andzia69 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Ambra napisał(a):jutro bedziemy wiedziec czy mamy dt! rano damy znać i ustlimy reszte ad. charta super!:loveu::loveu::loveu: mam nadzieję, ze wszystko pójdzie jak najlepiej... Quote
Petra/ Kielce Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Dziewczyny, jestem od niedawna na forum i jeszcze się nie wkręciłam. Też chciałabym jakoś pomóc, w razie czego mogłabym zabrać jakiegoś psiaka na tymczas, jednak musi tolerować innego psa i być do niego przyjaznie nastawiony bo tylko takiego pieska zaakceptuje mój Fajfel. Lub jeżeli ktoś potrzebuje to mam 14 kg karmy frolic do oddania i 2 kilo bozity robur, mój pies nie chce suchej karmy jeść, zastanawiałam się czy nie zawieść jej do schroniska w Dyminach może tam bardziej jest potrzebna. Mam też troszkę maskotek które mogę przekazać na bayarek dla jakiegoś potrzebującego pieska. Chciałabym pomóc ale nie wiem jaka pomoc jest potrzebna. Quote
Jaaga Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Petra/ Kielce napisał(a):Dziewczyny, jestem od niedawna na forum i jeszcze się nie wkręciłam. Też chciałabym jakoś pomóc, w razie czego mogłabym zabrać jakiegoś psiaka na tymczas, jednak musi tolerować innego psa i być do niego przyjaznie nastawiony bo tylko takiego pieska zaakceptuje mój Fajfel. Lub jeżeli ktoś potrzebuje to mam 14 kg karmy frolic do oddania i 2 kilo bozity robur, mój pies nie chce suchej karmy jeść, zastanawiałam się czy nie zawieść jej do schroniska w Dyminach może tam bardziej jest potrzebna. Mam też troszkę maskotek które mogę przekazać na bayarek dla jakiegoś potrzebującego pieska. Chciałabym pomóc ale nie wiem jaka pomoc jest potrzebna. Karmę najlepiej pewnie przekazać Erce, do karmienia bezdomniaków bo w schronisku nie wiadomo, czy ją nawet psy dostaną. Dziwnym trafem pracownicy schronisk, z którymi miałam kontakt prowadzą hodowle i hoteliki oczywiscie utrzymywane, chociaż częściowo z karmy schroniskowców. Skoro masz pieska, to bezpieczniej na tymczas wziąć suczkę. Dwa samce mogą sie konfliktowo zachowywać Quote
ewab Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 [quote name='Petra/ Kielce']Dziewczyny, jestem od niedawna na forum i jeszcze się nie wkręciłam. Też chciałabym jakoś pomóc, w razie czego mogłabym zabrać jakiegoś psiaka na tymczas, jednak musi tolerować innego psa i być do niego przyjaznie nastawiony bo tylko takiego pieska zaakceptuje mój Fajfel. Lub jeżeli ktoś potrzebuje to mam 14 kg karmy frolic do oddania i 2 kilo bozity robur, mój pies nie chce suchej karmy jeść, zastanawiałam się czy nie zawieść jej do schroniska w Dyminach może tam bardziej jest potrzebna. Mam też troszkę maskotek które mogę przekazać na bayarek dla jakiegoś potrzebującego pieska. Chciałabym pomóc ale nie wiem jaka pomoc jest potrzebna. Wczoraj rozmawiałam z Basią1968 z Tarnobrzega. Największą potrzebą jest jednak karma. O tymczasy prosiły dziewczyny z Sandomierza tu masz sandomierski wątek pomocowy http://www.dogomania.pl/threads/186165-SANDOMIERZ-przytulisko-po-POWODZI-pęka-w-szwach.-Potrzebna-pomoc-dogomaniaków!. Dary możesz podrzucić do lecznicy Kwiecińskich na Wrzosową 9 lub do kawiarni mijego TZ na Świętojańską 11. Quote
divia_gg Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 A moze ta mame tych skalkowych szczeniakow by Petra wziela. Ona tam podobno co cieczke rodzi maluchy...Bo moze jakos sobie radzi, nie jest bardzo zabiedzona, ale to bedzie bledne kolo. Co Wy na to? Quote
Linssi Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Zawiozlam rzeczy dla utopcow do ewyb. Ewa, wor z rzeczami dla psow jest podpisany. Reszta jest dla ludzi ;) Quote
erka Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 No właśnie przypominamy o rzeczach dla powodzian, bo zabierane są w poniedziałek, a nie wiem, czy lecznica Kwiecińskich jest otwarta jutro, a dzisiaj też krótko. Jak zawoziłam tam wczoraj, to nie było za dużo. Quote
justysiek Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 erka napisał(a):No właśnie przypominamy o rzeczach dla powodzian, bo zabierane są w poniedziałek, a nie wiem, czy lecznica Kwiecińskich jest otwarta jutro, a dzisiaj też krótko. Jak zawoziłam tam wczoraj, to nie było za dużo. dzis i jutro z tego co wiem jest do 16. Quote
Petra/ Kielce Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Karmę dla powodzian zawiozę jutro jeżeli lecznica będzie otwarta, a jak nie to w poniedziałek samym rankiem. Co do suni to rozmawiałam z Gosią, jak się uda gdzieś szczeniaki ulokować to będzie mogła iść do mnie. Zamówię też 40 kg karmy suchej i 24 x 800 mokrej, zastanawiam się czy wysyłkę nadawać na Kielce i zawieść do lecznicy gdzie jest zbiórka czy bezpośrednio do osoby której adres jest na wątku o powodzianach? Co myślicie na ten temat? Quote
Basia1968 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Melduję, że Mozart dotarł cały do hoteliku u Asi do Brzyścia. Jest to niesamowity psiak /pary ma za 10 piesków zważając na moją wagę 44 kg/ wyciągał mnie na smyczy Bardzo kocha ludzi, ale niekoniecznie kocha inne piesyyy oj niekoniecznie. Mam zdjęcia, ale wstawię jutro. Mozart jest chyba ok -aczkolwiek ma łupież, co ponoć świadczy o złym odżywianiu. Quote
Jaaga Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Basiu, niekoniecznie o złym odżywianiu. Czasem może to być np. malassezia czy inne drozdżaki, robale, problemy z wątrobą, przebiałczenie, za mało kwasów tłuszczowych czy uczulenie na jakis składnik karmy. Quote
andzia69 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Jaaga napisał(a):Basiu, niekoniecznie o złym odżywianiu. Czasem może to być np. malassezia czy inne drozdżaki, robale, problemy z wątrobą, przebiałczenie, za mało kwasów tłuszczowych czy uczulenie na jakis składnik karmy. Jaaga...on był w cud-hotelu u Aliny...więc po jej odżywianiu tez tak może być...i tak dobrze, ze żyje i jest w jednym kawałku:( Basiu - dzięki ci serdeczne:):) Quote
Jaaga Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Tak tylko piszę, nie wiedziałam, gdzie był hotelowany. Soni np. tez pojawił sie właśnie łupiez i dodaję jej do jedzenia olej z pestek winogron. Bary i Lulka jedzą to samo mieso i sucha karme, ale maja super skórę i włos. Moja yorka wystarczy, ze zje trochę kurczaka i juz się sypie. Quote
erka Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Petra/Kielce, my zawozimy rzeczy do Tarnobrzega do Basi1968, bo akurat ją znamy, ale pewnie tez mozna wysłać na te adresy podane na watku. Niestety zniknęła gdzies ta duża suka z 6 szczeniakami w Sitkówce , najprawdopodobniej została przegoniona i sie przemieściła, bo oczywiście wieśniakom przeszkadzała. Dawali też znac do schroniska, ale chyba jej tam nie było, jak ewab była. Szkoda wielka, bo ona sobie nie poradzi, pani Kazia ma jeszcze jutro raz jechać jej szukac. Mag.do usuń z wątku tego pinczerkowatego psiaka. Niestety równiez w schronie go nie ma. Nie mam pojecia co sie z nim mogło stać. I to akurat wtedy kiedy zaczął sie otwierać, kiedy juz tak się cieszył , jak mu przynosiłam jedzenie i dał sie pogłaskac pierwszy raz po póltora miesiąca, dwa dni później zginął:(. Trzeba tez zdjąć z wątku Bena, bo on chyba ma juz dom. Jedyna dobra wiadomość, to że czarna szczeniorka pojechała do domu do Krakowa.:) Quote
divia_gg Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 hallo...Czy ktos moglby zrobic banerek dla tej suni z chorym oczkiem? Wiecej ludzi moze zajrzy...Bo narazie 4 czy 5 osob na watku wiec marniutko...:placz: http://www.dogomania.pl/threads/186551-Kala-z-POWA%C5%BBNIE-chorym-okiem-skazana-na-dozywocie-w-UMIERALNI.POMO%C5%BBMY-dajmy-szanse!! Mag.do moze wstaw te nowe zdjecia Soni. Naprawde slodko na nich wyglada;) Quote
Basia1968 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Erko przeklejam Ci treśc wiadomości z wątku pomocowego podkarpackiego - dla uspokojenia - Mariusz był dzisiaj u Marleny Dotarłem do domu Marleny o 14.30, rozmawiałem z mamą i babcią. Marlena potwierdziła, że narazie nie potrzebuje jedzonka. Chwała Bogu teren, gdzie jest Ich dom nie został zalany. Quote
erka Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 A czy ktos by mógł założyć wątek tej rudej suni ze schronu, to biedactwo , jak mówiłą ewab siedzi cały czas przy kracie i trzęsie się:(. Igiełka oferowała jej dt, ale do niej daleko, nie wiem, czy byłby transport i oczywiście koszt tez spory. Apeluję tez o pomoc dla pani Ani, która bardzo sie źle czuje i nie radzi sobie, a dzisiaj jeszcze była jakas psia awantura i przy rozdzielaniu psiaków trochę ucierpiała. Ewelinko_m, czy mogabys pomóc pani Ani w kapieli Puszka? Chociaz juz ładnie porósł, to jednak trzeba by zrobic jeszcze jedną kąpiel w boraksie,żeby nie było tak, jak wcześniej, że był nawrót choroby. No i juz trzeba go kastrować. Nie wiem, czy on juz jest ogłaszany, jezeli nie , to trzeba koniecznie jaks wiekszą akcje ogłoszeniowa mu zrobic i oczywiście Tuni tez. Chyba jednak miał jakies ogłoszenia, bo dzisiaj dzwoniła kobieta , gdzies koło Nowin i chciała go do kojca, była bardzo zdziwiona, jak powiedziałam,że on sie do kojca nie nadaje, bo w ogłoszeniu było napisane,że znaleziony na wsi. Usuńcie więc to info,bo zupełnie nie jest poztrebne, a ludzie mysla,miejsce znalezienia psiaka determinuje jego dalszy los. Ewelinko_m, jakbys tez mogła zrobic fotki Borysowi z ta łapą w gipsie i napisac w ogłoszeniu,że tak skatowany przez właściciela , może ktos prędzej sie zlituje. Pani Ania zgodziła sie go wziąc do domu, ale dla niej to jest olbrzymi kłopot. Dobzre by było, gdyby mógł znaleźć już dom. Tym bardziej,ze w gipsie bedzie co najmniej 4-6 tyg. Quote
ewab Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 [quote name='Basia1968']Melduję, że Mozart dotarł cały do hoteliku u Asi do Brzyścia. Jest to niesamowity psiak /pary ma za 10 piesków zważając na moją wagę 44 kg/ wyciągał mnie na smyczy Bardzo kocha ludzi, ale niekoniecznie kocha inne piesyyy oj niekoniecznie. Mam zdjęcia, ale wstawię jutro. Mozart jest chyba ok -aczkolwiek ma łupież, co ponoć świadczy o złym odżywianiu. Basiu jeszcze raz baardzo Ci dziękuję za pomoc:loveu::loveu::loveu:. Chłopak miał mniejszy lub większy łupież także przed wyjazdem do hoteliku AlinyS. Dzisiaj musieliśmy zabrać z działki w Marzyszu sunię i jej 6 szczeniaków. Wspominałam o nich już wcześniej. Zrobiłam nowe fotki szczeniakom, ale wrzucę już jutro. Quote
Petra/ Kielce Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Ewab wyślę karmę na adres podany na stronie właśnie do Basi (to co zamówię, kurier zawiezie na miejsce docelowe) a frolica zawiozę do miejsca zbiórki w Kielcach. Quote
betel Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Zrobiłam bannerek dla Kali i wrzuciłam go na jej wątek Quote
Jaaga Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Betel, dziekuję za śliczny banerek. Szymuś z Twojego podpisu ma już super domek. Quote
erka Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Na szczęście ta mała sunia, która oszczeniła sie w rurze pod drogą w Podpolichnie została stamtąd wyciągnięta i przygarnieta przez mieszkankę tej wsi. Szczeniorek jest tylko jeden i chyba tez tam zostanie. Quote
ewab Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Dzisiaj Jasiek pojechał na DT do Kar0li:). Kar0la jeszcze raz dziękuję:loveu::loveu::loveu:. Moje tymczasy chwilowo powiększyły się o boksiową sunię, która jest cudna, i chociaż kuśtyka na trzech łapach ostro pogoniła mojego też niepełnosprawnego kota. Pozostałe siedzą na "wysokościach". Z psami nawet ok. Tylko Bafi ten 5 kg kuśtyk od czasu do czasu powarkuje (na moje też). Poza tym pierwszą czynnością, którą musieliśmy zrobić było kąpanie, bo trochę smrodku było. Quote
Igiełka Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Witajcie Wysłałam pw ale nie wiem czy doszło. Chcę Was zaprosić na oglądanie mojego tymczasu. Mile widziane opinie. Quote
Kar0la Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Tak, Jasiek już u mnie. Jak się obrobię to założę mu wątek. Matko jaka to bida. :-( Takie to małe, chude, wystraszone z bliznami na ciele i duszy. Rzuca się na jedzenie, nawet nie gryzie tylko łyka w całości. Jest bardzo przyjacielski. Tylko chłopak jest nadaktywny. Niestety potrzebna będzie kastracja tak szybko jak to będzie możliwe. Chłopak znaczy teren, leje gdzie popadnie i gwałci wszystko co nie ucieka. Jak ucieka to też próbuje. :p Więcej napiszę na jego wątku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.