Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 394
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak zobaczyłam wczoraj Kalę, to sie przeraziłam. Całą głowę ma zabandażowaną.
Noc mineła, ale z trudem. Nie ma kołnierza, bo dopiero jest zamówiony. Bez przerwy zrywa bandaże, zza bandaza wywleka sączek z oka. Poza tym jest super. Dzis o godz. 8 już dzwonił lekarz, żeby dowiedzieć się, co z Kalą. Powiedział, ze fakt że żyje jest cudem, a to, że się porusza i normalnie reaguje, to już jest całkiem niezrozumiałe.
Ma okropny kaszel, ale podobno dosżło już do obrzęku płuc, była intubowana, więc ma podrażnione górne drogi oddechowe, do tego zbierało jej się tam mnóstwo śluzu. Teraz oko stało sie najmniejszym problemem. Serce przestało jej bić 4 razy przez tą ponad godzinę reanimacji. Przy usuwaniu śluzu z wyciągniętej rurki do intubacji podobno znowu przestało jej bic serce i dostała jakiegoś paskudnego skurczu, więc z trudem musieli wpychać z powrotem ta rurkę przez zaciśniete gardlo.

Lekarz powiedział, że byli wykończeni akcją i po prawdzie nie wierzył, że uda się.

Za operację z mega akcją reanimacyjną zapłaciłam 250 zł. Dziś jeszcze muszę kupić jej kołnierz ochronny, potem jedzie na kontrolę. Myslę, ze po takich sensacjach trzeba byłoby jej przebadać serce. Kaszel jest okropny, ale ma dostać leki odwadniające.

Posted

Wiem, ze to jeszcze nie koniec walki o życie, ale fakt, że przeżyła, jak mówi lekarz, graniczy z cudem. Mam nadzieję, że pod troskliwą opieką Jaagi dojdzie do siebie.
Już wkrótce zasilimy trochę konto Kaluni pieniążkami zebranymi na bazarku.
Kala nie rób nic więcej tylko wyzdrowiej !!!!!

Posted

Kala już po wizycie. Dostała leki, kupilam jej kołnierz. Zapłaciłam 20 zł za wizytę i leki oraz 20 zł za kołnierz.
Divio, jesli mozesz, to prowadż rozliczenie, przesle Ci wszystkie rachunki, bo nie mam teraz mozliwości sama ich wstawić. Niestety, ciągle brakuje mi czasu. Teraz są dodatkowe 4 szczeniaki, jutro Andrzej jedzie do Kielc po pieska ze schronu. Mysle, ze na spokojnie dam radę w sobotę.

Posted

Jaaga napisał(a):
Kala już po wizycie. Dostała leki, kupilam jej kołnierz. Zapłaciłam 20 zł za wizytę i leki oraz 20 zł za kołnierz.
Divio, jesli mozesz, to prowadż rozliczenie, przesle Ci wszystkie rachunki, bo nie mam teraz mozliwości sama ich wstawić. Niestety, ciągle brakuje mi czasu. Teraz są dodatkowe 4 szczeniaki, jutro Andrzej jedzie do Kielc po pieska ze schronu. Mysle, ze na spokojnie dam radę w sobotę.


Jaaga jasne ze prowadze...Znaczy zaraz zaktualizuje. Czyli 250 zł wczorajsza "akcja" i 20 dodatkowo za wizyte i leki. Cos mi umknelo? Jak cos to krzycz prosze bo sie zgubilam nieco - konczylam bazarek i na tym sie zkupilam:oops: U mnie na Kale jest 120 zł - przeleje jutro.

Posted

:lilangel:To prawdziwy cud, prawdę mówiąc, jak Jaaga zadzwoniła i powiedziała, jak wygląda sytuacja, to juz sie pożegnałam z Kalunią, a potem była taka wspaniała niespodzianka:loveu:.

Ale wysyłajmy jeszcze ciepłe myśli do Kaluni, aby zupełnie wyzdrowiała, bo jeszcze teraz te temperatury też nie są zbyt korzystne.

Posted

Ło matko, jak dobrze, że nie miałam czasu wejść wcześniej na watek Kali, bo nawet teraz czytam ze ściśniętym żołądkiem.
Trzymam kciuki, żeby się dziewczynie wszystko udało. Jaaga dzięki.
Divia_gg dolicz jeszcze 20 zł za kołnierz.

Posted

ewab napisał(a):
Ło matko, jak dobrze, że nie miałam czasu wejść wcześniej na watek Kali, bo nawet teraz czytam ze ściśniętym żołądkiem.
Trzymam kciuki, żeby się dziewczynie wszystko udało. Jaaga dzięki.
Divia_gg dolicz jeszcze 20 zł za kołnierz.


Zapłaciłam 20 zł za wizytę i leki oraz 20 zł za kołnierz.


Jaaga tak napisala, wiec chyba 290 zła wsio? Tak? No jak cos to dopisze...

Wczoraj mialam dopisac ale mi ...prad wylaczyli...W srodku lata bez burzy oni prad wylaczaja...No ale juz wrzucam...

Posted

Divio, w rozliczeniu wszystko zgadza się.
Bardzo proszę o wsparcie dla Kali, bo wysatki były spore, a jeszcze co drugi dzień czekaja ja wizyty w Chorzowie i kontrola sączka w oczodole.
Dziś Kala pierwszy raz poszła na spacer. Zapierała sie, ale przeciez musi zacząć normalnie funkcjonować, tym bardziej, że nie ząłatwia sie w domu. Wieczorem zjadła kurczaka z ryżem. Zazwyczaj jest to jedyne pozywienie, które zjada z entuzjazmem, ale teraz nie bardzo jej wchodzi nawet to. Lekarstwa dostaje. Specjalnie robiłam operację w chłodny dzien, a tu takie upały przyszły. Trzeba pilnowac, zeby nie namnażały sie jej bakterie, bo sączek zalany krwia jest doskonała pożywka dla nich.

Wczoraj rano kupiłam jej kołnierz, bo szalała i zdzierała bandaże, ale po zdjęciu opatrunku z calej głowy, przestała interesować się okiem i sączkiem. Jakby ktoś potrzebował kołnierz na 10 kg psa, to może sie przydać.

Jeszcze ma ataki kaszlu, ale już nie tak często. Ogólnie jest umęczona, ale z energią. Wczoraj na kontroli lekarz podobno do niej pieszczotliwie szczebiotał, co mu sie nie zdarza, ale jest tak dumny, z tego, że udało im sie ja odratować, że stała się ulubiona Kalusią.

Posted

Kali pogorszyło sie. Pod powiekami chyba cos sie dzieje niedobrego, bo wszystko jej bardzo spuchło w ciągu 3 godzin.
Andrzej ma wyjeżdżać do Kielc po Pako. Nie mam jej jak dowieźć do Chorzowa. Lekarza zresztą jeszcze nie ma, bedzie za godzinę.

Posted

Jaaga napisał(a):
Kali pogorszyło sie. Pod powiekami chyba cos sie dzieje niedobrego, bo wszystko jej bardzo spuchło w ciągu 3 godzin.
Andrzej ma wyjeżdżać do Kielc po Pako. Nie mam jej jak dowieźć do Chorzowa. Lekarza zresztą jeszcze nie ma, bedzie za godzinę.

o nie, Kala... nie poddawaj się...

Posted

Problem rozwiazany. Jutro rano Andrzej jedzie do Kielc, bo Pako może być do jutra w lecznicy. Dzię pojedzie z Kala.
Lekarz nie przyjechałby. jest sam w przychodni, nie może zamknąć drzwi i wyjechać, bo przecież ma cały czas kolejkę z pacjentami. Zresztą to Chorzów, nie Katowice i przedostac sie do nas o tej godzinie, nie jest tak łatwo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...