Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Według mnie w przypadku Reksia kojec tez odpada....
Dla Rambusia jest jeszcze jedna opcja, ale Dziadzius musiałby tolerować koty i nie mieć żadnej zrażliwej choroby typu grzybica czy świerzb....

Posted

Mysia_ napisał(a):
Według mnie w przypadku Reksia kojec tez odpada....
Dla Rambusia jest jeszcze jedna opcja, ale Dziadzius musiałby tolerować koty i nie mieć żadnej zrażliwej choroby typu grzybica czy świerzb....


Też racja...bo on taki strachliwy jest...

A jaki masz pomysł Mysiu?

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Jezu... Czy na tym cholernym dogo nikomu nie można wierzyć???????????????????


kiedyś również naszym zaufanym hotelikom ktoś musiał uwierzyć ten pierwszy raz :roll: Dopóki ludzie będą tak fałszywi i będą mieć w doopie los zwierząt to takie sytuacje będą sie zdarzać... czyli zawsze :roll:

Beatkaa napisał(a):
Też racja...bo on taki strachliwy jest...

A jaki masz pomysł Mysiu?


Reksiu przede wszystkim jest z mieszkania, a do tego jest psiakiem trochę dominującym, więc on potrzebuje od razu pewnych zasad, domowych zasad... bo inaczej to będzie ciezko o domek dla niego :-(

Posted

Mysia_ napisał(a):
kiedyś również naszym zaufanym hotelikom ktoś musiał uwierzyć ten pierwszy raz :roll: Dopóki ludzie będą tak fałszywi i będą mieć w doopie los zwierząt to takie sytuacje będą sie zdarzać... czyli zawsze :roll:



Reksiu przede wszystkim jest z mieszkania, a do tego jest psiakiem trochę dominującym, więc on potrzebuje od razu pewnych zasad, domowych zasad... bo inaczej to będzie ciezko o domek dla niego :-(


Gdyby mieć kontakt do tej siostry Arktyki...może ona jest rozumniejsza i można by było sprawdzić u niej warunki.Nie zabierać Reksia.Przynajmniej, nie od razu.Nie wiem na jakich on tam jest zasadach i gdzie.Jeżeli choć , w połowie, jest , taki, jak moja Żabka....to nie jest łatwym psem.

Posted

Syla napisał(a):
Gdyby mieć kontakt do tej siostry Arktyki...może ona jest rozumniejsza i można by było sprawdzić u niej warunki.Nie zabierać Reksia.Przynajmniej, nie od razu.Nie wiem na jakich on tam jest zasadach i gdzie.Jeżeli choć , w połowie, jest , taki, jak moja Żabka....to nie jest łatwym psem.


będzie wizyta także zobaczymy....

Posted

miejmy nadzieję, że choć Dziadzio miał leki podawane - choć w ogóle w to nie wierzę, skoro szwów po kastracji przez kilka miesięcy nie łaska było wyjąć, eh... :(

Posted

Pisałam już na wątku zbiorczym, bo - dziwna sprawa - ale ja pod adresem, pod którym podobno mieszka siostra Arktyki, byłam u Arktyki zawieźć Reksia... I było to podobno jej mieszkanie, był tam jej syn i 2 psiaczki chyba i mówiła wtedy, że pudelek jest u jej siostry, bo się nie dogaduje z Rambusiem...

Posted

LILUtosi napisał(a):
Hotel jest w Pomorskim - to strasznie daleko do mnie. Rzeczywiście w domu mam trochę ciasno. Ale jak on cały czas śpi to nie trzeba mu wiele miejsca.


Cioteczko, nie tak daleko, on jest pod Toruniem. Na Śląsk byłoby dalej.

Posted

LILUtosi napisał(a):
Hotel jest w Pomorskim - to strasznie daleko do mnie. Rzeczywiście w domu mam trochę ciasno. Ale jak on cały czas śpi to nie trzeba mu wiele miejsca.


Czy to znaczy, że możemy szukać tranpsortu... ??? :oops::roll::lol:

Posted

Jesli ktoś nie wchodzi na wątek dotyczący dt Arktyki to chcialam tylko napisać, ze zadzwoniłam do Atomowki, która dzisiaj rozmawiała telefonicznie z Arktyką, która zostanie w Belgi podobno jeszczez 2 tygodnie... Psy podobno zostały pod opieką sąsiada i jak ona wyjeżdżała to były w domu, no ale z tego co się dowiedziałam to nie była bardzo zdziwiona tym, że są w oborze :angryy: Psy mamy sobie zabrać, bo ona nie wie kiedy dokladnie wróci...
Leki podobno dostawał tylko nasz Rambuś, mam nadzieje, że sąsiad o to zadbał, bo jeśli nie :angryy:
Furciaczek będzie tam koło 16 i wtedy da mi znać co z psiaczkami....

Posted

Jest tak :( :


[quote name='paulinken']fur dzwoniła.

Jest bardzo źle. Zabrała Rambusia, wygląda dużo gorzej, Zygmuś natomiast jest w fatalnym stanie, mówi, że nie wie, czy go dowiezie żywego... Zabrała też jakiegoś szczeniaka dobermana z krzywicą.

I teraz ALARM - pilnie potrzebne ciotki z Torunia i okolic, bo Bunio i Dudzia uciekły!!!

Posted

Rambus wygladal znacznie gorzej jak 3 tygodnie temu, siersc wychodzi klebami, zmierzwiona, sucha...odwodniony, wychudzony, w uszach tragedia, pazury przerosniete...ale trzyma sie dosc dobrze, sam do samochodu poszedl, wiercil sie podczas podawania kroplowki. Dociera do niego znacznie wiecej jak do Zygmusia, biedak ma pelna swiadomosc tego co sie z nim dzieje...jest zdezorientowany, zagubiony...obecnie spi, jak go polozylam na kocyk tak sie uwalil i zasnal.

Widzial kociate, nie reagowal ale brak reakcji spowodowany moze byc duzym stresem i wycienczeniem fizycznym. Dojdzie do siebie to dam znac jak wygladaja te realcje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...