Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Idioci i tyle. Niestety ale poziom świadomości naszego społeczeństwa jest prawie zerowy z tej kwestii. Arktyka chusta pewnie będzie dopiero w następnym tygodniu.

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziadziusia wyniki beda dopiero w poniedzialek po południu,ze wzgledu ze sprawdzanie poziomu hormonow tarczycy FT4 trwa troszke dluzej niz zwykle badania.
Zostawilam wetce 60zl, bo dokladnie jeszcze nie wie ile to wyjdzie,w poniedzialek bede miala wyniki z rachunkiem od laboratorium,wiec dopiero wtedy bede rozliczac sie z Syla;)

Z dziadulka wychodzi dopiero jego prawdziwa natura..:diabloti:
Dwa dni temu gdy go zostawilam w domku samego urzadzil sobie "koncert"
, gdy wracalam ze sklepu na dworzu bylo slychac hau, hau...pauza, hau,hau.... pauza,
mialam wrazenie ze ktos nagral te "intrygujace "aczkolwiek z drugiej strony monotonne dzwieki na tasme i je ciagle odtwarza...;)

Kurdupelek chyba mnie...nienawidzi:crazyeye:zakraplanie oczek to dla niego istna udreka:-(:shake:
Warczy na mnie i probuje dziabnac:angryy:chowie sie gdzie tylko moze...:mad:A ja niedobra
"zolza" biegam za nim i drecze Go tak 3 razy dziennie...:p

Kurdupulek, stwierdzil chyba tez ,ze mu "ludz" z domu jednak nie zniknie..:razz: i juz mnie tak mocno nie pilnuje jak zwykle(lazil za mna krok w krok) ba, nawet wyniosl sie na noc na przedpokój lub kladzie sie w kuchni. Mysle ,ze raczej nie jest to "ochlodzenie"
naszych relacji z powodu zakraplania oczek....a jedynie fakt ,ze jest tam chlodniej...:cool3:

Na spacerkach nasz Duperelek tez zmienil zachowanie....wedle mnie na gorsze...hmm:roll: Wczoraj wieczorkiem Dziadulek przy zapoznaniu z pewna panienka:razz:(tez niskopienna);)zaczol warczec i...sie czapneli:shake:Przyjaciolmi juz raczej nie beda...:mad:
Wracajac juz do domu po schudkach Dziadzius zobaczyl psia sasiadke(ktora ma cieczke) i ruszyl niczym "ges wyscigowa" za nia w pogon po schodach:crazyeye:, o ile zawsze
ciagnal sie na smyczy...tym razem nie moglam go dogonic:evil_lol::eviltong:Dziadzius od razu odzyl i poczul sie niczym "Mlody bog"

Aha, wczoraj mielismy wycieczke do znajomych i spedzilismy tam caly dzien. Dziadziusia trzymalam tam caly czas na smyczy, bo obawialam sie by nie zostawil "niesmaku" po naszej wizycie u znajomych w postaci "opsikania kanapy itp."
Dziadziusiowi nie bylo to wcale nie na lape, bo byl caly czas w centrum uwagi i wyzebrywal od gospodarzy przy stole smakolyki....:mad:Zostal amatorem zoltego sera;) za ktorym az mu sie uszy trzesa....zastanawialismy sie nawet czy Kurdupelek nie mial przodkow u myszy:eviltong:;)
Dziadzius potrafil przez ten czas powstrzymac sie od siusiania, co oznacza ze w moim domku Dziadulek znaczy terytorium jako dominant:diabloti:bo nawet potrafi wrocic ze spacerku i po pol godzinie nalac na szafke...smakolyki nie zdaja niestety na razie egzaminu...Rozmawial dzisiaj o tym z wetka i stwierdzila ze jest to typowe zachowania dominanta, do ktorego wychowania niezbyt przylozyli sie opiekunowie...:-(

Posted

oj biedna jesteś z tym sikaniem Dziadziusiowym, mam jednak nadzieję, że niedługo mu przejdzie...



ciotki wejdźcie na ten wątek, nie prosze o kasę, tylko o obecność na wątku, wspólnymi siłami uda się coś zdziałać: http://www.dogomania.pl/threads/188831-101-dalmaty%C5%84czyk%C3%B3w-DOGOMANIACY-POMOCY-ka%C5%BCda-pomoc-na-wag%C4%99-z%C5%82ota 100 psó na jednym gospodarstwie, popatrzcie na zdjęcie:http://img594.imageshack.us/img594/8995/drohiczynzmniejszone7.jpg

Posted

PS. Do zalozycielki watku Dziadziusia....
Prosze zmienic tytul watku: z Dziadziusia cierpiacego na depresje na Dziadzius zlodzieja
sztucznych szczek!;)
Dziadulek w nocy zwinol mi z szafki moja protezke....na jeden zabek..:-(
Rano wpadlam w panike , juz chcialam Dziadulka zawlec do wetki na przeswietlenia.....
i ciecie...:-( jednak wetka troszke mnie uspokoila i kazala obserwowac....
Przewrocilam mieszkanie do gory nogami w poszukiwaniach "zguby" bo przeciez nie ma nic bardziej smiesznego niz 40 latka bez zeba..:eviltong:ponadto martwilam sie o stan zdrowia Kurdupelka po zazyciu takiego hmm...."smakolyku" i gdy juz stracilam nadzieje:-(zajrzalam do legowiska winowajcy:evil_lol:
okazalo sie ze Dziadulek "zdobycz" zakamuflowal pod swoim kocykiem!;):evil_lol:
Dlatego szukajac Dziadulkowi "babcie" prosze o uprzedzenie jej o zapedach Dziadunia;)

Posted

Arktyka napisał(a):
PS. Do zalozycielki watku Dziadziusia....
Prosze zmienic tytul watku: z Dziadziusia cierpiacego na depresje na Dziadzius zlodzieja
sztucznych szczek!;)
Dziadulek w nocy zwinol mi z szafki moja protezke....na jeden zabek..:-(
Rano wpadlam w panike , juz chcialam Dziadulka zawlec do wetki na przeswietlenia.....
i ciecie...:-( jednak wetka troszke mnie uspokoila i kazala obserwowac....
Przewrocilam mieszkanie do gory nogami w poszukiwaniach "zguby" bo przeciez nie ma nic bardziej smiesznego niz 40 latka bez zeba..:eviltong:ponadto martwilam sie o stan zdrowia Kurdupelka po zazyciu takiego hmm...."smakolyku" i gdy juz stracilam nadzieje:-(zajrzalam do legowiska winowajcy:evil_lol:
okazalo sie ze Dziadulek "zdobycz" zakamuflowal pod swoim kocykiem!;):evil_lol:
Dlatego szukajac Dziadulkowi "babcie" prosze o uprzedzenie jej o zapedach Dziadunia;)

Jak dla mnie....bomba a uśmiałam się niemożebnie, aż czkawki dostałam.

Posted

Arktyka napisał(a):
PS. Do zalozycielki watku Dziadziusia....
Prosze zmienic tytul watku: z Dziadziusia cierpiacego na depresje na Dziadzius zlodzieja
sztucznych szczek!;)
Dziadulek w nocy zwinol mi z szafki moja protezke....na jeden zabek..:-(
Rano wpadlam w panike , juz chcialam Dziadulka zawlec do wetki na przeswietlenia.....
i ciecie...:-( jednak wetka troszke mnie uspokoila i kazala obserwowac....
Przewrocilam mieszkanie do gory nogami w poszukiwaniach "zguby" bo przeciez nie ma nic bardziej smiesznego niz 40 latka bez zeba..:eviltong:ponadto martwilam sie o stan zdrowia Kurdupelka po zazyciu takiego hmm...."smakolyku" i gdy juz stracilam nadzieje:-(zajrzalam do legowiska winowajcy:evil_lol:
okazalo sie ze Dziadulek "zdobycz" zakamuflowal pod swoim kocykiem!;):evil_lol:
Dlatego szukajac Dziadulkowi "babcie" prosze o uprzedzenie jej o zapedach Dziadunia;)


Zaplulam monitor ze smiechu:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:

Posted

No tak.....teraz i ja moge sie z tego posmiac;) ale w tamtym momencie wcale nie bylo mi do smiechu....;)

Dojechal do mnie poznym wieczorkiem nowy tymczasowicz "Szczotek"....Dziadzius nienawidzi go....... i che go pozrec za wszelka cene...;P
Wczoraj zrobilam chlopakom zapoznawczy spacerek na neutralnym gruncie z pomoca siostry....Dziadus-Piekielnik zachowal sie jak by dostal amoku;)
wiec zaznajamianie troszke potrwa....no chyba ze sie to zmieni jak Szczotkowi wytna ...jajka;)
Na razie wiec seperuje chlopakow:)

Posted

Dziadziuś-Piekielnik :evil_lol: Oj nietowarzyski z niego chłopak,ale musi się przyzwyczaić. W końcu do tej pory byłaś tylko jego,a teraz musi się dzielić Tobą z jakimś innym psiakiem :cool3:

Posted

Witam, bylam dzisiaj u wetki:razz: , ale jeszcze nie mam wynikow Dziadziusia....:( Jutro rano wszystko bede miala czarno na bialym,
bo jeszcze nie bylo wynikow tarczycy. Wiec dopiero jutro wszystko powklejam Wam na watek , byscie tez wiedzialy co z naszym kurdupelkiem:)Podobno wetka juz zna podstawowe wyniki i jak mowila nie sa takie zle...ale ja wole to miec na papierze:cool3:.Caly czas "Dziadzius-Piekielnik":diabloti: wyrywa sie do mlodzika by mu przetrzepac piora....i gulgocze na sam jego dzwiek...:angryy:;)Mam nadzieje ,ze w koncu sie do mlodzika przekona;)

Posted

Wróciłam ;) więc jakby była jakaś sprawa do mnie to pisać ;) Póki co staram się trochę odnaleźć i zobaczyc co i jak, ale mam stertę maili do odpisania i pewnie na dogo też trochę do zrobienia....
Widzeę, że Dziadulek rozrabia :D

Posted

Rambusiowe konto wzbogaciło się o wpłaty od paulinken - 10 zł :loveu:
od WIGA - 70 zł :loveu:

Podziękuj Rambus wszystkim, dbającym o ciebie cioteczkom i już nie rozrabiaj tyle.

Posted

Witajcie jestem na urlopie wiec jakos ciezko mi sie tutaj zaloowac .Ale bardzo sie ciesze ze Dziadzius moj synek tak rozrabia .Arktyka dziekuje Ci bardzo :) jestes kochana .Ucaluj go ode mnie .Czekam na info o wynikach badan.
pozdrowionka do wszystkich.

Posted

Dziewczyny sorry ,nie mam jeszcze wynikow...:(
Dzwonilam do wetki wczoraj i powiedziala ,ze jeszcze trzeba poczekac bo nie ma wszystkich....Prosilam by mi wyslala chociaz
mailem te podstawowe ktore ma...(bo powiedzialam ze cioteczki z dogo sie niecierpliwia:mad:) miala mi wyslac poznym wieczorem, ale chyba zapomniala bo w mojej skrzynce pusto...lub moze ma problemy z netem....W kazdym razie beda ja dzisiaj nekac telefonicznie:evil_lol: jak tylko otworzy gabinet,
jesli sie okaze ,ze sa to od razu podjade i Wam wkleje dzisiaj.

Posted

Oki, sa podstawowe wyniki, na te specjalistyczne musimy jeszcze poczekac...
Morfologia:
Hematokryt HCT 57.9
Krwinki czerwone RBC 7.12
hemoglobina HGB 16.5
krwinki biale WBC 9.64

WSKAZNIKI CZERWONOKRWINKOWE
MCV 81.3
MCHC 28.5
MCH 23.2
RDW-SD 42.2
RDW-CV 15.4

PLYTKI KRWI
PLT 248
PDW 15.2
MPV 12.0
P-LCR 39.7
PCT 0.30

rOZMAZ MIKROSKOPOWY
PALECZKOWATE 1
PODZIELONE 68
KWASOCHLONNE 3
LIMFOCYTY 24
MONOCYTY 4

to na razie tyle...te wyniki sa dobre-wedle slow wetki
dalsza czesc ma byc jutro....
wtedy tez jak juz bedzie wszystko to wkleje na forum.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...