Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 534
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='WAR']







blablador :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

dobrze, że pamiętam jakie miał frędzle na ogonie i długie portki bo bym nie uwierzyła, że to podhalan :lol:

Posted

Powinniscie zrobic watek podobny do tego z miau, jak z brzydkich kaczatek wyrastaja labedzie. :-) Obejrzalam sobie pierwsze zdjecia i porownalam z ostatnimi. To niesamowite jak te psy sie zmieniaja pod wplywem wlasciwych ludzi. :-o

Posted

Edzina napisał(a):
Powinniscie zrobic watek podobny do tego z miau, jak z brzydkich kaczatek wyrastaja labedzie. :-) Obejrzalam sobie pierwsze zdjecia i porownalam z ostatnimi. To niesamowite jak te psy sie zmieniaja pod wplywem wlasciwych ludzi. :-o


taki wątek już jest: Metamorfozy - w Galerii :p
i myślę, że Dunajek powinien tam się zaprezentować!!!
WAR... chyba już czas na to ;)

Posted

Miło słyszeć, ale tak naprawdę to cały czas przede wszystkim pracę Kasi u Dunaja widać :) myślę, że za jakieś dwa miesiące to już bedzie można mówić, że i my mamy jakiś udział w transformacji Dunaja :)

Posted

Dziewczyny nie czytałam ostatnio tego wątku :oops: Ale "sprawdzałam" ;) i wiem, że domek dla tego biednego piesia się znalazł :multi: - STRASZNIE się z tego cieszę :loveu: :loveu: :loveu:

Piszę jeszcze bo zapamiętałam, że Dunaj miał kłopoty z chodzeniem - podwijały mu się przednie łapy i się przewracał - i ja mam taki problem z kotem który dorastał w schronisku, chorował i nie dojadał - co ponoć -pisałyście, jest przyczyną takich problemów z chodzeniem u Dunajka.
Ktoś pisał wtedy, że jakiś lek jest specjalny na to - nie wiem czy był on konieczny do zastosowania dla Dunaja i czy go otrzymywał ?
Prosiłabym o nazwę tego leku - może mojemu kotkowi pomoże - oczywiście skonsultuję to z wetem.

Pozdrawiam :-)

Posted

bonika - preparat o który pytasz to: preparat o nazwie HMB z laoratorium dr Seidla; stosuje się go u zagłodzonych zwierzaków przy zanikach mięśniowych. To informacja od Krystyny z Emira. Nie korzystałyśmy z niego u Dunaja bo dość szybko zorientowałyśmy się, że podwijanie łap to pozostałość po nerwowej postaci nosówki. Na to brał sterydy i chyba z dobrym skutkiem..

no właśnie Biserko i WAR - czy Dunaj mocno się potyka?

Posted

Dunajowi chodzenie sprawia coraz mniej trudności! Wywraca się czasem gdy trzepie głową, bo mamy śliskie panele ;-) Ale poza tym jest coraz lepiej, widać to szczególnie podczas siusiania, bo ma mniej problemów z podnoszeniem nogi i utrzymaniem równowagi. Nawet schody już nie takie straszne.

Posted

Dziękuję ślicznie Camara :Rose:

Może i moja kicia - Nastka ma to po nosówce (?) - bo wg wetki różne choroby przeszła, ale z drugiej strony to jej się to pojawiło po ostatnim nawrocie zapalenia oskrzeli - to podwijanie przednich łapek - ale wcześniej też chodziła dziwnie bo na przykurczonych tylnich i przednie ma powykrzywiane na boki - chyba miała więc też krzywicę..

Ale wygląda ładnie - odkarmiłam ją - tylko chodzi tak "biednie", wreszcie od ostatniego "kryzysu", czyli po 1,5 miesiąca, zaczęła się dzisiaj bawić, ale jeszcze nie wskakuje nawet na niską kanapę.

Pójdę do wetki i spytam co jeszcze można dla niej zrobić i czy ten lek HMB będzie dla niej właściwy - wetka to jej chyba nie pozna bo za każdym razem jest zaskoczona, że kocinka jeszcze żyje :roll: A ja dla niuńki wszystko zrobię - a ona ..patrzy na mnie tymi swoimi wielgachnymi brązowymi oczami tak strasznie poważnie i spokojnie - tyle się wycierpiało maleństwo - zdjęcie bym zamieściła Wam, ale mam tylko takie ze zwykłego aparatu.

A z innej beczki i na temat to ....Ale ten Dunajek ma sierściuchę :loveu: - wydaje się mięciutka jak u jagniątka albo królika :-) - WYPIĘKNIAŁ chłopaczek - nawet nie chcę myśleć o tym co przeszedł bo serce się ściska.. - on i Lolek z Warszawy to dwa biedactwa które przeszły taki straszny głód - dobrze, że są już w kochających domkach :multi: :multi: :multi:


[quote name='Camara']bonika - preparat o który pytasz to: preparat o nazwie HMB z laoratorium dr Seidla; stosuje się go u zagłodzonych zwierzaków przy zanikach mięśniowych. To informacja od Krystyny z Emira. Nie korzystałyśmy z niego u Dunaja bo dość szybko zorientowałyśmy się, że podwijanie łap to pozostałość po nerwowej postaci nosówki. Na to brał sterydy i chyba z dobrym skutkiem..

no właśnie Biserko i WAR - czy Dunaj mocno się potyka?

Posted

biserka napisał(a):
Dunajowi chodzenie sprawia coraz mniej trudności! ....


super :multi::multi::multi: mam nadzieję, że jak jeszcze potrenuje, to coraz mniej będzie się wywracał :p

bonika - koty chyba nie chorują na nosówkę :???: ale takiej 100% pewności nie mam :cool1: średnio znam się na kotach :roll: Życzę kocince szybkiego powrotu do zdrowia :p

Posted

Chyba masz rację Camara - możesz ..hodować koty :evil_lol: ;)

A na serio to ja mam psa i koty i mnie się czasami coś myli :oops: A ostatnio zaskoczyła mnie ta nosówka - dowiedziałam się, że jest jakaś odmiana "jelitowa" :roll: ..a teraz jeszcze jakaś "nerwowa" :razz: - czarna magia :cool1:

Camara napisał(a):

bonika - koty chyba nie chorują na nosówkę :???: ale takiej 100% pewności nie mam :cool1: średnio znam się na kotach :roll: Życzę kocince szybkiego powrotu do zdrowia :p

Posted

bonika napisał(a):
Chyba masz rację Camara - możesz ..hodować koty :evil_lol: ;)
A na serio to ja mam psa i koty i mnie się czasami coś myli :oops: A ostatnio zaskoczyła mnie ta nosówka - dowiedziałam się, że jest jakaś odmiana "jelitowa" :roll: ..a teraz jeszcze jakaś "nerwowa" :razz: - czarna magia :cool1:


o kotach to wiem tyle, co mi inni powiedzą... :lol:

a nosówka - jelitowa, nerwowa - to ta sama choroba. To są poszczególne etapy.

Posted

Dunaj się obraził za malucha, stwierdził, że jest już dużym psem i takie nazywanie go uraża jego męskie ego :mad:

Posted

Oj, War, War ;) . To chyba bardziej pancia ego :eviltong: zostało narażone na szwank, nie Dunajka.

NIe obrażaj się :evil_lol: , tylko dawaj relacje z życia DOROSŁEGO I WIELKIEGO:lol: Dunaja. I zdjęcia, oczywiście, też.

Posted

Moje ego jest niczym ja, drobniutkie i delikatne :multi:
Dunaj opanował dwie nowe sztuki:
- sztukę wybłagiwania jedzenia żałosnym spojrzeniem
oraz
- sztukę wybłagiwania głaskania obgryzaniem kostek, palców i szczypaniem za skórę.
Z dokonań niewiarygodnych:
Talerz z kanapkami stał na stole, trącony nosem zrzucił na ziemię dwie kanapki, błyskawiczne schylenie się po nie i ... i nic, kanapek JUŻ NIE BYŁO. A Dunaj niewinnie się oblizywał :shake:


Posted

WAR napisał(a):

Z dokonań niewiarygodnych:
Talerz z kanapkami stał na stole, trącony nosem zrzucił na ziemię dwie kanapki, błyskawiczne schylenie się po nie i ... i nic, kanapek JUŻ NIE BYŁO. A Dunaj niewinnie się oblizywał :shake:

ee tam przesadzacie :lol:
przeciez kazdy pies tak robi :lol:

Posted

Dunaj to duuży pies więc duze kanapki są właśnie dla niego ;)

Witam po przerwie. Wróciłam do domu bez Dunajka. Ale wiem, że ma takie warunki jakich u mnie by nie mógł mieć. I że może obgryzac Wojtka (mnie nie mógł) i ze Biserka mu gotuje i że ma swój wspaniały kąt.
Dziękuje za wielkie Wasze zaangażowanie.
I troszke nieśmiało zapytam, czy mogłabym na jakąś wizyte się umówic z Wami?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...