Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 534
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='evita.']Czy można po cichutku i małymi literkami (co by nie zapeszać) dowiedzieć się co słychać u Dunajka ? :lol:

:lol: :lol: :lol:
Kasia nie ma dostępu do netu, ale już dzwoniłam z pytaniem co słychać :cool3:
Dunajek przeżywa drugie szczenięctwo, a może pierwsze???, bo tak naprawdę nigdy nie dane mu było byc prawdziwym szczeniakiem :shake:
Jest wesolutki, zaczepia domowników do zabawy, podstawia łepetynę do głaskania, wywala brzuchol do podrapkania, a jak dłużej nikt się nim nie zajmuje to wykorzystuje każdą chwilę "bezczynności" ;) domowników i podchodzi, lekko podszczypuje w pięty a w oczkach figlarne błyski: no co tak siedzisz - pobaw się ze mną :lol: Aszot także zachęcany jest do zabawy... ale bez wielkich sukcesów :roll: Za to można mu wylizać uszy :evil_lol: No i razem pobiegać, obszczekac przechodniów, poniuchać w trawie, no i pospać z kotami na słoneczku:p

a z nowym domkiem... ciiiiii do jutra!!!! nie zapeszać i trzymać kciuki!!!!


(powiem wam tylko tyle, że Pani zdobyła moją przychylność od pierwszego maila, a z każdym kolejnym... coraz większą :p Jeżeli coś nie wyjdzie, to będą to naprawdę ważne powody. Takie, których nie da się wyeliminować. No cóż, Dunajek jest psem po ciężkich przeżyciach. Może mieć jakieś swoje powody, by kogoś nie akceptować, może mu się coś źle kojarzyć... czy ja wiem? po prostu moze być różnie :niewiem: A my z Kasią nie możemy a przede wszystkim nie chcemy nalegać. To musi byc świadoma adopcja.I obie strony - pies i ew. nowi opiekunowie muszą wzajemnie sie polubić.)

Posted

:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:

Posted

kiwi napisał(a):
no bo jajo zniose!


no i co kiwi??? jak jajo się czuje :evil_lol:


a i tak poczekacie do wieczora :evil_lol:
biserka obiecała szeroką, wyczepującą relację :p

Posted

Biserka jeszcze nic nie pisze...
A moze i zdjecia będą?
Pierwsze koty za płoty, zapoznanie było, Dunaj głosno szczekał, później lizał. I wogóle to jest jakiś inny pies z niego. Jasne że już nie jest czysty, juz wieczorem po kapieli nie był. Ale za to jest wesolutki za 3 przynajmniej :cool1:
Biserka, zainteresowana Dunajem sama ma sie tutaj wypowiedzieć wiec WSZYSCY będą wiedzieć.
A ja sie tak ciichutko usmiecham :cool1:
Bo Dunaj chyba nie najgorzej wypadł. Mógł w końcu kogos zalizac na śmierć, prawda? A jak to Camara stwierdziła tylko zaganiał Aszota podszczypując, wylizaywał i wylizaywał Wojtka i zajadał kosteczkę.

Posted

Wojtek tylko nieśmiało napiszę, że Dunaj był bardziej zainteresowany zrobieniem sobie gryzaka z moich palców, co w niczym nie umniejsza mojego nim zachwytu :)

Posted

WAR napisał(a):
Wojtek tylko nieśmiało napiszę, że Dunaj był bardziej zainteresowany zrobieniem sobie gryzaka z moich palców, co w niczym nie umniejsza mojego nim zachwytu :)


no... nie przypuszczałam, że to powiem :cool1: ale chyba właśnie pokazała się jedyna dobra strona startych zębów Dunaja :roll:
:evil_lol:

Posted



Ja tam żadnych relacji chyba nie obiecywałam? :-)
Przyznam się, że nieco bałam się spotkania. Ale Dunaj okazał się jeszcze piękniejszym psem, niż na zdjęciach. Oraz kochanym, przyjacielskim pieszczochem!
Aż sama go sobie zazdroszczę ;-)



A w przyszłym tygodniu... :-)

Posted

A w umowie adopcyjnej nie masz takiego punktu:
Cotygodniowe relacje z nowego życia Dunajka? :lol:

Oj, trzeba dziewczynom zwrócić uwagę za to niedopatrzenie.
Dunaj śliczny, czyściutki, uśmiechnięty - aż nie chce się wierzyć, że to ta bida z łańcucha :mad: .

Danka

Posted

BISERKO I WOJTKU bardzo się cieszę, że Dunaj do Was trafi. Jest jeszcze marniutki, ale po kilku miesiącach powinien się:cool3: z niego zrobić piękny owczarek. Czekam na wiadomość od Was. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
Dorota

Posted

Biserka i Wojtku ogromnie się cieszę, że Dunajek do Was trafi. On takie miał biedne życie....na łańcuchu zagłodzony....

Mam nadzieje, że bedziecie opowiadać o Dunajku.....wszystkie ciotki uwielbiaja opowieści z nowego domu.

Posted

:multi: :multi: :multi: :multi:

Trzymałam cały czas kciuki za Dunaja! Kiedyś trzeba bedzie zrobic zlot podhalanów adoptowanych z eschroniska lub złych domów!

Posted

A jak my się cieszymy! :-) Wiem, że Dunaj będzie pięknym psem, choć prawdę mówiąć, gdy zastanawialiśmy się nad przygarnięciem psiaka, temat urody nie był poruszany ;-) Najważniesze, żeby się dobrze czuł u nas i był zdrowym, zadowolonym psem.
Odezwiemy się w piątek i umówimy co do przyszłego tygodnia. Jeszcze wkleję tu kilka zdjęć Dunajka, żebyście mogli popodziwiać :-)

Posted

oj, podziwiac to będziemy.....:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: i trzymać kciuki aby wszystko się udało i Dunajek mógł u Was zamieszkać:lol:

Posted



Najpierw było bieganie po ogrodzie



Potem spotkanie z żółwiem Wojtkiem...



Oraz dywanowe szaleństwa



Choć nie obyło się bez wystawiania języka...
Straaaasznie fajny jestem :-)

Posted

chyba nie muszę mówić, jaka jestem uradowana :p

zwłaszcza po wczorajszej nieudanej akcji w *OL* :-(
nieudanej dla podhalana, ale i tak mam nadzieję, że z happy end'em :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...