erka Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Chyba nie ma żadnego odzewu na ogłoszenia, bo Jaaga by już cos napisała:(. Quote
divia_gg Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 erka napisał(a):Chyba nie ma żadnego odzewu na ogłoszenia, bo Jaaga by już cos napisała:(. Chyba znow te moje ogloszenia przeklete jakies sa...Oby nie. Trzymam kciuki za zwierza polujacego :evil_lol: Quote
Akrum Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 niestety okres wakacji to nie jest zbyt dobry czas na adopcje... Quote
Jaaga Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Jasne, ze jakby była jakaś szansa na dom, to napisałabym. Od razu było wiadomo, że adopcja Kali łatwa nie bedzie, wiec Gosiu nie przeklinaj swoich ogłoszeń ;). Kompletnie nikt nie chce rocznej, wesołej i łagodnej Lulki, to co dopiero mówic o Kali - starszej, gryzacej i bez oczka :roll:. Musi sie znaleźć ktos, kogo ujmie i tyle. Gdybym tylko miała swój dom (na to sie jednak nie zapowiada :shake:), to nikomu Kali nie oddałabym, taka jest kochana. Jednak nie da sie nastepnych 10 lat ścigac z nią do drogi. Zresztą zimą nie mam już gdzie dawać tych wszystkich psów. Przecież oprócz moich są jeszcze na stałe Wolf, Sara i Łatka. Quote
divia_gg Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 Plakacik ze zrywkami dla Kali przepieronka: Jakby ktos chcial nieco wyrazniejszy sluze lepsza wersja na maila;) Quote
divia_gg Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Przelalam Jaadze pieniadze za caly sierpien 150 zł i zostaje na koncie Kali 34 zł. Quote
Akrum Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 witaj Kala :) jak się miewasz? domyślam się, że skoro taka cisza na wątku, to nie ma dobrych wiadomości co do odzewu z ogłoszeń? Quote
Jaaga Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Odzewu nie bylo żadnego. Kala oczywiście ma sie dobrze, przytyła po usunięciu oka i ogólnie sprawia wrażenie wyjatkowo szczęsliwego i zadowolonego z zycia psa. Quote
ewab Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Jaaga napisał(a):Odzewu nie bylo żadnego. Kala oczywiście ma sie dobrze, przytyła po usunięciu oka i ogólnie sprawia wrażenie wyjatkowo szczęsliwego i zadowolonego z zycia psa. Zupełnie jak Bafi u mnie, wyjątkowo szczęśliwy i zadowolony z "drobnym" problemem dla opiekuna. Quote
Jaaga Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 U mnie jakoś wiekszość ma drobne problemy dla opiekuna ;). Szczególne szczeście mam do sikających psów. Łatka, Sara i teraz Oskar. Oczywiście Łatka wodzi prym w tym towarzystwie. Spacery wyłącznie na smyczy, puszczona luzem natychmiast biegnie przed siebie. Potem gdzies przykuca i zdezorientowana czeka na odnalezienie, bo sama nie jest w stanie nawet ze znajnomej okolicy powrócic. Jedna osoba jej szuka, a druga czeka na ewentualny tel od kogos, kto ją znalazł. Do tego ciągłe lanie moczu. Kładzie się Łatusia na podłodze, a z tyłu tworzy sie strumyczek. Wstaje, otrzepuje się i siuśki sa już na wszystkim. Quote
erka Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Kala szuka domku z ogródkiem, bo niestety na smyczy chodzic nie chce za nic. Jezli ktos szuka psiaka, który również by troszkę postróżował, to sunia jest idealna. Nie wpusci nikogo na swój teren:). Dla domowników cudowna , obcy muszą się mieć na baczności. Quote
Jaaga Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Obcy oprócz JOMY, która jednak nie chce Kali za nic. Szkoda, bo Kala poczuła do niej wyjątkowa sympatię :cool3:. Quote
ewab Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Czytam teraz książkę "Zapomniany język psów". Autorka jest behawiorystką, opisuje sposoby postępowania z psami gryzącymi. Polecam, w internecie można znaleźć ebooka. Quote
Jaaga Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Kala teraz nawet nie jest najbardziej problematycznym psem. Większość czasu wyleguje się pod drzwiami. Rozleniwiła się po sterylizacji i wyciszyła. Oczywiście, chce gryźć, ale zbiega tylko wtedy, kiedy wszystkie inne psy już szaleją. W przeciwnym razie nie chce jej sie nawet ruszyć. Teraz ciągle pilnuję Luli, która nauczyła się z takim ujadaniem dobiegac na drogę, ze ludzie martwieją. Co z tego, że nie ugryzie, jak i tak się nasłucham. Ona przejęła to od Kali, a teraz udoskonaliła sztukę straszenia ludzi. W taką burzową pogodę, jak mamy w ostatnich dniach, Kala wychodzi praktycznie tylko, zeby się załatwiac i stara się siedzieć w przedpokoju na wszelki wypadek, gdyby grzmiało. Quote
divia_gg Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 Podniosę z rana leniwca :evil_lol: A tak swoja droga to cwaniara z niej, przeszkoliła "personel" i teraz tylko nadzoruje spod palemki :evil_lol::diabloti: Dziad mały;) Quote
Akrum Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 hahaha, umie o siebie zadbać mała cwaniara :) Quote
Jaaga Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Od razu mówiłam, że to bardzo mądry pies. Teraz rusza się tylko, jak juz ma pewność, ze jest kogo ugryźć. Quote
divia_gg Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 No i dobrze, co sie bedzie pocic niepotrzebnie:) Glutek maly. Kala szukaj domku, szukaj:) Quote
divia_gg Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Oglosilam wczoraj tego psa obronnego na : allegratka, gumtree, olx, morusek, blox, katowice ćwirek, psiamania, petsy.pl, mammisia, e-oferty, kupsprzedaj, katowiczak, krakusik, ogloszenia.krakow.pl, ogloszenia.nowy-sacz.pl, ogloszenia.warszawa.pl, cafeanimal przygarnijzwierzaka Ma u mnie tez allegro na ślask Quote
Jaaga Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Dzis przyjechali strzyc trawę w okolicy i u nas pracownicy zostawili samochód. Zamknęlam Kale, ale dzieci ja wypuściły. Nagle słyszę krzyki, jazgot i szybko zbiegłam przed dom, a tam siedmiu mężczyzn opędza sie grabiami przed atakującą ich Kalą. Z trudem udało mi sie ja odciągnąć od nich, a Kala dowiedziała sie, ze jest wrednym sk...nem :diabloti:. Quote
divia_gg Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Jaaga napisał(a):Dzis przyjechali strzyc trawę w okolicy i u nas pracownicy zostawili samochód. Zamknęlam Kale, ale dzieci ja wypuściły. Nagle słyszę krzyki, jazgot i szybko zbiegłam przed dom, a tam siedmiu mężczyzn opędza sie grabiami przed atakującą ich Kalą. Z trudem udało mi sie ja odciągnąć od nich, a Kala dowiedziała sie, ze jest wrednym sk...nem :diabloti:. Ja mam ten problem z Zuza. Moze nie tak zapalczywa jest, ale tez pare razy zostala zwyzwana. Przedwczoraj probowala capnąć synka sąsiadów(1,5 roku ma :crazyeye:), bo za bardzo zblizyl sie do jej zabawki - pomijajac fakt ze ona w ogole dzieci nie lubi...A wczoraj brama przez chwile byla otwarta i przyszla kobitka ze spisu rolnego. Dopoki nie wyszlam szczekala z odleglosci, ale jak tylko wyszlam rzucila sie jej do stopy. Na szczescie nie ugryzla, ale na pewno dotknela...I to z takim rozpedem dopada, ze nie ma czasu na reakcje...Juz nie wiem co z nia robic. Dzieci trzymamy z daleka, od razu ostrzegamy rodzicow. Ale wiadomo jak to dzieci...A tak jak dopada nagle, to juz nie wiem. Ma ktos jakis patent. Chetnie poslucham. Bo karac nie chce, zwlaszcza przy dzieciach, bo jeszcze gorzej skojarzy. Nie wiem po prostu...:roll: Quote
Akrum Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 ja właśnie dlatego że nasz Bork (od 4 miesięcy z nami) nienawidzi dzieci, udaje się od września do psiej szkółki popracować troszkę z trenerami i zobaczymy, jaki efekt będzie. Póki co jak jakieś dziecko wejdzie na podwórko, to zaraz ląduje na ziemi (podkreślę, że Bork jest mikropsiakiem :P) A sunia, która jest z nami od dwóch lat uczy się tego od Borka, ah... Ludzi toleruje, nawet listonosza wpuści na podwórko, ale dzieci nie mają prawa, a już nie wspomnę jeśli ktoś by biegł - o matko, to by ugryzł z pewnością. Quote
Jaaga Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 U nas znowu nie zdarzył się pies, który atakowałby dzieci. przciwnie, one stają się ulubionymi ludźmi. Tylko Teri boi się dzieci, ale jest po przejściach, więc ma prawo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.