu piesy się nudzą " ;)


kto ma focha? ;)



Posted

Niesamowita metamorfoza Sabuni !!! Aż wierzyć mi sie nie chce, że to ta sama sunia, która jeszcze nie tak dawno, wykazywała wielkie zainteresowanie kotami i miała w stosunku do nich podejrzane zamiary. Dziś wpatruje się w kocie oczy z lubością i matczyną wręcz miłością a nawet ich wspiera - a może raczej podpiera, (zdjęcie pt. "kto ma focha").

Posted

Havanko my myślimy że ona taka jak teraz była zawsze dobra,czuła,wyrozumiała i kochająca całą sobą.Ale wydobyć te cechy na zewnątrz pomógł jej chyba Mietek po prostu pokazał że jest tutaj akceptowana i kochana jak każdy inny członek stada i nie musi walczyć o pozycję.

Posted

PACZEK napisał(a):
Havanko my myślimy że ona taka jak teraz była zawsze dobra,czuła,wyrozumiała i kochająca całą sobą.Ale wydobyć te cechy na zewnątrz pomógł jej chyba Mietek po prostu pokazał że jest tutaj akceptowana i kochana jak każdy inny członek stada i nie musi walczyć o pozycję.


i za to Wam z całego serca dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dzięki Wam była szczęśliwa, czuła się potrzebna, kochana....

wszystkim przekazuję straszną wiadomość - Sabunia nie żyje:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

ok. 4.00 zaczęła ciężko oddychać, weterynarz stwierdził niewydolność krążeniowo-oddechową, podał zastrzyk.....

Sabusia odeszła - piszę to. choć uwierzyć trudno i klawiaturę ledwie widzę przez łzy.....
jeszcze wczoraj radośnie bawiła się z kotkami.......
:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

Wszyscy cierpimy Psy leżą osowiałe nawet Azorek położył się w kłębuszek zwinięty.
Wybaczcie Kochani trochę mi psychika siadła napiszę coś ale nie wiem kiedy.
Tylko zdjęcia nam pozostały.Czemu tak krótko była z nami??????????????

Posted

Nie mogę uwierzyć, że jej już nie ma.... Tak bardzo chciałam cię poznać osobiście .... Sabuniu ....
Tyle w swoim życiu wycierpiałaś i zniosłaś a teraz kiedy miałaś już swój własny, prawdziwy DOM - odeszłaś...
Nie zdążyłam zabrać cię na spacer na łąki, nie zdążyłam pobawić się z tobą, spojrzeć ci w oczy i przytulić.... Pozostały tylko łzy i żal, że już nigdy tego nie zrobię...

Posted

Bardzo szkoda Sabuni, nie jest ona niestety jedynym owczarkiem, który odszedł z powodu niewydolności oddechowo-krązeniowej w tę okropną, burzową pogodę.....:-(.
I tylko niektóre z nich miały szczęście, jak Saba czy Duke od Czarodziejki oddejść w swoim domu.....:-(

Posted

Ania i Kajber napisał(a):
Bardzo szkoda Sabuni, nie jest ona niestety jedynym owczarkiem, który odszedł z powodu niewydolności oddechowo-krązeniowej w tę okropną, burzową pogodę.....:-(.
I tylko niektóre z nich miały szczęście, jak Saba czy Duke od Czarodziejki oddejść w swoim domu.....:-(


pomimo tak bardzo wczesnej pory do Sabusi dotarł wezwany lekarz weterynarii - dał jej zastrzyk wzmacniający.... otworzyła oczy, patrzyła..... niestety odeszła.....

Havanka nie zdążyła, ja miała to szczęście poznać Sabę - NIGDY jej nie zapomnę i na zawsze zostanie w moim sercu!!!

Ewo i Ludwiku - jestem z Wami w bólu i cierpieniu !

Posted

Bardzo, bardzo mi przykro... Przeczytałam dopiero kawałek historii Apiego i Saby - momentami niewiarygodna, momentami beznadziejna, ale zakończona happy endem, choć może dziś jeszcze to brzmi szokująco...

Posted

do Sabuni zaglądałam zawsze, - na końcu by pocieszyć skołatane serce. TYLE nieszczęśników, a na wątku Sabuni radość - dobre zdjęcia, śmieszne komentarze i Sabka zadowolona. Ta walka wewnętrzna z kotami i potem bezgraniczna miłość do nich. Gdzie ja znajdę miód na serce. SABUŚ dlaczego już? Od samego początku śledziłam losy Apo i Saby a teraz? Smutno ................................Dzięki!

Posted

zawsze.ewa napisał(a):
do Sabuni zaglądałam zawsze, - na końcu by pocieszyć skołatane serce. TYLE nieszczęśników, a na wątku Sabuni radość - dobre zdjęcia, śmieszne komentarze i Sabka zadowolona. Ta walka wewnętrzna z kotami i potem bezgraniczna miłość do nich. Gdzie ja znajdę miód na serce. SABUŚ dlaczego już? Od samego początku śledziłam losy Apo i Saby a teraz? Smutno ................................Dzięki!


dlaczego już ?????? :( :( :(

Posted

Sabuniu, tak szybko?? :( Czemu nie mogłaś nacieszyć się dobrym życiem? Być może zrobiło się już tak dobrze, że nie trzeba było walczyć, by przetrwać i w miłości można było spokojnie odejść. Żegnaj Sabusiu z naszej ziemi i żyj zdrowo i pogodnie w innym wymiarze. Czuwaj nad tymi, co cię kochali... :(
[*]

Posted

Sabuni:
"[FONT=arial,helvetica,sans-serif]Daj nam wiarę, że to ma sens,
Że nie trzeba żałować przyjaciół.
Że gdziekolwiek są dobrze im jest,
Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż drży powietrze.
Że odeszli po to by żyć...
I tym razem będą żyć wiecznie."
[/FONT]

Posted

[quote name='Havanka']Sabuni:
"[FONT=arial,helvetica,sans-serif]Daj nam wiarę, że to ma sens,
Że nie trzeba żałować przyjaciół.
Że gdziekolwiek są dobrze im jest,
Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż drży powietrze.
Że odeszli po to by żyć...
I tym razem będą żyć wiecznie."
[/FONT]

Nie tylko ludzie cierpią po odejściu Sabuni....
także psy w domku Saby są smutne, patrzą pytająco, rozglądają się..... szukają Saby?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...