Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na wątku Kali przeczytałam, że też mausia szczeniorków moze przyjechać do mnie. Czy ktoś mógłby założyć jej wątek? Mnie nie otwierają się zdjęcia, widać tylko ich górne fragmenty. Ewentualnie prosiłabym o przesłanie mi tych zdjęć na maila. Tylko nie wiem, kiedy mogłabym załozyć wątek, bo mam dziś strzyżenia i 2 sterylki. Sunia nie ma nawet na jedzenie pieniedzy, a w obecnej sytuacji, kiedy wydaje majątek u weterynarzy, nie mam środków na utrzymanie kolejnego psa. Może ktoś pomógłby, gdyby był wątek?

Posted

Jaaga, tylko czy założenie wątku cos da? Ta z chorym oczkiem watek ma i mało kto wchodzi , a pomocy tez niewiele.
Coraz trudniej jest ratowac psy:(.

Posted

erka napisał(a):
Jaaga, tylko czy założenie wątku cos da? Ta z chorym oczkiem watek ma i mało kto wchodzi , a pomocy tez niewiele.
Coraz trudniej jest ratowac psy:(.


To ja już sama nie wiem, czy ją wyciągać :shake:? Jeśli dalej nie będzie pieniedzy, za co je utrzymamy, wyleczymy i wysterylizujemy? Chciałabym pomóc obu, ale dalej czeka mnie jeżdżenie po weterynarzach i nie bedę miała na sunię pieniedzy. Miejsce i chęci mam, ale to za mało, zeby pomóc :-(.

Posted

beka napisał(a):
petycje wysłałm, ten onek i donek to psy czy suczki? wiadomo?



ten długowłosy to na pewno pies i na dodatek na pewno z dobrych warunków, bo jest zadbany jeszcze póki co...natomiast te 2 pozostałe to też chyba psy...

Posted

petycje podpisałam.trzymam kciuki, żeby to cokolwiek dało.

Dziś byłam u p.Ani, Puszek wykąpany, jeszcze co jakiś czas się drapie,ale chociaż tyle, że pięknie porósł.
Ares natomiast jakoś radzi sobie z chodzeniem w gipsie, znowu jest radosny, tylko jeszcze 3 tygodnie musi się w tym poruszać, miał iść także do weta na kontrolę , ale jaki jest jej wynik nie wiem, bo nie doczekałam sie jego powrotu ze spacerku :lol:

oczywiście długaśny spacerek był obowiązkowy ;) psiaki super się słuchają, przychodzą na każde zawołanie









gdzie jest Tunia? :diabloti:

Posted

Nie wiem co sie dzieje z dogo, ale nie moge pisac postów, ani pw. Ledwo mi sie udało po wielu próbach.

Cały dzisiejszy dzień jest fatalny. Oddają czarną szczeniorkę:diabloti:! 20-letni kot podobno sie jej boi! Po jakiego grzyba wogóle chceili psa!:mad:
Facet chciał ja przywozic nawet dzisiaj wieczorem, żeby się do nich nie przyzwyczaiła :cool3::evil_lol:.
Były później telefony o nia , ale nie zapisałam, bo nie ccheili innego szczeniaka.

Chyba musze sobie zrobic jakąs przerwę , bo juz nerwy mi puszczają. Nie dośc ,że nie ma wogóle adopcji, to jeszcze zwroty , nawet szczeniaków.
Naprawde w tej chwili juz nie da sie pomagac psom, nie ma pieniędzy, nie ma chetnych do adopcji. To wszystko jest beznadziejne.

A jak przed chwilą zobaczyłam fragment reportażu Wiernikowskiej z powodzi w sandomierskim, to szlag mnie trafił już zupełnie:angryy:.
Jeden stary basztyl, który został w zalanym domu nie wziął do domu swojego psa, który ledwo sie trzymał na jakiejś desce, "bo to jest pies na zewnatrz, do pilnowania", ale kozy basztyl zabrał do środka.
A juz zupełnie wysiadłam i o mało nie rozwaliłam telewizora, jak babsko z chłopem ewakuowali sie łódką i za nic nie chcieli wziąć swojego psa, który płynął za nimi przerażony i zdezorientowany. Normalnie, jakbym tą babe dorwała , to bym ją z tej łódki wypchnęła. Nie żal mi wcale tych .... i wszystkich im podobnych.

Posted

dobrze Erka mówisz...chłopstwo martwi sie tylko o swoja dupę, zeby im mochery z głów nie pospadały:angryy::angryy::angryy: tez bym ich tam w p..u zostawiła a zabrała psy - ciekawa jestem co by wtedy gadali...chciałabym to zobaczyć...

Posted

Zmieniajac temat, wkleje zdjecie Lary z nowego domu.

Czyz nie aniolek. No slodzinka piekna



A co do Waszych wypowiedzi to nie pozostaje mi nic innego jak w 100% sie zgodzic. Dziady wiejskie do kosciola pewnie co niedziele, albo i czesciej a tu takie rzeczy. Tez mi ich nie szkoda. Szkoda mi tylko tych naprawde biednych ludzi, a nie takich ....Ach az brak slowa w miare przyzwoitego :mad:

Posted

Dziewczyny, dlatego wlasnie pomagamy zwierzetom, a nie ludziom. Ludzie sa niewdzieczni i bezczelni (przyklad na watku bodaj sandomierskich utopcow - zyczenia specjalne). No i to typowe "polactwo" :angryy: nie beda ratowac niczego, z czego nie ma "piniendzy". Zlamanego grosza bym im nie dala!!! :diabloti:

Posted

serdecznie dziękuje za dary - spisałam karmę, środki czyszczące, smycze, obrózki, miseczki - na razie to, bo czasu było mało. Reszte rzeczy spiszemy w środę po pracy. Jechałam dzisiaj w asyście czterech baaaaardzo przystojnych panów :loveu::loveu:- no po prostu .......jak królowa:evil_lol::evil_lol:, którzy dostarczyli karmę i inne rzeczy.
jutro postaram sie umieścić listę rzeczy przywiezionych - tylko od razu uprzedzam, że będzie to razem do spółki z Krakowem - bo w niedzielę Mila przywiozła rzeczy z Karkowa również.
Jeszcze raz dziękuję :loveu::loveu:

a co do pieprzonego chłopstwa - to ja bym ryje im obiła - przepraszam za wyrażenie w moim wieku nie przystoi tak się wyrażać, ale te szuje wsiockie bym za .......wywiesiła. Życzę im żeby los dał im tyle cierpienia ile oni zgotowali tym niewinnym zwierzętom /sama pochodzę ze wsi - zresztą Uherce w Bieszczadach/

Posted

Dopiero weszłam przez inna przeglądarke i udaje mi sie cos napisac.

Basiu, a po co Ty chesz tak szczegółow rozliczać sie z tych rzeczy , bez przesady, szkoda na to czasu, to nikomu niepotrzebne. Rozdajcie tylko tym ludziom, którzy ratowali swoje zwierzaki, a nie takim &%*(*&^%^ ,jak w tym reportażu.

Posted

Dogo mnie wykancza!!

Basiu, czy bylaby mozliwosc przekazania kilku rzeczy z worka z przyklejona kartka "psy" dla Sandomierza? Moja mama kupila sporo z tych rzeczy i pytala czy daloby rade...:oops::oops::oops:

Posted

Linssi oczywiście tylko musiałabyś mi napisac co mniej więcej tam było - bo myśmy policzyli na przykład smyczki obroże miski z krakowskimi darami.
Napisz mi proszę. Tam były worki opisane, ale jak bys wskazała co mniej więcej tam jest będzie mi łatwiej.

Posted

Basia1968 napisał(a):
Linssi oczywiście tylko musiałabyś mi napisac co mniej więcej tam było - bo myśmy policzyli na przykład smyczki obroże miski z krakowskimi darami.
Napisz mi proszę. Tam były worki opisane, ale jak bys wskazała co mniej więcej tam jest będzie mi łatwiej.


Basiu, tam byly dwa kocyki, ok. 10 misek, swiecace obrozki + jakies inne oraz smycze i jakies jeszcze drobiazgi typu reczniki. Chodzi mi glownie o to, zeby dac kilka miseczek/obrozek rowniez do Sandomierza. Pozostawiam w Twojej gestii wybor rzeczy ;)

Posted

Linssi - to ja podzielę po prostu na pół - Tarnobrzeg/Sandomierz
bo złożylismy do jednego wszystkie smyczki, obróżki, miseczki - sa policzone /razem z krakowskimi/ i jest tak:
13 obroży
7 smyczy plus jedna rozciągowa
1 szelki czarne
16 misek
nie policzone jeszcze koce i ręczniki - bo nie zdążyliśmy

karmy przy szło - łącznie z krakowską:
Purina dog 15 kg
Friskis 10 kg
Chrupki dla psa/ciasteczka?/ - 1 op. małe/
karma Bosch / 1 op. chyba 1,5 kg - nie spisałam, bo nie było wagi na opakowaniu
Royal Canin 400 g + 400 g /jedno opakowanie promocyjne/
Flawitol 1 szt
Dermatex 2 szt
Mleczko dla kociaczków malutkich 10 buteleczek
Whiskas temtansion /chyba źle napisałam:evil_lol:/ 3 szt
Salwicol - 1 szt
Mięsne kosteczki w słoiczku - 1 szt
Szampon dla psów - 1 szt

Posted

Basiu, popdziel wedlug wlasnego uznania. Nie wiem, gdzie sa wieksze potrzeby. Ja karmy nie przekazywalam w ogole, wiec nie moge sie wypowiadac. Chcialabym tylko zeby Sandomierz tez cos dostal ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...