karusiap Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Arktyko...brak slow...tez Ci dziekuje za Dziadziunia....mam do niego niesamowity sentyment... Quote
Akrum Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Rambuś jesteś cudownym psiakiem ;) wiedziałam, że w domku przy człowieku odżyjesz :) zasługujesz na wszystko co najlepsze :) a to linienie - pewnie też podszerstek z niego wychodzi, ja od 2 miesięcy mam kurdupla w domu, jak przyszedł ze schronu do wyskubywałam i wyczesywałam kilka razy na dzień i ciągle leciało i leciało, do tej pory jeszcze jak go wyczesuje, to cała szczotka puchu z niego wychodzi, ale już jest lepiej niż było, więc u Rambusia pewnie jest tak samo. Quote
Arktyka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Dzisiaj Dziadulek urzadzil sobie w mojej kuchni przez noc "morze urynowe":-(:mad: kuchnia zalana , na szczescie mam kafelki , wiec one to przezyja:cool3: , gorzej z szafkami...:p, choc i tak sie ciesze ,ze nie zrobil tego na przedpokoju , bo moje panele i tak ledwie zipia, a terapia urynowa Dziadusia raczej nie wplynela by na nie korzystnie:shake: Nie ma co zwlekac , trzeba zabezpieczyc sie w ten antyurynowy spray....:razz: Dzisiaj od rana zaglebilam sie w lekture Okiem psa -Fishera...prubujac znalezc rozwiazanie naszych "problemikow" znalazlam to co juz wczesnie pisalam,czyli smakolyki za kazde siusku na dworku, ewentualnie pisza ,ze mozna w czasie uczenia czystosci, trzymac psa na dlugiej smyczy przy sobie w domu, by móc od razu zareagowac i by te "wpadki" nie zdarzaly sie do czasu uzyskania efektu, ale zastanawiam sie czy to nie jest zbyt "drastyczne" podejscie , cioteczki co sadzicie o tym.... Musimy przeciez ucywilizowac Dziadunia by jego posikiwanie nie odstreczylo potencjalnego domku:lol: Quote
Akrum Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 za predko Rambusia pochwaliłaś, że ostatnią nockę przespał i dziś się odwdzięczył :) tak sobie myślę, że za kilka dni mu się unormuje i przestanie robić powódz w domu... to pewnie jeszcze reakcja na zmianę miejsca pobytu, musi sobie unormować wszystko i nauczyć się, o których godzinach mniej więcej się siusia i że noc trzeba przespać całą bez siuśkania w domu :) Quote
Diegula Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Arktyka jeśli to możliwe to wychodź z psiakiem jak najczęściej ( co 2 godziny) potem stopniowo wydłużaj odstępy między spacerkami. Ja tak robiłam z moimi psiakami i się sprawdziło w 100% (tyle że one były szczeniakami) teraz mój dorosły psiak wychodzi 3 razy dziennie ( czasem 2) i w domu od 4 lat nie zdarzyło się żeby załatwił swoje potrzeby Quote
Arktyka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Diegula- dzieki za rade:lol: ,chyba jednak faktycznie trzeba bedzie krazyc na spacerki co 2 godziny...by Dziadus sie "wdrozyl" w temat.:cool1: Kurcze cioteczki tylko nie wolajcie ode mnie jakis "profitow";) za to ,ze dzieki Waszemu Dziadziusiowi ,wyrobie sobie kondycje tak smigajac pare razy dziennie po schodeczkach:evil_lol:;), a figura jaka bedzie!!;);) Wlasnie Akrum tez tak wlasnie sobie mysle ,ze to jeszcze stres...u Dziadunia i potrzebuje kurdupelek wiecej czasu:lol: tylko oby moje szafki to wytrzymaly:evil_lol: Quote
Asia_Klero Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Dokładnie:)To na prawdę może zadzialac. Przez pierwsze kilka dni, może nawet 2tyg. trudno to powiedziec bo zalezy od psa trzeba z nim wychodzic jak najczesciej w miare rownych odstepach czasu(no moze poza noca bo kazdy chce sie wyspac:diabloti:). Kiedyś pani adoptowała z naszego schroniska staruszkę, ktora sikala jej po domu. Wychodziła z nia przez parę dni co 3godziny na spacerek i udalo się teraz jest grzeczna i o siku w domu nie ma mowy;) Quote
Diegula Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Arktyka nie ma za co dziękowac. Życzę powodzenia w socjalizacji Rambusia. Quote
WIGA Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 :multi:Czytam i pychol mi się śmieje,superaśne relacje,szkoda,że masz problem z podlewaniem,Dziadziuś Rambuś rozregulował się w schronie,gdzie sikał,kiedy chciał,ale też masz rację,że czuje jeszcze poprzednika i "znaczy".Dobrze rokuje,że gdy w dzień chce podsikać,to się reflektuje,kiedy przypomina sobie o Twojej obecności.Myślę,że nie zrobisz mu krzywdy,gdy rano po stwierdzniu urynopotopu wyrazisz swoje niezadowolenie"a fe i kto tu nasikał",ale tak bezosobowo,nie wskazując palcem.Moja sucz,wzięta z ulicy,bardzo szybko załapała,że nie sika się kiedy tylko się zachce,właśnie w ten sposób,a na dworze,gdu robiła si,chwaliłam wylewnie"grzeczna sunia,grzeeczna",teraz,gdy mam mało czsu i chcę,żeby szybko zalatwila sprawy,to na" grzeczna sunia "posłusznie się załatwia. No ale ona nie"znaczyła".Wyczytałam na wątku,że Rambuś brał fluoksetynę,ale nie wiem,jak długo.Nie sądzę,aby obecnie jej potrzebował.Jakby co,to podeślę.Jestem zdumiona dawką Enarenalu-dorosły człowiek na początku kuracji dostaje 1xdz 5 mg,a jaka różnica w masie ciała!Może u psów inaczej się dawkuje/?/.Serdecznie Was pozdrawiam,Dwu iCztero-łapych. A,i badania,pożądane,i dobrze zrobić poziom elektrolitów,bo Enarenal ma na nie wpływ.Sierść"schroniskowa",wylezie i psiak już tak nie będzie zarastał mieszkając w domku! Quote
Syla Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Na konto Ramusia przyszły pieniązki od Bjuta - 5 zł :loveu: od Atomowka - 20 zł :loveu: za 2 m-ce Bardzo dzięki za wpłaty!!! Arktyka, przy okazji zapytuję czy przelew ode mnie już dostałaś ? Quote
Mysia_ Posted July 2, 2010 Author Posted July 2, 2010 Ciotki kochane, w niedzielę wyjeżdżam i nie będę mieć dostępu do internetu, jutro też pewnie będę nieźle zajęta... Jesli będzie coś pilnego to dzwońcie, mój numer jest praktycznie wszędzie w moich wątkach, ale na wszelki wypadek podaję - 692 581 343 Postaram się jeszcze tu zajżeć przed wyjazdem, ale nie obiecuję.... Quote
Arktyka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Dziekuje Diegula i reszcie cioteczek za rady:) Faktycznie wychodzenie co 2 godziny dziala:) bo dzisiaj Dziadusiowi nie zdazyly sie "wpadki" :):)tylko nie rozumiem czemu bola mnie miesnie...;);) Dzisiaj bacznie zaczelam sie przygladac relacja Dziadulka z innymi przedstawicielami psiej rasy...i powiem ze troszke mnie intryguje jego zachowanie....Gdy spotykamy czworonoga, Dziadus stawia do gory kite niczym wykrzyknik na koncu zdania;):crazyeye: caly sie napina,prezy, jezy, wysoko zadziera lepek , podchodzi od przodu nos w nos.... O ile psie damy akceptuja Dziadusia w roli "podstarzalego macho" to powiem Wam szczerze ,ze mam obawy jak takie zaznajamianie sie skonczy z doroslym samcem...dzisiaj spotkalismy na spacerku 8-mc mlodzika z tych niskopiennych i nie wygladalo to za ciekawie....Dziadus caly czas dominowal mlodzienca , ktory ze tak to ujme odpuscil...a przeciez w schronisku kurdupelek zgadzal sie z innymi psami...wiem,ze psy moga sie tez inaczej zachowywac w schronie a inaczej w domu....mam w zwiazku z tym maly dylemacik, bo odzywaja sie dziewczyny z dogo z zapytaniem o dt, a ja wlasciwie Dziadusia nie jestem pewna z zachowanie co do chlopaczkow... Aha! Dziadus ma kompletnego krecka na punkcie pileczek ;) wiec juz nie potrzebuje do tego kotow cioteczki Beaty ani sasiada:eviltong::evil_lol: Wyrywa za pilka ze hej,o malo nie przewracajac sie o te swoje krociutkie lapki;) drze pycho na calego byle by tylko dostac sie do pilki;) Jest tylko jeden problem przy probie jej zabrania groznie warczy i klapie zebami i to wcale nie w celach zabawowych...hmm:-o Musimy chyba wyjasnic sobie z Dziadusiem kto tu rzadzi i decyduje;):mad: Quote
Arktyka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Wiga- nawet gdybym chciala Dziadusiowi powiedziec to i owo;) na temat jego "podlewania"to nic nie da bo Dziadus gluchy jak pien..:( Jedyna nadzieja w czestych spacerkach, smakolykach i mizianiu po zalatwieniu potrzeb we wlasciwym miejscu. Po za tym nie jestem zwolenniczka krzykow na piesa....Wychodze z zalozenia ,ze zeby psa nauczyc odpowiednich zachowan jest na to prosty sposob , nagroda za odpowiednie zachowanie ktore chce utrwalic i konsekwencja:) Quote
Ingrid44 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 [quote name='Arktyka']Wiga- nawet gdybym chciala Dziadusiowi powiedziec to i owo;) na temat jego "podlewania"to nic nie da bo Dziadus gluchy jak pien..:( Jedyna nadzieja w czestych spacerkach, smakolykach i mizianiu po zalatwieniu potrzeb we wlasciwym miejscu. Po za tym nie jestem zwolenniczka krzykow na piesa....Wychodze z zalozenia ,ze zeby psa nauczyc odpowiednich zachowan jest na to prosty sposob , nagroda za odpowiednie zachowanie ktore chce utrwalic i konsekwencja:)[/QUOTE] Nagrody dobrze dzialaja i piesek rozumie o co tutaj chodzi. Miejmy nadzieje ze szybko zapomni o zlych nawykach ze Schronu . Zobaczcie cioteczki co znalazlam na innym watku o Hoteliku w Obornikach : [INDENT]dziewczyny i chłopcy ostrzegam przed tym hotelikiem!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE ODDAWAJCIE TAM ZWIERZĄT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/182819-Przeżyłam-Dobrocin-nowy-dom-mnie-zaglodził!-ZBIERAM-NA-HOTELIK-(300-zł-mc)-pomocy!!/page31"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1828...omocy!!/page31[/COLOR][/URL] PSY SĄ TRZYMANE W KLATKACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!! [/INDENT] Quote
Arktyka Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 No to suni trafil sie hotelik....:( :( Biedactwo....ale najgorsze jest w tym wszystkim zachowanie "faceta" ktory nic w tym zlego nie widzi.... jaka znieczulica i okrucienstwo , jak czytam takie wypowiedzi jak w/w koles , to mam wrazenie ,ze nie wszyscy zdazyli jeszcze zejsc z drzewa... i zostali na etapie kamienia lupanego... Quote
Arktyka Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Dziewczyny czeste spacerki(co 2 godziny) i smakolyki naprawde dzialaja cuda!! nie chce zapeszac tfu, tfu...;) ale jak na razie zadnych "smierdzacych nieporozumien" od wczoraj;) Przez noc rowniez Dziadus zachowal czystosc:) Fakt ,ze wczoraj wychodzilismy na poozny :) spacer , bo bylo juz po 1 w nocy...ale sie oplacilo:) :) bedziemy wiec te "zabiegi" kontynuowac:) Quote
Ingrid44 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Rambus kiedys w domu mieszkal wiec musi sobie wszystko przypomniec i bedzie OK :) :) :) Quote
Akrum Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Rambuś jak ty masz fajnie u Arktyki i piłeczką się bawisz i na czeste spacerki wychodzisz i drapkany jesteś... :) a swoją drogą - myślałam, że on już się nie będzie chciał bawić, skoro wiekowy jest... a tu proszę, po depresji śladu nie ma, i nowe życie się w nim budzi :) Quote
Arktyka Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Akrum- a zebys slyszala jakie pyskowki Dziadzius sobie ze mna urzadza...hihi:evil_lol:;) az sie moja siostra dziwila....ze on taki zywotny mimo ze wyglada na "piernika" ,no ale przeciez teraz w "Piernikowie" w koncu mieszka...;);) Wlasciwie moge powiedziec ,ze mimo ze tak krociutko Dziadulek jest to z kazdym dniem cos nowego z Dziadunia wychodzi:lol: chlopak sie coraz bardziej otwiera, moze nie sa to jakies spektakularne przemiany , ale przeciez jest u mnie krociutko....Dziadulek to naprawde cudowny psiaczek:lol: :loveu: Pozdrowka dla wszystkich ciotuniek, zabieram "kurdupelka" na spacerek za nim cos znowu wykombinuje;):mad: Quote
Akrum Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Rambuś wpadam do ciebie na chwilkę w odwiedzinki i uciekam robić obiadek :) jeszcze przy okazji zaproszę ciotki na wątek Dosi, może któraś zgodzi się dołożyć kaski na tymczas dla tego szkieletorka? http://www.dogomania.pl/threads/182555-*Dosia-SZKIELET-!Karmiona-chlebem-ze-smalcem!-Potrzebne-DEKLARACJĘ-brakuje-80zł! Quote
Atomowka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Dziadziuś Ty nasz pociecho kochana, widzę, że już się zaaklimatyzowałeś w domku. Bardzo mnie to cieszy:) Quote
Arktyka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Sorki, dzisiaj z doskoko,bo weekend , jeszcze czekaja mnie wybory i wycieczka z Dziaduniem i rodzinka do lasu:)Odezwe sie wieczorkiem i zdam relacje:) Quote
Beatkaa Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Oj Dziadziuś Ty to masz tam dobrze.Lepiej nie mogłeś trafić :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.