Atomowka Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 W końcu Dziaduś bezpieczny, a martwiłam sie z daleka i po cichu o los staruszka Fur, joaa jesteście cudowne, ale to na pewno wiecie :) Quote
Mysia_ Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 O rany! Cioteczki bardzo, bardzo, bardzo dziękuje za wszystko! :buzi: Jesteście wielkie! :loveu: Ja wczoraj wróciła do pracy po urlopie i mnie po prostu z każdej strony zmiażdżyło :oops: teraz dopiero mi się udało na dogo zakulać do porządku, ale juz ledwie na oczy widzę :-( Cudownie, że Rambuś już u cioteczki joaaa :loveu: mam nadzieje, że nie będzie sprawiał żadnych problemów, chociaż jestem pewna, że teraz kiedy jest w tak dobrych rękach jeszcze nie raz nas pozytywnie zaskoczy :) Quote
coronaaj Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 [quote name='Syla']Jak tylko będę wiedziała ile i komu, to od razu wysyłam. wejdz na watek Dudzi...Wanda zaplacila 500zl....napisz do niej pw na jakie konto? Julkita jest ksiegowa Dudzi, cholera ta benzyna ponad 5zl Dudzia sa nowe zdjecia byla juz u weta na przegladzie... http://www.dogomania.pl/threads/201845-Dudzia-10-letnia-pudelka-Gdynia-bezpieczna-w-DT-w-Toruniu#post16597158 Wazne , ze Rambus juz w kochanym DT...budzili DT bo spalo ..Jaki stan Rambusia czy byl juz u weta? Quote
toyota Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Rambuś jest bardzo wesoły i milutki. Taki do zakochania. Bardzo mi się spodobał. Gdyby udało się go nauczyć czystości, jego nowy domek miałby wielką radość z przebywania z takim sympatycznym stworzonkiem. Quote
coronaaj Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 [quote name='toyota']Rambuś jest bardzo wesoły i milutki. Taki do zakochania. Bardzo mi się spodobał. Gdyby udało się go nauczyć czystości, jego nowy domek miałby wielką radość z przebywania z takim sympatycznym stworzonkiem. Cioteczka, nie martw sie..nauczy sie ..jak Piotrus jechal to Dudzia zrobila kupke, siku na postoju , a u Fur byly klopoty.Zaptam Piotra jak Rambus na postojach.Czy Rambus cos wycisnal.....pamietajcie psy w ogromnym szoku, glodne , zaniedbane...ja sie nie dziwie , ze im sie zatrzymalo na jakis czas...wierzcie mi ciotka doswiadczona jakis czas, minie niedlugo... Proponuje zalozyc koalicje psiakow od Arktyki pomagamy sobie finansowo... beda wydatki bo np Dudzia w zlym stanie wedlug weta...co tygodniowe wizyty..nie wiem jak dlugo zeby w fatalnym stanie,kora, etc... Ja bede miala np wydatki na operacje oczek (dwa pudle w DT w W-wie u dr.Garcarza ) Dudzia ma zacme a jak Rambus...bylyscie u weta? Quote
furciaczek Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Pewnie ze sie naucza, pare dni czestszych spacerkow zeby zrozumialy ze teraz juz bedzie normalnie i bedzie dobrze :) Rambus byl u mnie u weta, napewno ma problemy ze stawami ale w tym wieku nic zaskakujacego. Bedzie trzeba tez serduszko skontrolowac i ewentualnie wlaczyc jakies leczenie. Quote
Syla Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Wysłałam 250 zł wtatara za transport łączony z Dudzią.Mogę dosłać za te nadprogramowe 100 km, ale powiedzcie tylko ile. Quote
joaaa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 No więc Rambuś przetrzymał cała noc bez załatwiania, pomimo tego, że ja prawie co godzinę wstawałam i wychodziłam, bo moja dożyca miała sr. On nie chciał wychodzić, chociaż nawet parę razy wstał. Rano wyszedł, już sam pokazał, że chce wyjść, zrobił siku i koopę. Koopa twarda, trochę się namęczył, może to przez zmianę karmy, teraz dostaje jagnięcinę z ryżem boscha. Współżycie ze stadem ok, dzisiaj nawet wypuściłam do Rambusia Feniksa, mojego doga, który musi mieć czas, żeby zaakceptować nowego psa. I nic , chodził dookoła niego, a Rambuś miał go w nosie. Do weta wybiorę się za jakiś czas, chyba, żeby coś się działo. Na razie niech się przyzwyczaja. Nie chcę jechać do miejscowego lekarza, więc muszę poczekać aż będę miała transport do Wwy, bo na razie nie mam jeszcze samochodu. Quote
Nutusia Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Rambo to prawdziwy wojownik, skoro olał doga! :) Joaaa... jesteś aniołem buszującym wśród podgrójeckich sadów, wiesz?... :) Quote
Bjuta Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Syla napisał(a):Wysłałam 250 zł wtatara za transport łączony z Dudzią.Mogę dosłać za te nadprogramowe 100 km, ale powiedzcie tylko ile. Wtatra powiedziała, że te 100 km jakoś wynegocjowała z panem Piotrem, więc chyba mamy tę sprawę z głowy. :) wtatara napisał(a):czyli on też był w ty, super hoteliku No niestety... :( Quote
coronaaj Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 [quote name='furciaczek']Rambus byl u mnie u weta, napewno ma problemy ze stawami ale w tym wieku nic zaskakujacego. Bedzie trzeba tez serduszko skontrolowac i ewentualnie wlaczyc jakies leczenie. Na stawy, artretyzm dawaj Metacam odpowiednio do wagi..Bully (13 lat) jak zaczelam dawac wedlug zalecen wetki , duza poprawa. Ile Rambus wazy? Quote
Mysia_ Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 joaaa napisał(a):No więc Rambuś przetrzymał cała noc bez załatwiania, pomimo tego, że ja prawie co godzinę wstawałam i wychodziłam, bo moja dożyca miała sr. On nie chciał wychodzić, chociaż nawet parę razy wstał. Rano wyszedł, już sam pokazał, że chce wyjść, zrobił siku i koopę. Koopa twarda, trochę się namęczył, może to przez zmianę karmy, teraz dostaje jagnięcinę z ryżem boscha. Współżycie ze stadem ok, dzisiaj nawet wypuściłam do Rambusia Feniksa, mojego doga, który musi mieć czas, żeby zaakceptować nowego psa. I nic , chodził dookoła niego, a Rambuś miał go w nosie. Do weta wybiorę się za jakiś czas, chyba, żeby coś się działo. Na razie niech się przyzwyczaja. Nie chcę jechać do miejscowego lekarza, więc muszę poczekać aż będę miała transport do Wwy, bo na razie nie mam jeszcze samochodu. uffff! same dobre wieści! Kamień z serca... Quote
Nutusia Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 [quote name='coronaaj']Na stawy, artretyzm dawaj Metacam odpowiednio do wagi..Bully (13 lat) jak zaczelam dawac wedlug zalecen wetki , duza poprawa. Ile Rambus wazy? Radzę skonsultować podawanie Metacamu z wetem!!! Moja sunia na skutek zaordynowania Metacamu przez weta, który nie przejął się innymi dręczącymi ją problemami zdrowotnymi (dodam, że sława wśród warszawskich wetów!!!!), po niespełna 3 tygodniach umarła z powodu niewydolności nerek! Może zacząć od suplementu diety w postaci Arthroflexu?... Quote
coronaaj Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Nutusia napisał(a):Radzę skonsultować podawanie Metacamu z wetem!!! Moja sunia na skutek zaordynowania Metacamu przez weta, który nie przejął się innymi dręczącymi ją problemami zdrowotnymi (dodam, że sława wśród warszawskich wetów!!!!), po niespełna 3 tygodniach umarła z powodu niewydolności nerek! Może zacząć od suplementu diety w postaci Arthroflexu?... Masz racje trzeba uwazac ..pewnie wet nie zbadal dokladnie...Bully jest pod opieka mojej wetki od 2004 , mam z Polski Arthoflex ..bardzo dobry . Metacam nie moze byc podawany bez konca ... Quote
Nutusia Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Coronaaj, odpowiedziałam Ci na PW. Metacam (czy Movalis) bardzo obciąża przewód pokarmowy i absolutnie niezbędna jest wtedy jego osłona w postaci ranigastu. Podawać go należy jak najkrócej i możliwie jak najrzadziej - gdy zawodzą wszelkie inne preparaty. Arthroflex jest OK jako suplement, ewentualnie wszelkie ludzkie preparaty zawierające glukozaminę - wybór ogromny :) Quote
Syla Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Dla Rambusia doszły wpłaty od: Bjuta - 5 zł :loveu: Syla - 20 zł Bardzo dziękujemy!!! Wpływy 3.101,05 zł - Wydatki 2.863,97 zł = 237,08zł na dzień 01.04.2011 Słuchajcie dziewczynki, bo ja tak sobie piszę te rozliczenia i piszę....Czy mi się to miejsce kiedyś skończy? Czy tak bez końca można, albo jest jakiś limit? Quote
coronaaj Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Nutusia napisał(a):Coronaaj, odpowiedziałam Ci na PW. Metacam (czy Movalis) bardzo obciąża przewód pokarmowy i absolutnie niezbędna jest wtedy jego osłona w postaci ranigastu. Podawać go należy jak najkrócej i możliwie jak najrzadziej - gdy zawodzą wszelkie inne preparaty. Arthroflex jest OK jako suplement, ewentualnie wszelkie ludzkie preparaty zawierające glukozaminę - wybór ogromny :) dziekuje za rady..cenne wetka ostrzegla od czasu do czasu, jak zmiana pogody...samej mnie kosci bola...Arthroflex mam z Polski...to bede dawac... Bully fryga na kanape (niska) na dworze , za pilka, posuwa zabawki nosem ale limitujemy wysilek....ma energie ...no nie mozna dac mu zabawki pluszowej, wlochatej , pieskowatej...amorow mu sie zachciewa....nie uwierzycie..kastrowany w 2004 , podobno wyprodukowal u meksykanskiego hodowcy (oni jak pseudo ale dbaja) 126 szczeniakow...hodowca go nie chcial....na Aviatorku po lewej. Borrego po prawej mial 2 latka hodowca nie chcial nam go nawet odsprzedac..w koncu pekl jak zobaczyl zielone..uratowalysmy Mame, Ojca Bullego , Christi siostre Borrego i przytulanke Borrego (wyjatkowo rasowy jak na TCup) ..W Polsce byli zawiedzeni ze hodowli nie chce robic....one kastrowane...oj przygadali mi nieraz.. Quote
furciaczek Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Po podliczeniu, rozdzieleniu wplat na konto ogolne psow od Arktyki wyszlo 121zl na jednego psiaka, pieniazki zostana przelane na Rambusiowe konto:) Dziekujemy wszystkim wplacajacym! Quote
ilon_n Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Odebrałam dokumenty Rambusia od krewnych arktyki. Mmam jego książeczkę zdrowia oraz zaświadczenie o zaczipowaniu. Poproszę na maila (w sygnaturze) adres, pod który mam je wysłać. Quote
joaaa Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Dziękuję Ilona! Zarwaz wyślę maila. Rambuś ma się dobrze, chyba troszeczkę przytył. No niestety, zdarza mu sie siku w domu, ale tylko czasami. Dobrze dogaduje się z innymi psami, to znaczy w zasadzie nie zwraca na nie uwagi, za to kota wącha z zainteresowaniem. Zaczął machać do mnie ogonem, tak porządnie i wielką przyjemność sprawia mu drapanie dookoła uszu. Znalazłam ładowarkę do aparatu, więc będa zdjęcia, ale jeszcze chwila. Quote
ilon_n Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 joaaa napisał(a):Dziękuję Ilona! Zarwaz wyślę maila. Rambuś ma się dobrze, chyba troszeczkę przytył. No niestety, zdarza mu sie siku w domu, ale tylko czasami. Dobrze dogaduje się z innymi psami, to znaczy w zasadzie nie zwraca na nie uwagi, za to kota wącha z zainteresowaniem. Zaczął machać do mnie ogonem, tak porządnie i wielką przyjemność sprawia mu drapanie dookoła uszu. Znalazłam ładowarkę do aparatu, więc będa zdjęcia, ale jeszcze chwila. Się robi, dzięki, adres doleciał, w poniedziałek wdepnę na pocztę. Cieszę się, że Rambuś się trzyma .. twardziel z niego .. pamiętam jeszcze jak słodko kiwał mi się na siedzeniu w zeszłe wakacje, gdy jechał do arktyki.. ehh .. Quote
Ingrid44 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Widze ze Rambus przyzwyczaja sie do nowej sytuacji :) Czekam z niecierpliwoscia na zdjecia . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.