Alicja Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 AlKil napisał(a):PRZEPRASZAM BABKI, ALE NIE MAM INTERNETU DO PIĄTKU!!!!! żYCIE BEZ DOGO JEST DO BANI!!!!:placz: DO JUTRA!!! :cool3:czyżby uzależnienie ;)poczekamy ...nie bojaj:p Quote
sylwiaskalska Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 A ja czekam na jakąś fajną historyjkę :) Quote
JPo Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 My jak zwykle spóźnione o jeden dzień - ale pamiętamy i składamy najlepsze życzenia Killerkowi. To już przecież poważny 8 miesięczny pan :D Quote
AlKil Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 Witam Wszystkich. Sorry za te opóźnienia, ale akurat wypadło mi kupę firmowych rzeczy do załatwienia nie mam ciągle czasu, żeby zasiąść do kompa!! JPo - Killerek bardzo dziękuje za pamięć!!!! Wrzucę teraz parę zdjęć z obchodów naszej rocznicy na działce, niestety bez psiaków. to jak widać bukiet od TZ-a bukiet z bliska... prezent od brata i znajomych na działkę... i karteczka z życzeniami od nich TZ z prezentem od najukańszej, wspaniałej, cudownej małżonki...:evil_lol: Parysek wolał zająć pozycję taktyczną pod stołem... w końcu dookoła strzelali... a przecież Pan Bóg kule nosi... zdjęcie zrobiłam z narażeniem własnego życia....;) mój brat głównie leżał z BRONIĄ czasami Bronię łapał znajomy.... a Parynio nie wierzył własnym oczom, co jego pan wyprawia... wypróbowywanie nowego hamaka.. z różnym skutkiem.... ale za to powstał domek Michała... DNB -to skrót od "domek na belkach" ... Psiaki napiszą coś w wolnej chwili... Aaaa, żeby sprawiedliwości stało się zadość, oznajmiam, że w prezencie od TZ-a dostałam bransoletkę, której zapomniałam zrobić zdjęcia....:shake: Quote
malawaszka Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 ale wypasiony domek n drzewie :multi: :multi: :multi: Quote
Alicja Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 :pświetny bukiet , giwera tysz , hamak dubeltowy / z wyrzutnią :evil_lol:/ , domek debeściarski .....ale najkochańszy Parysio:loveu: Quote
barbara.h Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 ja też taki prezent dostałam na urodzinki:lol: super prodiż,to teraz na ciacho musisz nas zaprosić :evil_lol: Quote
Alicja Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 [quote name='barbara.h']ja też taki prezent dostałam na urodzinki:lol: super prodiż,to teraz na ciacho musisz nas zaprosić :evil_lol: ;)a jakie pyszne mięsko w nim wychodzi :p Quote
Patikujek Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Ale piękniasty bukiet dostałaś widać, że mąż cię bardzo kocha:loveu: Quote
Gosiek Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 cześć Ewcia :multi: Fajnie ze jesteś :p ależ jesteś wspaniałomyslna dla meżyka.... najpierw obrzydliwy pająk, teraz broń :crazyeye: jesteś niesamowita wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy Quote
Alka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 [quote name='Patikujek_Zabrze']Ale piękniasty bukiet dostałaś widać, że mąż cię bardzo kocha:loveu: haha tyle lat z nim wytrzymała:evil_lol: to i bukiet okazały :loveu: Ewo, spóżnione ale szczere życzenia ,wspaniałych następnych rocznic Quote
AlKil Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia!!!! malawaszka - domek faktycznie fajny, tylko ciężko się mi było na niego wdrapać po bujanej drabince, o trzeciej w nocy, gdy chciałam sprawdzić, czy synek dobrze zapiął śpiwór....:razz: AlaR - uwielbiamy Paryska i podziwiamy go, że mimo wieku i choroby wciąż ma fiu-bździu w głowie...:lol: barbara.h - zapraszam na ciacho - Jeleńska huta, gm. Szemud, woj. pomorskie:cool3: Patikujek_Zabrze - najbardziej mnie zdziwiło, gdzie on na tej wsi dostał taki bukiet w kielichu..:crazyeye: Gosiek - dziękuję bardzo. Mąż wariat , to i prezenty dostosowane... Alka - fakt, 17 lat to nie w kij dmuchał, plus 7 latek biegania - mój TZ mawia, że to już kazirodztwo...:eviltong: I tylko ta ilość róż w bukiecie uświadamia mi, że się lekko postarzeliśmy...:shake: Quote
malawaszka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 [quote name='AlKil']malawaszka - domek faktycznie fajny, tylko ciężko się mi było na niego wdrapać po bujanej drabince, o trzeciej w nocy, gdy chciałam sprawdzić, czy synek dobrze zapiął śpiwór....:razz: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: nadopiekuńcza :eviltong: Quote
AlKil Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 malawaszka napisał(a)::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: nadopiekuńcza :eviltong: raczej ułańska fantazja i wybujała wyobraźnia po spożyciu...:eviltong: Quote
bigos Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Strzał...:2gunfire::2gunfire::2gunfire: i ranny:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
AlKil Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Witam wszystkich !!!! Ostanio trochę zaniedbuję własną galerię, ale to na skutek panujących upałów. Nic mi się nie chce robić i wolę przesypiać te duchoty w łazience. Przynajmniej tam mam ciszę i spokój. Bo gdy tylko wychylę się do pokoju, to zaraz mam tego brzdąca na głowie. Lata wszędzie jak mała torpeda i denerwuje swoim jazgotaniem albo płaczem. Płacze jak mu piłeczka spadnie ze schodów, jak wpadnie pod szafkę lub za telewizor. I potrafi tak płakać przez godzinę. Próbuję udawać, że nie słyszę, ale to nic nie pomaga. Nawet gdy mu w końcu zabiorę jego zabawkę i schowam w pysku, to on o tym wie i płacze, żebym mu ją oddał. i nie przestanie dopóki się nie wkurzę i sobie pójdę precz... Czasami traktuje mnie jako przeszkodę i uprawia skoki... Myślicie, że długo da się tak wytrzymać z latającym nad głową psiakiem???? A gdy zejdę na dół pod drzwi... to ta mała cholera wisi na górze schodów i płacze... Denerwuje mnie tym okropnie, bo za chwilę przychodzi pani, żeby sprawdzić co się dzieje i mówi coś na temat ścian. Że mógłbym bardziej uważać. Nie pluć na nie. Nie brudzić. Że wyczerpała zapas tapety , a zmyć się nie da. A przecież malawaszka sama mówiła, że nie zauważyła u nas zaplutych ścian... Jak pies przeżywa takie stresy, to mu się nic nie chce!!!! W ogóle nic... I jak już nawet się przemogę i spojrzę, to co widzę?!!!! Czatującego małego wampira... z oczami utkwionymi we mnie i jękiem wydobywającym się z jego malutkich trzewi... Dlatego nic mi się nie chce... Pozdrawiam Albert. cdn.... Quote
Alicja Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:oj biedny Albercik:loveu:wszystko przeciwko niemu :razz: ...no właśnie a kto tu coś mówi o zaplutych ścianach:roll: Quote
KaRa_ Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Killowi wydaje się,że jest borderem?:lol: :lol: :lol: a Albertowi,że jest przeszkoda? Ach co te upały z psami robią:evil_lol: Quote
sylwiaskalska Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Ale sie usmiałam hahahahahahahhaa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
AlKil Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Witajcie!!! Widzę, że Albercik się na mnie naskarżył... widocznie nie miał humoru, bo ja przecież wcale nie jestem taki zły. Ja go tylko zachęcam, żeby mi pomógł wydostać zabaweczkę, ale on jest czasami jak głaz. I trudno go obejść, więc lepiej przeskoczyć... Pokażę Wam jeszcze parę fotek z działeczki... Mam wielką radochę, bo po ostatnich wiatrach pospadało pełno szyszeczek i mam co gryźć. biegam sobie zatem w kółko i próbuję wnieść moje zdobycze do domku... żeby mieć zapas gryzaków na noc. Ale często zostaję przyłapany przez Pańcię i nie udaje mi się jej przebłagać... Więc biegnę po nowe szyszeczki... fryzura mi nieco lata... i historia zatacza koło... niestety.... Quote
AlKil Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Wczoraj zajrzeliśmy do Kiary zobaczyć nowego domownika... Śliczny chłopczyk, na imię ma Arbuzik...chyba wiadomo dlaczego :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A to szczęśliwy właściciel Arbuzika... Kiarka ma ochotę na nowe danie na obiadek... Ale Arbuzik jest w dobrych rękach... Zabawy z Arbuzikiem: No i wypasiona chata Arbuzika... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.