erka Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Podnosimy Kalę, sunieczkę uratowaną z kieleckiej umieralni, która nie może się doczekać domu. A kasy na dalszy pobyt w dt juz nie ma:(. Kala szuka domku z ogródkiem, bo nie umie chodzic na smyczy. Choć jest niewielka, to znakomicie spełnia role psa obronnego:diabloti:. Jeżeli ktoś chce mieć wspaniałego przyjaciela i jednocześnie obrońcę , to Kala jest wymarzonym psiakiem:). Quote
Jaaga Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Dziś od naszej dobrej duszyczki jkp otrzymałam pieniądze na utrzymanie Kali. Bardzo dziękuję. Divio, dopiszesz 70 zł w rozliczeniu? Quote
divia_gg Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 Jaaga napisał(a):Dziś od naszej dobrej duszyczki jkp otrzymałam pieniądze na utrzymanie Kali. Bardzo dziękuję. Divio, dopiszesz 70 zł w rozliczeniu? Jaaga co za pytanie, oczywiscie ze dopisze, nawet juz. jkp brak slow dla Ciebie. Bardzo dziekujemy :loveu::loveu::loveu: Quote
Jaaga Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Dziś wyczesywałam Kalę przed zdjęciami i zobaczyłam, że ma tasiemca. miała przylepione wyschnięte człony. Jutro musimy jechac z nia na zastrzyk. Dostawała Aniprazol, ale widocznie na cholerstwo nie podziałał. Zastrzyk trzeba bedzie powtarzać. Quote
erka Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Dostałam od Jaagi kilka nowych fotek Kali:). Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Jaaga Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Dosłałam Erce następne, tym razem już łóżkowe. Kala jest bardzo grzecznym psem. Wczoraj mały tak ją napastował, a ona prawie cały czas była spokojna. Raz już nie wytrzymała gryzienia ucha i go nastraszyła. Nie dziwię się, bo chociaż do zdjęć trzeba go było zdejmować z kali i przetrzymywać. Test na wytrzymałość i cierpliwość, wiec przeszła. Noc spedziła z dziećmi w łóżku. Wylizała im ręce, szyje i jest bardzo zadowolona z zycia. Mnie też to pasowało, bo nie musiałam na każde szczekanie robić dziesięć razy dziennie kursów po schodach, zeby ratować ludzi przed pogryzieniem. Quote
Akrum Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 o matko, to.. to jest Kala?? ja... jak się zmieniła, matko Jaaga co ty jej zrobiłaś że tak wypiękniała? Quote
Jaaga Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Akrum, zobaczysz na "łóżkowym", jak jej pupa przytyła, to dopiero sie zdziwisz przemianą :evil_lol:. I to z tasiemcem. Teraz, po zastrzykach na robala chyba bedzie wygladać, jak Sonia :eviltong:. No i szkoda, ze jej kity nie widać. Ze skołtunionego ogona zrobił sie jej piekny wachlarz, ale to trzeba zobaczyć na zywo, bo Kala boi sie aparatu i ogona nie zaprezentuje. Quote
Jaaga Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Dzisiaj wielki dzień Kali. Trzymajcie mocno kciuki, najmocniej jak mozecie. Quote
divia_gg Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Jaaga ja to wiesz, z calych sil trzymam... Quote
ewelinka_m Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 zaciskam baaardzo mocno!! oby dobra passa trwała :lol: Quote
Jaaga Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Kala rano pojechała do nowego domu. Andrzej powiedział, że nawet bardzo źle nie było. Teraz wypada tylko czekac na relację. Quote
divia_gg Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Czyli sie spodobala? I zostaje tam, tak. Oj jak dobrze, ale ze zmiana tytulu poczekam chociaz do poniedzialku. Dalej jednak zaciskam kciuki. Quote
Jaaga Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Została. Poczekaj, Gosiu ze zmianą tytułu. Również trochę Kalki nie jestem pewna. Oby było dobrze. Ciągle o niej mysle. Quote
erka Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Myślę divia_gg,że trzeba zaczekać dłużej niz do poniedziałku:). Kciuki trzeba pozaciskać jeszcze trochę, bo Kala nietuzinkowym psiakiem jest:). Quote
andzia69 Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 ojoj - dobra passa??? Jaaga - to zaraz zostaniesz bez tymczasów!:) Quote
Jaaga Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Andziu, nie martw się. Praktycznie na zawsze zostaną mi Sara i Łatka. Do tego równie adopcyjny Oskar i niby adopcyjna Sonia. To już sporo, a przyjeżdża jeszcze taka dzikawa staruszka Majka z Palucha, która prawie całe życie spędziła w schronie. Quote
Jaaga Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Jeszcze cisza. najwyzej sama jutro napiszę. Quote
Akrum Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 o matko, przychodzę tu po kilku dniach nieobecności, a tu się okazuje że Kala w swoim nowym domku dupcie grzeje :) ale jeszcze póki co się nie cieszę... zacznę się cieszyć po tygodniu, dwóch pobytu Kali w nowym domku :) Quote
Jaaga Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Nie zdązyłam napisać, bo dostałam wiadomość. wszystko w porządku, tylko z jedzeniem wybrzydza. Pani jej daje ludzkie, bo takie chce jeść. napisałam, że nie wolno, bo zniszczy jej watrobę. Kala sobie ich testuje, na ile może sobie pozwolić suche z puszką wcinała, aż uszy się jej trzesły. No i imie ma zmienione na Fibi. Nie lubię tej zmiany imion, zawsze prosze ludzi o niezmienianie, bo pies ma potem w głowie nakićkane, tym bardziej, że na swoje pieknie reagowała. Jednak Pani stwierdziła, że imię kojarzy sie jej z indyjska boginią smierci. Napisałam Divii odnośnie rozliczeń Kali. była do 18.09. od tego czasu zostało ok. 60 zł. z których zapłaciłam 25 zł za Droncit na tasiemca i 15 zł za paliwo do Chorzowa oraz 20 zł za paliwo do Mikołowa do DS. Nie chciałam prosić o zwrot kosztów, bo cieszyłam sie, ze w ogóle porządny dom się Kalusi trafił. Czyki Kala jest rozliczona. Gosiu, w związku z tym, że jak Pani napisała Kala jest cudowna, to proszę o zmiane tytułu. Quote
ewelinka_m Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 strasznie mnie cieszą te informacje :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.