jusstyna85 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Co będzie z psiaczkiem...:( w Schronisku jest totalne przepełnienie...:( Quote
mimiś Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 biedak. może ktos da dt płatny... jak bedzie zbiórka to i ja dorzucę jakis grosz.. Quote
Ulaa Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Rozumiem, że blok odpada.... PS. Jusstynko bannerek zielony Ci nie dziala. Quote
jusstyna85 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Ulaa napisał(a):Rozumiem, że blok odpada.... PS. Jusstynko bannerek zielony Ci nie dziala. Nie wiem dlaczego nie działa...no własnie tu jest problem,czy w bloku on da sobie rade i czy ewentualny Dt da rade go wnosić,bo on na pewno będzie potrzebował czasu,by przywyknąć do tego,że nie ma łapki Quote
jusstyna85 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 andegawenka napisał(a):Z windą nie widzę przeszkód.... Tak,masz racje... mało nas tutaj zagląda... Quote
jusstyna85 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 andegawenka napisał(a):Opracować banerek... Ja nie potrafię :( Quote
andegawenka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Ja tym bardziej, nie pamiętam jak ja tu trafiłam, ale nie po banerku bo na przodku wątku go nie widzę... Quote
zachary Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Kikutek może ulegać otarciom, może wdawać się zakażenie w efekcie końcowym...Psiak jest przuroczy,pycholek ma słodki!!!Też jakoś pomogę. Quote
jusstyna85 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Próbujemy zebrać deklaracje i wpłaty jednorazowe na leczenie? Ja sama nie wiem...jest tyle psów w potrzebie,ludzie już spłukani :( Quote
andegawenka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 jusstyna85 napisał(a):Próbujemy zebrać deklaracje i wpłaty jednorazowe na leczenie? Ja sama nie wiem...jest tyle psów w potrzebie,ludzie już spłukani :( Skąd my to znamy:-(:-(:shake: Quote
Ulaa Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Wiem, że jestem głupia i przeginam do granic możlwości, ale nie mogę normalnie funkcjonować ze świadomością beznadziejnej sytuacji tego biedaka. Bardzo bardzo awaryjnie wezmę go na tymczas. On nie może tak zostać bez pomocy... Po amputacji łapki, na rehabilitację i naukę chodzenia. U mnie nie ma schodów ani konfliktów w psim stadzie, jest spokój i bezpiecznie... Tylko mama mnie zabije albo wyrzuci z domu. To byłby 8 pies... Bardzo, bardzo awaryjnie... Bo nie mogę, po prostu nie mogę przestać myśleć :(:(:( NIE MOGĘ. tak samo jak nie mogę wziąć kolejnego psa! Quote
zachary Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Ulaa, no nie....Chylę czoła przed Twoim sercem!!! Pomogę na pewno!!! Quote
Nemko Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 trzebaby operowac lapke i poleczyc i na szybko szukac dt...jak u mnie cos sie wyklaruje z mieszkaniem to dam znac. Na razie mamy 6go jechac po psinke na ds... Quote
jusstyna85 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Ula ma za miękkie serce.Ona nie da rady z tyloma psami i finansowo i psychicznie i fizycznie. trudno mi sie to pisze,ale ten psiak ją po prostu dobije Quote
Ulaa Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 jeśli szczeniaki z nory znajda wreszcie domy albo DOMOWE tymczasy, to nie bedzie tak zle. one w tej chwili sa najwazniejsze w wydaniu... choc oczywiscie u mnie to ostatecznosc! gdyby naprawde nie bylo niczego innego... Quote
Awit Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Matko jaki nieszczęśnik, jak on musi cierpieć z takim kikutkiem:-( Mnie boli jak na niego patrzę.... Ulaa, naprawdę go weźmiesz na DT? Jesteś Wielka.... Quote
Ulaa Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 szukajcie innego, ja nie moge :(:(:( bardzo bardzo bardzo awaryjnie, jakby mial umrzec, w innym wypadku nie dam rady! Quote
Mysza2 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Zapisuję się Justynko. Ja też coś dorzucę i będę zbierać gdzie się da na pw. Justynko wielki szacunek dla Ciebie że znalazłaś czas na ten nowy wątek. Ale będzie ciężko ze stałymi deklaracjami. Przez tą powódź tyle ludzie mają problemów, że mniej użalają się nad psami. Wczoraj obiecałam sobie że już nie wchodzę na żadne nowe wątki, a ty mi to znowu taki wrzucasz:(:(:( Quote
krakowianka.fr Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 [quote name='jusstyna85']Psiak trafił do Schroniska zaledwie 2 dni temu[SIZE=6] z urwanym kawałkiem tylnej łapki... ... taki ladny piesek, az mi sie plakac chce.... Quote
Ada-jeje Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Horror na dogo, gdzie czlowiek nie wejdzie tam psia tragedia. :placz: Quote
zeberka4 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Boże! On jest sliczny,biedaczysko,nie usypiajcie go czasem! on ma wole walki! zaprosze wiecej ciotek! Quote
jusstyna85 Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Tak,tak płakać się chce....:( W Schronisku nie ma żadnych szans w starciu z psami,a trzeba amputować łapke. ja sie zastanawiam co mu sie stało :( Myszko2-doskonale wiem,że będzie baaaaardzo ciężko,a też Ula powiedziała,że Dt w bloku raczej odpada, nie powinien chodzić po schodach,bo to źle się skończy. ja rozkładam już ręce... Quote
Mysza2 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Moja koleżanka ma sunię z amputowaną przednią łapą. Mieszka na 2 piętrze w bloku, a sunia sobie dobrze radzi po schodach. Sama schodzi i wchodzi. Rozsyłam caly czas wątek. To już ok 2 lat od tej amputacji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.