Jump to content
Dogomania

anuleq

Members
  • Content Count

    408
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About anuleq

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • AIM
    17130

Converted

  • Location
    Warszawa
  1. Nie. Bo po pierwszym ataku nie ma pewnosci czy to padaczka. Dostalam wtedy diazepam aby mu podać. Ale gdy zobaczylam dzisiaj co z nim sie dzieje - zamarlam i nie moglam go znalezc :( Nawalilam. On teraz lezy przy oknie i odpoczywa. Chyba ten atak go zmeczyl.
  2. [quote name='Marta_Ares']hej Anuleq jak sie czujesz? co u Ciebie??[/quote] Pies sie czuje dobrze. Ja sie czuje fatalnie. Mam paskudne wyniki badan a za poltora miesiaca ide pod noz. Aby nie bylo: [url=http://home.netx.waw.pl/ania/S8000692poz.JPG]Zobaczcie jak wygladam majac 10 miesiecy[/url]
  3. Skarby, dziekuje wam. Ale mimo wszystko jeszcze potrzebuje czasu aby wszystko przeanalizowac. To nie byl pierwszy raz gdy sie na kims zawiodlam, tylko juz kolejny (a setny na tej samej osobie), wiec tu nie chodzi tylko i wylacznie o samego dola, ale o wku...rzenie na caly gatunek ludzki.
  4. anuleq

    Liczymy podpisy!

    "Ze swojej strony chciałabym zapytać co w tym złego by skopiować listy i dać je również prokuratorowi prowadzącemu sprawę... Nie sądzicie chyba że prokurator prokuratury okręgowej zrobi coś niecnego z 93 tys podpisów:crazyeye:??? Według mnie można tu upiec 2 pieczenie na 1 ogniu..." Nielegalne rozporzadzanie danymi osobowymi 93tys. osob. Mowi Ci to cos? Czy znowu powtorka z rozrywki? Jest to coś b. zlego, gdyż ja zlozylam podpis pod petycją do konkretnych adresatow, nie bylo tam prokuratora. Wystarczy że jedna osoba sie nie zgadza z tym pomyslem i nie moga tego zrobic. Tak samo jak padla propozycja skopiowania, też nie moga tego zrobic. Owszem, nie zabraniam im napisania jakiegos 'raportu' ze byla taka petycja, podpisalo sie pod nia 93tys. osob itp, itd, ale nie maja najmniejszego prawa skopiowac tych podpisow czy też dac je prokuratorowi gdyż jest to niezgodne z polskim prawem. Teraz rozumiesz co w tym zlego?
  5. anuleq

    Liczymy podpisy!

    [quote name='medar'] Ja się nie zgadzam na takie jednoosobowe przedstawicielstwo i basta. [/quote] A ja sie nie zgadzam aby szanowna emir byla w posiadaniu danych osobowych moich, moich rodzicow i Adama. Dlaczego? Nie ufam ani Tobie, ani czarok, ani zwlaszcza EMIR! I BASTA!
  6. anuleq

    Liczymy podpisy!

    Ja bym podjechala, ale znowu bedzie że psy psychotropami faszeruje... Skoro Emir nie ma kilkunastu zlotych zeby wyslac podpisy kurierem, to moze chociaz ma ze zlotowke aby zadzwonic po kuriera i wyslac na koszt kachy? Ktora z reszta sie zadeklarowala ze za przesylke zaplaci...
  7. anuleq

    Liczymy podpisy!

    GreenEvil, podejrzewam że tacy co spali na wykladach...
  8. kalinaM, 4. Siostra, on i 3ch braci.
  9. Behemot, ale zrenice w koncu wrocily do normalnego stanu... Wiec to raczej nie moze byc wstrzas mozgu... Tak czy siak zrobie tak jak chicken radzila... :( Mam nadzieje ze tego diazepamu nie bede musiala uzyc... Ale bezsenne noce mam zapewnione :( Poczekamy zobaczymy... :( EDIT: Pocieszajac siebie i wszystkich: - Bounty wlasnie obsikal moja koldre, uczy sie podnosic lape, wiec sika wszedzie gdzie moze ja podniesc, np na kolderke ktora jest owinieta pancia siedzac na fotelu - Wlasnie urzadzil sobie male turne po moim TZ, oczywiscie TZ nadal spi, a Bounty jest smutny ze go obudzic nie moze...
  10. Maartuusia, nie trac wiary, prosze Cie...
  11. Chefrenek, wiem. Szczerze powiedziawszy liczylam na jakies badania, że moze to tak jak na stronie co podales że to watroba, nerki, czy coś innego. Ale guzik. On ostatnio mial robione badania. Wszystko w normie. Ni bylo sensu stresowac go iglą na ktorej widok on dostaje swira. Biorac pod uwage to co jest na [URL="http://www.vetserwis.pl/padaczka.html"]tej[/URL] stronie to patrzac wstecz wiele razy mial drgawki jednej z tylnich lapek... Myslalam ze to zwykle skurcze. Teraz sie zastanawiam, czy to co bylo w nocy to bylo grand mal czy petit mal... Pod siebie nie robil, oczy mial otware... Ale biorac pod uwage pozniejsze dochodzenie do siebie to z relacji TZ wynika ze mial grand mal... (ja zasnelam zaraz po tym jak on z nim wyszedl... i dopiero teraz wiem dlaczego on sie tak dziwnie patrzyl - on mnie nie poznal po prostu). Czy pies moze stracic swiadomosc a miec otwarte oczy? Nie dociera to do mnie. Dlaczego akurat pojechalam do weta do ktorego mam zaufanie? Inny moglby mi to samo powiedzieć a ja zylabym do nastepnej konsultacji ze swiadomoscia ze on byc moze ma padaczke, a nie ze ma. Sama już nie wiem. Nie daje sobie rady... :( Chicken, tak zrobie. Ale po drodze zalicze 'domowa' wizyte u tej wetki z bloku obok. Jeśli ona powie to samo co tamten wet to znaczy ze jednak na wykladzie o psiej epilepsji nie spala....
  12. Chefrenek, oczywiscie napisze. Na razie czekam aż tata przyjdzie, bo jesli np. beda musieli mu RTG zrobic, czy cos podobnego gdzie pies ma byc spokojny to ja i moj TZ musimy miec wolne lapki, a jadac z drugim psem nie dam rady. On już raz dziabnal weta jak mu chcial pyszczek obejrzeć. Jak mu krew pobierali obydwoje musielismy przy nim siedziec,... jak male dziecko doslownie... Nora, ciezko mi powiedzieć czy on stracil swiadomość. Bo oczy mial otwarte, ale pozniej byl 'nieobecny' mimo wszystko. Nawet na chrupka nie reagowal... Siedzial, gapil sie i dyszal. Starlam mu sline, pozniej chodzil po mieszkaniu piszczac, i to w jednym kierunku chodzil. Na okolo fotela, pozniej kolko po przedpokoju, i tak non stop.
  13. Nie mamy sił. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2537869#post2537869[/URL]
  14. A wiec bylo tak: Spalam. Nagle mama krzyczy, że pies ma atak padaczki. Bounty piszczal, i podszczekiwal. Z kącików pysia wyplywala b.gesta szarobiala slina. Trzesly mu sie lapy, zwlaszcza tylnie. Nie mogl wstać. Rozjezdzaly mu sie tylnie lapy jakby stal na lodzie. Pozniej udalo mu sie wstać, z przedpokoju wszedl do pokoju, posiedzial przy lozku, i patrzyl sie srednio przytomnym wzrokiem, wygladal jakby spal (albo ja w tym swietle kiepsko widzialam). Zaczal piszec tak jak wtedy gdy chce wyjsc. TZ z nim wyszedl. Nie ciagnal, wlokl sie za TZ, popiskiwal, jak TZ chcial z nim pobiec to ten nie chcial. W jego zachowaniu nic sie nie zmienilo, poza wiekszym leniem i nagla sympatią do łóżka. Zadalam pytanie, czy takie 'drgawki' moga byc efektem podtruwania, gdyż od kąd psy sie 'glosniej' bawia, a ja czesciej wychodzę z domu (co sie wiaze z kilkoma minutami poszekiwan i popiskiwan, ale trwa to jedynie pare minut) ktoś "życzliwy" wyrzuca na trawnik pod moją klatką różne 'smakołyki', nie pozwalamy im tego jeść, ale o godzinie 1a.m. gdy wylaczane mam latarnie pod blokiem to nie wiem, czy pies trawe wącha czy coś je. Dodatkowo wczoraj podczas zabaw mlody dostal takiego swira, ze zatrzymal sie z hukiem (i w jego czaszce i w scianie) na scianie :-S Wiem, że powinnismy iść do weta, ale nici ze zrobieniem tego przed poniedzialkiem. Po prostu, nie mam funduszy na sobotnio-niedzielną wizyte, a mam tylko jednego weta ktory by nas zakredytowal. Niestety, nie jest to wet calodobowy. Chce sie przed tym uspokoic (o ile sie da): Czy to może być padaczka? Może to zatrucie w zwiazku z tym co nam sasiedzi podrzucaja, a ja mimo wszystko powinnam sie udać do okulisty bo nie rozrozniam wachajacego od jedzacego psa... A może to wstrzas mozgu spowodowany tym że za mocno szaleli we dwojke? Probowalam mu sprawdzić źrenice, może to ma jakieś znaczenie bo u ludzi ponoc ma, nie reagowaly na swiatlo...
  15. anuleq

    obroza elektryczna

    Pomijajac że nie jest to serwis kupie/sprzedam, i że to co robisz jest sprzeczne z regulaminem to... "[SIZE=-1][B]Jest 100% sprawna, kompletna i działa świetnie - [COLOR=red]oczywiście próbowałem na sobie[/COLOR][/B]. "[/SIZE] [SIZE=-1][COLOR=black]Ciekawe...[/COLOR][/SIZE] [COLOR=red](..)[/COLOR] [COLOR=red]PATI-mod[/COLOR]
×