zachary Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Taygo, zadbaj o siebie!!!, bo w stanie "gorączkowym" będziesz "nieprzydatna" do czynienia dobra dookoła siebie...Takich ludzi ze świecą szukać!!!! Amiś, trzymaj się piesku! Quote
Odi Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Wspaniale, że Ona03 :buzi: pospieszyła z taką cenną pomocą. Taygo proponuję Ci zakąszenie po trzy ząbki czosnku do śniadania, obiadu i kolacji. Oby diagnoza dawała nadzieję :kciuki: Quote
al'akir Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Energy napisał(a):Ona03 jak to dobrze, że tu trafiłaś:lol:prawda Togaa;) Oskarkowi się udało, bo ma dom, ale nie chodzi... Mam nadzieję, że Amiś będzie latać tak jak Loluś:lol: też tu trafiłam, dzięki Tobie :eviltong: zapisuję i zaraz poczytam :p Quote
Energy Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 GPooLCLD napisał(a):też tu trafiłam, dzięki Tobie :eviltong: zapisuję i zaraz poczytam :p No Ty chyba mnie śledzisz:evil_lol:dzięki:loveu: Ona03 to chyba dzięki Togaa:lol: Quote
Igiełka Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Tayga jeśli Nas lubisz to przygotuj sobie herbatkę z miodem i cytryną weż nimesil i maszeruj do łóżka. Quote
tayga Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Igiełka napisał(a):Tayga jeśli Nas chociaż trochę lubisz to herbatka z miodem i z cytrynką nimesil i do łóżka.:lol: Kurczę, tak Was lubię, ze tę herbatkę to wiadrami pić będę. Byłam z młodym na zastrzyku (szpital w domu), nakarmiłam Fuksia... jeszcze tylko wyciągnę Amisia z kojca i nigdzie nie wychodzę. Poprosiłam siostrzenicy chłopaka - pojedzie zamiast mnie do Żar. Quote
Energy Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 tayga napisał(a):Kurczę, tak Was lubię, ze tę herbatkę to wiadrami pić będę. Byłam z młodym na zastrzyku (szpital w domu), nakarmiłam Fuksia... jeszcze tylko wyciągnę Amisia z kojca i nigdzie nie wychodzę. Poprosiłam siostrzenicy chłopaka - pojedzie zamiast mnie do Żar. Może jeszcze mleko z miodem i masełkiem, bardzo dobrze działa:lol: Do herbatki też dodatków nie zapomnij dodać:evil_lol: Super, że jest transport, to Ty możesz do łóżka:lol: Igiełka co Ty z tym nimesilem, jakiś cudny specyfik, czy co? Quote
tayga Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Amiś pojechał... Ostatnie fotki z Gubina: Quote
Energy Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Wspaniale:lol: Amiś trzymaj się maluchu, musi być dobrze... Quote
Saphira Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Ma prześliczny uśmiechniety pychol. To jest w zwierzakach piekne, ze pomimo nieszczęścia są szczęśliwe jak jest przy nich człowiek. Nie pamiętają nawet podłości, które im wyrządzono. Quote
tayga Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Tak sobie rozpamiętuję zachowanie Amisia z ostatnich chwil.... Wsadzony do samochodu podczas podrózy z kojca pod mój dom w pewnym momencie zaczął strasznie płakać. Po chwili spokój. Okazało się, że się zsiusiał. Musiałam zmienić pudło i posłanie... postawiłam psica na trawce. Próbował się wspiąć i stanąć właśnie na tą lewą nogę, w której jak mi się wydawało ma czucie. Zapakowaliśmy posłanko do samochodu, wzięłam maluszka na ręce, a siostrzenica mówi "ciociu... on merda ogonem". Mam nadzieje, że to nie jakieś bezwiedne ruchy, bo wcześniej widziałam to samo :) Z niecierpliwością czekam na relację od weta. Quote
al'akir Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 [quote name='Energy']No Ty chyba mnie śledzisz:evil_lol:dzięki:loveu: Ona03 to chyba dzięki Togaa:lol: dopiero teraz to zauważyłaś:crazyeye::evil_lol: Amiś - trzymam kciuki za dobrą diagnozę :kciuki: Quote
togaa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Czyli Amiś jedzie teraz do Zar ,do Ciotki Ona3... Tam ma przesiadkę do Wrocławia gdzie odbierze go czerda. No i wszystko spadnie na Nią....hotelik, umawianie z wetami , wożenie.... Zastanawiam się jak hotelik sobie z nim poradzi. Powinien leżeć na podkładach,skoro siurka pod siebie. Nie ma na co czekać, tylko już przydałyby sie jakieś deklaracje..... Quote
czerda Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 nie martw się niczym , naprawdę Stefan pójdzie do nieba , zawsze móię mu że ma tam stałe miejsce a jakby coś nie wyszło to my się za nim wstawimy zadzwoniłam do niego, zapytać czy Ammiś może przyjechać -on zapytał tylko skąd , myślał , że trzeba po niego pojechać Stef ma poprostu takii odruch -nie odwracać się , pomóc bardzo jestem mu za wszystko wdzięczna Quote
czerda Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 weterynarz , przyjaciel zwierząt , tam jedzie psiak Quote
Lucyna Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Zapisuję wątek... odbieram pieska we Wrocławiu i jadę do Obornik - mam info, że pierwsza przesiadka doszła do skutku ... Quote
Energy Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Lucyna napisał(a):Zapisuję wątek... odbieram pieska we Wrocławiu i jadę do Obornik - mam info, że pierwsza przesiadka doszła do skutku ... "Sztafeta" cudnych, wielkich serc:loveu: Quote
ona03 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Akcja błyskawica ;) Amiś już w drodze do Wrocławia. Widziałam go tylko chwilkę podczas przesiadki, nie bylo czasu na nic bo znajomi musieli jechać. Spokojniutki, napił się troszkę wody, wyniosłam go na trawkę ale nic nie zrobił. Trzymaj się malutki, musi być dobrze :):):) Quote
togaa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Jest malutki? Ile może ważyć? Ile lat? Musi być kompletnie zdezorientowany, tyle sie wokół niego dzieje.... ona3 - Kochana jesteś ! Ja wiedziałam że coś wymyslisz.... Quote
papryka Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 matko kochana wlasnie trafilam na ten watek i az krew zalewa jak czyta sie o takich bidach... nie mam litosci nad postepowaniem takich ludzi... za taki okrucienstwo powinni isc siedziec za kratki i to na dluuuuuuuuuugo!!!!!!!!!!! trzymam kciuki za malucha...:****** buziaczek w pycholka:***** Quote
ona03 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 [quote name='togaa']Jest malutki? Ile może ważyć? Ile lat? Musi być kompletnie zdezorientowany, tyle sie wokół niego dzieje.... ona3 - Kochana jesteś ! Ja wiedziałam że coś wymyslisz.... Dzięki Tobie, bo wrzuciłaś Amiśka na wątek Lolcia. Ja tylko wyjrzałam przez okno i widzę na posesji sąsiada samochód z Wrocławia, a że było po 23 to napisałam tylko do Taygii, że od rana zaczynamy działać. No i udało się :):):) Quote
Poker Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 ale trafiłam na doborowe towarzystwo, Amisiu musi być dobrze Quote
ona03 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Właśnie dostałam wiadomość, że Amisia już przejęła Lucyna :) Amiś coraz bliżej celu :):):) Quote
tayga Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Rewelacja! To niesamowite... banda zupełnie obcych sobie ludzi (chociaż z Wami czuję się jak w rodzinie :)) potrafi się zgrać w tak krótkim czasie i przeprowadzić błyskawiczną akcję. Dziękuję Wam:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.