Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Frotka napisał(a):
To zadzwoń do domu.:eviltong: Masz wiadomość u Mamy.



A wiesz, że na to nie wpadłam?
Chyba jesteś pierwszą osobą która mi tak wiadomosci zostawia...

  • Replies 534
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z Wyborczej jeden telefon na razie był. Podałam numer do kasie, tym bardziej, że pan bardzo źle słyszał połączenie. Ale zapisałam też jego numer. mam prośbę, gdyby Dunaj znalazł dom, a jakieś fajne kontakty zostały zapiszcie wszystkie:lol:

Posted

Tak, pan do mnie telefonował. Opowiedziałam mu wszystko o Dunajku a nawet chyba troche wiecej...:cool1: Teraz ma porozmawiać z żoną i mają sie odezwać. Mieszkają pod Krakowem. Maja juz 3 psiaki: podhalana, sukę mix bernardyna i przygarnietego owczarka niemieckiego. Psy mają budy, nie ma kojca tylko ogrodzony teren łącznie z domem, około 3ha. Dunaj tez miałby budę. Pozostaje jeszcze problem jak Dunaj by wszedł do takiego stada... Nad owczarkiem niemieckim pan pracował i na szczęście dobrze sie zakończyło.
Mam do nich telefon, czekam jak podejma ostateczna decyzję i wtenczas bedziemy się zastanawiać.

Posted

Były jeszcze dwa telefony. Podałam numery do Kasie.

Posted

Dziękuję, Agnieszko. Wiem, że robisz co możesz, żeby Dunaj znlazł dom.:loveu:

Na marginesie - mamy do wydania (Ksera, Kasia i ja) łącznie ponad 30 kociaków różnej maści, w wieku 2-3 miesiące. Gdyby ktoś pytał to prosze pamiętaj o nas:oops: .

Posted

Owszem, dzwoniono do mnie. Jedni państwo to ci sami, tylko maż z komórki dzwoni a żona ze stacjonarnego. Ale mają już 3 psy (2 psy i sukę), wszystkie duże i obawiają sie wejścia Dunaja do stada. Ale jesteśmy w kontakcie.
Wczoraj telefonowała jeszcze Pani z okolic Nowego Targu. Brzmiała bardzo konkretnie. Ale jak usłyszała ze Dunaj prawdopodobnie przeszedł nosówkę to sie wycofała od razu...:shake: Bo jej piesek zdechł na nosówkę... Tylko ze 2 lata go leczyli i dopiero zdechł. Nie pomogły moje tłumaczenia ze skoro przeszedł nosówkę to już nie zachoruje, ze są szczepienia. Nie i nie.
Podałam jej nr do Frotki bo pytała czy nie mamy zdrowego psa.

Wiec tak sobie pomyślałam, czy to nie o te nóżki jego chodziło? Ale w czwartek ma byc w Krakowie wiec zachecałam ja żeby Dunajka zobaczyła jak biega i szaleje po ogrodzie. Ale już nie chciała...

A Dunaj wczoraj biegał z Aszotem -Śmierdzielem jednym. Nawet po schodach, chyba sobie zapomniał, ze ma uwazać...

W środę za tydzień wyjezdżam. I nie ma szansy na domek dla Dunajka?

Posted

Oj potrzeba potrzeba...
Camara piekny tekst napisała.

Wszystkie dotychczasowe domy które były na widoku upadły. Niby sie zastanawiali, prawie zdecydowani itd.

I efekt końcowy: DUNAJ NIE MA DOMU :shake:

Nie mam mozliwosci wziać go na spacer przez ostatnie kilka dni ale tat opowiada, że coraz lepiej chodzi i za nim chce wszędzie chodzić. Najfajniejsza jest kuchnia, tam zawsze cos spadnie przecież.
A i stary sad jest supe, tam jest tyle zapachów, takich innych. I tyle miejsc do zaznaczenia ze Dunajek był.
Pogadałam z tatą i doszlismy do wniosku ze Dunaj jeśli sie stawia to w okolicach swojego posłania (+/- 20 metrów wokoło). To jest jego teren. Można przyjść, wygłaskac go wytarmosic itd. Można usiaść na jego legowisku i też ok. Ale on ma tam prawo warknąć. Bo to jego. CZasem tak robi, czasem nie. A poza tym terenem to można go i na ręce brać.
Wyciszył się psiak. Moze ktoś ma ochote na odwiedzenie nas? W sobote? Ostatnia szansa, za tydzień już mnie nie ma...

Posted

kiwi wysłałam Ci tekst na pw bo... nie umię go skopiować i wkleic tutaj. No cóż, blondynka.
Prawa autorskie są całkowicie Camary :loveu:
I bardzo Jej dziekuje :buzi: :buzi:
Camara, masz cos przeciwko, aby tekst rozpowszechnić?

Posted

www.zwierzakiwkrakowie.blox.pl

2-letnie życie Dunaja to 2 lata niewyobrażalnego koszmaru. Jako szczenię został przykuty łańcuchem do ściany stodoły i tak wegetował. Bez budy, na palącym słońcu i siarczystym mrozie. Często bez wody i na ogół bez jedzenia.
Przeżył… bo ma ogromną wolę życia
Został odebrany nieodpowiedzialnym gospodarzom w stanie skrajnego wyczerpania, na granicy śmierci głodowej. Obecnie przebywa w domu tymczasowym i powoli dochodzi do formy.

Dunaj jest nieco drobniejszy od rasowego podhalana, ale ma typowy podhalański charakter. Spokojny, czujny, nieufny wobec obcych. Toleruje koty. Inne psy także, ale po odpowiednim wprowadzeniu do stada. Nie wymaga długich spacerów, nie narzuca się swoim towarzystwem. Po przebytej nieleczonej nosówce ma lekkie trudności w poruszaniu się. Nie utrudnia to jednak normalnego funkcjonowania – chodzi a nawet biega, pokonuje schody. Pozostawiony sam w domu nie niszczy, zachowuje czystość.

Dunaj rozpaczliwie szuka nowych opiekunów. Ludzi z wrażliwym sercem i ogromnym poczuciem odpowiedzialności. Wskazany dom bez małych dzieci.

Kontakt:
Pies przebywa w Krakowie.

tel: 694 74 00 74 (tylko sms)


lub: 501-037-312
[email protected]

Aukcja ma na celu znalezienie psu dobrego domu. Złożenie oferty nie jest jednoznaczne z nabyciem. Przed złożeniem oferty – zadzwoń.
Zastrzegam sobie możliwość zakończenia aukcji przed czasem, jeśli pies znajdzie ten jedyny, kochający, wymarzony, własny dom poprzez inne ogłoszenia


Wersja skrócona:

2-letni Dunaj, owczarek podhalański został odebrany gospodarzom w stanie skrajnego wyczerpania. Obecnie przebywa w domu tymczasowym.
Jest psem spokojnym, czujnym, nieufnym wobec obcych. Toleruje koty. Inne psy także, ale po odpowiednim wprowadzeniu do stada. Nie wymaga długich spacerów, nie narzuca się swoim towarzystwem. Pozostawiony sam w domu nie niszczy, zachowuje czystość.
Dunaj szuka odpowiedzialnych opiekunów. Wskazany dom bez małych dzieci.

Posted

Kasie napisał(a):
Camara, masz cos przeciwko, aby tekst rozpowszechnić?


jasne, że nie mam nic przeciwko a nawet bardzo prosze o rozpowszechnianie :p wszelka pomoc w ogłaszaniu mile widziana :loveu:

kiwi, napisz gdzie umieściłaś już ogłoszenia, żeby się nie dublować. Zwłaszcza, że ja będę mogła dopiero wieczorkiem coś podziałać :roll:

Posted

Kasie napisał(a):

Kto jutro jedzie do programu?


jak dla mnie pytanie precyzyjne :lol:

agi trzeba pytac ja prosilam o zgloszenie speediego nie wiem co dostane w zamian bo speedy sie nie nadaje podobno :(

Posted

Już sie tłumaczę:
Zaimek pytający KTO w stosunku do psów na forum dogomaniackim jest jak najbardziej na miejscu!

Przykro mi za Speedy'ego...

Dzięki za wszelka pomoc.:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...