Energy Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 ona03 napisał(a):A wet nie może go poszczypać, on najlepiej powinien wiedzieć jakie mają być reakcje łapek. Właśnie, to chyba trzeba robić w odpowiednich miejscach i z odpowiednią siła:roll: Witaj Ona03:p Quote
tayga Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Jutro nie będę miała sumienia ciągać weta po wiochach... Ale zadzwonię niech mi tłumaczy. Kombinerek nie wezmę :) Quote
carolinascotties Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 nie wiem, czy pamietacie Oskara.. niektorzy z Was pewnie jej nie znaja i dlatego zapraszam do watku http://www.dogomania.pl/threads/17416-Oskar-Ma-Domek Oskar nie mial szans..a udalo mu sie... mimo, ze nigdz nie bedzie normalnie chodzil... Quote
tayga Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Poczytałam fragmentami (baaardzo długi wątek)... cudowna historia... Zaczęła się jak jeszcze nie wiedziałam nawet o istnieniu dogo... Wierzę, że i Amisiowi sie uda :) Quote
Energy Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 tayga napisał(a):Jutro nie będę miała sumienia ciągać weta po wiochach... Ale zadzwonię niech mi tłumaczy. Kombinerek nie wezmę :) Nie, nie lepiej bez kombinerek:evil_lol: Quote
Saphira Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Amiś powinien dostać zastrzyki z Nivalinu i witaminę B. Bardzo bolesne, ale skuteczne. Może sie jeszcze podniesie. Trzeba cierpliwie podawać seriami i czekać..........Możemy się zebrać kwotowo na leczenie o ile może zostać chociaż tam gdzie jest w tej chwili. Quote
medar Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Wiadomość dotarła, dzięki Tayga. Potwierdzam info, że w Krośnie Odrz. nie ma RTG. Tak naprawdę nie wiemy kiedy powstał uraz, i bez szczegółowych badań nie ma co psiaka męczyć jakimś tam szczypaniem. Jeśli merdanie ogonem nie jest pobożnym zyczeniem Taygi, to jest duża nadzieja. Zresztą, nie ma co gdybać przed dokładnym zdiagnozowaniem i zrobieniem zdjęcia. Jeśli uraz jest świeży, niedowład może wynikać tylko ze stłuczenia i bólu, to tylko kwestia czasu kiedy maluch stanie na nogi - ale jak już powiedziałem, nie ma co na tym etapie gdybać. Czekamy zatem na zdjęcia rtg. Pisz Agnieszko jak mogę pomóc. Quote
Igiełka Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Tayga Wszyscy Jesteśmy przejęci losem Amisia- Każdy Ci pomoże w miarę swoich możliwości. Ten Wet to złoty człowiek dziś takich ludzkich lekarzy to ze świecą trudno jest znależć. Zobaczysz wszystko się uda najważniejsze że podjęta została walka o życie. Każda istota żywa zasługuje na nnie a tym bardziej wierny psiak umiejący kochać miłością tak silną jaką może kochać tylko Psiak nikt inny na tym globie. Quote
mmd Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Saphira napisał(a):Amiś powinien dostać zastrzyki z Nivalinu i witaminę B. Bardzo bolesne, ale skuteczne. Może sie jeszcze podniesie. Trzeba cierpliwie podawać seriami i czekać..........Możemy się zebrać kwotowo na leczenie o ile może zostać chociaż tam gdzie jest w tej chwili. Dokładnie tak. On musi do weta. Prześwietlenie, sprawdzenie czucia i sterydy. Być może nie będzie chodził, ale może być i tak że szybka pomoc go postawi choć częściowo na łapki. Tam pewnie jest stan zapalny, który się rozwija i uszkadza dalej. Quote
tayga Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Saphira napisał(a):Amiś powinien dostać zastrzyki z Nivalinu i witaminę B. Bardzo bolesne, ale skuteczne. Może sie jeszcze podniesie. Trzeba cierpliwie podawać seriami i czekać..........Możemy się zebrać kwotowo na leczenie o ile może zostać chociaż tam gdzie jest w tej chwili. Właśnie największy problem w tym, ze nie może zostać... już gdzieś pisałam dlaczego :( Nikus napisał(a):Jestem Taygo:) jak mogę pomóc?:) Sama nie wiem, ważne że jesteś.... zaglądaj :) Quote
tayga Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 medar napisał(a):Wiadomość dotarła, dzięki Tayga. Potwierdzam info, że w Krośnie Odrz. nie ma RTG. Tak naprawdę nie wiemy kiedy powstał uraz, i bez szczegółowych badań nie ma co psiaka męczyć jakimś tam szczypaniem. Jeśli merdanie ogonem nie jest pobożnym zyczeniem Taygi, to jest duża nadzieja. Zresztą, nie ma co gdybać przed dokładnym zdiagnozowaniem i zrobieniem zdjęcia. Jeśli uraz jest świeży, niedowład może wynikać tylko ze stłuczenia i bólu, to tylko kwestia czasu kiedy maluch stanie na nogi - ale jak już powiedziałem, nie ma co na tym etapie gdybać. Czekamy zatem na zdjęcia rtg. Pisz Agnieszko jak mogę pomóc. Dziękuję Jureczku za przybycie :) Sprawy powolutku się klarują. Amiś dzisiaj wyjedzie do Żar, tam zostanie przejęty i dowieziony do Wrocławia. Któraś z wrocławskoch dogomaniaczek będzie musiała niestety podrzucić Amisia do Obornik. I nie będę maluszka męczyć szczypankami, skoro wieczorem trafi w ręce wspaniałego specjalisty :) Quote
mysza 1 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Doskonałe wieści :) Mam nadzieję, że jego smutny los się odmieni. Quote
Energy Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Nikus napisał(a):Jak Ty to załatwiłaś Taygo? super:):):) Wspaniałe wiadomości, maluch ma szanse:lol: Quote
tayga Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 To nie ja, to ona03 :) Ja tylko muszę Amisia podrzucić do Niej, stamtąd Jej sąsiadka zabierze psiaka do Wrocławia :) Oby mnie tylko bardziej nie rozłozyło, siedzę z gorączką... Quote
mmd Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 tayga napisał(a):I nie będę maluszka męczyć szczypankami, skoro wieczorem trafi w ręce wspaniałego specjalisty :) To już on go wyszczypie:) Jak zaboli, to czucie jest. To nieczęsty przypadek, gdy człek się cieszy, że psa boli. Quote
ona03 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Na razie czekamy na dogranie transportu i przejęcia we Wrocławiu Amiśka. Oby wszystko się udało. Quote
bela51 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Trzymam kciuki. Wspaniałe z Was dziewczyny. :loveu:A ty Taygo, zmykaj do łózka.:mad: Quote
togaa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 [quote name='carolinascotties']nie wiem, czy pamietacie Oskara.. niektorzy z Was pewnie jej nie znaja i dlatego zapraszam do watku http://www.dogomania.pl/threads/17416-Oskar-Ma-Domek Oskar nie mial szans..a udalo mu sie... mimo, ze nigdz nie bedzie normalnie chodzil... Ach..takich psiulów jest na dogo kilka.....! Szybka diagnoza, leki, rehabiitacja, ....to jedyna droga do sprawności.....!!! Quote
Energy Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 ona03 napisał(a):Na razie czekamy na dogranie transportu i przejęcia we Wrocławiu Amiśka. Oby wszystko się udało. Ona03 jak to dobrze, że tu trafiłaś:lol:prawda Togaa;) Oskarkowi się udało, bo ma dom, ale nie chodzi... Mam nadzieję, że Amiś będzie latać tak jak Loluś:lol: Quote
Igiełka Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Wszystko będzie dobrze Amiś będzie jeszcze radosny biegał w koło Kochającego Pana. Nie można się poddawać.:lol: Tayga jeśli Nas chociaż trochę lubisz to herbatka z miodem i z cytrynką nimesil i do łóżka.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.