Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To chyba ten sam piesek, którego zdjęcie wsatwiła Eruane. Ale tam jest jeszcze jeden pies i suczka!

Basia miała go wziąc na działke pani Ani, ale to rozwiązanie wchodziło by w grę tylko wtedy, kiedy by ktos zobowiązał sie tam do opieki nad nim, czyli karmienia dwa razy dziennie. W inym przypadku nie jest to mozliwe, bo potem by spadło to , jak zawsze na panią Anię. I tylko po poniedziałku, bo teraz dajemy tam rudzielca z plebanii.
Trzeba im zrobic lepsze zdjęcia i szukac domów, no i cos wiedzieć na temat chrakterów, wieku.

Posted

Wstawiam szczeniaczki od Polly. Najbardziej jamnikowata jest największa ruda suczka. Ona nawet sama już pije. Szkoda, żeby musiała marznąć, jesli za kilka dni ktos dałby jej dom. Na początek dałabym jej startera, bo przeciez obojetne, czy je go u mnie, czy w DS, a ludzie raczej nigdzie go nie kupia, a jeśli, to za cenę kilkakrotnie wyższą. Bardzo mi zalezy, zeby trafiły do super domów, a nie takich przeciętnych, bo to jeszcze takie maleństwa i wymagają uwagi.
Ewelinko, czy mogę prosić w ogłoszeniach o uwage o zobowiązaniu do sterylizacji?
Erko, czy kontakt w ogłoszeniu może być na Ciebie, żeby ewab nie zawracać już głowy?











Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Posted

Transport WARSZAWA- POZNAŃ_pomóżcie bernardynowi z DYMIN_

Wątek Dimki...
http://www.dogomania.pl/threads/194166-WARSZAWA-POZNA%C5%83_pom%C3%B3%C5%BCcie-bernardynowi-z-DYMIN-dosta%C4%87-si%C4%99-do-domu!!!?p=15509022#post15509022

...wątek na transportowym założony...
http://www.dogomania.pl/threads/194166-WARSZAWA-POZNA%C5%83_pom%C3%B3%C5%BCcie-bernardynowi-z-DYMIN-dosta%C4%87-si%C4%99-do-domu!!!?p=15509022#post15509022

Dima jeździ samochodem bez problemów,jest łagodnym i spokojnym psiakiem...
jeśli samochód byłby z kratką spokojnie poradzi sobie kobieta...jeśli bez kratki, to jednak potrzebna będzie druga osoba,by chłopak z przyjaźni i chęci bycia blisko człowieka nie przeszedł na...kolanka kierowcy!
Nie potrzeba specjalnych środków zabezpieczających...Dima jest chodzącą równowagą i łagodnością.

Pomóżcie mu dostać się do swojego domu...do domu nie ze złotymi klamkami,lecz ze złotymi sercami,a to mu najbardziej teraz potrzebne...on już dość wycierpiał!

Posted

[quote name='erka']Jeżeli chodzi o te psiaki ze Szwedzkiej, to czy te same co na os.Zacisze?
Bo dostałam takie zdjęcia, podobno dwa pieski i suczka tam są, śpią na ulicy.


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Tak, to te same! Mam opis psiaków. Nie ma jeszczze zdjęcia trzeciego (chyba jednak pieska, nie suczki) - biszkoptowego. Na zdjęciach ten większy to pies. Pozwolę sobie może wkleić opis, jaki dostałam:
"Bardzo przyjazny i szuka ciepłego domku i kochającego właściciela! Na pewno miłość odwzajemni podwójnie! Widać, ze chwilami zapomina, że jest bezdomny i radośnie bawi się z tamtymi bezdomnymi pieskami. Ale czasami jest bardzo smutny...i patrzy na każdego z prośbą o zabranie do domku. Ładnie chodzi przy nodze. Widać, że lubi dzieci, a z innymi zwierzetami potrafi żyć w zgodzie. Niektorzy ludzie karmią go, a inni przeganiają, chcąc dzwonić po straż {...}".

Ten mniejszy psiak na zdjęciu to suczka. Taki jej opis dostałam: "Miała
niedawno pieski ale nie żyją. Również bardzo wesoła, łagodna ale mniej
ufna do ludzi. Musi wyczuć że jej nic nie grozi i od razu pozwala sie
głaskać."
Suńka po przejściach, jej szczenięta nie zyją, więc nie dziwię się, że jest mniej ufna w stosunku do ludzi.

Psiaki nie mają żadnego schronienia przed zimnem i deszczem. Póki jest ciepło radzą sobie, ale gdy zaczyna padać i temperatura spada, nie jest dobrze. Trzymają się osiedla, bo tu dostają jedzenie. Nie wygląda to dobrze. :(

Posted

[quote name='erka']To chyba ten sam piesek, którego zdjęcie wsatwiła Eruane. Ale tam jest jeszcze jeden pies i suczka!

Basia miała go wziąc na działke pani Ani, ale to rozwiązanie wchodziło by w grę tylko wtedy, kiedy by ktos zobowiązał sie tam do opieki nad nim, czyli karmienia dwa razy dziennie. W inym przypadku nie jest to mozliwe, bo potem by spadło to , jak zawsze na panią Anię. I tylko po poniedziałku, bo teraz dajemy tam rudzielca z plebanii.
Trzeba im zrobic lepsze zdjęcia i szukac domów, no i cos wiedzieć na temat chrakterów, wieku.[/QUOTE]

Tak, to jest Toki.
W okolicy ul.Prostej szwędał się kilka dni... Na smyczy chodzi ładnie, cieszy się na widok obroży. Bardzo chce wejść do klatki, chyba wie, co tam jest. Typowy domowy psiak.
W stosunku do mnie nie był agresywny, ale na niektóre psy, dzieci i mężczyzn szczekał, czasem próbował się rzucić... Nikogo nie ugryzł, chociaż miał takie zamiary.
Boi się gwałtownych ruchów... przed nieznajomymi ucieka. Potrzebuje troche czasu.
Zupełnie nie zwraca uwagi na samochody, przebiega przez skrzyżowania...
Co, do działki to... byłoby o wiele lepiej, gdyby nie musiał biegać luzem, po ulicach. We wtorek ma być już śnieg...:-(

Posted

narazie nie dam rady wziąśc na Dt... myslałam o tym ale rodzice nie chą słyszeć o jakimkolwiek psie narazie... W zasadzie to troche ich rozumiem, ale mam nadzieje ze za jakiś czas uda mi się coś wykombinować.

Posted

Zamkne Roze u rodzicow w kojcu,nie daje gwarancji, ze jakis wiejski lover sie tam nie dostanie, ale nie mam wyboru. Za chwile bede musiala pakowac manatki z domu, wiec niestety...musze cos zrobic.

Posted

Powtorze to, co pisalam na watku Rozy. jesli do niedzieli nie znajde dla niej innego tymczasu, to bede musiala odwiezc ja do schronu w Krakowie. Mam sytuacje podbramkowa...

Posted

Ewab, na mnie są chyba ogłoszone szczeniaczki Polly, gdyby sie jakis przyzwoity dom trafił, to co, będziesz sama cchiała rozmawiac z ludźmi, czy zdasz sie na mnie i czy wyślesz Jaadze Wasze umowy, czy moze wydać na swoją?

Co do Rozy, to miałam okazje poznać, przecudowna sunieczka. W żadnym wypadku nie może trafic do schroniska.
Bardzo prosze wrzuccie ja na GL , albo Fb, może ktos pomoże suni, którą ominęła mordownia kielecka.
Wogóle , to trzeba by tam wrzucić wszystkie psy, które teraz zostały na kieleckich ulicach, udało im się uniknąć śmierci w Dyminach, ale zostają bez schronienia , a zima tuz tuz. Trzeba koniecznie wykorzystać zainteresowanie Kielcami, proszę was o pomoc.

Te trzy ze Szwedzkiej, ta sunieczka od divii z Czerwonej Góry, dzisiaj ktos mówił o malutkim piesku z chora skórą bez sierści gdzies koło Praktikera.

A co przywiozłyśmy z dzisiejszej akcji napiszę za chwilę.

Posted

Przeklejam , bo nie chce mi sie jeszce raz tego pisać.

Miałyśmy dzisiaj łapać rudego kolegę Lori na plebanii.

Na razie ewelinka_m:
" Były dziś niezłe jaja....bo okazało się, że rudy kolega jaj wcale nie ma :diabloti:
pojechałyśmy z onką Rozą jako wabikiem, pewne, ze jak suka ma cieczke to psiak się zainteresuje...zdziwiło nas, że nie wykazywał żadnych większych reakcji..cała zagadka rozwikłała się w momencie kiedy rude postanowiło się wysikać... :evil_lol:
wcześniej oglądałyśmy ją tylko z daleka, zresztą wszyscy włączając w to plebana stanowczo twierdzili, że to chłopak..dziś jak podeszła do nas ciut bliżej przekonałyśmy się, że to suka.
Niestety błędnie założyłyśmy, że ona się nie oddali tak jak wcześniej to robiła z terenu plebani, po kilku próbach schwytania jej zwiała na sąsiednią posesję ..kilka godzin chodziłyśmy po lesie niestety bezskutecznie :shake::shake: "

Ewelinka_m godzinę później:

"zmiany, zmianyyyy zmiany...wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie..jeśli za chwilę nie oszalejemy, to będzie dobrze :diabloti:
więcej nie napiszę oprócz tego, że kciuki są potrzebne :cool3: "

Ja, jeszcze później:
Zmiany rzeczywiście niemałe:cool3:.
Rudy nie dość,że okazał się Rudą, to w dodatku w ciąży:eviltong:.
Jak juz pisała ewelinka_m, do południa kilka godz. bezskutecznego biegania po lesie, w dodatku Ruda dostała dośc sporą dawkę Sedalinu i obawiałysmy się,ze gdzieś zaśnie w lesie , zmarznie.

Po południu dzwoni Iza ,ze poszła jeszcze raz na plebanię i sunia wróciła, że jest trochę jeszce oszołomiona i może uda się ja złapać. Znowu więc telefony ,żeby zorganizowac jakis transport/ to jest nasza pięta Achillesowa:diabloti:/, w koncu udało mi się złapać Bagherę, zadzwoniłam do ewelinki_m,ze jeszcze raz jedziemy .
Za chwile dostaje tel,ze Ruda otrzeźwiała i znowu nie da sie podejść ..., odwołuję akcję, za parę minut tel,ze jednak udało sie ją złapać i znowu wszystko od początku:mad:.
Ale w końcu sie udało, Sedalin rozłożył ją z lekkim:cool3: opóźnieniem i musieliśmy ją zanieśc na rękach do samochodu.

Wszystkie plany oczywiście wzięły w łeb:cool3:. Miałysmy ja dać do poniedziałku na działkę p.Ani, a w poniedziałek miała jechać do Jaagi.
No bo miała przecież byc psem i mieszkać w kojcu z Sonią:diabloti:.

Na działkę nie zawiozłysmy jej , bo nie chciałysmy jej tam zostawiać samej, bo cały czas była pod wpływem Sedalinu, drżała i trochę byłą nieprzytomna, więc gdzie wylądowała?.... oczywiście u pani Ani w mieszakniu:eviltong:.

Do Jaagi tez nie pojedzie , bo po pierwsze nie ma tam miejsca dla suni, no a po drugie jest w ciąży.

Zupełnie nie wiem, co dalej z nią zrobimy:shake:. Na razie umówiłysmy sterylkę na poniedziałek, mam nadzieję,że zrobia , bo sądzę,że to juz może być po połowie.
Ale co potem?

Co do Rudej, piękna , o zielonych oczach, cudowna , młodziutka sunieczka, z pewnością pierwsza ciąża, czyli ma ok. 9-10 mies.

Ewelinka_m wstawi fotki wkrótce;).
Jeszcze tylko dodam, że podczas gonitw po lesie za Rudą, zdołałyśmy obfocić następnego wywalonego ON-ka w Kaczynie!



Posted

No to się dzieje!!!:crazyeye:Ja z krótkim sprawozdaniem:koty ogłoszone na małopolskie, Albinka tygodniowe ogłoszenie, Lordzik na mazowieckie (2tyg.), w kolejce Teri, Sonia(na tydzień) i znów LORD 2 tyg. na małopolskie tym razem.:czytaj:

Posted

[quote name='erka']
Te trzy ze Szwedzkiej, ta sunieczka od divii z Czerwonej Góry, dzisiaj ktos mówił o malutkim piesku z chora skórą bez sierści gdzies koło Praktikera.
[/QUOTE]

Wczoraj Tośka nie znalazłam, ale po drodze do niego widziałam 4 bezdomniaki. Jeden biegał sobie środkiem Tarnowskiej, wzrostowo, jak ONek. Drugi siedział na ulicy i miał gdzieś to, ze na niego trąbią; czarny, z dłuższą sierścią, płochliwy, starszy. Trzeciego widuje od dłuższego czasu; średni, biało-brązowy, kompletnie dziki. I ten mały bez sierści. Z charakteru ufny, kochany. Koniecznie chciał wejśc na kolana, dać łapke, poskakać... A na te łyse placki patrzeć nie mogłam, chociaż myśle, że to jeszcze nie jest jakoś bardzo zaawansowane.

Posted

Bel702, czy Ty dałabys radę pomóc u pani Ani wyprowadzic psy?

Zostałam sama z tym tematem. Ruda , nie zrobiła samodzielnie ani kroku, ledwo wytaszczyłysmy ja z pani Anią z bloku, potem cały czas musiałam ja ciągnąć choc kawałek na trawkę, tam stałam pół godz. i nic, ani siku ani qpki/oczywiścei wróciła do domu i był cały komplet/.
Ja nie dam rady z kregosłupem, mieszkam daleko, dzisiaj wizyta tam zajęła mi całe dopołudnie, a pani Ania wiecie, w jakim jest wieku.
A przeceiz jeszcze jest tam Zuzia po sterylce i Morelek, też bardzo ciągnący na smyczy.

Nie ma zupełnie nikogo do pomocy. Jeżeli będzie tak dalej, nie wiem, co bedzie z sunią złapaną takim trudem.

Jeżeli ktos jednak bedzei chciał pomóc, to na Rudą trzeba bardzo uważać,zeby nie prysnęła, bo tylko patrzy na boki, ma założone szelki.
Trzeba tez bardzo pilnowac Zuzi, wczoraj kupiłam jej szeleczki i wyprowadzałm na dwóch smyczach, bo tez uciekinierka straszna. Dzisiaj jak wyszłąm z Rudą , to ten mały małpiszonek przez ten czas przegryzł szeleczki.

Posted

[quote name='erka']Bel702, czy Ty dałabys radę pomóc u pani Ani wyprowadzic psy?

Zostałam sama z tym tematem. Ruda , nie zrobiła samodzielnie ani kroku, ledwo wytaszczyłysmy ja z pani Anią z bloku, potem cały czas musiałam ja ciągnąć choc kawałek na trawkę, tam stałam pół godz. i nic, ani siku ani qpki/oczywiścei wróciła do domu i był cały komplet/.
Ja nie dam rady z kregosłupem, mieszkam daleko, dzisiaj wizyta tam zajęła mi całe dopołudnie, a pani Ania wiecie, w jakim jest wieku.
A przeceiz jeszcze jest tam Zuzia po sterylce i Morelek, też bardzo ciągnący na smyczy.

Nie ma zupełnie nikogo do pomocy. Jeżeli będzie tak dalej, nie wiem, co bedzie z sunią złapaną takim trudem.

Jeżeli ktos jednak bedzei chciał pomóc, to na Rudą trzeba bardzo uważać,zeby nie prysnęła, bo tylko patrzy na boki, ma założone szelki.
Trzeba tez bardzo pilnowac Zuzi, wczoraj kupiłam jej szeleczki i wyprowadzałm na dwóch smyczach, bo tez uciekinierka straszna. Dzisiaj jak wyszłąm z Rudą , to ten mały małpiszonek przez ten czas przegryzł szeleczki.[/QUOTE]

Erko, możliwe, że jutro w końcu uda mi się przyjechać do p.Ani i wezmę Rudą na osobny spacer i poćwiczymy to chodzenie na smyczy. Bo pamiętam, że z Fliperem też nie było łatwo, ale po jakimś czasie się przełamał :lol:

Posted

Dzięki Kashdog:).
Tylko jak bedziesz , to nie zabieraj jej daleko, tylko koło domu, bo ona jeszcze zbyt przerażona na dalsze wycieczki.
Uważaj tez na małą Zuzię, trzeba bardzo ciasno zapiąc obrożę, p.Ania miała też pozszywac szeleczki, bo bez nich , to strach wychodzic, bo ona niby idzie kawałek ok, a potem robi nagłą woltę. Gdyby uciekła zaraz po sterylce, to koniec.

A to nasza piękna ruda panna. Zdjęcie z wczoraj, spojrzenie pełnie zadziwienia:eviltong:.



Pani Ania nazwała ją Gloria, średno mi sie podoba:cool3:, macie lepsze propozycje?.


No i kolejny problem. W poniedziałek rano o godz. 10 sterylizacja w Czterech Łapach na Stoku, potrzebny ktoś, kto by ją zawiózł z Tarnowskiej ,a przydały by się nawet dwie osoby, bo jak nie będzie chciała iść, to trzeba ją nieść, a waży z 25 kg, więc to nie jest mały piesek.
No i potem trzeba odebrać gdzies po 3 godz.
Bardzo proszę o pomoc!

Posted

Dzięki, Baghera, już zobowiazała się do zawiezienia i przywiezienia suni:). Wielkie dzięki:loveu::loveu::loveu:.

DuDziaczku, jakbys mogła kiedys przyjść ja wyprowadzić , to by było dobrze:).

Przeklejam zdjęcia ON-kowatego psa, który juz od jakiegoś czasu błąka sie w Kaczynie.
Psiak jest młody, troche nieufny, ale w nieporównywalnie mniejszym stopniu niz Ruda.







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...