Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 534
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Powiem o Dunaju jeszcze raz i pokażę jego zdjęcie. Nie wiem, kto pójdzie do programu. Ja prosiłam o weternenkę Sarę lub Timbę (obie czekają od 200 roku na dom). Timba jest w szpitalu, więc dziś dowiedziałam się, że ona nie pójdzie. Poza tym zgłaszałam Togo (mały niepozorny piesek który czeka już prawie trzy lata). A jedna suczka została wytypowana przez schrronisko a ja jej nie znam.

Posted

Może jeszcze próbować z tą wyborczą. Najpóźniej do jutra trzeba by wysłać zdjęcie plus opis trzyzdaniowy do pani Hani.

Posted

Propozycja opisu:

"Dunaj to kilkuletni owczarek podhalański, drobnej budowy. Ma za sobą straszliwe przejścia. Wie, co to głód i choroba. Przede wszystkim zaś wie, czym jest okrucieństwo ze strony ludzi. Dunaj tak bardzo potrzebuje własnego domu - miejsca w którym byłby akceptowany i kochany. Jeżeli mozesz dać mu dom zadzwoń Tel:...... (AgiG?Kasie?)"

Ja już się wyłączam więc poprawcie i wyślijcie :p .

Dostałam sms w sprawie Dunaja. Oddzownię tam jutro. Jeżeli okażą się sensowni to przekazuję do Kasie.

Posted

Kolejni państwo którzy dopytywali sie o Dunaja zrezygnowali... Miałam od nich 3 telefony i właśnie odebrałam mail, że jednak nie. :shake:

A Dunajek jest rozkoszny. Odkrył w domu kotłownie a w niej węgiel... A po węglu można sie przecież wspinać...
Biały podhalan + czarny węgiel =:crazyeye: :razz: Bajorko, gdzie jestes?

Wczoraj kończyłam wycinanie z Aszota czegoś tego śmierdzącego w czym sie wytarzał. I Dunajek był bardzo zainteresowany, zwłaszcza gumowymi rękawicami: przecież mają taki fajny zapach i można je mietosic w pysku. Wiec nauczylismy sie nowej zabawy. Taka z warczeniem i machaniem ogonem i wielką radoscia wogóle. Ale Aszot do tej nie chciał się przyłączyć, patrzył na nas z wyższoscia. A później Dunaj zabrał sie do wylizywania Aszota :evil_lol: :lol: tych miejsc na łopatce i karku gdzie powycinałam to coś śmierdzące. A lizał z takim zapałem, ze aż oczy przymykał! Widocznie został jakis zapaszek. A Aszot pozostawał dalej nieruchomy. Wiec w końcu Dunajek łapą go przez plecy: bo on się chciał bawic a Aszot leży tylko i lezy. No ale nie zachecił go do zabawy. Za to dopadł kota :razz: Który dał mu się wylizywać i jeszcze mruczał przy tym :lol: A później całe towarzystwo w liczbie sztuk 3 (wliczam kota) grzecznie leżało w ganku. Nawet kot próbował zapolować na leżąco na ogon Dunaja.

Dunaj straszny lizak sie stał :eviltong: od razu wyciągnieta rękę liże i sie przy tym tak cieszy ze ogon prawie fruwa. I jak nie być zauroczonym takim psem?

Posted

ciiiiiiiii !!!!

zapaliła się maleńka iskierka nadzieii...
ale nie chcę zapeszać, bo wiecie jak jest...
a poza tym, jeszcze nie było zapoznania...
nie wiem, czy Dunaj się spodoba...
i czy Dunajowi się spodobają Państwo ;)

więc: ciiiii i trzymać kciuki: do wtorku!!!

A poza tym Dunajek czuje się świetnie :p Wczoraj obaj z Aszotem wyprowadzili Kasie na spacer. Dunaj biegał bez smyczy - obaj panowie grzecznie się pilnowali. A dziś od rana wielkie kąpanie. I nieco śmierdzącego Aszotka i węglarza Dunaja :evil_lol: Jest już popołudnie... ciekawam, czy piesy nadal są czyste??? śmiem wątpić :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...