Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pewnie jakieś dzieci wzięły szczeniaczka do zabawy i teraz oddały:diabloti:.

Jaaga, jak Merlin, tak lubi wychodzić, to będzie nieszczęśliwy tylko w mieszkaniu. Mysle,że gdyby trafił sie dom, gdzieś w spokojnej okolicy, to można by go dać.

Pani od Misia juz dzwoniła, dziękowała, bardzo zadowolona z niego:lol:.
Problem jest , jak na razie ze schodami, musiały go wnieść, samochodu też sie bardzo bał, ale mam nadzieję,że chłopak sie szybko nauczy czego trzeba.

Posted

Joasiu, zapytam Jaagi, ale juz jutro, czy Sonia by sie nadawała.
Jaaga marzyła , co prawda o takim miejscu dla niej, gdzie mogłaby mieszkac w domu, ale czy jest na to szansa...

Posted

Hej,
W podzięce za ofiarowanie mi Najcudowniejszego Kieleckiego Psa
zdobyłam sporo obróż przeciwpchelnych Dorado. Do Kiltixów to się nie umywa, ale pchełki może odstraszyć. Termin ważności minął (31 września), ale są pakowane ochronnie więc myślę, ze się nadadzą, najwyżej podziałają krócej. Będzie tego ze 20 sztuk.
Długość: 60 cm.
Skład: Diazinon 15%.
Wskazania: Zwalcza pchły do 4 miesięcy, kleszcze do 4 tygodni.
Wodoodporna.
Komu wysłać - Erce? I gdzie :) No i czy sie w ogóle przydadzą??????

Posted

iskra_wroc te obróżki to chyba ponadczasowe z terminem ważności do 31 września:eviltong:.

Erka chyba faktycznie dzieciaczki na Politechnice studiują i pracują. Bez względu na wiek.

A może do tego domku pod Wrocławiem można by było zaproponować Koni?

Posted

Erko, jestem. Również trace nadzieję na normalny dom dla Soni. Najgorzej, jak pies z lepszego, trafi w gorsze miejsce. Nie chodzi tu o opieke czy zywienie, ale o to, że Sonia była ze swoim poprzednim panem w ciepełku, uwielbia być w domu, jest wtedy taka grzeczna, a czeka ją całe życie w budzie.

Erko, jesli możesz, to skontaktuj się z ta Panią. tylko Sonia nie odstraszy złodziei, chyba że samym wygladem, ale z drugiej strony, złodzieje też nie są frajerami i sprawdzają psy. Sonia jest bardzo kontaktowa, garnie sie do ludzi, na spacerach chce się przywitać z każdym przechodniem, co oczywiście ich mrozi :evil_lol:.

Posted

No może szkoda Soni do budy jednak ?. Zobaczmy czy ten DS nie będzie potrzebny naszej Birce ( ona w domu nie była chyba nigdy więc nie będzie tęsknić). Może los rozstrzygnie za nas dylematy ?

Posted

Joasiu, tylko ze Sonia zimą u mnie nie ma teraz równiez szans na pobyt w domu, bo już jej nigdzie nie upchnę, pieniędzy na nią brakuje, Gosia jest przed porodem i nie może zajmowac sie wątkiem czy szukaniem kasy. Byłam optymistką długi czas, ale Sonia jest u nas od lutego i nikt z potencjalnych chetnych nie zgodził sie ją wziąć chociaż na zime do domu. Ci którzy brali taka opcje pod uwagę zrezygnowali ze wzgledu na wysokie koszty wyżywienia. Sonia je jak smok, kiedy próbuję ograniczac jej porcje( bo tyje), to wymiotuje sliną u żółcią. Jak słyszałam, ze "śpią pod krótka kołdrą", to nie naklaniałam nawet, bo szkoda psa.

Jestem wiec w kropce. Z jednej strony jej żal, a z drugiej strony brak perspektyw na odpowiednie dla niej warunki. Chyba szybciej znajdzie sie domu dla 10 małych psów, niz jednego wielkiego.

Posted

Rex już w swoim domu:).
Do samochodu wsiada ochoczo, ale ma chorobę lokomocyjną. Trwa ustalanie reguł z rezydentem Dżekusiem (też trójłapek). W tej chwili są na etapie wzajemnej obeserwacji.

Posted

[quote name='ewab']Rex już w swoim domu:).
Do samochodu wsiada ochoczo, ale ma chorobę lokomocyjną. Trwa ustalanie reguł z rezydentem Dżekusiem (też trójłapek). W tej chwili są na etapie wzajemnej obeserwacji.



Chyba nie polubił właściciela... :diabloti::diabloti:

Posted

[quote name='Jaaga']Chyba szybciej znajdzie sie domu dla 10 małych psów, niz jednego wielkiego.

To nie jest do końca tak, że ludzie nie chcą dużych psów. Zwykle dużym potrzeba więcej reklamy, niż szczurołapom (chociaż Filka - śliczna, do 10 kg, przemiła, nie mogła się odnaleźć od 18.08, dopiero wczoraj została wydana).

Nasz Boner, którego poznała divia_gg i chyba ewab telefonicznie - od piątku w nowym domu. Niecywilizowany, 40 kg, nieokrzesany kosmita - a znalazł wspaniały domek:
http://www.dogomania.pl/threads/192540-BONER-przepi%C4%99kny-i-OGROOOMNY-GOLDEN-mix-%C5%82apa%C5%82-stopa-przy-drodze-krajowej-!




EDIT:

Wieści od panci Rei:

Dzień dobry
Bardzo się ciesze, ze to ja mam Rea, a teraz będzie miała na imię Diana. Byłyśmy na spacerze ma tyle siły i energii , ze az ja rozpiera. Jest bardzo zadowolona i mam nadzieję, że również szczęśliwa. Jest nam dobrze , mi jest dobrze i również jestem bardzo szczęśliwa.

Posted

[quote name='eliza_sk']To nie jest do końca tak, że ludzie nie chcą dużych psów. Zwykle dużym potrzeba więcej reklamy, niż szczurołapom (chociaż Filka - śliczna, do 10 kg, przemiła, nie mogła się odnaleźć od 18.08, dopiero wczoraj została wydana).

Nasz Boner, którego poznała divia_gg i chyba ewab telefonicznie - od piątku w nowym domu. Niecywilizowany, 40 kg, nieokrzesany kosmita - a znalazł wspaniały domek:
http://www.dogomania.pl/threads/192540-BONER-przepi%C4%99kny-i-OGROOOMNY-GOLDEN-mix-%C5%82apa%C5%82-stopa-przy-drodze-krajowej-!




EDIT:

Wieści od panci Rei:

Dzień dobry
Bardzo się ciesze, ze to ja mam Rea, a teraz będzie miała na imię Diana. Byłyśmy na spacerze ma tyle siły i energii , ze az ja rozpiera. Jest bardzo zadowolona i mam nadzieję, że również szczęśliwa. Jest nam dobrze , mi jest dobrze i również jestem bardzo szczęśliwa.


Dzwoniłam do p. Rey? wczoraj (w sumie dobrz, ze imię zmienione, bo siakoś tak się źle odmienia:diabloti:) - było wszystko ok:) uff...no to na razie odetchnęłam:)

Eliza - szykujecie się na wtorek mam nadzieję;)

Posted

wniosę trochę pesymizmu...ręce mi opadły:( zaczynam tracic wiarę, ze możemy cokolwiek zrobic w tej sprawie:(:(

Na stronach schroniska można przeczytać protokół pokontrolny NIKu...i jak myślicie? znleźli coś złego????

www.puk-kielce.pl/wystapienie.pdf




czyli my jesteśmy nienormalni jednym słowem...bo wszystko widzimy inaczej:( kraty malowali, bo takie było min. zalecenie NIKu!

Posted

Bezsens.
Ze znajomą znająca nasze schronisko zastanawiałyśmy się, jak to jest, że tu wszystko musi byc idealne, ciągle są kontrole i wszystko musi się zgadzac, a w kieleckim schronie moga dziać się takie cuda. Przecież i na jedno i na drugie schronisko kasę daje miasto.

ewab, Twoja rodzinka dotarła dziś. Szkoda tylko, że mi nie dałas znac, że przyjada, bo nic nie miały przygotowane i nienapalone w mieszkaniu.
Malutka sunia, ta która dwa dni była bez matki nie dałaby sobie rady z rodzenstwem. Jest jeszcze jedno mniejsze szczenię, ale nie chude i zabiedzone. Mama z 4 pojechały do drugiego mieszkania, a malenka została u nas i jest na goscinnym cycusiu u innej suczki. Dokarmiam ja rozmoczonym starterem z Isomilem.

ewab, daj znac, co z jedzeniem, bo musiałabym im zamówić worek startera, tylko wtedy rachunek musi byc na mnie. mam 20 kg za 200 zł. Nie ma żadnego odpowiednika, który byłby odpowiedni dla małej mamy, która musi tyle dzieci wykarmić.
Przydałoby się tez mleko dla małej, bo mam Isomil2, a to jest dla starszych dzieci. Sunia od Kinyi może ją karmić z doskoku, ale musi byc sterylizowana, więc bez laktacji.

Sunia mama ma rope w oczach,czyli pewnie powinien ją zobaczyć lekarz i musi miec jakis antybiotyk. Nie wiem, jakim cudem od Was z klinik zawsze przyjeżdżają psy, które powinny być tam leczone, a nie są. Najpierw Pako z rozwalonym w środku brzuchem, teraz ta sunia. Maleńką powinni tam dostawiac lub sztucznie karmić, bo jest wygłodzona.

Daj znac, czy były odrobaczone? Małej podałam Pyrantelum, ale potem przyszło mi do głowy, że skoro były w lecznicy, to mogły dostać środek i reszcie nic nie dałam. Maja ok 3 tyg.

Maleństwo:




Posted

Jaaga, do tej samej lecznicy, jedynej całodobowej w Kielcach mag.da wczoraj póznym wieczorem zawiozła psa, w stanie skrajnego wycieńczenia, któego znalazła na wsi pod lasem.
Prosiła ,zeby go zbadali, dali kroplówke, pies nie mogł sie utrzymac na nogach, no i żeby zostawili choć na trochę w lecznicy, bo nie miała co z nim zrobić.
Dzisiaj rano zadzwoniła tam, okazało się ,ze nic mu nie zrobili,zadnych badań, nie dali kroplówki, kompletnie nic i pyta jej sie ta lekarka: "to jakie badania pani cche żeby zrobić", no i oczywicei psa zaraz trzeba odebrać. Kompletna paranoja, lecznica uważana za lepszą w Kielcach.
Maga. da zadzwoniła do innej lecznicy i zabrała stamtąd psa. Za to,ze prznocowali go , nie zrobili nic, tylko przed wydaniem go odrobaczyli/ odrobaczyli psa, który był zagłodzony prawie na śmierć , skóra i kości, a wiadomo,ze to nie jest takie obojetne dla organizmu!/ i odpchlili , zapłaciła 70 zł!
Niestety, jak w większości naszych lecznic, jak usłyszą ,że pies bezdomny, to olewają zupełnie, choć płaci sie tak samo, bo nic nie robią za darmo.
Ale co mamy robic, jesteśmy skazane na korzystanie z ich usług, więc uszy po sobie....

Posted

Mamę widzialam tylko chwilkę, bo akurat przyjechali Państwo po Iskierke, ale na główce miała jeszcze jakieś strupy. Muszę jechac dziś ją dokładnie ogladnąć. Słodka, delikatna, a maluchy to kluchy kochane.

Malenstwo mini zostało nazwane Ewcią. mam nadzieję, ze ewab sie nie obrazi, ale co chwilę powtarzało się mała od Ewy, więc tak zostało. Podobnie mam maltankę Wiolkę. Miała jechac do mojej kolezanki Wiolety, więc była mała Wiolki. W końcu została w domu, ale razem z imieniem.

Posted

Ciotki, miałam na dt kotka, ok6 miesięcznego przywiozła mi go dziewczyna z Kielc, mam dla niego dom, tylko kot okazał się kotka wiec sterylka obowiązkowa, powiedzcie mi jaki jest koszt takiego zabiegu? Czy jest możliwość otrzymania talonu na sterylizacje?

Posted

Jaaga napisał(a):
Malenstwo mini zostało nazwane Ewcią. mam nadzieję, ze ewab sie nie obrazi, ale co chwilę powtarzało się mała od Ewy, więc tak zostało. Podobnie mam maltankę Wiolkę. Miała jechac do mojej kolezanki Wiolety, więc była mała Wiolki. W końcu została w domu, ale razem z imieniem.

Mam się obrażać, nic podobnego wręcz odwrotnie - jestem dumna:). Jaaga bardzo przepraszam, że nie poinformowałam Cię. Byłam przekonana, że Figu jedzie z sunią do Ciebie i w związku z tym znasz termin "dostawy".
Jeśli macie do mnie pytania wymagające odpowiedzi na cito proszę o sms. Najszybciej odczytam.

Posted

Ewab, Majka jeszcze we Warszawie. Nie wiem, kiedy przyjedzie, więc zupełnie się rodzinki nie spodziewałam. APSA nie dała znac, że Figu w ogóle jedzie, wiec też pewnie nie wiedziała.

Z braku wątku tu napiszę. Małą Ewcię karmi Lori, a ja przystawiam i odsikuję tylko. Mela, sunia od Kinyi jednak nie ma tyle pokarmu.
Reszta maluchów to kluchy, które już same jedzą. Nie spodziwałam się nawet i wzięłam mieso z ryżem dla mamy, a tu cąła piątka zaczęła wsuwać z apetytem. W sumie 4 są bardzo jamnikowate. Podobnie jak mama, tylko dziwnym trafem jamnicze uszyska jej nie klapły, a stoją. No i niestety, charakter też jamniczy. Słyszelismy ja już na klatce schodowej, w domu jeszcze gorzej, bo majac do dyspozycji całe mieszkanie, chciała nas zjeść i cały czas jazgotała i szczerzyła ząbki.
Jest problem, bo to kamienica, pierwsze pietro. Z każdej strony są sąsiedzi, wszyscy korzystaja ze schodów, i zaraz będą skargi do administracji. Jedyną zastępczą opcją jest kojec z budą, ale na to mi żal małych. Tylko, jesli nie bedzie wyjścia, to bedą musiały tam iść.

Sunia baaardzo wychudzona. Podobno w czasie drogi zjadła u Figu, co tylko mieli do zjedzenia. W domu to samo. Na jedzenie rzuca się. W sekundę wszystko pochłania.
Lori miała być zachudzona, ale dla mnie ona taka właśnie jest, widac tylko całe ożebrowanie i wpadnięty brzuch.

Ma zaschniętą krew na prawym uchu, ale nie dała sobie za bardzo pomacać, co tam jest.
Na pewno się wyciszy, jak przestanie zajmować się maluchami. Z reakcją na meżczyzn jest gorzej. Andrzej siadł na drugim końcu dużego pokoju, a i tak cały czas na niego ujadała, choć to on własnie ją przywiózł i karmił. O spacerze nie było mowy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...