Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 394
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest lepiej, wet wyjął ten sączek i opatrunek z oka, bo zrobił sie tam stan zapalny, nałożył tylko maść . Kala od razu lepiej sie poczuła.

Posted

erka napisał(a):
Jest lepiej, wet wyjął ten sączek i opatrunek z oka, bo zrobił sie tam stan zapalny, nałożył tylko maść . Kala od razu lepiej sie poczuła.


To dobrze, że tylko na tym się skończyło i że jest lepiej.

Posted

Nie miałam kiedy napisać, dobrze że Erka przekazała wieści.

Kala czuje się chyba na tyle dobrze, że wczoraj gryzła opony w samochodzi listonosza, jak odjeżdżal. Czy ktos ma pomysł, co z tym problemem zrobić?
Moja mama histerycznie zaczęła wrzeszczeć, żeby zwolnił, ją wołac, zeby wróciła, ale Kala dała spokój, jak odjechał, dumna, ze przegoniła intruza. Zwykłe "nie wolno", chocby powtarzane 100 razy, nic nie daje. To chyba najbardziej niebezpieczny nawyk u psa.

Posted

Tekst do ogloszen:

Kala – cudowna MIX szpic suczka. Młoda, nieduża szuka domu

Kala jakis czas temu zostala wyciągnieta z kieleckiego schronu. Udalo sie ja umiescic w domu tymczasowym w Katowicach, gdzie doszla do siebie. Sunia jest odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana. Miala jednak wade oka, ktore trzeba bylo usunac. W obecnej chwili jest juz po operacji, czuje sie doskonale i jest zdrowa.
Sunia jest lagodna, uwielbia inne psiaki, kocha ludzi i lubi dzieci. Jest niezwykle rodzinnym psem.

Kala ma ok 5 lat. Ma dluzszy wlos, co czyni ja niezwykle urokliwa suczka. Dla przyszlego wlasciciela na pewno bedzie prawdziwym skarbem.

Kontakt:
660124623,

[email protected]

Kala zostanie wydana z umową adopcyjną.


Prosze o sugestie i ewentulane bledow wylapywanie;) To wstawie do pierwszych postow.

Posted

Zapisuję sobie wątek i ruszam z ogłoszeniami.
Ostatnio akurat udało się nam z wspólnymi siłami z buskimi wolontariuszkami wydać suńkę bez oczka,która już naprawdę długo szukała domu:multi:Jutro jedzie do domku!:multi:

Posted

Jak małpiszonek już wystartował do samochodu, to znaczy, że sie dobrze czuje:).
Niesamowite, biorąc pod uwage,ze juz była jedną łapką po tamtej stronie.

Ale rzeczywiście nie ma się z czego cieszyć, bo nawyk paskudny i trzeba zasiegnąć porady, co z tym zrobic.

Posted

Wczoraj Leonarda była tak miła i podeszła do mnie zostawic plakaciki o Lulce. Oczywiscie Kala Ją ugryzła. Nawet sie nie spodziewałam, bo byłam obok i "nie wolnowałam". Na szczęście lekko, nie tak jak Małą z Miau.
Za niedługo nikt już do nas nie przyjdzie, listonoszka już z drogi nawołuje, bo tak jej sie boi.
To naprawdę problem, bo jak wyadoptować gryzącego ludzi i koła psa?

Posted

Ups!a wygląda na taką świętą:evil_lol:
Ale grunt,że dzieci nie gryzie-bo nie gryzie?
Niektórzy właśnie chcą psa,który będzie gryzł obcych,bo uważają,że do tego jest pies,żeby Ci nikt na posesję nie wchodził.Czasem czytam ogłoszenia i ludzie taką właśnie agresję podają jako atut psa;) Tyle,że adoptujący to też obcy będzie:evil_lol:

Posted

Do dzieci jest super, bardzo je kocha. Jak małe siedzą w piaskownicy, to ona w środku z nimi i co chwilęjakis czas liże je lub tyrpie nosem sprawdzając, czy wszystko w porządku.
To taka szpicowata natura - oddana dla swoich, nieufna wobec obcych. Podwórka to ona potrafiłaby przypilnować. Tez cieszyłabym się z tego, gdyby nie fakt, że u nas jest nieogrodzony teren.

Posted

Wczoraj zakończył się bazarek, z którego połowa dochodu przeznaczona była dla Kali. Zebraliśmy w sumie 313 zł. Wkrótce połowa tej kwoty zasili jej konto.
Pozdrawiam.

Posted

Havanka napisał(a):
Wczoraj zakończył się bazarek, z którego połowa dochodu przeznaczona była dla Kali. Zebraliśmy w sumie 313 zł. Wkrótce połowa tej kwoty zasili jej konto.
Pozdrawiam.


:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:Superowo:) Dziekujemy:cool3:

Posted

Pieknie dziękuję. Kala ciągle jeździ do lekarza, nadal kaszle, więc pieniądze bardzo przydadzą się jej.

Divio, przeslę Ci rachunki na maila, to wstawisz? jeszcze muszę odebrać zaległy za wizytę, bo była kolejka i szkoda było czasu pisać, ale dzis też jedzie pokazać się, więc wezme razem.

Kali rana goi się, nawet troche za szybko, bo w środku jeszcze jest duzo wydzieliny, a zarósł otworek, przez który wypływała. Do tej pory zdzierałam jej strupka i było dobrze, ale przez noc calkiem się zrosło.

Posted

Jaaga napisał(a):
Pieknie dziękuję. Kala ciągle jeździ do lekarza, nadal kaszle, więc pieniądze bardzo przydadzą się jej.

Divio, przeslę Ci rachunki na maila, to wstawisz? jeszcze muszę odebrać zaległy za wizytę, bo była kolejka i szkoda było czasu pisać, ale dzis też jedzie pokazać się, więc wezme razem.

Kali rana goi się, nawet troche za szybko, bo w środku jeszcze jest duzo wydzieliny, a zarósł otworek, przez który wypływała. Do tej pory zdzierałam jej strupka i było dobrze, ale przez noc calkiem się zrosło.


Sie goi dziewczyna - jak na psie;)
Co do rachunkow to pczywiscie wysylaj - wstawie mysle ze najpozniej wieczorkiem w poscie rozliczeniowym.

Posted

Kala jest naprawdę wytrzymałym psiakiem, przeżyła pobyt w kieleckim schronie, teraz otarła sie o śmierć i tak szybko wróciła do zdrowia, niesamowita jest.:)

Nie wiem, czy ona juz jest ogłaszana.

Posted

erka napisał(a):
Kala jest naprawdę wytrzymałym psiakiem, przeżyła pobyt w kieleckim schronie, teraz otarła sie o śmierć i tak szybko wróciła do zdrowia, niesamowita jest.:)

Nie wiem, czy ona juz jest ogłaszana.


Oglaszalam ja na popularniejszych typu guntree, morusek szerolk w sobote. Dorobie moze w weekend reszte.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...