PACZEK Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Dziękujemy wszystkim za szczere słowa otuchy i wsparcia! Chcielibyśmy podziękować każdemu z osobna ale jeszcze nam trudno o TYM rozmawiać. Jesteście kochani!!!!! Usiadłem do kompa miałem coś napisać o Busi naszej kochanej ale innym razem bo i o Cyganku dziś się dowiedziałem i taki żal że eeee....ch nie mam siły. Quote
mari23 Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 PACZEK napisał(a):Dziękujemy wszystkim za szczere słowa otuchy i wsparcia! Chcielibyśmy podziękować każdemu z osobna ale jeszcze nam trudno o TYM rozmawiać. Jesteście kochani!!!!! Usiadłem do kompa miałem coś napisać o Busi naszej kochanej ale innym razem bo i o Cyganku dziś się dowiedziałem i taki żal że eeee....ch nie mam siły. żal, smutek.... tylko czas może to uleczyć - jeszcze długo nam wszystkim będzie cięzko, a najbardziej Wam - najbliższym Sabusi.... Quote
bela51 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 To przez tę koszmarną burzowa pogode. :-( Przed tygodnem umarla rowniez ONka Carmen:-(, tez najprawdopodobniej na serce. Miala 9 lat i caly czas była w doskonalej formie. Quote
PACZEK Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 bela51 napisał(a):To przez tę koszmarną burzowa pogode. :-( Przed tygodnem umarla rowniez ONka Carmen:-(, tez najprawdopodobniej na serce. Miala 9 lat i caly czas była w doskonalej formie.To bardzo smutne :-(:-(:-( I my znaliśmy Carmen tylko z fotek.Piękna sunia. Najgorsze to że psy mogły żyć jeszcze wiele lat a odeszły tak szybko :placz::placz::placz: Quote
mari23 Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 9 lat..... naprawdę nie wiek, na umieranie :( mój Charlie ma jakieś 16-17 ( z tego tylko 2 lata u mnie) i jeszcze chce żyć, choć od niedzieli nie potrafi podnieść się na łapki :( http://www.dogomania.pl/threads/128841-ju%C5%BC-w-DS!!!!!!-czyli-Z-ULICY-DO-RAJU-0%29%29%29%29-...historia-starego-Charliego...?p=17278977#post17278977 jaki smutny, ciężki ten lipiec.... :( Quote
Havanka Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Sabuni nie ma już wśród nas, ale życie toczy się dalej... Pozwolę więc sobie, zaprosić na bazarek z psimi ciasteczkami, zrobionymi domowym sposobem. Dochód przeznaczony będzie na psy będące pod opieką Mari23 konkretnie na Łatka i Mimi. http://www.dogomania.pl/threads/211430-Pyszne-ciacha-z-w%C4%85tr%C3%B3bk%C4%85-!!!Do-19.07-godz.22.00?p=17284572#post17284572 Quote
Havanka Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 PACZEK napisał(a):Sabuniu bardzo tęsknimy! Saba już w Psim Niebie - zdrowa, młoda i szczęśliwa ... Pozostawiła po sobie ogromną pustkę . Zawsze jednak będzie żyła w naszych sercach !!! Quote
PACZEK Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Havanka napisał(a):Saba już w Psim Niebie - zdrowa, młoda i szczęśliwa ... Pozostawiła po sobie ogromną pustkę . Zawsze jednak będzie żyła w naszych sercach !!!Ponieważ Niusia bardzo tęskni a w naszych sercach jest jeszcze miejsce to i istnieje możliwość że ....... a zresztą napiszę w przyszłym tygodniu. Poznaliśmy w necie pewną piękną psią damę ze śląska.Jak jej Pani pozwoli to może coś napisze ale wolałbym aby sama coś napisała bo tą stronę już zna. Quote
Havanka Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 PACZEK napisał(a):Ponieważ Niusia bardzo tęskni a w naszych sercach jest jeszcze miejsce to i istnieje możliwość że ....... a zresztą napiszę w przyszłym tygodniu. Poznaliśmy w necie pewną piękną psią damę ze śląska.Jak jej Pani pozwoli to może coś napisze ale wolałbym aby sama coś napisała bo tą stronę już zna. Paczuś, sorry, ale do przyszłego tygodnia, nie każ mi czekać !!!! Aż tyle cierpliwości to ja nie posiadam!!! Quote
PACZEK Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Havanka napisał(a):Paczuś, sorry, ale do przyszłego tygodnia, nie każ mi czekać !!!! Aż tyle cierpliwości to ja nie posiadam!!!Havanko przecież zarządzisz jak przyjedziesz głaskanie brzuszków to staramy się abyś miała dużo brzuszków do głaskania:eviltong:. W sobotę postaramy się o foty to same Cioteczki ocenicie i na pewno też się zakochacie:loveu:! Quote
Havanka Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 PACZEK napisał(a):Havanko przecież zarządzisz jak przyjedziesz głaskanie brzuszków to staramy się abyś miała dużo brzuszków do głaskania:eviltong:. W sobotę postaramy się o foty to same Cioteczki ocenicie i na pewno też się zakochacie:loveu:! Im więcej brzuszków, tym lepiej !!! A nie mógłbyś choć rąbka tajemnicy uchylić:cool3:? Quote
PACZEK Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Havanka napisał(a):Im więcej brzuszków, tym lepiej !!! A nie mógłbyś choć rąbka tajemnicy uchylić:cool3:?Luna,lat7,ONka,z Katowic,troszkę długowłosa,prawdziwa dama! Quote
Havanka Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 PACZEK napisał(a):Luna,lat7,ONka,z Katowic,troszkę długowłosa,prawdziwa dama! No, to już coś wiem !!!Dzięki !!! Czekam teraz cierpliwie na resztę informacji !!! Quote
LILUtosi Posted July 27, 2011 Posted July 27, 2011 Przeczytałam o stracie przyjaciółki. Bardzo smutno i szkoda. Była bardzo szczęśliwa i tak odeszła. Zrobiła miejsce innej potrzebującej. Pozdrawiam ciepło. Quote
mari23 Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 [quote name='Havanka']Saba już w Psim Niebie - zdrowa, młoda i szczęśliwa ... Pozostawiła po sobie ogromną pustkę . Zawsze jednak będzie żyła w naszych sercach !!! brakuje tu Saby - to ta właśnie pustka.... Quote
Nutusia Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Busi nie ma, ale już tam z góry kombinuje "zastępstwo" - na tym polega siła tych, które odchodzą... Quote
Ania i Kajber Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Cieszę się, że kolejny Onek/Onka ma szansę na dobry domek. Chcę jednak dać pod rozwagę parę kwestii: - Onków -samców ,szukających domów jest baz porównania wiecej niż suń, a popyt na psy o wiele mniejszy niż na sunie - te psiaki, które są ogłaszane na różnych portalach, maja wątki na dogo, czekają na domy w hotelikach itd są w o niebo lepszej sytuacji niż bezdomne , bezimienne , nieznane nikomu OWCZARKI w punktach przetrzymań i międzygminnych schroniskach w całej Polsce. Te miejsca są niezne, nieodwiedzane, bez wolontariatu, bez ogłoszeń, a psy czeka tylko dożywocie i zdziczenie w przepełnionych boxach, ewentualnie nieliczne młodsze i ładniejsze osobniki -adopcja do buraka do pilnowania na łańcuch. Każda bezdomność psa jest wielkim nieszczęściem i trudno robić tu jakąkolwiek gradację, ale może warto się zastanowić,czy nie pomóc choć jednemu z tym, kt. byt jest zagrożony i nie mają szczęścia stać się psami dogomanaickimi. Prześlę pw. Quote
PACZEK Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 No Cioteczki kochane Sabusiowe LUNA jest u nas.Myślimy że Busia nam to wybaczy ale sytuacja cudownej Luny też była wyjątkowa.Myślę że nowa Dogomaniaczka sama nam opowie bo zna już wątek i mam nadzieję że dalej będzie i interesować się losem psinki. Luna miała wspaniałe stado mam też nadzieję że i nasze stado też Luna zaakceptuje. Quote
mari23 Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 [quote name='PACZEK']No Cioteczki kochane Sabusiowe LUNA jest u nas.Myślimy że Busia nam to wybaczy ale sytuacja cudownej Luny też była wyjątkowa.Myślę że nowa Dogomaniaczka sama nam opowie bo zna już wątek i mam nadzieję że dalej będzie i interesować się losem psinki. Luna miała wspaniałe stado mam też nadzieję że i nasze stado też Luna zaakceptuje. a oto Luna: wulkan energii - taki był opis Luny, jak dostałam zdjęcia ;) Quote
Havanka Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Luna zajęła miejsce Busi, ale jest chyba od niej trochę młodsza. Czy będzie miała swój wątek? Chciałabym poznać jej wcześniejsze losy. Na zdjęciach wydaje się być bardzo spokojna. Czekamy na informacje o oneczce! Quote
PACZEK Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Havanka napisał(a):Luna zajęła miejsce Busi, ale jest chyba od niej trochę młodsza. Czy będzie miała swój wątek? Chciałabym poznać jej wcześniejsze losy. Na zdjęciach wydaje się być bardzo spokojna. Czekamy na informacje o oneczce!Myślę że ktoś jeszcze dziś Ci odpowie.Oko Havanko masz wspaniałe Luna jest młodsza to fakt.Spokojna? To wulkan energii! Quote
SYLWICZEK ALERGICZEK Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Witam, do dnia dzisiejszego byłam właścicielką przepięknej suni o imieniu Luna - 7 lat. Luna jest wspaniałą suczką i zapewniam że kocham ja nad życie. Do końca pobytu w Naszym stadzie była traktowana jak członek rodziny . Niestety po długich zmaganiach mojego synka z alergią nie mogliśmy sobie pozwolić na dalsze narażanie go na alergeny, którymi niestety jest sierść psa, kota oraz inne ...., ponieważ groziło by to astmą. Obecnie jestem w 5 miesiącu ciąży i jest duże prawdopodobieństwo, że i to dzieciątko bedzie mieć alergie. Bardzo sie ciesze, że udało mi się znaleźć wspaniałą duzzzzzza rodzinkę, która juz ja pokochala tak jak ja. Dziekuje za przygarniecie Luny i jestem pewna ze da Panstwu tyle radosci co nam. Jeszcze raz dziekuje. Teraz musze sie polozyc i postarac sie zasklepic chociaz troche ta rozdarta rane w sercu. Kazdy krok po mieszkaniu przypomina mi o niej, puste miejsce gdzie lezalo leze. To jest nie do opisania. Teraz zostala mi tylko siersc na ubraniach i zabawka ktorej nie bylam w stanie oddac. Lecz biorac wszystko pod uwage musialam wybrac zdrowie synka, a luna znalazla nowy kochajacy dom. Mam nadzieje ze moze ktos zrozumie moja sytuacje i nie zostane zrugana na forum. PAMIETAJCIE JA TEZ KOCHAM ZWIERZETA. Quote
PACZEK Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Witaj oficjalnie SYLWICZEK! Nie znam żadnego racjonalnego powodu żeby ktokolwiek miał Cię rugać.Na wątku są osoby które NAPRAWDę kochają zwierzęta zdrową miłością.Jeśli mieszkanie ze zwierzęciem może kogoś narazić na poważne kłopoty zdrowotne to chyba oczywiste jest że nie można dopuścić do takiej sytuacji.Są ludzie którzy nie mają zwierząt a jednak pomagają i kochają je jak tylko mogą. Z dobrych wieści to to że Luna położyła się na pleckach żeby ją głaskać po brzuszku.Koty też nie stanowią problemu już je zaakceptowała.była z Azorkiem na spacerku,piła wodę z Puśki miski.Na zapoznanie się z Niunią przyjdzie czas. NIc się nie martw będzie takim samym członkiem stada jak wszystkie zwierzęta które z nami mieszkają. Quote
SYLWICZEK ALERGICZEK Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Jestem tego pewna, mam nadzieje że dobrze ja wychowałam. To jest strasznie pogodny piesek i potrafi bardzo mocno kochac. Prosze ja codziennie calowac w głowkę i mowić ze to odemnie. Jak tylko sie uporam z pc i troche ochłoniemy bo mamy z mężem ciche dni, to poprosze zeby przygotowal mi zdjecia lunki z jej pobytu u nas w domu. Jutro wraca synek i juz się boje co się bedzie działo. Co do pomocy to postaram sie o wsparcie finansowe jak i materialne ale to juz nie na forum, musze troche sie uspokoić bo musze dbac o nerwy dla dzidziusia. Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.