Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No własnie, trochę się martwię.
Rambuś jest chudziutki, taki sucharek się zrobił, mało je i prawie cały czas śpi.
Staram się mu trochę ćwiczyć łapki, ale lewą stronę ma całkiem sztywną.
Zrobiła mu się znowu odleżyna na łapce, ale na szczęście szybko udało się ją zlikwidować granuflexem. Kupiłam mu znowu pastę, bo lepiej się sprawdza niż plastry.
Na szczęście wcale nie ma objawów sercowych, czasami tylko trochę dyszy, ale żadnego kaszlu.

Daję mu teraz puszki RID Trovetu, których 11 przysłała Asia z FB. Puszki mu lepiej smakują, ale są niestety, strasznie drogie, więc jak się skończą to chyba nie kupię mu więcej, bo musi być kasa na kolejną wizytę u kardiologa.
Muszę wszystko pouzupełniać i podliczyć, przepraszam, że tak z tym zwlekam, ale mam jakiś chorobowy psi okres. Mam nadzieję, że razem z wiosną będzie już lepiej.

Martwię się....

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

joaaa napisał(a):
Rambuś od wczoraj nie chce nic jeść, trochę pije, ale głównie daję mu strzykawką.
Jutro będzie wet.
Nie wiem co dalej...


:( Rambusiu, trzymaj się.

Posted

Bardzo szkoda psiaka. Wszyscy na wątku do niego się bardzo przywiązali. Ale takiej opieki do końca życia mógłby mu pozazdrościć niejeden psi staruszek...

Posted

Rambuś odszedł dzisiaj wieczorem, ok.22.
Bardzo spokojnie i szybko.
Powiedziałam mu, ze był Dobrym Pieskiem i żeby czekał na mnie razem z innymi...

Posted

Nasz kochany Rambuś :-( Do końca miał przy sobie kogoś kogo kochał - Joasię, umarł w znajomym mu miejscu, miał najcudowniejsza opiekę pod słońcem, a teraz przekroczył Tęczowy Most, za którym nie ma już bólu, za którym wyprostował swoje biedne schorowane łapki i może biegać jak szczeniaczek. Joasiu dziękuję Ci za wszystko co dla niego zrobiłaś. Trzymaj się tam jakoś!

Rambuś pierwszy raz do schroniska trafił w 2007 roku, a już wtedy musiał mieć przeszło 10 latek...

Posted

UBOCZE napisał(a):
Bardzo szkoda psiaka. Wszyscy na wątku do niego się bardzo przywiązali. Ale takiej opieki do końca życia mógłby mu pozazdrościć niejeden psi staruszek...


Nie tylko psi, ale też ten ludzki.Zgłoszę się do Joasi, bo ona młodsza, ode mnie a ja u niej będę szczęśliwa.Jeszcze ma mnie pochować pod kwitnącym drzewkiem, typu magnolia, wiśnia czy bez....do wyboru.hihihi Żarty żartami, ale Rambuś już nie chodził ponad rok czasu i opiekę miał niesamowitą.Jestem pełna podziwu dla Joasi i kłaniam się do nóżek, w podzięce za Rambusia.Kocham Cię Joasiu i jestem Ci bardzo wdzięczna, za staruszka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...