Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rambuś już dziś na miejscu (tj. na półmetku swej podróży).
czy On na pewno ma depresję?!?!?
słyszałam jak obszczekiwał wszystkie kociaki mojej znajomej i rozstawiał je po kątach :)
dziś mały odpoczynek dla Dziadziusia, a jutro już w DT, ciekawa jestem tego chłopaka z pseudo-depresją ;)

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziadziuś poza schroniskowym boksem zaraz odżywa :loveu: Dziewczyny, które wychodziły z nim na spacery coś o tym wiedzą ;) a po dzisiejsze kąpieli to już w ogóle jakiegoś ADHD dostał, a potem zasnął na kocyku i tak, aż do przyjazdu Asi ;)
Jego sierść to do teraz jeszcze na sobie czuję :evil_lol: tej sierściuchy było więcej jak z bernardyna, na ostatnimi filmiku było widac, że sierść miał w koszmarnym stanie, ale prawdę mówiąc nie spodziewałam się, że jest aż tak źle - dopiero jak już się za niego zabrałam :evil_lol:
Książeczkę zdrowia ma, szczepienia aktualne - był szczepiony i odrobaczony w lutym, wpisane ma tam też te tabletki, które bierze (dawkowanie jest zarówno w książeczce jak i na opakowaniu enarenalu, bo od razu dostał trochę na zapas ;) Fluoksytyny (to antydepresyjne) myślę, że już nie będziemy mu dawać ;)

Posted

Bardzo sie ciesze ze jest juz na połmetku swojej podroży i zdecydowanie wolę że ma ADHD niz depresje .Mysia ja tez mam nadzieje ze wiecej leki antydepresyjne nie beda mu potrzebne . Milosc wyleczy wszystko .Szkoda ze nie udało Nam się z nim spotkac . Buziaki dla wszystkich cioteczek jestescie WIELKIE .

Posted

no fakt, nie może, ale nie to, że nie może tylko nie może, bo coś trzeba .. no i zakręciłam się z tego niewyspania ;) to ja już lepiej pójdę na chwilkę do poduchy, bo Dziadziuś niedługo tu przyjeżdża .. :)

Posted

[quote name='ilon_n']no fakt, nie może, ale nie to, że nie może tylko nie może, bo coś trzeba .. no i zakręciłam się z tego niewyspania ;) to ja już lepiej pójdę na chwilkę do poduchy, bo Dziadziuś niedługo tu przyjeżdża .. :)[/QUOTE]

Dobry pomysl. Dobranoc :)

Posted

ciekawe jakie relacje nam zda Asia_Klero z podróży, a potem Ilon_n...
Dziadziuś teraz odżyje, a jak... :0 zobaczycie jeszcze jaki się z niego młodzieniaszek zrobi :)

Posted

Rambuś dostał przydomek kłaczek:diabloti: Czesałam go przez godzine przed wyjazdem do łodzi, później jeszcze wyciągałam klaki i wygladał już duże lepiej ale niestety ciągle się z niego sypało:shake: Sierść ma prześliczną, jak już go tak chociaz troche poczesalam wyglądał o niebo lepiej i młodziej:evil_lol: Uwielbia czesanie(szczegolnie po ogonie!)wtedy dostaje 3 życie zaczyna merdać ogonem cieszyc sie i skakac:evil_lol: Oczywiście w drodze był bardzo grzeczny większość czasu przespał. Myślałam, ze auto nie wygląda tak źle jednak jak mój kuba dzisiaj wsiadl do auta(mial zawiezc jakas znajomą gdzies)przeraził się i szybko pojechał na odkurzanie ale nie wiem czy to duzo da:eviltong: A no i bym zapomniała u Beaty w łodzi(mam nadzieje,ze nie pomieszalam imienia)pierwsze co zrobil to pogonił jej koty strasznie cięty jest na te niegroźne stworzonka:diabloti:
Kasa za transport doszła:)

Posted

wiedziałam, że Rambuś odżyje jak tylko zostanie wykąpany, wyczesany i przekroczy bramę schroniska ;)
to teraz zupełnie inny psiak jak widać z opowiadania :)

Posted

jak on jest taki otwarty na ludzi i tak bardzo potrzebuje milosci to chyba nie bedzie miał problemu z zaklimatyzowaniem sie ;)juz nie moge sie doczekac fotek jak jest szczesliwy maly syneczek ;)

Posted

Dziadzius wlasnie dojechal do mnie, dobrze ze cioteczka Ilo_n stala na strazy tej wyprawy;), bo dziewczyny troszke sie pogubily w Toruniu...
Dziadzius dostal od cioteczek na nowa droge piekna niebieska smyczke,ksiazeczke zdrowia,zapas tabletek,
a takze zostal zaczipowany w schronisku:multi:
Zabiegi pielegnacyjne Mysi tez widac, pewnie wyczesala z niego z 2 reklamowki klaczkow;):evil_lol:, oczywiscie bede kontynuowac te zabiegi:)
Cioteczka Ilo_n porobila pare foteczek Rambusiowi(choc robil sprytne uniki;))na pewno pozniej je powkleja. Troszke sie martwilam ta cala wyprawa Rambusia do Torunia, ze wzgledu na "mase" kilometrow i ....wrazen,a on przeciez ma chore serduszko...
ale Dziadzius zadowolony. Faktycznie widac po chodzie ,ze to juz wiekowy piesek,
na dworku zdazylo mu sie potknac...:shake:,oczka tez juz zamglone i pewnie juz slaby ma wzrok....w kazdym badz razie depresji nie widac....raczej jak sugerowaly cioteczki ADHD;)
Dziadzius od kad wszedl do mieszkania ciagle tylko drepcze po calym mieszkanu, posilajac sie woda..:)
Pierwsze co dokladnie zwiedzil to balkonik....zadnych lękow z tym zwiazanych , a potem po koleji reszte:)
Troszke sie zmartwilam, bo Dziadzius gwizdze na karme...:-(, zobaczymy ,moze jak "ochlonie" to ja schrupie! Jesli nie trzeba bedzie mu ugotowac ryzyk z warzywkami i miechem, lyzka siemienia lnianego tez nie zaszkodzi:)
Jutro podjade z Dziadziusiem do wetki na "przeglad techniczny"
zwlaszcza obadac serducho, dzisiaj mu odpuszcze , bo mial chlopak i tak sporo wrazen. Jak juz troszke sie uspokoji , to porobie fotki z domku i wstawie na forum.
Na razie znikam,zajac sie Dziadziusiem (troszke pomiziac i pogadac) bo chlopaczek podchodzi teraz i prosi o uwage:)

Posted

dziękujemy ślicznie za informacje :)
wygłaszcz od nas Rambusia i ucałuj go od nas w nosek :eviltong:
pewnie się teraz biedak zastanawia, czy jutro znów gdzieś dalej pojedzie, czy już zostanie tam, gdzie jest...

słodki miziak :)

Posted

hmm...z ostatniej chwili!
Dziadziusiowi nie chodzilo tyle o mizianko ,co o spacerek. Zrobil "koope" na srodku pokoju....po czym jak nigdy nic poszedl
posilic sie karma....a teraz polozy sie kolo mnie przy kompie i zasypia:) :)
Mam nadzieje ,ze te "smierdzace nieporozumienie"wyniklo z mojej slabej znajomosci Dziadzinych sygnalow i jest sytuacja stresowa Dziadziunia, w ciagu paru dni sie wyjasni...jesli bedzie sie "smierdzace nieporozumienie" pojawiac, trzeba bedzie popracowac nad sygnalizowaniem potrzeb Dziadziusia:)

Aha! te "sn" to moja wina....bo zamiast z Dziadziusiem zrobic porzadny obchod osiedla to "trajkotalysmy" z Ilo_n;), po czym zabralam Dziadziunia do domu- bo on tak z trudem raczej sie porusza i zal mi go bylo od razu tak ciagac na spacery...wolalam by poznal domek .no i chlopak poznal ...zaznaczajac teren;)

ps.Teraz Dziadzius smacznie spi...i pewnie marzy ,ze gania kociaki cioteczki Beaty....:evil_lol::eviltong:

Posted

Podczytywałam wątek regularnie i bardzo się ciesze, że depresja, o której była mowa od początku, nie gnębi Dziadziusia ... to tylko tesknota do ludzia mu doskwierała :)

Trzymaj się dzielnie Dziadziusiu i nie rób wiecej "sn" na dywanie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...