Pogódka Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 A do mnie trafił kolejny pies.....wszystkie żebra na wierzchu w ogonku widać wszystkie kosteczki(nie ma skóry), anemia, depresja schroniskowa:(:(:(:(:(:( Quote
elmira Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 kami_23 napisał(a):Jestem z Kozanowa. Moje ulice nie są jeszcze zalane. Dziewczyny ja naprawdę się rozglądałam za bezdomnymi zwierzętami, ale nie widziałam ani kota ani psa. Od siebie powiem wam, że jednak mieszkańcy osiedli bardziej myślą o zwierzakach. W 97' wpuszczali po prostu do klatek zwierzaki. A teraz chodziłam, rozglądałam się, ale nie ma żadnych. W części zalanej jak wlewała się woda było bardzo dużo młodzieży i ludzi tak, że na pewno nie daliby utonąć psiakowi czy kotkowi jakby widzieli, że jest w wodzie. Nawet na działkach zalewowych przed wałami nie widziałam zwierzaków bo ludzie ewakuowali je wcześnie a nawet jakby tego nie zrobli to tyle ludzi chodziło oglądać działki i wały, że zaraz zawołaliby straż. Wielkie dzięki za takie postępowanie. mam nadzieję, że Wasze osiedle nie zostanie zalane. Quote
Alicja Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 kami_23 napisał(a):Jestem z Kozanowa. Moje ulice nie są jeszcze zalane. Dziewczyny ja naprawdę się rozglądałam za bezdomnymi zwierzętami, ale nie widziałam ani kota ani psa. Od siebie powiem wam, że jednak mieszkańcy osiedli bardziej myślą o zwierzakach. W 97' wpuszczali po prostu do klatek zwierzaki. A teraz chodziłam, rozglądałam się, ale nie ma żadnych. W części zalanej jak wlewała się woda było bardzo dużo młodzieży i ludzi tak, że na pewno nie daliby utonąć psiakowi czy kotkowi jakby widzieli, że jest w wodzie. Nawet na działkach zalewowych przed wałami nie widziałam zwierzaków bo ludzie ewakuowali je wcześnie a nawet jakby tego nie zrobli to tyle ludzi chodziło oglądać działki i wały, że zaraz zawołaliby straż. trzymam aby udało wam się suchą stopą przetrwać :kciuki: w TV jednak wiele jest takich ludzi w tych krótkich reportarzach co płaczą za swoimi zwierzakami ... Quote
Wet-siostra Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Pogódka napisał(a):A do mnie trafił kolejny pies.....wszystkie żebra na wierzchu w ogonku widać wszystkie kosteczki(nie ma skóry), anemia, depresja schroniskowa:(:(:(:(:(:( Biedactwo... :-( Quote
Pogódka Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Nooo niestety:(:(:( Ale go wyzdrowiejemy:cool3: Quote
NatiiMar Posted May 22, 2010 Author Posted May 22, 2010 Masakra. Przezyłam stres...wielki...jechałam do Katowic. Ledwie wyjechałam z Ujazdu i dopadł mnie tak potworny grad,że mam rysy na lakierze samochodu!!! Ostatnio przezyłam taki w 2008 kiedy było tornado...Temperatura gwałtownie spadła, z 20 na 8 stopni! I znów leje... Quote
feliksik Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 powiedzcie co z zoo w warszwie i wrocawiu, strasznie się martwię o te groźby odstrzału Quote
ilon_n Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 [quote name='stonka1125'] Przepraszam że tutaj ale zupełnie nie wiem co robić, dzwoniła do mnie kobieta (okolice Lubina), poprosiłam o maila , oto on: "Witam. Przed chwilka rozmawialm z Pania odnosnie mojej nieciekawej sytuacji,odnosnie powodzi,ewakuacji i psow ktore przygarnelismy-a w chwili obecnej mamy problem gdyz zostalismy umieszczeni w chlewni z tymi psami(a miedzy nimi sa rowniez moje wlasne)i prawde powiedziawszy na taka okolicznosc mam ich za duzo.Prosze o pomoc w zaadoptowaniu 7 psiakow-4 rasy mieszanej,2 syberian huski(parka),1 owczarek niemiecki,i mieszaniec bullmastifa sunia,ale niestety nie nadaje sie z przebywaniem z innymi psami.Wszystkie wymienione psiaki sa to psy po przejsciach,po dlugotrwalej resocjalizacji,jednak w ciagu dalszym bez prawdziwego domu.Bardzo proszę o pomoc. Z gory dziekuje J... K.... p.s Pieski w chwili obecnej przebywaja w miejscowosci Dłużyce gm ścinawa,,jest to stara świniarnia do ktorej zostalismy ewakuowani i przebywa tam mąż z synem ze zwierzętami,gdyż nie możemy zostawić ich tam samych.W razie jakichkolwiek pytań proszę dzwonić do mnie pod nr.tel.605xxxxxx Jeszcze raz dziekuję za zainteresowanie cała ta sytuacją. " Nie znam nikogo z okolic, może podpowiecie coś, zupełnie nie wiem jak to ruszyć, jestem 140 kilometrów od tego miejsca,bez kogos na miejscu nie jestem w stanie nic zrobić! Dodam tylko, że w rozmowie tel. pani mówiła, że jak prosza o pomoc dla psów to wszyscy pukaja sie w głowy............... stonka!! napisz do dory w sprawie tych husky, może ich fundacja je zabierze .. dziewczyny prowadzą fundację dedykowaną psom husky.. od nas z toruńskiego schronu przed powodzią zabrali wszystkie husky na stałe!!! co do reszty nie wiem gdzie uderzyć .. Quote
kami_23 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 U nas na Kozanowie jest źle. Poważnie zagrożony jest stary kozanów czyli część niezalana. Heh chyba będę odcięta od świata. Ciemno jest strasznie, ale nie widzę żadnych zwierzaków. Ślimaka mam na balkonie. Zobaczyłam jak się topi i żal mi się go zrobiło;) Quote
ilon_n Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 [quote name='feliksik']powiedzcie co z zoo w warszwie i wrocawiu, strasznie się martwię o te groźby odstrzału odstrzału ma nie być .. zabezpieczyli zwierzęta na tyle, że nie powinno być takich okoliczności!! kopytne miały byc wypuszczone luzem na teren ogrodu by szukały sobie najwyżej polożonych miejsc a kotowate mieli w ostateczności uśpić i zapakować w kontenery do ewakuacji. Powinny przeżyć. EDIT Wybaczcie!! Ale Dorothy w potrzebie!!! Grzęźnie w wodzie i błocie wraz ze swoimi zwierzętami!! Brakuje stajni i siana dla jej koni!! Potrzebna pomoc!!! JUŻ JEST NOWY WĄTEK, zajrzyjcie proszę:: http://www.dogomania.pl/threads/186167-Dorothy-zala%C5%82o.-Potrzebna-pomoc.-R%C4%99ce-do-pracy.-Siano Quote
malami Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 feliksik napisał(a):powiedzcie co z zoo w warszwie i wrocawiu, strasznie się martwię o te groźby odstrzału W warszawskim zoo wszystko ok. Quote
Wisełka Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 feliksik napisał(a):powiedzcie co z zoo w warszwie i wrocawiu, strasznie się martwię o te groźby odstrzału W Wawie nie pada! Odstrzału nie będzie! To ściema!!!!!!!!!! ZOO nawet nie ma broni na terenie!! Wypowiadał się dyr. że odstrzał to już ewentualność w przypadku kiedy zwierzęta zaczęły by się topić albo walczyć ze sobą!!!!!! Quote
feliksik Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 dobrze, że zoo bezpieczne, ale mam nadzieję, że we Wrocławiu też, bo nikt nie pisze o Wrocławskim zoo Quote
Red Dingo Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 chetnie przylacze sie do pomocy - przekazujac obroze i smycz na bazarek ...tylko osobiscie sie na tym nie znam :).. Quote
Wisełka Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 feliksik napisał(a):dobrze, że zoo bezpieczne, ale mam nadzieję, że we Wrocławiu też, bo nikt nie pisze o Wrocławskim zoo Puki co bezpieczne..... Oby tylko wały nie zaczęły przeciekać......:modla: Quote
Alicja Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 kami_23 napisał(a):U nas na Kozanowie jest źle. Poważnie zagrożony jest stary kozanów czyli część niezalana. Heh chyba będę odcięta od świata. Ciemno jest strasznie, ale nie widzę żadnych zwierzaków. Ślimaka mam na balkonie. Zobaczyłam jak się topi i żal mi się go zrobiło;) wierzę ze wam się uda i jednak nie zaleje .... Quote
elmira Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 kami_23 napisał(a):U nas na Kozanowie jest źle. Poważnie zagrożony jest stary kozanów czyli część niezalana. Heh chyba będę odcięta od świata. Ciemno jest strasznie, ale nie widzę żadnych zwierzaków. Ślimaka mam na balkonie. Zobaczyłam jak się topi i żal mi się go zrobiło;) Zupełnie przypadkiem trafiłam na YT na Kronikę powodzi z 97 roku. Trzymam za Was kciuki, żeby woda już nie podchodziła, żeby nie powtórzył się koszmar. Oglądam doniesienia z całej Polski. Tego nie da się opisać. Quote
Pogódka Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 W Wawie z tego co wiem woda opada....., teraz mi koleżanka dzwoniła i mówiła Quote
obraczus87 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Pogódka napisał(a):W Wawie z tego co wiem woda opada....., teraz mi koleżanka dzwoniła i mówiła Wysoki stan wody bedzie utrzymywac sie az do wtorku... Quote
__Lara Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 obraczus87 napisał(a):Wysoki stan wody bedzie utrzymywac sie az do wtorku... Oby nie dłużej.... Quote
fenek Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='stonka1125'] Przepraszam że tutaj ale zupełnie nie wiem co robić, dzwoniła do mnie kobieta (okolice Lubina), poprosiłam o maila , oto on: "Witam. Przed chwilka rozmawialm z Pania odnosnie mojej nieciekawej sytuacji,odnosnie powodzi,ewakuacji i psow ktore przygarnelismy-a w chwili obecnej mamy problem gdyz zostalismy umieszczeni w chlewni z tymi psami(a miedzy nimi sa rowniez moje wlasne)i prawde powiedziawszy na taka okolicznosc mam ich za duzo.Prosze o pomoc w zaadoptowaniu 7 psiakow-4 rasy mieszanej,2 syberian huski(parka),1 owczarek niemiecki,i mieszaniec bullmastifa sunia,ale niestety nie nadaje sie z przebywaniem z innymi psami.Wszystkie wymienione psiaki sa to psy po przejsciach,po dlugotrwalej resocjalizacji,jednak w ciagu dalszym bez prawdziwego domu.Bardzo proszę o pomoc. Z gory dziekuje J... K.... p.s Pieski w chwili obecnej przebywaja w miejscowosci Dłużyce gm ścinawa,,jest to stara świniarnia do ktorej zostalismy ewakuowani i przebywa tam mąż z synem ze zwierzętami,gdyż nie możemy zostawić ich tam samych.W razie jakichkolwiek pytań proszę dzwonić do mnie pod nr.tel.605xxxxxx Jeszcze raz dziekuję za zainteresowanie cała ta sytuacją. " Nie znam nikogo z okolic, może podpowiecie coś, zupełnie nie wiem jak to ruszyć, jestem 140 kilometrów od tego miejsca,bez kogos na miejscu nie jestem w stanie nic zrobić! Dodam tylko, że w rozmowie tel. pani mówiła, że jak prosza o pomoc dla psów to wszyscy pukaja sie w głowy............... co sie dzieje z tymi pieskami? Ktos wie? Quote
casiopea53 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 :placz:Trzeba wierzyć , że woda Was nie dosięgnie.Trzymajcie się! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.