Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anna10025 napisał(a):
Zaznaczam wątek, moim zdaniem amputacja jest konieczna . On zawsze będzie próbować się na niej opierać , psy doskonale sobie radzą na 3 łapkach.


Ja też nie rozumiem stanowiska, tym bardziej że widzę takiego psa. Tylko tamten ma długie nogi i o to chyba chodzi.Ja fachowcem nie jestem...

Posted

Wydaje mi sie ze tu chodzi o proporcje tułowia do łapek,przy jamnikowatej budowie krótkich krzywych łapkach i niemłodym wieku rozsypie mu się kręgosłup:( u dużych psów na długich lapskach sytuacja jest inna,ale w sumie to ja sie nie znam,takie moje przypuszczenia.

Posted

Może by skonsultować z inny wetem , jak weterynarz może mówić , że nie poradzi sobie na 3 łapkach ??? Czyli liczy , że będzie chodził na kikucie???:shake: Jeżeli dala niego 3 łapy+kikut =4, to trzeba zmienić weta:shake:. To jak wyrok skazujący na ciągłe chodzenie na ranie, co z tego , że się wygoi, skoro jak piszecie Tofik na niej staje.

Posted

Mroowa napisał(a):
Wydaje mi sie ze tu chodzi o proporcje tułowia do łapek,przy jamnikowatej budowie krótkich krzywych łapkach i niemłodym wieku rozsypie mu się kręgosłup:( u dużych psów na długich lapskach sytuacja jest inna,ale w sumie to ja sie nie znam,takie moje przypuszczenia.

Kręgosłup i tak mu się rozsypie, ponieważ stałe chodzenie na krótszym kikucie już spowoduję nienaturalne wykrzywienie kręgosłupa. Moj psiak ma krótszą wygiętą łapkę chodzi na niej , nie amputowałam , ma teraz bardzo skrzywiony kręgosłup i zwyrodnienia, jeden wet powiedział amputować , drugi nie i tak wyszło. Tylko ja mojemu codziennie odpowiednio zabezpieczam łapkę przed urazami. Toficzek takiej opieki nie ma.

Posted

Poza tym u Toficzka to tylna łapa , na obciążenie narażone są bardziej przednie łapy, srodek cięzkości idzie na przednie łapy. Jak ma kikuta to będzie próbować sie na nim opierać , nie dlatego , że mu wygodnie , tylko dlatego , że go ma, także "lepiej " jak pies nie ma tylnej niż przedniej. Mój psiak adoptowany wirtualnie nie ma tylnej łapy, łapki też nie za długie...

Posted

[quote name='polubek']ilon_n będą to ja spadam je robić a potem wszystkie byśmy prosili o wstawienie na pierwszą stronę żeby nie trzeba było ich szukać po całym wątku bo już troszkę stronek ma


********


proszę i ode mnie też banerki

śliczne, z emocją, THX!!

Posted

To nie jest ostateczna decyzja weta,bo będzie konsultował się z innymi i trzeba zobaczyc,jak będzie sie goić...Pełna decyzja może być dopiero nawet za pare dni,a może nawet za tydzień,czy dwa...

Posted

Sądzę, że amputacja daje mu większą szansę na życie, niż pozostawienie kikuta, którego pewnie kawałek też musieliby amputować. Przecież takiego żywego nie zostawią.

Posted

Awit napisał(a):
Sądzę, że amputacja daje mu większą szansę na życie, niż pozostawienie kikuta, którego pewnie kawałek też musieliby amputować. Przecież takiego żywego nie zostawią.


Sprawa amputacji nie jest jeszcze w żadną stronę przesądzona, tu kilka rzeczy trzeba wziąć pod uwagę, nie tylko te krzywe łapki, ale też wiek psa , to starszy psiak nie wiadomo jak by to wszystko wytrzymał organizm. Czy inne narządy są sprawne , trzeba go poobserwować , czy nie ma duszności, kaszlu który by sugerował np. chorobe serca , płuc itp. Przecież on jest w schronisku dopiero 3-4 dni, cóz można o nim powiedzieć. ? Weterynarz chce dla niego jak najlepiej, dlatego waha się jeszcze przed ostateczną decyzją, pierwsza była taka żeby amputować. Potem się zaczął zastanawiać nad opcją pozostawienia reszty łapki. Ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął. Więc nie można napisać ani będzie amputowana , ani nie będzie .W sumie to nasza wina , bo trzeba było napisać o decyzji dopiero po jej podjęciu, a nie robić osła z weterynarza i pisać raz tak a raz inaczej. Na pewno decyzja będzie taka , jaka jest najlepsza i najbezpieczniejsza dla psiaka. I na pewno nikt z nią długo zwlekał nie będzie.

Posted

To było tylko moje zdanie... zrobicie cioteczki co uznacie za słuszne. Wiem tylko , że każdy wet mówi co innego. Zdaję sobie sprawę , że to piesek schroniskowy i nie będzie jeździł od jednego do drugiego...

Posted

Trafiłam tu powiadomiona przez Teresę:loveu: , no i od Volwerina:loveu:.
Piesek moich Rodziców całe swoje życie przeżył bez przedniej lewej łapki.
Stracił ją, gdy był w wieku ok. dwóch lat. Łapka została urwana na wysokości łokcia i z takim kikutem chodził do końca życia, a umarł (został uśpiony) z powodu nowotworu odbytu w wieku czternastu lat.
W pierwszym roku po wypadku, gdy szybko biegł, bywało, że uderzył kikutem w ziemię i wtedy bardzo płakał, ale później już mu się to nie zdarzało.

Kaa wyjaśniła, że w sprawie Toffika decyzję podejmie lekarz po dłuższej obserwacji i mam nadzieję, że weźmie pod uwagę także spostrzeżenia Wolontariuszek oraz Pani Kierownik schroniska.

Posted

Dziewczyny, do roboty, trzeba wysyłać pw do dobrych cioteczek a na pewno znajdą się pieniążki dla biedaczka. :loveu:
Tu jest tyle dobrych dusz, ze nie zostawią go w potrzebie!!! :):):)

Na dobry początek od siebie daję 50 zł. jednorazowo i myślę że zaowocuje to lawiną wpłat dla Tofika!
Nie damy mu zginąć o nie! Dziewczyny do dzieła!!!!!! :-x:-x:-x

Posted

Powoli Tofik uczy się że branie na ręce nie boli , wczoraj przy zmianach opatrunku już się tak nie bronił, mogłam go jedną ręką głaskać po łebku , jak zaniosłam go potem do biura do koszyka i położyłam na kocu, to tak na mnie spojrzał jak bym go na księżyc wysłała. Zaraz zaczął wychodzić z niego na podłoge, widać że nie wie co to koszyki i kocyki. Biedak.

Posted

Tak mi żal tego psiaka i całkiem nie mam pomysłu co z tym wszystkim zrobić. Mam miejsce w domu dla niego (nie u siebie) ale obawiam się, że nie będzie tam miał wystarczającej opieki:( Najlepszy byłby chyba hotelik gdzie ktoś jest cały czas i zna się na opiece nad psami, nie? Ta bezsilność jest cholernie przytłaczająca:(

Posted

Dwa z moich psiaków maja problemy z łapkami. Niestety u obu jest problem z przednimi łapkami. Roki jest długi niski. Ma deformację łapki. Na pewno będą z tym kiedyś problemy, ale na razie sobie radzi. Moja Sunia jest podobnej budowy. Nie ma przedniej łapki. Została amputowana w całości. Biega i świetnie sobie radzi mimo 16 lat. Na razie nie ma problemów z kręgosłupem, ale widać, że nosi on spory ciężar. Nie wiem za to jak to w przypadku tylnej łapy. Zostawiony kikut może często przeszkadzać psu i być narażony na uszkodzenia. Brak części łapki będzie na pewno powodował dodatkowe obciążenie innych stawów tej łapki i skręcanie kręgosłupa ( jeśli będzie stawał na kikucie. Pisała o tym anna ). Amputacja całkowita stwarza pewnie mniejszy problem. Ale czy pies sobie poradzi zależy tylko od Niego. Znacie na pewno historię Fifty dwułapka (urodził się tak) i Faith też dwułapka, ale bez jednej przedniej i tylnej łapki (stracił je jako dorosły pies). Ile psów na dogo radzi sobie na trzech łapkach.

Na pewno warto obserwować jeśli to możliwe i zobaczyć w jakim stopniu wykorzystuję łapę.

Posted

[quote name='Cajus JB']Dwa z moich psiaków maja problemy z łapkami. Niestety u obu jest problem z przednimi łapkami. Roki jest długi niski. Ma deformację łapki. Na pewno będą z tym kiedyś problemy, ale na razie sobie radzi. Moja Sunia jest podobnej budowy. Nie ma przedniej łapki. Została amputowana w całości. Biega i świetnie sobie radzi mimo 16 lat. Na razie nie ma problemów z kręgosłupem, ale widać, że nosi on spory ciężar. Nie wiem za to jak to w przypadku tylnej łapy. Zostawiony kikut może często przeszkadzać psu i być narażony na uszkodzenia. Brak części łapki będzie na pewno powodował dodatkowe obciążenie innych stawów tej łapki i skręcanie kręgosłupa ( jeśli będzie stawał na kikucie. Pisała o tym anna ). Amputacja całkowita stwarza pewnie mniejszy problem. Ale czy pies sobie poradzi zależy tylko od Niego. Znacie na pewno historię Fifty dwułapka (urodził się tak) i Faith też dwułapka, ale bez jednej przedniej i tylnej łapki (stracił je jako dorosły pies). Ile psów na dogo radzi sobie na trzech łapkach.

Na pewno warto obserwować jeśli to możliwe i zobaczyć w jakim stopniu wykorzystuję łapę.

Ja absolutnie nie neguje tego co napisała anna, wiele z tego usłyszałam właśnie od tego weterynarza, ale jeśli zmienił decyzje , to znaczy że rozważa sprawę w szerszym aspekcie , ma na pewno ku temu powody i wybierze wyjście najlepsze dla psiaka , jeśli uważa że Tofik wymaga konsultacji czy obserwacji to na pewno tak jest, tym bardziej że obserwacja jest możliwa bo Tofik jest ciagle przy ludziach.
To dobry weterynarz , nie robi niczego na odwal się , niejednego psiaka uratował choć wydawało się że się nie uda . Dlatego decyzja na pewno będzie podjęta dla dobra psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...