AlKil Posted June 28, 2006 Author Posted June 28, 2006 [quote name='madziasto4']Ile stopni ma woda w jeziorku? :lol: nie sprawdzałam termometrem, ale wczoraj nawet do niej wlazłam, co oznacza, że jest ciepła.... Haniu - wiesz przecież, że złośliwość ludzka nie zna granic....:diabloti: bigos - pozdrowiłam i dziękują! basiulka22tychy - tak tak, ich szybkość jest zadziwiająca, ich dodatkowy napęd to chęć powrotu na suchy ląd!!!!:evil_lol: Quote
Patikujek Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Świeeeetne fotki!!! A mi się marzy zobaczyć choć raz mojego Baksa jak pływa, ale u nas w okolicy nie ma żadnego czystego jeziora czy stawu w którym moglibysmy popróbować swoich sił z Baksikiem a w wannie to nie to samo :). Jest jedynie kapielisko i staw na które nie można wprowadzać psów :( Quote
PIKA Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Cześc Alkil :loveu: Jednak stwierdzam po obejrzeniu zdjęc, ze z Wami to powiniej jednak pojechac Albert a nie Kilerek :evil_lol: Quote
beria Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 [quote name='AlKil'] Latająca pchełka :loveu: Świetne ujęcie :loveu: Quote
an3czka Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 [quote name='AlKil'] i nie miałem najmniejszego nawet zamiaru wejść tam znowu... Wygląda bosko - niczym zmokła kura:loveu: Quote
Patikujek Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 No wiesz co ??? ...zmokła kura też coś...on jest przecudowny na tym zdjęciu :evil_lol: Quote
anetta Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Hahahah swietne :lol: te zdjecie :lol: Fajnie szyje wyciagnal zeby pewnie Michala widziec i w miare szybko uciec :evil_lol::evil_lol: Ekstra opowiesc. Quote
Patikujek Posted June 30, 2006 Posted June 30, 2006 A dzisiaj (no już wczoraj) co porabiały łobuziaki przez cały dzień??? Quote
Patikujek Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 A co tu tak pisto???Jeden dzień ładnie się zrobiło i wszyscy zaraz nad wodę pojechali??? Hallo, hallo!!! Quote
AlKil Posted July 3, 2006 Author Posted July 3, 2006 Witajcie wszyscy. Bardzo mi miło, że zaglądaliście, chociaż mnie nie było...:oops: Albi co prawda został w domu, ale sami widzicie jaki on leniwy, nie napisał ani słówka. Zresztą on teraz przeprowadził się do łazienki i wcale nie można go z tamtąd wyciągnąć... Poopowiadam Wam teraz jak to było na działeczce przez te wszystkie dni... okazało się ,że na swojej działce jest moja ciocia Magda z Paryskiem. poszedłem do nich w odwiedziny. Zaraz zrobiłem trochę porządku, obszczekałem kogo sie dało. Parysowi też się oberwało... Nie pozwalałem mu podchodzić bliżej siebie niż to uważałem za stosowne. W razie czego szczerzyłem zęby i próbowałem go dziabnąć. Tak między nam, to udawałem, bo w końcu Parynio ma już 9 lat i mógłby mnie nieźle zmieszać z błotem... Parysek na szczęście mnie bardzo lubi... bo mógłby być zazdrosny, że jego pańcia trzymała mnie na rękach... Wcale się jej nie dziwię, bo to wielka przyjemność nosić mnie na rękach... Pewnego dnia na moim tarasie pańcia postawiła miskę z takim czymś... Zaraz mnie to zaintrygowało i musiałem zbadać sprawę... postanowiłem wyłowić jedno coś... okazało się całkiem smaczne... jedno zjadłem... i świsnąłem drugie... Ale moja pańcia mnie przydybała...powiedziała, że wcale się nie dziwi, że truskawki też lubię... aaaa więc to coś to truskawki... postanowiłem też wybudować sobie na działce basen... Rozglądnąłem się za odpowiednim pojemnikiem... zażądałem nalania wody... sprawdziłem poprawność temperatury... była ok, więc spróbowałem skorzystać z kąpieli... w końcu mi się udało z pomocą Michała ja się kąpałem, reszta się przyglądała Gdy już się umyłem odpoczywałem na słoneczku... cdn... Quote
Alicja Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 ślicznosciowy Parysek:loveu: no no prywatne kąpielisko:razz: Quote
sylwiaskalska Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 No nie twoje opowiadania sa boksie - uwielbiam odważnego Kliusia :) Quote
PIKA Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 buhaha jak basen :lol: Tylko jednak ciut za maly :razz: Quote
Daga_i_Oskar Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Cześć Ewuś :multi: Te Twoje hist:multi: oryjki rozbawiają mnie do łez :lol: :lol: :lol: super mini basenkik ma Killerek :evil_lol: tylko trochę ciasny :evil_lol: Quote
malawaszka Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 AlKil napisał(a):Wcale się jej nie dziwię, bo to wielka przyjemność nosić mnie na rękach... hahaha doskonałe :lol: :lol: :lol: Quote
Hanna R. Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Ewa , Ty też ??? :placz: :placz: :placz: Ty też zafundoliłaś swojemu Killemu basen ??? To tylko ja taka wyrodna jestem ... :cool1: Quote
agabass Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 fajny Parysek i Kiler jak zawsze w kąpieli hahaha super wieści działkowej treści Quote
AlKil Posted July 4, 2006 Author Posted July 4, 2006 Witam Dogo!!! Haniu - Killerek zażądał basenu!!! Płakał przy wiadrze przez pół godziny i uspokoił się dopiero wtedy, gdy nalałam do niego wody i wrzuciłam 2 szyszki do środka. Wtedy poczuł się usatysfakcjonowany.... Marlenko - nie, nie wywrócił się... Dagusiu - jak to mówią "ciasny ale własny" Albi z niego nie skorzysta!:evil_lol: Pika - to był wybór Killera... Alu - Parysek jest śliczny i taki biedny. W listopadzie miał paraliż i jest na mocnych lekach...Chodzi z łebkiem lekko przekrzywionym ale duchem jest młody jak szczenior. Zwłaszcza jak się spotka z Albercikiem i ganiają po łąkach...:lol: Aga, bigos, Waszka, Sylwia - cóż mam mówić... dziękuję:oops: Quote
sylwiaskalska Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Killerek zażądał basenu!!! Płakał przy wiadrze przez pół godziny i uspokoił się dopiero wtedy, gdy nalałam do niego wody i wrzuciłam 2 szyszki do środka. Wtedy poczuł się usatysfakcjonowany.... No jak zażądał to wiaderko musiało być obowiązkowo :) Kurka żeby moje tak sobie wchodziły Tekila raczej to wiadra :lol: albo jakieś wanny :lol: A jak znosi twój Niufek takie upały ? Quote
AlKil Posted July 4, 2006 Author Posted July 4, 2006 mojej opowieści ciąg dalszy... odwiedziła mnie moja koleżanka Kiara.... Z nią postepuję ostrożnie, tak jak z kobietą... Nie obszczekuję, nie zbliżam się zanadto, żeby nie poczuła się urażona, pozostawiam jej pewną sferę prywatności, nie jestem przecież brutalem!!! Oprócz niej przyjechało też stado kumpli Michała, zupełnie nie wiem po co. Chyba tylko po to, by przegonić tych wędkarzy znad jeziora... Powiem Wam, że Kiarze chyba się podobało... biegała, pływała jak szalona... Całą banda dzieciaków robiła taki hałas jak na plaży w Jelitkowie... Potem był grill... Strasznie chcieliśmy się z Kiarką załapać na coś pod stołem, ale znacie już wredność mojej pańci....miała oczy dookoła głowy... Kiarka też próbowała coś skubnąć... Mnie udało się wyżebrać jedynie pieszczoty od Domina... obrażona Kiarka udawała, że stół wcale jej nie interesuje... Widok pałaszujących dzieciaków przyprawiał nas o skręt kiszek... gdy już wszystkie istoty ludzkie się najadły, dopiero wtedy pomyślano o naszych pustych brzuszkach. Po jedzonku trochę z Kiarką poleżeliśmy, żeby zawiązało się nam sadełko... Potem poszliśmy z moją kumpelą na spacerek, ale tą historię opowiem Wam później... cdn.... Quote
AlKil Posted July 4, 2006 Author Posted July 4, 2006 sylwiaskalska napisał(a):No jak zażądał to wiaderko musiało być obowiązkowo :) Kurka żeby moje tak sobie wchodziły Tekila raczej to wiadra :lol: albo jakieś wanny :lol: A jak znosi twój Niufek takie upały ? Leży w łazience martwym bykiem i ma w nosie spacery. Odżywa dopiero wieczorem. Wczoraj go wykąpaliśmy, siedział w wannie szczęśliwy, a potem wszędzie go było pełno. A teraz znów nie mam psa i łazienki...:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.