Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='madziasto4']Ile stopni ma woda w jeziorku? :lol:
nie sprawdzałam termometrem, ale wczoraj nawet do niej wlazłam, co oznacza, że jest ciepła....

Haniu - wiesz przecież, że złośliwość ludzka nie zna granic....:diabloti:

bigos - pozdrowiłam i dziękują!

basiulka22tychy - tak tak, ich szybkość jest zadziwiająca, ich dodatkowy napęd to chęć powrotu na suchy ląd!!!!:evil_lol:

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Świeeeetne fotki!!!
A mi się marzy zobaczyć choć raz mojego Baksa jak pływa, ale u nas w okolicy nie ma żadnego czystego jeziora czy stawu w którym moglibysmy popróbować swoich sił z Baksikiem a w wannie to nie to samo :). Jest jedynie kapielisko i staw na które nie można wprowadzać psów :(

Posted

Witajcie wszyscy.
Bardzo mi miło, że zaglądaliście, chociaż mnie nie było...:oops: Albi co prawda został w domu, ale sami widzicie jaki on leniwy, nie napisał ani słówka. Zresztą on teraz przeprowadził się do łazienki i wcale nie można go z tamtąd wyciągnąć...

Poopowiadam Wam teraz jak to było na działeczce przez te wszystkie dni...
okazało się ,że na swojej działce jest moja ciocia Magda z Paryskiem.


poszedłem do nich w odwiedziny. Zaraz zrobiłem trochę porządku, obszczekałem kogo sie dało.


Parysowi też się oberwało...




Nie pozwalałem mu podchodzić bliżej siebie niż to uważałem za stosowne. W razie czego szczerzyłem zęby i próbowałem go dziabnąć. Tak między nam, to udawałem, bo w końcu Parynio ma już 9 lat i mógłby mnie nieźle zmieszać z błotem...



Parysek na szczęście mnie bardzo lubi...


bo mógłby być zazdrosny, że jego pańcia trzymała mnie na rękach...


Wcale się jej nie dziwię, bo to wielka przyjemność nosić mnie na rękach...


Pewnego dnia na moim tarasie pańcia postawiła miskę z takim czymś...


Zaraz mnie to zaintrygowało i musiałem zbadać sprawę...



postanowiłem wyłowić jedno coś...

okazało się całkiem smaczne... jedno zjadłem...


i świsnąłem drugie... Ale moja pańcia mnie przydybała...powiedziała, że wcale się nie dziwi, że truskawki też lubię... aaaa więc to coś to truskawki...

postanowiłem też wybudować sobie na działce basen...
Rozglądnąłem się za odpowiednim pojemnikiem...

zażądałem nalania wody...


sprawdziłem poprawność temperatury...


była ok, więc spróbowałem skorzystać z kąpieli...


w końcu mi się udało z pomocą Michała

ja się kąpałem, reszta się przyglądała




Gdy już się umyłem odpoczywałem na słoneczku...




cdn...




Posted

Witam Dogo!!!
Haniu - Killerek zażądał basenu!!! Płakał przy wiadrze przez pół godziny i uspokoił się dopiero wtedy, gdy nalałam do niego wody i wrzuciłam 2 szyszki do środka. Wtedy poczuł się usatysfakcjonowany....
Marlenko - nie, nie wywrócił się...
Dagusiu - jak to mówią "ciasny ale własny" Albi z niego nie skorzysta!:evil_lol:
Pika - to był wybór Killera...
Alu - Parysek jest śliczny i taki biedny. W listopadzie miał paraliż i jest na mocnych lekach...Chodzi z łebkiem lekko przekrzywionym ale duchem jest młody jak szczenior. Zwłaszcza jak się spotka z Albercikiem i ganiają po łąkach...:lol:
Aga, bigos, Waszka, Sylwia - cóż mam mówić... dziękuję:oops:

Posted

Killerek zażądał basenu!!! Płakał przy wiadrze przez pół godziny i uspokoił się dopiero wtedy, gdy nalałam do niego wody i wrzuciłam 2 szyszki do środka. Wtedy poczuł się usatysfakcjonowany....


No jak zażądał to wiaderko musiało być obowiązkowo :)

Kurka żeby moje tak sobie wchodziły Tekila raczej to wiadra :lol: albo jakieś wanny :lol:

A jak znosi twój Niufek takie upały ?

Posted

mojej opowieści ciąg dalszy...

odwiedziła mnie moja koleżanka Kiara....


Z nią postepuję ostrożnie, tak jak z kobietą... Nie obszczekuję, nie zbliżam się zanadto, żeby nie poczuła się urażona, pozostawiam jej pewną sferę prywatności, nie jestem przecież brutalem!!!
Oprócz niej przyjechało też stado kumpli Michała, zupełnie nie wiem po co. Chyba tylko po to, by przegonić tych wędkarzy znad jeziora...


Powiem Wam, że Kiarze chyba się podobało...




biegała, pływała jak szalona...




Całą banda dzieciaków robiła taki hałas jak na plaży w Jelitkowie...


Potem był grill...


Strasznie chcieliśmy się z Kiarką załapać na coś pod stołem, ale znacie już wredność mojej pańci....miała oczy dookoła głowy...




Kiarka też próbowała coś skubnąć...


Mnie udało się wyżebrać jedynie pieszczoty od Domina...



obrażona Kiarka udawała, że stół wcale jej nie interesuje...


Widok pałaszujących dzieciaków przyprawiał nas o skręt kiszek...






gdy już wszystkie istoty ludzkie się najadły, dopiero wtedy pomyślano o naszych pustych brzuszkach. Po jedzonku trochę z Kiarką poleżeliśmy, żeby zawiązało się nam sadełko...





Potem poszliśmy z moją kumpelą na spacerek, ale tą historię opowiem Wam później...

cdn....






Posted

sylwiaskalska napisał(a):
No jak zażądał to wiaderko musiało być obowiązkowo :)

Kurka żeby moje tak sobie wchodziły Tekila raczej to wiadra :lol: albo jakieś wanny :lol:

A jak znosi twój Niufek takie upały ?


Leży w łazience martwym bykiem i ma w nosie spacery. Odżywa dopiero wieczorem. Wczoraj go wykąpaliśmy, siedział w wannie szczęśliwy, a potem wszędzie go było pełno. A teraz znów nie mam psa i łazienki...:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...