Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pietrucha jamniorka jest u mnie na dt....nie dam rady na stałe:(:(:(Ale to był ostatni dzwonek...mała od dwóch tygodni nie wychodziłą już z budy, ma okropne odleżyny, jamniorki strasznie zle znosza schron:(:(:(

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A na stałe też mam z Gliwic psiorka od ok.3 m-cy u mnie jest....był 4 lata w schronie, praktycznie od urodzenia, nikt go nie wziął, bo ......brzydki podobno(ludzie sa ślepi), oprócz tego jeszcze jednego jamniorka, też na stałe...Ten na dt jest trzeci

Posted

Cześć Pietrucha204 !
Wzięłam we wtorek wieczorem przed powodzią ze schroniska na Gliwickiej psinę. To czarna suczka kundelek. Jest nieduża, ma ślady siwizny przy pyszczku i na brzuszku, widać, że miała pogryziony nosek. Jest łagodna i przyjazna, również dla dzieci. Wydaje mi się, że nie jest najmłodsza. Czy możesz mi pomóc i powiedzieć coś więcej na jej temat, a przede wszystkim jak się wabi i jakie były jej losy. To by nam bardzo pomogło, bo do schroniska raczej już nie wróci. Mamy z nią problem z jedzeniem. W zasadzie od wtorku nie ma apetytu, jak dotąd udało mi się podać jej pomyślnie kurczaka i gotowane podroby. Nic innego nie wzięła do mordki, mimo że próbowaliśmy wielu rzeczy. Wydaje się , że nie zna suchej karmy, ani puszek dla psów. Dużo spacerujemy, ma do dyspozycji ogródek, a mimo to tak marnie je. A może tęskni ?
Pozdrawiam
tu link do zdjęcia suni: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a06e382e74a498ba.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4a548b22b256adb8.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f0011fee3215deba.html

Posted

[quote name='pietrucha204']mam to pzred oczami cały dzień:( tam w ogóle domów wokół nie było :(:(:( jak widziałyście w tv okolice tego zerwanego walu to kilka domów i ten zagubiony psiak:( masakra...a ile takich biedactw w kraju teraz jest :([/QUOTE]

Dobrze że tego nie widziałam.... Mogli go uratować.... A może się po niego wrócili?? :roll:

Posted

[quote name='pietrucha204']mam to pzred oczami cały dzień:( tam w ogóle domów wokół nie było :(:(:( jak widziałyście w tv okolice tego zerwanego walu to kilka domów i ten zagubiony psiak:( masakra...a ile takich biedactw w kraju teraz jest :([/QUOTE]

A co będzie jak woda zejdzie, nie chcę o tym myśleć :( :( :( :( :( :( :( :( :(

Posted

gaja :):):) nawet nie wiesz jaka to ulga jak jakiś psiak będzie mógłnie wracać nigdy do życia za kratami!!! wstaw koniecznie zdjęcie albo wyślij mi na maila - wyśle zaraz do Doroty ze schronu na gg to mi wszysko powie:):) z opisu to ci nie powiem, która to suńka bo trochę ich tam było/jest. Jeśli jakies problemy będą to nati ma skzołę dla psów i bazylowa również zajmuje się szkoleniem psów to pomogą :)

Posted

[quote name='gaja13']Cześć Pietrucha204 !
Wzięłam we wtorek wieczorem przed powodzią ze schroniska na Gliwickiej psinę. To czarna suczka kundelek. Jest nieduża, ma ślady siwizny przy pyszczku i na brzuszku, widać, że miała pogryziony nosek. Jest łagodna i przyjazna, również dla dzieci. Wydaje mi się, że nie jest najmłodsza. Czy możesz mi pomóc i powiedzieć coś więcej na jej temat, a przede wszystkim jak się wabi i jakie były jej losy. To by nam bardzo pomogło, bo do schroniska raczej już nie wróci. Mamy z nią problem z jedzeniem. W zasadzie od wtorku nie ma apetytu, jak dotąd udało mi się podać jej pomyślnie kurczaka i gotowane podroby. Nic innego nie wzięła do mordki, mimo że próbowaliśmy wielu rzeczy. Wydaje się , że nie zna suchej karmy, ani puszek dla psów. Dużo spacerujemy, ma do dyspozycji ogródek, a mimo to tak marnie je. A może tęskni ?
Pozdrawiam
tu link do zdjęcia suni: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a06e382e74a498ba.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4a548b22b256adb8.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f0011fee3215deba.html


Jesooo, czy to znaczy, że psinka zostaje u Was???????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

[quote name='gaja13']w moim poprzednim poście dodałam linki na fotosik[/QUOTE] własnie zauwazyłam :) wysłałam do doroty ale nie am jej jeszcze. ale dowiem się o niej wsyztskiego

właśnie przeglądam moje foty... to jest wg mnie taka suńka co juz spooooro w schronie była... wtsawię zaraz fotę to porównasz - miała swego czasu bardzo opuchniętą mordkę być może po tym pogryzieniu. jest juz dorota - potwierdziła mi ,ze to ona a na imię ma MISIA :loveu: i ma na pewno powyżej 7 lat, mieszkała na działce ze swoim panem kiedyś... w schronisku kilka lat na pewno była...

Posted

Dorota pisze, że ona przez płoty przechodzi! - uważajcie żeby nie dała nogi. z wybiegu im dwa razy zwiała tam jest taki ok 1,2 płotek. jej zachowanie to prawdopodobnie tęsknota, stres. trzeba dać jej więcej czasu niż młodemu psu ale powinno być ok niedługo:)

do ludzi baaaardzo łągodna ale zdarzały jej się konflikty z psami - stąd blizny. ale w schronie w tych warunkach to niestety nie jest rzadkością. Jeśli jesteście już zdecydowani żeby Miśka została to jeszcze prośba żeby dopełnić formalności w schronie...

Posted

Wiem, że przechodzi, bo nam wyskoczyła z altany ogrodowej. Mąż ją zauważył jak akurat szła z powrotem, to może nie jest jej u nas tak źle ;) Dlaczego oddano ją do schroniska ?

Posted

[quote name='pietrucha204']Dorota pisze, że ona przez płoty przechodzi! - uważajcie żeby nie dała nogi. z wybiegu im dwa razy zwiała tam jest taki ok 1,2 płotek. jej zachowanie to prawdopodobnie tęsknota, stres. trzeba dać jej więcej czasu niż młodemu psu ale powinno być ok niedługo:)

do ludzi baaaardzo łągodna ale zdarzały jej się konflikty z psami - stąd blizny. ale w schronie w tych warunkach to niestety nie jest rzadkością. Jeśli jesteście już zdecydowani żeby Miśka została to jeszcze prośba żeby dopełnić formalności w schronie...[/QUOTE]
uzupełniłam na bieżąco info

Posted

info ze schronu- w związku z tym, że został zalany szpital część kocy i wszystkiego co nadaje się na szpitalne posłania zaczęło brakować:( więc dary rzeczowe również dla schronu jest potrzebna :(

Posted

Dobrze,że choć jeden psiak będzie miał nowy dom. :-)
Pietrucha,Ty się lepiej nie przyznawaj do tego Lidla,bo Cię na CK wsadzą... ;-)
Kurcze,ja w sumie mam miejsce,ale pewnie i tak psa nie dostanę,więc się nawet nie wychylam.
Trzymam kciuki za wszystkie psiaki.
Oglądałam w TV relację z ewakuacji-ludzie,krowy,psy... Smutne...
A najgorsze jest to,że podobno nadal ma padać...

Posted

[quote name='pietrucha204']co to CK ;)? aaa czarne kwiatki;p? a co to źle, że w obliczu klęski da się psom tanią karmę? :oops:[/QUOTE]

No proszę Cię;) Na pewno nie. Ostatnio gdzieś czytałam, że jakaś kobieta prosiła ratowników, żeby nakarmili psiaka chlebem. Ludziom, ktorych zalało i nie mają co jeść też dowożą głównie chleb.

Na czarne kwiatki trafia się za inne "zasługi".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...